ann.0 07.06.09, 12:07 ...wypowiadam różne zaklęcia i nic-jakkkk się zdenerwuję..... Ps..., więc wołam: ratujcie, bo szlochać w kącie zacznę-nawet nie wiem, dlaczego.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ann.0 Re: a kysz smutkom:)))) 07.06.09, 12:18 ...brrrrr-zimno..., ale przecież nie będą chmury decydować o moim zachmurzeniu.... Ps. zaklęcie na niepogodę-jest? Odpowiedz Link
robert.83 Re: a kysz smutkom:)))) 07.06.09, 12:32 Jest. A masz świeczki... waniliowe kadzidełko? A masz jakąś miękką, przyjemną muzyczkę? Jeszcze jeden składnik był...nie pamiętam Odpowiedz Link
ann.0 kobiece smutki:))))) 07.06.09, 14:08 ...wiem, wiem-zrzędzę.... Ps..., ale dzisiaj proszę o łaskawość Odpowiedz Link
robert.83 Re: kobiece smutki:))))) 07.06.09, 14:22 Wszystko gra, Ann. Takie zrzędzenie to nie zrzędzenie. Za 2 machnięcia ogonem przejdzie i znów będzie miło. Wiesz... jakby nigdy nie było gorzej to nie doceniłabyś, kedy bywa lepiej. Odpowiedz Link
ann.0 Re: kobiece smutki:))))) 07.06.09, 14:44 ...tylko nie mów, że mam pozwolenie na zrzędliwość...-oj, bo nie przejdzie do zimy.... Odpowiedz Link