Dodaj do ulubionych

Dzień Anioła

16.05.09, 11:48
1- Dziś po raz pierwszy Anioł powiedział mi Dzień Dobry.
Popatrzyłem na Niego zdziwiony, bo przecież tylko ja potrafię mówić ludzkim głosem. Okazało się, że nie tylko. Widząc zdumienie w moich oczach, uśmiechnął się przyjaźnie i nie mówiąc nic więcej odleciał, pozostawiając w powietrzu dziwną woń fiołków i szum skrzydeł. Chyba poczekam, gdyż coś mi mówi, że ta cisza jest tylko złudzeniem, a lekki wiatr, który pozostał, jest prawdziwy.

www.youtube.com/watch?v=v1hLU9N5gNU
https://mphotos.live.com/p.ashx?url=http%3a%2f%2f6tnpia.bay.pvt-livefilestore.com%2fy1pWNVe4qKRmQGBqkHC2gun-SA0oikOip1GtNhvQVS_EoydD2loMljYBBxAuJgFLey2iMnZf_qNZmk%2fangel078.gif&wid=447&hyt=450&mkt=pl-PL
Obserwuj wątek
    • aglajaaa Re: Dzień Anioła 16.05.09, 11:56
      Zazdrościmy takich spotkań... zazdrościmy..
      Zaczekaj... z pewnością wróci... gdy poczujesz zapach fiołków w powietrzu..smile
    • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 12:03

      Anioły.....do domów ludzi pukają czasami, wcześniej wiele
      przemierzająć mil. Gdy taki Anioł z sobie znanych anielskich powodów
      wybiera miejsce spotkania z człowiekiem Zawsze tam powraca.....choć
      bardzo niechętnie mówi ludzkim głosem.....Anioły to, co
      najważniejsze " mowią" wonią fiołków i trzepotem skrzydeł swych....

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
    • hesse.1 Re: Dzień Anioła 16.05.09, 12:17
      2- Przysięgam, kiedyś zacznę w nie wierzyć, chociaż będą sie ze mnie śmiać i drwić. Nie pomogą żadne leki ani terapie. Zrobię to na złość im samym i zrobię to spokoju ducha, dla prostych wrażeń estetycznych
      i w końcu dla samego siebie. Ostatnio, gdy jeden Anioł odlatywał, niechcący upuścił dziwną karteczkę.
      Nie powiedziałem Mu o tym, złośliwie zachichotałem i schowałem fragment niebiańskiego papieru do kieszeni. Niech szuka teraz, niech na chwilę zgłupieje, tak jak ja niegdyś na kilka chwil, po których karteczka przestaje być ważna. Ale ile zabawy jest w międzyczasie.. wink

      www.youtube.com/watch?v=BoHzjkdeb1U
      https://6tnpia.bay.livefilestore.com/y1pcDGGvhyRKa-LkvXlNYk2TF3AGJoqZ88TihQF7V8KZYYiWdYsuSOljGkxgmd2HyQCjHl_RjOI-BIyNSswh93WNA/prrr2vh7.jpg
    • ozg-a46 Re: Dzień Anioła 16.05.09, 12:19
      a mój Anioł nie mówi mi dzień dobry,ja muszę cały czas do Niego
      mówićsmile
    • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 12:21
      Hesse, dżentelmeni nie piją przed południemtongue_out
      • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:42
        Dlaczego mu wytykasz picie? Moze chłopak się wreszcie zakochał? Czego mu z serca
        życzę.
        • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:44
          Na jedno wychodzi, pijanym można być na różne sposoby...
          Ty już mnie chyba nie lubiszsad
          • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:47
            Co do lubienia ciebie - przecież ja za tobą szaleję - nie widzisz tego???
            Hmmmm... muszę w takim razie zmienić taktykę, hmmm....

            Co do zakochania? 2-groszku, a co w życiu innego ma sens? No powiedz mi?
            • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:49
              Zmien taktykę, zobaczymy czy to coś zmienitongue_out

              Wszystko ma sens, co nieco w większym stopniu, co innego w mniejszym. Nie żyjesz po to, żeby się tylko zakochiwać...
              • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:51
                Nie, nie żyję tylko po to, ale - co już na poważnie piszę - chciałabym wreszcie
                móc kochać kogoś, kto mi odda to uczucie. I nie męczyć się dłużej utopią, która
                nie ma najmniejszego sensu.

                No, chyba wracam do siebie smile
                • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:53
                  A byłaś dobrą kandydatką do przebicia mojego ZMYŚLONEGO wątku o dołku...
                  Specjalnie napisałem dużą literą, bo CI co mnie nie znają, się trochę nabrali...
                  • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:54
                    No ja w sumie się nie nabrałam, ale się zastanowiłam. smile
                    • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:56
                      Bo to własnie był wątek do zastanowienia!
                      Zadanie zostało spełnione.
                      • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 14:59
                        Chyba nie powiesz, ze moje dołowanie tak na ciebie wpłynęło?
                        • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:02
                          Nie. Kazdy na tym forum chyba mial podobny watek, nie chcialem byc gorszy, a ze zmyslilem? Zdarza sietongue_out
                          • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:07
                            No wiesz.... mogłeś zrobić mi przyjemność i powiedzieć:

                            - gapuchno! Ależ tak! twoje smutne słowa wstrząsnęły mną. Nie umiałam znaleźć
                            sobie miejsca, kiedy je czytałem. Nie wiedziałam, co mogę zrobić, jak przyjść ci
                            z pomocą. Przecież ja tak ciebie lubię, gapuchno, tak bardzo.... więc wymyśliłem
                            sobie maleńką prowokację. Nie, żebym miał i ciebie zasmucić, a skądże! A tylko
                            po to, by na twoim buziaczku zakwitł nieśmiały uśmiech. Taki leciutki,
                            delikatny, ale zapowiadający ... pokazanie całego otworu gębowego z migdałkami
                            włącznie.
                            • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:13
                              Ja tego nie musze pisać, bo wiem że uśmiech zagoscił!
                              • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:31
                                I dlatego cieszę się, ze tu piszesz smile
                          • hesse.1 Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:08
                            dwagrosze- a często tak zmyślasz?
                            • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:13
                              Zdarza siętongue_out
                              A też się nabrałeś?
                              • hesse.1 Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:27
                                "dwagrosze napisał: A też się nabrałeś?"

                                no a jak nie.. miałem się wpisać, tylko czasu wcześniej przybrakło..
                                wkurzyłeś mnie trochę, hehe.. wink

                                Poczekaj.. przyjdzie czas na Ciebie, ze będziesz potrzebował tego forum, to nikt
                                Ci nie odpisze , bo będą myśleli, ze znów ściemniasz. Zobaczysz.
                                • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:30
                                  Ja zdołowany raczej nie bywam, a jak już się zdaży, to sam sobie radzę. Poza tym na Gapuchnę zawsze można liczyć, dobije mnie najwyżejtongue_out
                              • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:32

                                ech.........z tym nabieraniem innych to jest jeden problem......
                                można się w tym zakręcić i nakręcić..... nawet bez
                                wódeczki..........wink i nie pamiętać drogi powrotnej..........wink

                                p.s. na szczęście to nie dotyczy Aniołów.......

                                -*-*-*-
                                ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                                sam.....
                                • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:34
                                  Uf, całe szczęscietongue_outtongue_outtongue_out
                                  • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:36
                                    To ja w takim razie dochodzę do smutnego wniosku: jestem toporna, a wręcz
                                    prymitywna. Jeszcze godzinę temu chciałam umrzeć - zjadłam trochę lodów i mi
                                    przeszło sad Wstydzę się za siebie.
                                    • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:37
                                      I znowu na ten schodek bedziesz poltorej godziny wchodzić i schodzić...
                                      • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:38
                                        ... o kurcze, zapomniałam, że mnie nie wolno... sad
                                    • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:46
                                      gapuchna napisała:

                                      Jeszcze godzinę temu chciałam umrzeć - zjadłam trochę lodów i mi
                                      > przeszło sad Wstydzę się za siebie.

                                      e tam.........ależ to typowo kobiece zachowanie.....zupełnie nie
                                      powodów do wstydu wink .......mam nadzieje ze z bitą śmietaną i
                                      odrobiną czekolady wink
                                      • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:48
                                        No dokładnie. Za godzine się komus oświadczysz, a za dwie bedziesz narzekała, że pewnie ma inną...
                                      • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:51
                                        Nie, bez łakoci i takie jakieś prymitywne, białe z rodzynkami smile


                                        Kawo, ja niby wiem, co i jak, tylko nie umiem tego wprowadzić w życie. Rozum a
                                        realizacja nie potrafią się spotkać na wspólnej prostej.
                                        • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:52
                                          A może prosta zbyt szeroka?
                                          Może trzeba by do tunelu wjechać, albo na most?
                                          • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:57
                                            dwagrosze napisał:

                                            > A może prosta zbyt szeroka?
                                            > Może trzeba by do tunelu wjechać, albo na most?

                                            hmmmm...........cóz za zgodność wink smile ..........hi,hi
                                          • gapuchna Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:59
                                            A co zrobić, jeśli straciło się sens życia? tak po prostu...
                                            Myślę, ze jestem dość mądrą osobą, sporo wiem, także elementy psychologii nie są
                                            mi obce. Wiem, jak powinno się żyć, jakich dokonywać wyborów, jak reagować na
                                            klęski, załamania. Umiem dopowiedzieć drugiej osobie - co byłoby dla niej dobre.
                                            Nie umiem jakoś pomóc sobie. Byłam pewna, że wyszłam z dołka. Naprawdę byłam
                                            tego pewna. Okazuje się, ze nie.
                                            • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 16:04

                                              hmmm.........widzę tylko taką drogę......trzeba zauważać Nasze
                                              Anioły.....

                                              -*-*-*-
                                              ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                                              sam.....
                                            • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 16:06
                                              A co było by dla mnie dobre? Pani Psycholog?
                                              • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 16:17
                                                dwagrosze napisał:

                                                > A co było by dla mnie dobre? Pani Psycholog?

                                                jeśli to pytanie do mnie ? to napisze tak.........echh jam nie
                                                psycholog ani,ani.....ale tak chałupniczo można by się problemem
                                                zająć....wymagane jest przynajmnej 10 sesji wstepnych kazda
                                                po......, a co za tym idzie niezbędny byłby czas.........na
                                                odpowiedzi wszelakie........więc tymczasem....nie wiem wink
                                                • dwagrosze Re: Dzień Anioła 16.05.09, 16:18
                                                  Yyy nie stać mnietongue_out
                                                  • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 16:31
                                                    dwagrosze napisał:

                                                    > Yyy nie stać mnietongue_out

                                                    wink
                                                    wink
                                                    e tam........e tam........stać Cię, bo każdego dnia sobie
                                                    odpowiadasz na pytanie jakie zadałeś ....smile

                                                    pozdrawiam....

                                                    -*-*-*-
                                                    ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                                                    sam.....
                                        • kawamija Re: Dzień Anioła 16.05.09, 15:56
                                          gapuchna napisała:

                                          > Kawo, ja niby wiem, co i jak, tylko nie umiem tego wprowadzić w
                                          życie. Rozum a
                                          > realizacja nie potrafią się spotkać na wspólnej prostej.

                                          hmmmm.........nie wiem, nie mam dowodów, tylko tak sobie
                                          dumam.....może chodzi o to,ze to nigdy nie jest prosta ???...muszą
                                          być zakręty i progi zwalniające......wink
    • aglajaaa Re: Dzień Anioła 16.05.09, 22:00
      A ciąg dalszy opowieści o Aniele?

      Ja nie ponaglam... ale..
      To może kolejna porcja wówczas kiedy Anioł będzie zmuszony odlecieć... dobrze?
      • hesse.1 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 00:46
        - to nie jest tak, że ja Ciebie nie chcę widzieć.. nawet mi miło,
        gdy się dopominasz o uwagę.Więc, jesteś, czy Cie nie ma? Gdy
        śpisz? ja nie? Ja śnię, Ty czuwasz..
        Aniele.. jakoś nie umiem z Tobą..
        Czy to moja wina?
        Czy.. kiedy nadejdzie czas.. powiesz Mu to?
        Czy Twoje skrzydła będą choć przez chwilę malutkim usprawiedliwieniem?

        https://mphotos.live.com/p.ashx?url=http%3a%2f%2f6tnpia.bay.pvt-livefilestore.com%2fy1pJYh5s7TpLsjBjZUAr_PHWEQhH7QrgARck7_tFGT18pE7W4vMq1JlDGodfTt4Klqw68VbTeWTYdg%2fangel074.gif&wid=338&hyt=450&mkt=pl-PL
        www.youtube.com/watch?v=qvmyxAnJLLI
        • aglajaaa Re: Dzień Anioła 17.05.09, 11:56
          Widzisz, Anioł wraca... wraca, bo to Twój Anioł... Nie umiesz? Bo jeszcze nie
          uwierzyłeś, wciąż odkładasz to na później, a Anioł widzi... a jednak wraca..
    • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 10:42
      O, to ja do wątku tez sobie cos dodam.
      www.youtube.com/watch?v=TyigyZ7v4ts
      • gapuchna Re: Dzień Anioła 17.05.09, 11:19
        smile Lubię smile))
        • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 11:34
          Ja lubię ten utwór, taka radość i smutek w jednym, może bardziej nadzieja.
          Ciepło i słońce świecismile Penie dzikie tłumy będą w mieście.
          • gapuchna Re: Dzień Anioła 17.05.09, 11:50
            To jedź do Tyńca. Tam większy spokój. Albo machnij się na Skałkę - lubię ten
            kościół i ogród wokół niego. I tą spokojna uliczkę, pod górkę, która do niego
            prowadzi smile

            A ja nad papierami i tak - każdy dzień, każdą godzinę - muszę siedzieć do końca
            czerwca sad
            • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 12:03
              Nie wybieram się nigdzie.
              Może uda się spotkać kogoś znajomego i porozmawiać, a może odwiedze siostrę.
              Nie mam ulubionego miejsca w Krakowie, hm, może dlatego ze nie mieszkam tu za długo.
              W wypoczynku to jest wazne, zeby robić to co sprawia przyjemność, mi najbardziej to co robię z ludźmi których lubie, no ale mało ich,a pamięta jeszcze mniej.
              Nad jakimi papierami siedzisz, piszesz, liczysz, czy poprawiasz?smile
              Niektóre mogą byc ciekawe.
              Jak skończy sie czerwiec to wtedy zrób sobie jakąs nagrodęsmile
              • gapuchna Re: Dzień Anioła 17.05.09, 12:14
                listopad02 napisał:

                > Nie wybieram się nigdzie. = oj, to niedobrze. Kraków jest taki piękny i taki
                zaskakujący, że zawsze można coś nowego dla siebie wynaleźć.

                > Może uda się spotkać kogoś znajomego i porozmawiać, a może odwiedze siostrę. =
                siostra! to i na dobry obiad się załapiesz big_grinDD

                > Nie mam ulubionego miejsca w Krakowie, hm, może dlatego ze nie mieszkam tu za
                długo. = och, to ja mam dziesiątki takich miejsc. A ja tylko bywam w krakowie co
                jakiś tam czas smile Spróbuj może pokochać to miasto, a zobaczysz - odpłaci ci tym
                samym smile


                > W wypoczynku to jest wazne, zeby robić to co sprawia przyjemność, mi
                najbardziej to co robię z ludźmi których lubie, no ale mało ich,a pamięta
                jeszcze mniej. = a co lubisz robić z ludźmi?


                > Nad jakimi papierami siedzisz, piszesz, liczysz, czy poprawiasz?smile
                > Niektóre mogą byc ciekawe. = trzy lata temu zaczęłam pewną prace i teraz ją
                kończę. nie jest to ani mgr, ani licencjat. jeszcze coś innego smile no i za
                półtora miesiąca kończy mi się czas rozliczenia z niej smile
                > Jak skończy sie czerwiec to wtedy zrób sobie jakąs nagrodęsmile = planuje wyjazd
                do krakowa big_grinDD
                • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 12:36
                  Powoli zaczynam kochac to miasto serio, a miejsca, lubie wiele, ale nie sa jakies takie ukochane. Wiesz Kraków teraz, zwłaszcza centrum i okolice to hmmm.... kibel, za duzo brudu i hałasu.
                  U siostry zazwyczaj głodujesmile, na obiad raczej sie nie nastawiam.smile
                  Z ludźmi mogę wszystko i siedzieć w knajpie rozmawiać, i spacerować, zwiedzać, wiem dlaczego..... w towarzystwie ludzi czuje się wazny i potrzebny.
                  Doktorat piszesz, cos innego, moze zdrać co to za tematyka.smile
                  Jeżeli dotrzesz do Krakowa, to moze uda się porozmawiać przy herbacie, albo zrobimy jakies spotkanie forumowe, choć ja tu krótko jestem i zwyczajów nie znam.smile
                  • gapuchna Re: Dzień Anioła 17.05.09, 17:15
                    Och, a ja sądziłam, że skoro to siostra, to będzie ci smaczki podstawiaćsmile No
                    cóż..., to może ty ją gdzieś zaproś? smile

                    A w krakowie na kawę? ależ bardzo chętnie! mam takie swoje ulubione miejsce i na
                    grodzkiej i na kazimierzu. na kazimierzu nie umiem ci powiedzieć dokładnie
                    ulicą, tylko potrafię tam trafić smile w każdym razie na przeciw znajduje się
                    bardzo intrygujące podwórko, z którym mam pewną małą, miłą przygodęsmile Aha, a
                    każde krzesło w tym lokaliku jest inne!
                    • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 20:13
                      Mojej siostrze nie chciałoby się nigdzie wychodzić, juz próbowałem kiedyś, teraz nawet nie namawiam.smile
                      Nie znam, nie kojarze miejsca o którym mówisz, tam jest tyle różnych lokali, ze ja sam nie wiem. smileCzy mam tam ulubiony, chyba nie szaleje za żadnym, raczej mam takie z którymi sie wiażą jakieś wspomnienia spotkane osoby, tak myśle o tych miejscach.
                      Pewnie znajomy by wiedział, a podwórko hm... gdzieś w okolicach mleczarni,a inych nie kojarze.
                      Na grodzkiej mam ulubioną herbaciarnię, taka fajna spokojna atmosfera, o tyle ulubiona, ze bardzo rzadko tam bywam, a właściwie z osobami "bliskimi"- zaufanym dobrymi duszami. Chyba tak.

                    • czarny.onyks Re: Dzień Anioła 17.05.09, 21:03
                      na Grodzkiej fajna knajpka?
                      hmmm....proszę o podpowiedżsmile
                      • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 21:41
                        Masz jakaś ulubioną Onyksie w Krk, pochwal się, moze cos odkryję.smile
                        • czarny.onyks Re: Dzień Anioła 17.05.09, 21:50
                          jakby to powiedzieć
                          fajne to te, gdzie byłam z miłymi osobamiwink
                          te wspomnienia....knajpka z maszynami do szycia na Kazimierzu...

                          a poważniewink
                          małe, przytulne, klimatyczne, z miękkimi fotelami....
                          nie mam chyba jednej ulubionej...i ciagle szukam czegoś nowegowink
                          były dwie, ale się pozmieniało;/
                          • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 21:56
                            Z maszynami do szycia Singer chyba, nigdy tam nie byłem.
                            A moja na grodzkiej na moim ulubionym stoliku ma maszyne do szycia taka starą.
                            Nie masz pamieci do nazwwink
                            • czarny.onyks Re: Dzień Anioła 17.05.09, 22:00
                              kurczę przez chwilę wydawało mi się....że sie znamy;D

                              rozgryzłeś mnie;DDDDD
                              zapominam szybko;P

                              muszę wpaść na Grodzką...dawno nie byłam ...i poszukam sobie i wypije kawęwink
                              • listopad02 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 22:06
                                Cafe Zakatek
                                www.e-krakow.com/lokal/325-Cafe_Zakątek
                                , nic szczególnego, pewnie jesienia tam jest fajniej, ale tak jakos mi sie to przypomina jako miłe miejsce, takie "ciepłe".
                                Ja nie lubię miekkich kanap, wolę krzesła i stoliki.smile
                                • czarny.onyks Re: Dzień Anioła 17.05.09, 22:20
                                  ooo ładnie, zajrzę tam smile
                                  dziękiwink

                                  krzesła tez mają swój urok...ale miło się zapaść w miekkim foteluwink
    • hesse.1 Re: Dzień Anioła 17.05.09, 14:59
      Zostaliśmy.W blasku zachodzącego słońca nasze twarze wyglądały
      niesłychanie poważnie. Patrząc na zanikający dzień zaledwie
      milczeliśmy ofiarując naszym oczom ten niesamowity pejzaż.
      Byliśmy przekonani, że nie odnajdziemy już tego początku, który,
      jeśli nas jeszcze pamięć nie myli, zakwitł niegdyś tylko po to, by
      skończyć się niezrozumiałym zmierzchem. Padło i upadło tak wiele
      słów, przeszło i minęło tyle dotyków, a pocałunków już nikt nie
      liczy i nie pamięta. Odtąd postanowiliśmy iść samotnie, tylko
      zatopieni w bursztynowej ciszy, tylko szukając snów.

      Dziś jest deszczowo i pachnie pąkami, które rozkwitły w majowym
      chłodzie i zdurniały. Mówią, że potrzebują ciepła, że w nieustannym pragnieniu przejdą przez tą chwilę, tak jak moje dłonie. Nagle zaistnieją jak zielona korona, szepcząc dumnie swoją codzienną modlitwę. Kolejny raz w swojej wyniosłości wstydliwie i cicho pozazdroszczą tej niewinnej bieli skrzydeł, lecz nie ustaną w swoim zielonym rozkwicie.

      rafso.wrzuta.pl/audio/aycPSyr9VNz/collage-lovely_day
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ge/aj/kgq2/ksV1xH0Nwl3eXvZwGX.jpg
      • aglajaaa Re: Dzień Anioła 17.05.09, 21:24
        Iść samotnie... ale pozostały Wam jeszcze sny. A Anioły nigdy nie odchodzą.. na
        zawsze...

        A jutro możemy oczekiwać kolejnej porcji niebiańskich słów?
        Nie będę już przeszkadzać tym przypominaniem o relacji z raju...
        Będę tylko czytać... /Zastępuję tym Rilkego.../
    • ann.0 ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 21:36
      ...Dzień Wiedźmy-suweniry by się dostało...-hmhm....tongue_out
      • listopad02 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 21:39
        8 marca przecież wink
        • ann.0 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 21:43
          ...no to masz przechlapanetongue_out
          • czarny.onyks Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 21:51
            dowcipniś....czym oni byliby bez nas....wiedżm;D
            • listopad02 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 21:54
              Właśnie jestem bez Was.. żyje marniesmile
              • czarny.onyks Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:01
                a widzisz...pokarało Cię;D
                • ann.0 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:04
                  ...biegnij już do kwiaciarni, bo jak nieeee, to czeka Cię piekarniktongue_out
                  • listopad02 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:10
                    smile
                    Biegne, ale zaraz spać.
                    Kwiatki, nie wiem nawet co teraz pachnie, na co sezon.smile
                    • dwagrosze Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:12
                      A gdzie on teraz chwasty kupi?
                      Chyba ze wolicie takie spod bloku, podlewane przez wracajacych rankiem
                      imprezowiczow...tongue_out
                      • ann.0 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:15
                        ...chcę stokrotki-i już i bastawink
                        • listopad02 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:19
                          Stokrotki rosna na trawniku, widziałem nawet jak dziś jakas dziewczyna z nich wianek robiłasmile
                          • dwagrosze Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:21
                            Uwazaj na ann, bo to taka rozkapryszona troche, wczoraj mi nozka
                            tupalatongue_out
                            • ann.0 Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:22
                              ...razem zmieścicie się do piekarnikatongue_out?
                              • czarny.onyks Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:28
                                moge zapalić płomyk?;DDDD
                                • dwagrosze Re: ...a gdyby tak wpisać w kalendarz...:)))) 17.05.09, 22:31
                                  Ja czesto pijam wiec tylko bziknetongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka