Dodaj do ulubionych

refleksja na temat....

20.02.09, 17:13
wieku wink
mam dziś manię wątkotwórczą, a co.
staram się nie być seksistką jednak są rzeczy, które widzę i odczuwam.
już dwie kobiety na tym forum napisały mi, w rożnych okolicznościach, ze są
ode mnie starsze, więc cośtam. dały mi odczuć, że są starsze więc chyba
mądrzejsze, bardziej doświadczone.
żaden z panów, z którymi miałam przyjemność oraz nieprzyjemność polemizować,
nie używał argumentu wieku w dyskusji.
stąd zastanawiam się:
1. czy wiek rzeczywiście jest wyznacznikiem czegokolwiek? przecież
dwudziestopięcioletnia rozwódka z dwójką dzieci może być bardziej doświadczona
i mądra niż pięćdziesięcioletnia panna wychowana pod kloszem. wiek mówi nam
tylko, ze ktoś żyje dłużej ale nie mówi nic o doświadczeniach, krzywdach,
uczuciach, wiedzy.
2. czemu to kobiety kobietom przypominają o różnicy wieku, a panowie kobietom
nie?
ja mam takie doświadczenie w tej kwestii.
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:15
      Bo panowie lubieją ...... te młodsze, ale wtedy niechętnie podkreślają własny smile
      A na serio. Nie wiem, czemu ci tak powiedziałam. Moze to ja mam z tym problem?
    • lorelei74 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:17
      Rumuńska księżniczko ... znowu prowokujesz ... Zważ na to, że ja nigdy Ci
      Twojego wieku nie wypominałam ... jeżeli oczywiście piszesz tutaj o mnie w
      kontekście wątku: jacy jesteśmy naprawdę smile. Swoją drogą chyba dobry wątek ...
      hahaha smile
      • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:24
        uderz w stół.... wink
        spoko, nie chowam żadnej urazy. po prostu naszła mnie taka refleksja i się nią
        dzielę. jest to coś, co zaobserwowałam. może wy macie podobne obserwacje. po
        prostu ciekawi mnie, czemu ten szczegół podaje się jako argument. dla mnie
        akurat jest to dziwne. bo tak na prawdę, cóż to ma do rzeczy?
        lorelei, nie chodzi o ciebie wink
        • gapuchna Księżniczko :) 20.02.09, 20:24
          - znów się oderwę od okropieństw i tu jestem smile

          Co do wieku. Oj tam. Zawsze byłam najmłodsza. W klasie, w grupie. Nawet na
          jednej fajnej wycieczce wink))) I nagle finito sad Więc teraz jak ta stara ciotka
          rozsiadam się na kanapie i mam za złe .... tym młodszym smile

          Mądrze zostało napisane: inne są mądrości i doświadczenia 20-latki, a inne 30
          czy 40-latki. Chyba w tym wszystko się zawiera. A takie zaznaczenie różnicy
          wieku, to pewien skrót myślowy. Tak myślę. Chociaż jak zastrzegłam na początku,
          sama nie wiem, po co ci to wypomniałam smile
          • rumunska_ksiezniczka gapciu - pokój 20.02.09, 20:31
            spoczko, to są już luźne dywagacje na temat.
            serio, pisząc to, co piszę nie myślę o tobie.
            f tfojom stronę wielki szacun, przecież wiesz.
    • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:24
      Wypominanie wieku podczas dyskusji nie jest tylko domeną Pań. Panowie również
      wypominają.
    • spajd Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:24
      Ad. 1. Nie, nie jest. Może podpowiadać co sobą reprezentuje dana osoba.
      Ad. 2. Przecież kobiety to 18-stki, więc co tu jest do wspominania o wieku skoro
      jest to zawsze 18 lat.
      • spajd Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:28
        Ale coś w tym jest. Zdarzyło mi się że kobieta wyskakiwała z tekstem, że jest
        starsza i ona ma racje. A od faceta nie przypominam sobie takiej sytuacji.
        • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:30
          Jest coś takiego w obecnym świecie, jak wymóg bycia pikną i młodą. Wygenerowały
          media coś, co przeniosło się na życie normalnych ludzi. Moze takie podkreślanie
          wieku - czytaj: starszeństwa - jest formą obrony. Że już się nie jest tą młodą?
          • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:31
            piękną, nie pikną smile
            • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:35
              tylko widzisz, dla mnie taki argument to porażka. bo sama mam młodszą siostrę
              (sporo) i dla mnie ona jest autorytetem w wielu kwestiach. po prostu mam
              wrażenie, ze urodziła się z mądrzejszym mózgiem ;-P i co z tego, ze jest młodsza?
        • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:32
          no właśnie! wiedziałam, że nie tylko ja tak mam. faceci są chyba bardziej
          merytoryczni i nie używają argumentów ad.... nie wiem absurdum/personam (do
          czego to się kwalifikuje?). mówię tu o mądrych facetach wink
          • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:41
            Masz chyba małe doświadczenie na forach internetowych i stąd te wnioski smile Poza
            tym argumenty ad personam przewijały się w wątkach chociażby dotyczących
            wers-alik'a smile
            • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:44
              małe/duże pojecie względne. pewnie małe a raczej hermetyczne bo zawężone do
              dwóch forów gazety, gdzie udzielam/łam się intensywniej, niż gdzie indziej.
              ale tamten temat niech nie będzie już poruszany. wydawało mi się, że
              odgrodziliśmy go grubą kreską.
          • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:43
            A poza tym używanie argumentó ad personam nie świadczy o mądrości bądx jej braku.
            • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:47
              a o czym? o braku wiedzy z zakresu erystyki? o braku kultury?
              • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:55
                Zależy... o braku kultury, a czasami także o braku agrumentów ad rem i
                nieumiejętności prowadzenia rzeczowej dyskusji.
                • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:58
                  no czyli o braku mądrości. czy nie?
                  czy to, co wymieniłeś, to nie są elementy składowe mądrości?
                  • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:03
                    Nie, ani kultura, ani umiejętność dyskusji, ani to, że ktoś czasami dyskusję
                    "przegra" nie świadczy automatycznie o jego mądrości bądź (a dokładniej o jej
                    braku).
                    • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:04
                      * bądź do skreślenia :p
                    • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:12
                      To znaczy są one powiązane w niewielki sposób z mądrością, ale ich występowanie
                      nie oznacza braku mądrości.
              • zabelina Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:59
                osobiście uważam Księżniczko, że sposób komunikacji, odnoszenia się do innych
                jest wyuczony najczęściej w sposób nie do końca świadomy, wyniesiony z domu,
                piaskownicy, przedszkola...(proszę podstawić co komu pasuje), dopiero
                dorastając, dojrzewając (i nie myślę tu o wieku dojrzewaniawink jesteśmy w stanie
                zastanowić się nad sposobem porozumienia z innymi, znalezienia odpowiednich
                słów...a właściwie całe życie się tego uczymy...Jednym udaje się to szybciej,
                drugim wolniej, niektórzy maja lepsze wzorce...to tylko słowa jednak...
                • zabelina Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:59
                  ...albo aż..
    • singielka-1 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:53
      Zapytam gdzie nabiera się doświadczenia życiowego ?, oczywiście że w życiu
      realnym ,kto będzie miał większe doświadczenie kobieta 25-letnia , czy raczej ta
      50-letnia?
      Mówisz ze 25latka może mieć wieksze o 50-latki, możliwe ale w incydentalnych
      przypadkach niestety.
      Wiesz nie mam już 25-lat wydaje mi się że doświadczenia życiowego o dobre
      kilkanaście lat mam jednak więcej.Nikomu nie wypominam ale potrafię zdawać sobie
      z tego sprawę!!
      • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:57
        no tak, ale kwestia oceniania drugiego człowieka przez pryzmat wieku pozostaje.
        a co jeśli zmniejszymy te różnicę do np. dziesięciu lat?
        oczywiście, że doświadczenia nabiera się w życiu realnym, ale po pierwsze -
        życie nierealne, to nie wiem jakie to życie, po drugie, rożne są te życia.
    • hey_you_reaktywacja Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 17:59
      1. dla mnie wiek też nie jest argumentem.
      2. bo z panami jak z winem, im starszy, tym lepszy (patrz Sean Connery) a z paniami niekoniecznie...
      • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:08
        hey_you_reaktywacja napisał:

        > 2. bo z panami jak z winem, im starszy, tym lepszy (patrz Sean Connery) a z pan
        > iami niekoniecznie...

        Jesteś niegodziwy!
        • hey_you_reaktywacja Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:13
          Ale Gapuchna, przecież wiesz, że to nie o Tobiewink My już kwestię wieku sobie kiedyś wyjaśniliśmy i dla mnie jesteś 20+wink
          • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:14
            O jej, jak się cieszę, bo dziś akurat czuję się strasznie staro. Taka jakaś
            zszarzała..... Niech już ta wiosna nadejdziesmile
            • hey_you_reaktywacja Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:16
              Na szarość - tipsy...wink
              • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:17
                Ta i solarka smile
                • hey_you_reaktywacja Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:18
                  wink Musowowink
                  • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:21
                    Tak jest - wiesz, ja posłuszna jestem smile
                    • hey_you_reaktywacja Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:23
                      Wyobrażam sobie, podobnie jak, nawiązując do wątku obok, twoja obecność powoduje senność u panówwink
            • clooney_g Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 18:25
              gapuchna napisała:

              > O jej, jak się cieszę, bo dziś akurat czuję się strasznie staro. Taka jakaś
              > zszarzała..... Niech już ten klunej przyjdziesmile

              No, dobrze !-
              • gapuchna Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:43
                Amputujesz mi cosik????? Kluneju smile))))))
    • aglajaaa Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 19:46
      Nawet dziś usłyszałam od kobiety, że to ona ma rację, bo jest... starsza(!)
      Ustąpiłam... stwierdziłam, że nie ma przedstawiać żadnych argumentów komuś dla
      kogo kryterium wartościującym i decydującym o człowieku i racjonalności jego
      poglądów jest wiek...

      Ale przyznam, że to dziwne podejście (jednak częste)...
      Mam ogromny szacunek do ludzi starszych, którzy mają coś do powiedzenia (coś
      mądregowink) liczę czasami, że i dla mnie coś skapnie z tej mądrości życiowej
      wynikającej z doświadczenia, którą ludzie ci lubią się dzielić.
      Natomiast podejście - jestem starsza(y) więc mądrzejszy uznane za pewnik jest
      dość irytujące szczególnie w sytuacjach gdy argumenty tego człowieka(chociażby
      podczas dyskusji) powalają głębią, której dostrzec nie sposóbsmile

      Młody człowiek uważany jest za kogoś, kto wręcz nie ma prawa mówić o tym, że coś
      zna z autopsji, że coś przeżył... a niejednokrotnie jego życie, choć krótsze
      mogło być bardziej intensywne (z różnych przyczyn, nie tylko z przeogromnej
      chęci "wyszalenia się w młodości" jak wielu uważa) niż kogoś kto przeżył więcej
      lat..

      Księżniczko, ja się nie dziwię, że jako 18 (wink choć może i tak) nie jesteś
      traktowana jako poważny rozmówca...

      Ja już się przyzwyczaiłam, że ciągle muszę udowadniać swoje racje... Zawsze
      musiałam (i niestety muszę nadal) starać się bardziej niż inni... najpierw jedne
      studia, praca gdy kobieta musi udowodnić, że nie jest gorsza od mężczyzny,
      później udowadnianie, że młodszy nie znaczy nic nie wiedzący, itd...
      • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 19:52
        właśnie to mam na myśli.
        dobrze, że kilka osób mnie rozumie.
        kurczę, jestem pod trzydziechę (wyglądam na 20 ;-P), to chyba też cos przeżyłam!
        • aglajaaa Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 19:55
          taaa... i wszyscy Cię biorą za stażystęwink
          czasami mam dość, ale czasami mnie to bawi...
          • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 19:57
            a ile masz lat? wink
            • aglajaaa Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:08
              Może w wieku lat 50 nikt już nie pomysli, że jestem stażystąwink
              ale póki co... jeszcze sporo muszę poczekać, by móc pretendować do roli "mądrzejszej" starszyzny

              Mam 27 lat a ciągle przez niektórych traktowana jestem jako ktoś, kto nie ma prawa wypowiadać się na pewne tematy, bo cóż ja mogę wiedzieć...
              kurczę, myślałam, że z wiekiem to się zmieni...
              a zmienia się tylko podejście ludzi, którzy już mieli szansę poznać moje poglądy, podejście do pewnych spraw... Przekonali się, że moje rozwiązania są bardziej trafione niż tych mądrzejszych wiekowowink
              • hesse.1 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:17
                dla mnie małolat nie małolat, nie ma to znaczenia.jeśli widzę racjonalność
                działań, to może być i dziecko, mądre dziecko,a może też być głupi starzec.
                wszystko myślę, rozbija się o słuszność danego rozumowania w danym czasie.
                Czasem, jeśli widzę, że ktoś jest uparty, a nie mam czasu czegoś tłumaczyć, to
                mówię: dobra... rób tak, a tak. ktoś się pyta, ale dlaczego tak!? na to ja
                odpowiadam: bo jestem mądrzejszy i piszę wiersze... hehe... wink na koniec i tak
                zawsze okazuje się, że niekoniecznie chodziło mi o wiersze. smile
      • mappi Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:03
        ...we wszystkim co tu napisaliście jest dużo prawdy...i to irytujące podejście
        ..jestem starszy więc mądrzejszy też niby racjonalnie da się wytłumaczyć...
        a to dlatego że różne są doświadczenia na różnym etapie zycia...
        20 latki stykają się z zupełnie innymi porblemami niż 30-tki czy 50 tki ...
        ...i obcowanie z doświadczeniami...i elementami życia w różnym wieku sumuję się
        dając ową mądrość...
        może to tak jest...

        ...jednak posługiwanie się zwrotem ...bo jestem starszy więc mądrzejszy...w
        takiej formie...konstrukcji...
        może być dla mnie dowodem...na brak argumentów do dyskusji o zagadnieniu...
        po co objaśniać...roztłumaczac...i rozkminiać(pozd. Księżna wink)...
        jak można z góry przyjąć pewnik...który przez sam szacunek dla "starszyzny"
        będzie nie do obalenia...
        choćby na początku
        smile

        a co nas predysponuje do bycia mądrym...jaki wiek?...kiedy ta starsza(y) jest
        już mądrzejsza(y)????

        smile
        • aglajaaa Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:16
          > a co nas predysponuje do bycia mądrym...jaki wiek?...kiedy ta starsza(y) jest
          > już mądrzejsza(y)????

          Tu nie chodzi o wiek, mappi...
          Mnie ostatnio zaskoczył bardzo młody człowiek swoim podejściem do życia... przemysleniami... ale i działaniami ukierunkowanymi na coś..
          I stwierdziłam, że jest mądrzejszy od wielu moich znajomych, którzy może już nawet osiągnęli wiek, który pozwoliłby mówić o nich "mądrzy"... gdyby taki wiek został określony

          Smutne jest tylko czasami takie skreślanie (nawet zaobserwowałam je na tym forumsad) ludzi młodych, ale i ludzi starszych...
        • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:18
          wiesz kiedy staje się mądrzejszy? napisze ci.
          pracuje z babeczką która jest po siedemdziesiątce. rozmawiam z nia o WSZYSTKIM.
          ostatnio na tapecie był temat małżeństw homoseksualnych. rzadko spotyka się
          osobę, ż która mozna tak rozmawiać. kultura wypowiedzi, kazdy argument ma ręce i
          nogi, logiczność. żadnych uogólnień. czasem się jej po prostu pytam, skąd wie
          dana rzecz, a ona mi na to: pani, ja już stara jestem, to wiem. ale mówi to z
          uśmiechem. jest osoba spełniona jako kobieta, żona, matka, pracownik. jej wierzę
          i szanuję. bo ona mi również wierzy, szanuje mnie i słucha zawsze z ciekawością.
          jeśli powiem coś głupiego, to zada mi takie pytanie retoryczne, że sama zmieniam
          w mig własny sąd.
          to jest człowiek mądry, bo 'stary', który nigdy nie spojrzał na mnie z góry, a
          ma ku temu wszelkie prawo.
          • mappi Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 20:27
            ...moje pytanie było retoryczne...
            ale to co napisałaś...
            o to mi właśnie chodziło...
            smile
        • fuks0 Re: refleksja na temat.... 20.02.09, 21:12

          > ...we wszystkim co tu napisaliście jest dużo prawdy...i to irytujące podejście
          > ..jestem starszy więc mądrzejszy też niby racjonalnie da się wytłumaczyć...
          > a to dlatego że różne są doświadczenia na różnym etapie zycia...
          > 20 latki stykają się z zupełnie innymi porblemami niż 30-tki czy 50 tki ...
          > ...i obcowanie z doświadczeniami...i elementami życia w różnym wieku sumuję się
          > dając ową mądrość...
          > może to tak jest...

          Zapominasz w tym wszystkim o jednym... samo nabywanie doświadczeń nie daje
          mądrości jako takiej. Najważniejsze jest to, aby umieć z tych doświadczeń
          wyciągać wnioski, dostrzegać przyczynę tego co nas doświadcza. Niektórzy tego
          nie potrafią i mimo tego, że dużo przeżyli, to zdecydowanie nie można nazwać ich
          mądrymi. Zresztą nie trzeba wszystkiego przeżyć, by móc wyciągnąć wnioski na
          pewne sprawy, czasami wystarcza bierna (acz dogłębna) obserwacja otaczającej nas
          rzeczywistośći.
          • mappi Re: refleksja na temat.... 21.02.09, 19:07
            fuks0 napisał:


            > Zapominasz w tym wszystkim o jednym... samo nabywanie doświadczeń nie daje
            > mądrości jako takiej. Najważniejsze jest to, aby umieć z tych doświadczeń
            > wyciągać wnioski, dostrzegać przyczynę tego co nas doświadcza. Niektórzy tego
            > nie potrafią i mimo tego, że dużo przeżyli, to zdecydowanie nie można nazwać ic
            > h
            > mądrymi. Zresztą nie trzeba wszystkiego przeżyć, by móc wyciągnąć wnioski na
            > pewne sprawy, czasami wystarcza bierna (acz dogłębna) obserwacja otaczającej na
            > s
            > rzeczywistośći.


            ...ależ ja wcale nie zapominam smile
            ..jeśli miałabym kontynuować te myśl...to była by to moja wypowiedź...nie każdy
            umie z tego skorzystać...
            to prawda

            ...aczkolwiek dalej twierdzę że doświadczenie zdecydowanie lepiej...i szybciej
            uczy..niż jakiejolwiek...czy czyjekolwiek mędrkowanie...

            pozdrawiam smile
            ...
            • fuks0 Re: refleksja na temat.... 21.02.09, 21:02
              > ...aczkolwiek dalej twierdzę że doświadczenie zdecydowanie lepiej...i szybciej
              > uczy..niż jakiejolwiek...czy czyjekolwiek mędrkowanie...

              Ja bym raczej napisał, że łatwiej nam dostrzec coś, co nas dotyczy bezpośrednio.
              Niemniej w zasadniczej kwestii się zgadzamy.

              Ja również pozdrawiam smile
    • kawamija Re: refleksja na temat.... 21.02.09, 18:18

      Księzniczko kolejny bardzo fajny wątek....Wiele mądrych słow
      napisanych - przeczytałam wszystkie smile

      Takie refreksje: oczywiście mądrość nie jest proporcjonalna do
      wieku, choć wydaje się ze im więcej lat, tym więcej szans na naukę,
      doświadczenia, wyciąganie wniosków. Od szansy do wykorzystanej
      szansy droga daleka.
      Męzczyzni i kobiety nie są równi wobec czasu, zwłaszcza jak myślimy
      o posiadaniu dzieci...Fizjologiczne szanse na urodzenie dziecka
      maleją szybciej kobietom i oczywiście można " pomagać" naturze ,ale
      to juz inna bajka.
      Jeszcze jeden apsekt nierówności wobec czasu : facet 50 letni w
      związku czy z 30, 40, 50 latką , to raczej nie dziwi. Kobieta l 50 z
      facetem l 30 - im pewnie potrzeba by było więcej siły na bycie
      razem .
    • aniab13111 Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 10:58
      myślę że o wartości człowieka decyduje nie wiek lecz to co człowiek w życiu
      przeżył, przeszedł i jak został doświadczony... i oczywiście musi być to
      człowiek wrażliwy, na którym pewne przeżycia robią wrażenie i poniekąd go
      kształtują... więc myślę, że trzeba od urodzenia mieć pewne predyspozycje...a
      pustak całe życie będzie pustakiem... niezależnie od wieku...
    • jeszcze.ja.live Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 13:10
      > staram się nie być seksistką jednak są rzeczy, które widzę i
      > odczuwam. już dwie kobiety na tym forum napisały mi, w rożnych
      > okolicznościach, ze sąode mnie starsze, więc cośtam. dały mi
      > odczuć, że są starsze więc chyba mądrzejsze, bardziej doświadczone.
      > żaden z panów, z którymi miałam przyjemność oraz nieprzyjemność
      > polemizować,nie używał argumentu wieku w dyskusji.

      Chyba czytasz bez zrozumienia, bo w innych wątkach starsze kobiety
      bywały wielokrotnie nazywane starymi prukwami, a Ty uważałaś za
      każdym razem, że to zabawne i dowcipne.

      > 2. czemu to kobiety kobietom przypominają o różnicy wieku, a
      > panowie kobietom nie?
      > ja mam takie doświadczenie w tej kwestii.

      Wszystkie doświadczenia przed Tobą, nieuniknione - przekonasz się
      sama, kiedyś.
      • jeszcze.ja.live Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 13:16
        To żaden atak, bo ze stwierdzeniem, że nie wiek decyduje o mądrości
        lub jej braku jest jak najbardziej prawdziwy i zgadzam się z Twoją
        teorią, ze doświadczenia i inne czynniki sprawiają, ze nastolatka
        bywa czasami dużo bardziej dojrzała od sześćdziesięciolatki.
        • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 13:26
          ok wink
      • rumunska_ksiezniczka Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 13:25
        jeszcze.ja.live napisała:
        > Chyba czytasz bez zrozumienia, bo w innych wątkach starsze kobiety
        > bywały wielokrotnie nazywane starymi prukwami, a Ty uważałaś za
        > każdym razem, że to zabawne i dowcipne.

        widzę, że jesteś pamiętliwa i pamiętasz rzeczy, o których ja już nie pamiętam.
        ok, twoje prawo.
        ale jak to ma się do mojego pytania?

        > Wszystkie doświadczenia przed Tobą, nieuniknione - przekonasz się
        > sama, kiedyś.

        na pewno masz rację wink
    • frip0 Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 14:16
      Co0 do doświadczenia to chyba logiczne że przychodzi ono z wiekiem
      więc normalne że 25 elektryk nie będzie wiedział tyle co 40 letnitongue_out
      Natomiast w innej dziedzinie elektryk pomimo wieku nie będzie już
      wiedział tyle co o elektryczności-Tak samo 25 latek może wiedzieć
      więcej o kobietach niż facet 50 letni ltóry nie miał dziewczyny
      (pewnie ja taki beede za 24 latatongue_out ) Widać różnice chyba
    • jchlebowska Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 21:57
      Nie wierz im, są ludzie młodsi co więcej przeżyli i są bardziej doświadczone.
      Wystarczy zobaczyć o co te osoby się czepiają. Ja staram się podchodzić do
      tematy rzeczowo i nie podchodzić emocjonalnie.
      • jchlebowska Re: refleksja na temat.... 24.02.09, 21:58
        sorki temtów, żeby nikt się nie czepiał tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka