Dodaj do ulubionych

Samotna starość

05.09.09, 09:11
Obawiacie się jej??
Obserwuj wątek
    • trimix Re: Samotna starość 05.09.09, 09:15
      a ile ty masz lat, żeby zadawać takie pytania big_grin
    • finka9 Re: Samotna starość 05.09.09, 09:19
      Fripciu,czy to ta paskudna pogoda tak Cię nastraja ?
      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 09:31
        Pogoda jest full wypassmile Przeczyałem po prostu artykuł o samotnej
        starości i tak mnie naszła refleksja, że ja jesieni życia to nie
        chciałbym doczekać.
        • robert.83 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:19
          Żyjesz, działasz, się realizujesz... potem dobiegasz do momentu, kiedy mówisz sobie: "Dzieło skończone!"

          Odwiedzasz wszystkich, którym chciałeś powiedzieć coś banalnego, a nigdy tego nie zrobiłeś. Zabezpieczasz tych, którzy od Ciebie zależą. Wyjeżdżasz w najpiękniejsze miejsce jakie znasz... za większość dorobku życia kupujesz najpiękniejszy samochód jaki możesz... Moczysz usta w najlepszym trunku i z uśmiechem zjeżdżasz bolidem z wielkiego urwiska.

          Odchodzisz kiedy jesteś największy, najsilniejszy, spełniony.
          • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 11:21
            brawo Robert!

            niech się inni ucząsmile
    • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 09:57
      na jesieni życia będę mieć domek z ogródkiem, a w nim będę baraszkować ze starszym panem;P

      pytanie czy dożyjęwink
      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:10
        > na jesieni życia będę mieć domek z ogródkiem, a w nim będę
        baraszkować ze stars
        > zym panem;P

        Późno planujesz ten domek z ogródkiemsad Obawiam sie , że starszy pan
        może juz nie być na siłach, zeby baraszkowaćbig_grin
        • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 10:34
          oj frip...domek będzie od lat...

          a starszy pan ....
          miłość można okazywać na wiele sposobówwink
          • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:37
            > a starszy pan ....
            > miłość można okazywać na wiele sposobówwink

            taaaaaaaak?? oświeć mniesmile
            • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 10:41
              oświecę Cię ...kiedyś....;D
              na razie jesteś w pełni sił witalnych;P
              prawda?wink
              • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:47
                Tak ale ja myśle przyszłościowobig_grin
    • z-e-u-s Re: Samotna starość 05.09.09, 10:22
      Tak, boję się jej. Jest to jeden z największych lęków w moim życiu. I
      najważniejszy argument "przeciw" pomysłowi na życie, jaki obrałem, a mianowicie
      samotnemu przechodzeniu przez życie, bez posiadania dzieci i partnerki.
      Rodzeństwa również się nie doczekałem, więc samotna starość jest dość realnym
      scenariuszem. Może nie tyle samotna, bo do samotności przywyknie się doznając
      jej przez kilkadziesiąt lat wcześniej, ale opuszczenie, nieporadność i zdanie na
      łaskę innych, obcych ludzi. Mam nadzieję, że wtedy eutanazja będzie juz szeroko
      dostepna.
      • rumunska_ksiezniczka Re: Samotna starość 05.09.09, 10:28
        wydaje mi się, że nie wolno przesadzać z eutanazją.
        jeśli strach teraz jest wystarczająco silny, że o tym rozmyślacie, to warto
        działać. chociażby w taki sposób, żeby odkładać kasę na jakiś fajny dom
        starości. i nie musi to być dom, w którym opiekunowie biją staruszków, ale jakiś
        prywatny, gdzie można przeżyć swoją drugą młodość, poznać miłość życia w wieku
        lat 80.

        poza tym, znając kondycje i zdrowie "naszych" panów, to nie martwcie się, na
        pewno nie dożyjecie siedemdziesiątki. przy dzisiejszych warunkach życia, pracy,
        żywności, na sto procent w wieku lat 60 dostaniecie zawału albo coś w ten deseń.
        może to brutalne, ale tak niestety jest.
        • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:40
          > poza tym, znając kondycje i zdrowie "naszych" panów, to nie
          martwcie się, na
          > pewno nie dożyjecie siedemdziesiątki. przy dzisiejszych warunkach
          życia, pracy,
          > żywności, na sto procent w wieku lat 60 dostaniecie zawału albo
          coś w ten deseń
          > .
          > może to brutalne, ale tak niestety jest.

          bez żon pożyjemy dłużejbig_grin
        • z-e-u-s Re: Samotna starość 05.09.09, 20:13
          Dom spokojnej starości to nie jest miejsce na drugą młodość. To tak tylko na
          filmach wygląda. Trafiaja tam zwykle ludzie na tyle już niesamodzielni, że
          wymagają opieki innych. Alzheimer, dolegliwości fizyczne, kłopoty z poruszaniem
          się, przewlekłe choroby. Dopóki człowiek jest w stanie sam egzystować, zawsze
          woli własne, dobrze znane mieszkanie i starych znajomych, sąsiadów. Radości
          życia jest tam już niewiele, jesień życia dla większości nie jest pogodnym
          etapem pozbawionym cierpienia. Ale odpowiednie środki na godne przeżycie tego
          czasu oczywiście warto sobie zapewnić.
      • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 10:31
        a dlaczego wybrałeś ...taki pomysł na życie?

        a co jeśli to partner bedzie bardziej nieporadny od Ciebie...i nim trzeba będzie się opiekować?
        być z kims tylko po to, by się zajmował nami na starość?
        lepiej poszukac opiekunki...
        • z-e-u-s Re: Samotna starość 05.09.09, 20:21
          > a dlaczego wybrałeś ...taki pomysł na życie?
          To długi temat. Takie decyzje najczęsciej mają swoją historię i nie jest ona
          najweselsza. Po prostu czasem wybiera się mniejsze zło.

          > a co jeśli to partner bedzie bardziej nieporadny od Ciebie...i nim trzeba
          będzie się opiekować?
          > być z kims tylko po to, by się zajmował nami na starość?
          > lepiej poszukac opiekunki...
          >
          Nie tylko po to. Zresztą opieka za pieniądze jest jak seks za pieniądze. Brak w
          niej uczucia, a często w tym wieku nieporadności i nadchodzącej nieuchronnie
          śmierci to właśnie uczucia najbardziej potrzeba dla lepszego samopoczucia.
          Najgorsze dla osób w podeszłym wieku jest opuszczenie i poczucie bycia
          niepotrzebnym. We wspólnie starzejącym się zwiazku tego nie ma.
      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:33
        Ja też sie obawiam nieporadności, dla mnie to takie upokarzające
        zestarzeć sięsad Eutanazje ktoś będzie musiał wykonać, dla mnie to
        chore żeby na ręce innych skaładać odpowiedzialnośc zabicia kogoś.
        Tak samo porąbana jest kara smierci. Dlaczego nie wykonuja jej ci
        którzy na nia skazują???
        • z-e-u-s Re: Samotna starość 05.09.09, 20:24
          Moim zdaniem całą odpowiedzialność bierze na siebie osoba prosząca o eutanazję.
          I gdyby mi na niej zależało i szanowałbym ją, uszanowałbym także tę decyzję. I
          byłbym w stanie wykonać, gdyby prawo mi na to pozwoliło.
    • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 10:28
      Tak... tego się boję najbardziej... i kiedyś już nawet pisałam, że w moim
      przypadku jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz... samotna starość...
      taka całkowita samotność i pustka, nie tak jak dziś, kiedy jeszcze jesteśmy
      młodzi...
      • rumunska_ksiezniczka Re: Samotna starość 05.09.09, 10:30
        agła, wtedy będziesz siedziała na "staruszkowie - łączmy się" i znajdzies
        PRAWDZIEWGO FIZOLOFA z PRAWDZIWĄ FILOZOFICZNĄ DŁUGĄ SIWĄ BRODĄ ;-D
        • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 10:43
          big_grin no taksmile
          Ale ja bym jednak wolała móc tego filozofa spotkać dziś, kiedy jeszcze umysł w
          miarę sprawny i kiedy mogę w tych filozoficznych rozważaniach się rozpłynąć...
          A na starość... cieszyć się wspomnieniem wspólnie przeżytych dni...


          Spójrzcie, problem samotnej starości dotyczy głównie kobiet... bo to my żyjemy
          dłużej... Zaczyna mnie interesować jak dbać o mężczyznę, by cieszyć się nim do
          końca, by to on pozostał samotny na starość... Opublikowano już jakieś wyniki
          badań na ten temat(?) wink
          • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:46
            > Spójrzcie, problem samotnej starości dotyczy głównie kobiet... bo
            to my żyjemy
            > dłużej... Zaczyna mnie interesować jak dbać o mężczyznę, by
            cieszyć się nim do
            > końca, by to on pozostał samotny na starość... Opublikowano już
            jakieś wyniki
            > badań na ten temat(?) wink

            Agla panowie zyja krócej w Polscesad Dlaczego???
            • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 10:52
              Bo nie dbają o siebie. oooooo(!)
              Nie dbają o dietę, pracują ponad siły... ciągle za czyms gonią... nie potrafią zatrzymać i powiedzieć: muszę odpocząć(?)
              Wtłoczono ich w pewne schematy, tych silnych samców, którzy muszą... ale którzy nie mogą... pozwolić sobie na słabość, pozwolić na szczerość(?)

              Spójrz jak wygląda sytuacja w gabinetach lekarskich... Mężczyźni tam nie zaglądają... oni najczęściej prosto z pracy (domu) są zabierani na blok operacyjny... może trochę przesadzone, ale... takie właśnie sytuacje obserwuję.
              • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:57
                bo kobiety ich stresują- własne żony i matki oooooooooo(!)big_grin ja sie
                do tej grupy nie zaliczam dlatego obawiam sie , że starości dożyje i
                to późnejsad
          • rumunska_ksiezniczka Re: Samotna starość 05.09.09, 10:46
            nie bójmy się!
            biorąc pod uwagę jak już zaawansowana jest technologia, to do naszej starości
            będzie mozliwe stworzenie sztucznej inteligencji.
            wyobraźcie sobie takiego staruszka z tytanu, ze stalowymi CZŁONKAMI, to byłoby
            ciekawe wink
            może więc warto czekac wink
            • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:51
              Rumunska a Ciebie interesuja nowinki techniczne??

              Ale czekanie to nic dobrego. Ja czekam na jedną rzecz i ma sie
              pojawic w 2013. Tylko co z czekania >> to oznacza tylko to , że
              żyjemy bez czegos dłuzej i mniej sie tym nacieszymy w życiusad
            • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 11:09
              "wyobraźcie sobie takiego staruszka z tytanu, ze stalowymi CZŁONKAMI"
              nooooo... faktycznie warto poczekać, by to zobaczyćbig_grin
              • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 11:15
                i się będzie tak...seksownie poruszał.....;P
      • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:32
        myslalam i czasem mysle o samotnej starosci i.... troche mnie przeraza, ale wiem
        ze bede mieszkac w swoim domu na wsi (ktory juz na mnie czeka), mam duza rodzine
        wiec nie bede sama, a czy samotna???? mam nadzieje, ze nie.
        • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 10:37
          załóżmy komunę staruszek i staruszków;P

          żartuję sobie, ale....
          to terażniejszośc ma wpływ na nasza przyszłośc...
          a my co...narzekamy, snujemy pesymistyczne wizje zamiast działać....
          i przywdziewamy smutne maski...

          kto zechce smutasa narzekającego na los?
          • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:44
            Ale starośc dotknie każdego - samotnego czy sparowanegosad A co mi po
            tym będzie, że mam bliskich jeśli będę spędzał ją na łóżku bez
            możliwości poradzenia sobie samemu???
            • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:50
              to wynajmiesz pielegniarkesmile
              • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:53
                Taaaak?? ale po co ?? Przecież to by był horror widziec jakś młoda i
                witalna kobiete samemu będąc roślinkosad
                • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:55
                  no to wynajmiesz taka w srednim wiekubig_grin
                  • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:58
                    Ta też będzie lepiej niz ja wyglądacsadbig_grin
                    • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:05
                      hehesmile
                      nie martw sie, bedziesz na pewno zywiolowym staruszkiemsmile
                      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:07
                        będe erotomanem big_grin Pielęgniarki po tyłeczkach będe poklepywałbig_grin
                        • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 11:10
                          a one Tobie zastrzyk w pupę;P
                          • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:15
                            Onyksiczko ja marze o tymbig_grin Doznania estetyczne są warte zastrzyka
                            w pupebig_grin
            • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 10:52
              a jeśli bedziesz sprawnym staruszkiem do końca?
              a umrzesz nagle ?

              po co te dywagacje?
              trzeba dbać o terażniejszość....
              • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:55
                Marzy mi sie smierć we śniesmile Ale nie wiem czy zasłuże(
                • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 10:56
                  a ja zawsze myslalam, ze młodo umre.
                  • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:00
                    A skąd takie myśli??
                    • 17lipiec1976 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:02
                      wlasnie, ze nie wiem, ale juz jako dziecko mialam takie przeswiadczenieuncertain
                      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:06
                        Ja do pewnego wieku tak powiedzmy 14 lat cieszyłem sie
                        yciem.Cdziennie jak sie klade spac to prosze o zejście we snie.
                        • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 11:08
                          frip0 napisał:

                          > Ja do pewnego wieku tak powiedzmy 14 lat cieszyłem sie
                          > yciem.Cdziennie jak sie klade spac to prosze o zejście we snie

                          Frip!! będzie teraz poważnie....
                          żart żartami...
                          ale....jeśli naprawdę tak myślisz....jesli nie jest to takie forumowe bajanie

                          to powinieneś udać się na terapię...
                          • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:12
                            jaką terapie??? Po co?? To nic nie pomoże, wiem bo juz próbowałem i
                            jest to bez sensu.
                            • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 11:20
                              młody, w miare normalny facet nie mysli o zejściu z tego świata...
                              albo sobie robisz jaja...
                              albo...

                              nie pomogła jedna terapia? to może trzeba zmienić terapie lub fachowca lub leki...

                              można albo pipipipipi... i użalać się całe życie albo próbować coś zmienić...zaakceptować to, czego zmienic sie nie da...

                              i koniec tematu...
                              z Toba frip zawsze tak samo...wracamy do punktu wyjścia...
                              • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:29
                                Nie mam zamiaru brac leków, bo one usypiaja prawdziwe odczuciasad Do
                                końca mych dni będe walczył o wzrost o wygląd - nie ma akceptacji w
                                moim pojęciu, dla mnie to poddanie się. A ja sie nie poddaje...
                              • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 11:55
                                Mnie tylko ciekawi czy gdybym zaczęła się użalać na forum (nie to, że się nie użalam... chodzi o użalanie o większym natężeniu) jak Fripek... Narzekać na braki... w wyglądzie, wady w charakterze, braki emocjonalne.. i opowiadać o myślach jak zakończyć ten żywot...
                                mielibyście do mnie cierpliwość(?) czy od razy byście wysłali mnie do specjalisty(?)
                                • robert.83 Re: Samotna starość 05.09.09, 11:58
                                  Wiesz... też kiedyś dałaś ogniasmile.
                                • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 12:00
                                  ale my go od razu do specjalisty wysyłaliśmy...
                                  ale fakt...mamy duzo cierpliwosci do niego...za duzo...

                                  choc myslę, że to pewien forumowy byt....
                                  stworzony do zycia tutaj...

                                  testuje naszą cierpliwość, a czasem pobudza do śmiechu....wink
                                  • aglajaaa Re: Samotna starość 05.09.09, 12:05
                                    Mnie po pierwszym poście na samotnych (albo na niesmiałych) ktoś już wysłał do
                                    specjalisty... Wers oczywiściebig_grin

                                    Ja(?) dałam ognia? Nie przypominam sobie...
                                  • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 12:11
                                    Forumowy byt???big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Przecież wiesz, że mam ogromne komplesky
                                    zreszta wszyscy wiedzą.
                                    • robert.83 Re: Samotna starość 05.09.09, 12:17
                                      Wiedzą. Wszyscy wiedzą.
                                      Wiedzą już nawet Eskimosi i ich małe zmarznięte pucołowate Eskimoskismile.
                                      W Rio chcą Jezusa pomalować na lśniąco (chcieli go zastąpić Tobą, ale nie nikt Cię nigdy nie widział, więc bardzo trudno Cię wyrzeźbić).
                                      Japończycy wymyślili dla Ciebie nowy znaczek... coś na wzór załamanych, opadających rąk.
                                      Wiedzą już wszyscy, którzy w promieniu 10km mają dostęp do internetu.smile
                                    • czarny.onyks Re: Samotna starość 05.09.09, 12:18
                                      Ty tylko o nich piszesz....
                                      a papier przyjmie wszystko...

                                      bo na razie nie wychylasz się ze swojej dziupli na światło dzienne...
                                      mysle, że widzisz się w krzywym zwierciadle...
                                      widzisz to, czego nie widzą inni...
                                      • frip0 Re: Samotna starość 05.09.09, 12:26
                                        A wiesz, że mój pokój nawet przypomina dziuplebig_grin Ale do
                                        rzeczy...Onyksiczko ja byłem kiedys optymistą w sprawch kobiet, ale
                                        kilka sprowadziło mnie naz ziemie wysmiewając mój wygląd- ta tak
                                        powtoze raz jeszcze wygląd. Teraz nauczony juz doświadczeniami
                                        przeszłości nie podejmuje prób wyjścia z samotności. To jest
                                        marnowanie energii, puszczanie ciosów w powietrze jak to bokserzy
                                        mówią. Może do Was nie dochodzi, że ludzie ocenija po wyglądzie i
                                        tak jest było i będziesad Brzydalowi zawsze przypisuje sie najgorsze
                                        cechy a każda dziewczyna powie: a stac mnie na lepszego. Wykazac sie
                                        moge w pracy i tam nikt nie patrzy czy brzydki czy ładny tylko czy
                                        myśli, bo chwial nieuwagi i mógłbym miec ludzi na sumieniu. Ale
                                        sprawy damsko- męskie to inna bajkasad
    • piorex12 Re: Samotna starość 05.09.09, 19:13
      Ja troche sie obawiam. Moze tylko tego, ze moge byc na starosc
      niepełnosprawny lub chory psychicznie. Ale musze jakos sobie
      zapewnic opieke na przyszłosc (mam na mysli rehabilitacje) czy moze
      srodki finansowe.
      • w_jak_wruda Re: Samotna starość 05.09.09, 22:41
        Wydaje mi sie, ze samotna starosc moze przydarzyc sie kazdemu. I temu kto de
        facto jest sam i temu kto ma rodzine. Denerwuje mnie jak ktos mowi, ze chce miec
        dzieci, zeby mial kto na starosc podac przyslowiowa szklanke wody. To jakies
        bledne myslenie.
        Boje sie samotnej starosci, ale wiem, ze niewielki mam wplyw na to jak ona
        bedzie de facto wygladala. Staram sie wiec o tym nie myslec, bo po co? To
        zatruwanie mysli. Niepotrzebne zupelnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka