Dodaj do ulubionych

MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA

31.07.07, 22:03
Co wy na to?

auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4352311.html
Czy miałyście kiedykolwiek nieprzyjemności z powodu bycia motocyklistką?

Czy stereotyp naprawdę działa tak mocno?

Obserwuj wątek
    • jagdam Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 31.07.07, 22:27
      nie, jeszcze mi się nigdy nie zdarzyło. Może dlatego, że prawie zawsze zdejmuję
      kask, bo w tej czapeczce to ma się ograniczone pole widzenia, a i za pazuchę
      zerknąć trudno :)))

      Albo może tankuję na właściwych stacjach - może należy rozpocząć bojkot tych
      stacji, albo założych "czarną listę" stacji godnych ominięcia???
    • hlm Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 31.07.07, 22:53
      blackgodiva napisała:

      > Czy miałyście kiedykolwiek nieprzyjemności z powodu bycia motocyklistką?

      no ja mialam raczej same przyjemnosci na stacjach ;)
      ostatnio, co prawda nie przy tankowaniu a kupowaniu... butelki wina, prawie w
      pelnym rynsztunku, bo nie chcialo mi sie kasku i lewej rekawicy zdejmowac, w
      kolejce uslyszlam glos za swoimi plecami:
      - no panie sprzedawco! dla takiej pani to powinno byc conajmiej za polowe ceny!
      glos wyglosil lokalny pijaczek. drugi sie ochoczo przylaczyl :D sprzedawca wil
      sie jak piskorz, ale rabatu 50 % nie dal cholerka. ale za to ladnie sie
      usmiechal. tez moze byc ;)

      a przy tankowaniu nigdy nie mialam problemow... raczej usmiechy i podziwy, ze
      jak z takim "duzym motorem" rade sobie daje...

      :)

      --
      /marzena
      i virażka
    • flapper79 Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 31.07.07, 23:45
      Mile to niejest, ale w niemczech na shellach tez kask tzeba sciagnac jak sie
      wchodzi na sklep. Nie pamietam jak na innych stacjach ale na shell na pewno.
    • monique76 Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 31.07.07, 23:57
      Ani ja, ani malz nie spotkalismy sie na wlasnej skorze z podobnymi praktykami..
      Ale to fakt, ze zawsze sciagamy kaski, ewentualnie przynajmniej podnosze
      szczeke;) tu widac zalete kaskow szczekowych;)
    • dragon600 Re: Bo Kudłaty... 01.08.07, 07:07
      to i bez kasku wygląda jak bandzior ... ;-))) (żart oczywiście).

      forum.motocykle.slask.pl/index.php?showtopic=14556
    • hun996 Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 01.08.07, 08:36
      Nigdy sie z czymś takim nie spotkałem.
    • goha66 Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 01.08.07, 10:48
      nie spotkałam się dotąd z takim jawnym dyskryminowaniem pod dystrybutorem,
      chociaż jakby się zastanowić to było kilka przypadków, że paliwo jakoś nie
      chciało lecieć (a dopiero co zatankował samochód), przychodził ktoś z obsługi i
      wskazywał, że należy sie ustawić pod dokładnie tym, a nie innym ... czesto
      tankujemy z jednego dystrybutora rodzinnie (czyli wszystkie 3 moto) po czym ja
      i córka odjeżdżamy kawałek dalej a małż idzie płacić - do tej pory nikt nie
      wybiegał ze stacji zatrzymać nas (bo uciekamy) ... może to dlatego, że nie
      jeździmy na plastikach? przepraszam wszystkich miłośników ścigów, ale wydaje mi
      się, że właściciele zabytków i choperków wzbudzają większe (niczym nie
      uzasadniony optymizm :D) zaufanie obsługi stacji.

      przypomniały mi się dwie anegdoty związane ze stacjami:
      1. kolega podjeżdża pod dystrybutor, otwiera wlew i .... wybiega dziewczyna z
      paniką w oczach wołajac do kolegi, że najpierw musi zapłacić ... kolega
      zamiera - jak to najpierw? przed tankowaniem? .... TAK - takie na przepisy i
      kropka .... kolega usiłuje powalczyć: ... no ale ile mam zapłacić ... tyle za
      ile Pan tankuje (kolega nie wie za ile zatankuje bo tankuje pod korek) ....
      dyskusja toczy się dłuzszą chwilę, po której kolega zmęczony próbami
      wytłumaczenia Pani, że nie można zapłacić za paliwo zanim nie pozna się ilości
      wlanej do baku wyciąga w geście rozpaczy banknot 100 zł podaje dziewczynie i
      mówi - to niech Pani juz wydaje a ja tankuję :D

      2. koledzy (wyluzowani seansem filmowym) wpadaja na stację po jakieś papierosy
      czy inne drugie ... oczywiście w kaskach i kominiarkach (kto by się rozbierał
      na 2-3 minuty). jeden stając w progu mówi teatralnym szeptem do drugiego : dziś
      Ty mówisz, że to napad, ja robiłem to wczoraj .... i w tym momencie rozlegaja
      się brzęki urządzeń alarmowych ... jakoś się wytłumaczyli z żartu, ale kaski i
      kominiarki już zdejmują :)
      • kachaad Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 03.08.07, 13:08
        nie mialam jeszcze takiej sytuacji, od niedawna tankuje, ale mialam
        nieprzyjemny incydent po moim upadku. Podbieglo do mnie kilku panow z czego
        jeden pijany, ktory oczywiscie nie mogl sie obejsc bez komentarzy typu: powinni
        was zamknac , jestescie zabojcami, stwarzacie niebezpieczenstwo itp itd. wiecie
        co gdybym spotkala go w innej sytuacji to chyba bym mu najpierw delikatnie
        wytlumaczyla ze to nie tylko motocyklisci (sa wyjatki jak wszedzie) ale tez
        inni stwarzaja niebezpieczne sytuacje a najchetniej wysyalabym go na
        wytrzezwialke...burak jeden...
        • megi847 Re: MOTOCYKLISTA = PRZESTĘPCA 03.08.07, 23:55
          Za ładne trzepotanie długimi rzęsami spod kasku dostałam litra benzyny
          gratis...mało/// ale dobre i to:) (wcale sie o to nie prosiłam)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka