finka9 28.02.09, 15:06 Czy przechowujecie pamiątki po swoich eks'ach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 15:12 Dlaczego? Nie miałam takiego zamiaru.To tylko ciekawość. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 15:16 o matko! a ty musisz tak do jednego wora wszystko wrzucać? to zależy z czym co mi się kojarzy. jeśli był to prezent i mi się podoba, to tak. nie jestem jakaś sentymentalna czy coś. jesli z jakąś rzeczą coś złego mi się kojarzy, to się jej pozbywam. jesli coś miłego, zatrzymuję. myślałam, że wszyscy tak robią. twój watek uświadomił mi, ze nie koniecznie tak musi być Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 15:26 To miał być optymistyczny wątek ,a ty od razu wyskakujesz z gębą.Chciałam opowiedzieć zabawną historyjkę ,która mi się ostatnio przydarzyła ,ale daruję sobie.Tu chyba wszyscy potrafią tylko się kłócić.Rzygać się chce. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 15:32 jizas, a gdzie ja z gębą wyskoczyłam? przecież zamieściłam nawet uśmieszki i nie widzę żadnych znamion kłótni. nie chcesz, to nie pisz, wolny kraj. Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:02 Byłabyś chora gdybyś nie miała ostatniego słowa. Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:15 Rozumiem ,że mnie masz na myśli.Nie znoszę jak ktoś się czepia bez powodu.Temat nie jest ani kontrowersyjny ani drażliwy,więc skąd ten ton? Strach się odezwać. Nie należę do osób które przepraszają ,że żyją.Będę pisać o czym chcę .Jak komuś to nie odpowiada to niech nie czyta ,a tym bardziej nie odpowiada. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:21 nikt przeciez nie kaze Ci kogos przepraszac, wiec nie rozumiem, dlaczego tak napisalas. o jakim tonie mowisz?? albo za bardzo emocjonalnie, podchodzisz do netu, albo to dopiero Twoje poczatki z forum, bo wystarczy zauwazyc usmieszki na koncach tych niby krzykow/tonow, o ktorych mowisz mala rada, wiecej luzu i dystansu, bo bez tego, to kazdego bedziesz uwazala za wroga. w realu widzisz druga osobe, a tutaj musisz patrzec na inne znaki, czyli usmieszki. usmiechnij sie, bo nie ma sensu sie na kogos zlosci, zwlaszcza ze nie ma powodu Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:42 Mylisz się ,jestem już długo na forum. Poczułam się urażona i tyle.Księżniczkę też znam nie od dzisiaj i potrafię rozpoznać ,kiedy strzela focha ,zwłaszcza jak zaczyna Jezusować i matkować.Ale dobra,dość o tym.Nie będę ciągnąć tej dyskusji dalej ,bo odbiega od zasadniczego tematu.Jeśli masz coś do powiedzenia na temat zawarty w tytule,chętnie poznam twoje zdanie. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:47 a ja bede ciagnal dalej, az wkoncu nie zmienisz swojego zdania, bo przeczytalem jej wypowiedz i niczego nie zauwazylem, co mialoby Ciebie urazic, a wrecz przeciwnie, pierwsza linijka, jest takim wprowadzeniem, a pozniej jest jaj odpowiedz na temat moze Ty mi pokazesz, ktory moment Ciebie tak strasznie urazil?? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:53 widze, ze tak prosciej no nic, zycze powodzenia Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:59 Nie, nie prościej.Tradycją już jest (co doprowadza mnie do szału)że pojawia się temat na forum,pada kilka zdań na temat po czym wywiązuje się jakiś dym .Wątek się ciągnie,ale nie wiadomo o co chodzi .Ja chcę tego unikinąć.Ps.O księżniczkę się nie martw.Wierz mi ,potrafi się bronić. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:05 a mnie denerwuja tacy jak Ty, co to szukaja dziury w calym, co to maja jakis problem, tam gdzie go wcale nie ma, ze przerzucaja tutaj, swoje fochy z reala dym, sama wywiazalas, przeczysz sama sobie PS. to nie jest atak na Ciebie, tylko pokazanie Tobie, tego, co zarzucasz innym... pozdrawiam Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:14 To wymiana zdań między mną a Księżniczką(nie pierwsza i nie ostatnia).Nie zamierzam wałkować tematu a już napewno nie z tobą.Żałuję że wogóle dałam się wciągnąć w ten dialog.Pewnie skończyłoby się na kilku uwagach i tyle.Jeśli czuję się urażona ,to o tym mówię.A ty nie zgrywaj rycerza na siłę ,bo nim nie jesteś .Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aspirea Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:18 Finka co się z Tobą dzieje? Chyba przesadzasz. Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:21 Jestem w pierwszej fazie bycia demonem (dla wtajemniczonych). Idę zaparzyć sobie meliski. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:25 dobrze Ci zrobi, bo masz jakis problem i starasz sie tutaj wyzyc na innych Odpowiedz Link
aspirea Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:39 Lepiej sobie odpusć ta melise. Slyszałam, że po niej można wejsc w drugą fazę Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:42 o rany, wtedy okazaloby sie, ze kazdy ja uraza Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:54 zauwazam, pewne zmiany, chyba meliska zaczela dzialac Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:59 No ja też zauważam pozytywne zmiany w Pana zachowaniu ,Panie Konradzie.Chyba szczękościk puszcza.Zgadłam? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 23:02 nie musi nic puszczac, bo nie byl zacisniety, to bardziej bylo rozczarowanie, ze ktos w Twoim wieku, moze tak sie zachowywac... Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 23:06 No teraz to mi zasadziłeś kopniaka.W twoim wieku?!!! Człowieku,gdybyś wiedział jak tu swobodnie poczyna sobie pewien 75- latek to byś się bez przerwy szczypał ,żeby sprawdzić ,czy to co czytasz to nie sen. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 23:12 rozmawiamy teraz o Tobie a nie o jakims 75 latku no nic, spadam na film, bo szkoda marnowac czasu na dyskusje z Toba Powodzenia Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 23:20 Rozmawialiśmy o zachowaniu stosownym do wieku a nie o mnie.Nie rozmawiam z obcymi na swój temat.Pozujesz na wielkiego obrońcę i gentelmena,ale nim nie jesteś.Na każdy mój argument odpowiadasz szkoda czasu na dyskusje z tobą,strata czasu itd.Ale już nic nie powiem ,bo znowu się dowiem ,że jestem nadwrażliwa. Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:24 nie zgywam zadnego rycerza, bo fakt, nie jestem nim, jestem zwyklym czlowiekiem, wiec daruj sobie te uwagi nastepnym razem, jak bedziesz pisala ze ktos Cie urazil, to przeczytaj wypowiedz tamtej osoby jeszcze raz, bo wyciagasz zle wnioski Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:31 A Ty wciąż nie odpuszczasz... Urażona męska duma ,bo nie chcę Ci przyznać racji? Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 22:36 buhahaha, to chyba Twoja duma nie pozwala, na przyznanie sie do tego, zeby przyznac sie do bledu w czytaniu ze zrozumieniem ja nie mam do czego sie przyznawac, bo nic nie zrobilem, czego mialbym sie wstydzic Odpowiedz Link
aspirea Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 21:37 wiec jak z ta historyjka? Opowiesz czy nie? Odpowiedz Link
kawamija Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 17:31 finka9 napisała: > Czy przechowujecie pamiątki po swoich eks'ach? Fajny temat........) Ja nie przechowuje .......zdecydowanie nie, choć w mieszkaniu wisi zdjęcie exa w pokoju Młodej i dla Młodej )) Obrączkę mam, ale leży wsród juz nieużywanej biżuterii....dziś jest po prostu odrobiną złota wartą tyle, ile jubiler za nią da....Kiedyś pewnie dam Młodej.... Czasem pojawia się temat, jak długo sie zapomina....otóż tym krócej im mniej otaczamy się " naszymi" rzeczami łącznie ze " wspólną " pralką i lodówką ....tak myśle Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 17:45 pamiatki? zawsze sa jakies pamiatki: zdjecia, przedmioty, obraczki, prezenty, wspomnienia to tez swego rodzaju "pamiatka". Odpowiedz Link
aniab13111 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 18:13 a po co?? żeby sie udręczać niepotrzebnie? odprawiam czarną mszę i palę wszystko... czasem dochodzi do fajerwerków jak się dezodorant trafi nic kompletnie nie zostawiam... a jeśli jest coś naprawdę wartościowego to przetrzymuję w najczarniejszych zakamarkach szafy, w razie gdyby chciał sie po to zgłosić Odpowiedz Link
zabelina Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 18:30 przypomniałaś mi kapitalny odcinek serialu Przyjaciele, w którym dziewczyny urządziły wspólne palenie pamiątek po wszystkich eks, a skończyło sie to wezwaniem...atrakcyjnych strażaków)) Może to metoda na pozbycie się samotności? Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 28.02.09, 20:56 Właśnie o takie wypowiedzi mi chodziło.Ja naprawę jestem ciekawa jakie macie zdanie na ten temat.Ostatnio mój znajomy powiedział ,że niszczy zdjęcia swoich eks.Byłam w szoku.Ja zazwyczaj zachowuję miłe wspomnienia. Jedyny eks do którego mam ogromny żal to mój eks- małżonek.O ironio zostawił mi jedyną i najcudowniejszą pamiątkę-moją córkę. Odpowiedz Link
finka9 Re: Na pamiątkę.... 01.03.09, 00:04 W związku z póżniejszą wymianą zdań,zmuszona jestem sprostować-Nie o taką wymianę zdań mi chodziło. Odpowiedz Link