anirat 11.02.09, 20:50 Dlaczego tak jest, ze jak znajde, spotkam, zauważe interesujacego Ktosia to Ktos jakos się dematerializuje ?????? No i znowu jestem zmuszona na nowo się rozgladać Nude sie to staje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga.andro Re: Ktoś :) 11.02.09, 20:58 Też tak miewam - ludzie znikają szybciej niż się pojawili czasem tak nagle... i bez ostrzeżenia żadnego - A ja się do ludzi przyzwyczajam niestety Odpowiedz Link
dilmum Re: Ktoś :) 11.02.09, 21:20 Też tak miewam Ale staram się jak mogę nie płoszyć tak ludzi Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:37 "Pytaj - tobie wolno"; hmm... dlaczego akurat mi? i doszedłem do wniosku, że pytanie jednak nie na miejscu w takim miejscu. więc tylko takie pytanie jak na początku. . Odpowiedz Link
gapuchna Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:47 A jakie było na początku? Wiem tylko tyle, ze na początku było słowo. (dziś jestem dziwaczna, mogę dziwne rzeczy pisać) Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:52 pisz, pisz... ("dziwaczna"). Jakaś inna inaczej jesteś dziś? oj dziś dziś, oj dannadannadanna... oj dziś, dziś, dziś, dziś... pytanie 1. dlaczego akurat ja pytanie 2. wstrzymane. istnieją okoliczności ku temu przemawiające. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:03 Zaintrygowałeś mnie tym: pytanie 2. wstrzymane. istnieją okoliczności ku temu przemawiające. Dlaczego?????????? Ty przecież masz nie byc taki jak inni, więc nie muszę chyba się bać? Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:15 "Dlaczego?????????? Ty przecież masz nie byc taki jak inni, więc nie muszę chyba się bać?" nikt nie jest taki sam, co najwyżej może być taki sam-podobny; Czasem się zastanawiam, jaki mam być, jaki chciałbym być, a jaki jestem... Dlaczego?- bo pewne okoliczności wstrzymały pytanie...hihi...bo nie jestem taki jak inni, choć pozory czasem mylą doskonale. ; ) . Odpowiedz Link
gapuchna Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:16 Właśnie dlatego nie bałam się go zadać )) A jakim chciałbyś być? Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:20 głupszy, przydałoby mi się to... hihi...nie widziałbym tyle, nie słyszał, nie przeczuwał... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:21 Ale głupota nie warunkuje szczęścia..... Przeczucia, czy wiesz, ze można nie mieć kompletnie przeczuć. To dopiero niewygodna sytuacja. Myślisz sobie, jest ok, a tu nagle sypie się świat..... Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 23:35 w niektórych przypadkach, właśnie głupota jest decydującym czynnikiem ustalającym pierwiastek szczęścia lub nieszczęścia. Chciałbym załapać się na to pierwsze, bo na drugie już się załapałem, wnioski wywlekłem, no i mam co chciałem. Szczęśliwym? Bynajmniej. A bez przeczuć czasem ciekawsze jest życie Bardziej "kolorowe" mniej kontemplacji, więcej działań, a przecież ruch jest ważnym czynnikiem. ; ) Odpowiedz Link
beja_81 Re: Ktoś :) 11.02.09, 21:18 A ja się szybko przyzwyczajam i równie szybko odzwyczajam ... niestety Odpowiedz Link
kawamija Re: Ktoś :) 11.02.09, 21:44 Anirat ..........może by pomogła zmiana sygnaturki z wszystko zaczyna się od przyjazni na wszystko zaczyna się od sexu...........pomogłam ?????? )) p.s przynajmnej nie będzie nudno Odpowiedz Link
anirat Re: Ktoś :) 11.02.09, 21:59 nie zabieram głosu w sprawach na których sie nie znam Odpowiedz Link
kawamija Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:00 anirat napisała: > nie zabieram głosu w sprawach na których sie nie znam dobre..........bardzo dobre......)) Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:08 to lepiej niech na zeksie się kończy może... wtedy i przed jakieś atrakcje jeszcze? Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:19 gapuchna..., bo się Ciebie zapytam o coś innego... Odpowiedz Link
mappi Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:22 wiem że nie na temat... ale dopiero zauważyłam brak !!!!!! w nazwie.... ...niech żyje spostrzegawczość... p.s. ale bystra ze mnie sztuka!!!! Odpowiedz Link
mappi Re: Ktoś :) 11.02.09, 22:24 ....dematerializuje mówisz....hmm.... ...z dwojga złego.... cieszyć się trza.... że choć materializacja nastąpiła... a że na chwile.... ...cóż.... Odpowiedz Link
wers-alik Re: Ktoś :) 12.02.09, 10:07 Anirat, nieszczęsna kobieto! Radziłem Ci już zintensyfikowanie poczynań. I podtrzymuję. Inaczej spodziewaj się opisanych efektów. I powtórzę za Czechowem: "Gdyby była pani muchą, byłaby pani najinteligentniejszą muchą na świeie". Może przestaniesz tłuc główką w tę samą szybę? Pozdrawiam. Odpowiedz Link