wers-alik
18.02.09, 13:59
Jest to jeden z nielicznych przypadków, kiedy się przykro zawiodłem.
Od tej pory - jeśli w ogóle - do Pana będę mieć tylko pytania o burzę
i godzinę. Masakra.
Wie Pan, obserwowałem pewnego forumowicza, którego literki w miarę upływu wieczornych godzin stawały się coraz bardziej koślawe, enigmatyczne, pachnące alkoholem. Myślałem sobie: ech, co tam, każdy
(prawie) lubi się napić; wytrzeźwieje i znów napisze z sensem i poczuciem proporcji i humoru.
Jak Pan sądzi, kogo tak widziałem? Czs przeszły, bo już przestałem.
Czy TO nadaje się do użycia nożyc?