jola-311
21.02.09, 19:40
Mamy mnóstwo zajęć, śpieszymy się, stresujemy. Wracamy do domu i...
No cóż, pustka. Telewizor, telefon do córki... Spieszy się na
imprezę. Gazeta. Fajny film, ale iść samej. Eeee... Mam 51 lat. Czy
jest ktoś, kto też ma taki problem?