Roznice miedzy narodami Azji

27.08.04, 03:06
Zawsze mnie one interesowaly i wreszcie przeczytalem ciekawy text na ten
temat.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040827/publicystyka/publicystyka_a_2.html

Ciekawe jak skomentuja to eksperci.
    • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 07:53
      peter2715626 napisał:

      > Zawsze mnie one interesowaly i wreszcie przeczytalem ciekawy text na ten
      > temat.
      >
      > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040827/publicystyka/publicystyka_a_2.html
      >
      > Ciekawe jak skomentuja to eksperci.
      >
      ciekawy artykul. pracowalem kiedys i z japonczykami i z koreanczykami i zgadzam
      sie z tym co autorka napisala. dodam tylko ze zawsze koreanczycy wydawali mi
      sie bardziej europejscy od japonczykow. wedlug mnie roznica miedzy japonczykiem
      i koreanczykiem jest az taka jak miedzy wlochiem i anglikiem. ale to moja
      opinia.
    • chiara76 Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 09:54
      Ciekawy artykuł.
      Ja nie ekspert, ale powiem Wam,, że Koreanki kojarzą mi się z Wenezuelkami.
      Też mają fiołka na punkcie urody i dbania o siebie aż do chorej perfekcji. I
      ktoś tu już u nas pisał, że w Korei wzięcie mają operacje plastyczne i inne
      mające na celu upiększenie się totalne.
      • misae Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 10:51
        Nie bylam w Koreii wiec niewiele moge na ten temat powiedziec, ale slyszalam od
        znajomego ze firmy opanowane sa przez rodziny, czy tez klany. Gdy patrzy sie na
        wyniki danych firm warto spojrzec na nazwiska inwestorow i rady nadzorczej,
        wszyscy maja takie samo nazwisko, a z zyciorysu szybko sie dowiadujesz ze to
        ludzie w jakis sposob spokrewnieni. Podobnie jest w Hong Kongu, slawny
        Hutchinson Wampoa na przyklad. Moze wlasnie dlatego Japonczycy nie wytrzymuja w
        Koreii :o)) W Chinach natomiast wszyscy na stolku naleza do partii
        komunistycznej :o(( Japonke od Koreanki faktycznie mozna rozpoznac tylko po
        ubiorze bo typ urody jest bardzo zblizony. Nie mam natomiast problemu z
        wylapaniem z tlumu Chinczykow :o))
        • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 16:21
          misae napisała:

          > Nie bylam w Koreii wiec niewiele moge na ten temat powiedziec, ale slyszalam
          od
          > znajomego ze firmy opanowane sa przez rodziny, czy tez klany. Gdy patrzy sie
          na
          > wyniki danych firm warto spojrzec na nazwiska inwestorow i rady nadzorczej,
          > wszyscy maja takie samo nazwisko, a z zyciorysu szybko sie dowiadujesz ze to
          > ludzie w jakis sposob spokrewnieni. Podobnie jest w Hong Kongu, slawny
          > Hutchinson Wampoa na przyklad. Moze wlasnie dlatego Japonczycy nie wytrzymuja
          w
          > Koreii :o)) W Chinach natomiast wszyscy na stolku naleza do partii
          > komunistycznej :o(( Japonke od Koreanki faktycznie mozna rozpoznac tylko po
          > ubiorze bo typ urody jest bardzo zblizony. Nie mam natomiast problemu z
          > wylapaniem z tlumu Chinczykow :o))

          z tymi nazwiskami to jest tak ze w korei jest tylko 240 czy 260 (dokladnie nie
          pamietam) nazwisk a w japonii 130 tys.
          spotkanie w koreii kilku osob o tym samym nazwisku nawet w malej firmie jest
          wiec tam normalka.
          • chiara76 Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 17:23
            nekos napisał:

            > misae napisała:
            >
            > > Nie bylam w Koreii wiec niewiele moge na ten temat powiedziec, ale slysza
            > lam
            > od
            > > znajomego ze firmy opanowane sa przez rodziny, czy tez klany. Gdy patrzy
            > sie
            > na
            > > wyniki danych firm warto spojrzec na nazwiska inwestorow i rady nadzorcze
            > j,
            > > wszyscy maja takie samo nazwisko, a z zyciorysu szybko sie dowiadujesz ze
            > to
            > > ludzie w jakis sposob spokrewnieni. Podobnie jest w Hong Kongu, slawny
            > > Hutchinson Wampoa na przyklad. Moze wlasnie dlatego Japonczycy nie wytrzy
            > muja
            > w
            > > Koreii :o)) W Chinach natomiast wszyscy na stolku naleza do partii
            > > komunistycznej :o(( Japonke od Koreanki faktycznie mozna rozpoznac tylko
            > po
            > > ubiorze bo typ urody jest bardzo zblizony. Nie mam natomiast problemu z
            > > wylapaniem z tlumu Chinczykow :o))
            >
            > z tymi nazwiskami to jest tak ze w korei jest tylko 240 czy 260 (dokladnie
            nie
            > pamietam) nazwisk a w japonii 130 tys.
            > spotkanie w koreii kilku osob o tym samym nazwisku nawet w malej firmie jest
            > wiec tam normalka.

            czyli sami tam Kowalscy lub Nowakowie?smile
            • misae Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 18:49
              Oczywiscie zdaje sobie z tego sprawe, dlatego odsylam do zyciorysow, ktore sa
              zazwyczaj podane i wlasnie stad wiadomo ze sa spokrewnieni :o)))
              Czytalam kiedys sprawozdanie pewnej firmy budownanej i wlasnie w radzie i w
              zarzadzie byl, pan X jego bracia i synowie :o))) Wszyscy praktycznie ukonczyli
              ta sama uczelnie :o)) nie ma jak jechanie na opinii...
              • misae Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 18:51
                w przyszlym tygodniu wedruje do Pekinu, szkoda ze tylko na kilka dni - ale
                zawsze cos, nigdy nie bylam w Chinach.
                Jak do tej pory zaliczylam Japonie (Tokyo i Kyoto) oraz Hong Kong :o))
                Uwielbiam daleki wschod...
                • maclorcan Zabierz mnie ze sobą, co? :)))) (nt) 27.08.04, 22:57


                • chiara76 Re: Roznice miedzy narodami Azji 27.08.04, 23:38
                  misae napisała:

                  > w przyszlym tygodniu wedruje do Pekinu, szkoda ze tylko na kilka dni - ale
                  > zawsze cos, nigdy nie bylam w Chinach.
                  > Jak do tej pory zaliczylam Japonie (Tokyo i Kyoto) oraz Hong Kong :o))
                  > Uwielbiam daleki wschod...
                  zazdroszczę...Japonia i Chiny to kierunki moich marzeń. Japonia naj naj, i to
                  kiedyś spełnię. Na razie mnie na to nie stać...
                • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 28.08.04, 07:30
                  misae napisała:

                  > w przyszlym tygodniu wedruje do Pekinu, szkoda ze tylko na kilka dni - ale
                  > zawsze cos, nigdy nie bylam w Chinach.
                  > Jak do tej pory zaliczylam Japonie (Tokyo i Kyoto) oraz Hong Kong :o))
                  > Uwielbiam daleki wschod...

                  bede czekal na relacje z chin bo tez sie tam wybieram.
                  • yawokim Re: Roznice miedzy narodami Azji 28.08.04, 15:34
                    ja rozpoznam mieszkanca japonii od razu z kilometra / ale nie japonczyka,
                    nikkei wygladaja dla mnie jak azjaci, tak wiec nie jest to oparte na budowie
                    ciala czy cos/ podejrzewam, ze gaijini po dluzszym czasie tez
                    nabieraja 'japonskosc'- dobrego gustu w ubraniach i powsciagliwego zachowania.
                    • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 28.08.04, 16:33
                      yawokim napisał:

                      > ja rozpoznam mieszkanca japonii od razu z kilometra / ale nie japonczyka,
                      > nikkei wygladaja dla mnie jak azjaci, tak wiec nie jest to oparte na budowie
                      > ciala czy cos/ podejrzewam, ze gaijini po dluzszym czasie tez
                      > nabieraja 'japonskosc'- dobrego gustu w ubraniach i powsciagliwego
                      zachowania.

                      hmmm? bede musial uwazac na ciebie jak nastepnym razem przyjade do w-wy!
                      • chiara76 ? 28.08.04, 16:39
                        nekos napisał:

                        > yawokim napisał:
                        >
                        > > ja rozpoznam mieszkanca japonii od razu z kilometra / ale nie japonczyka,
                        >
                        > > nikkei wygladaja dla mnie jak azjaci, tak wiec nie jest to oparte na budo
                        > wie
                        > > ciala czy cos/ podejrzewam, ze gaijini po dluzszym czasie tez
                        > > nabieraja 'japonskosc'- dobrego gustu w ubraniach i powsciagliwego
                        > zachowania.
                        >
                        > hmmm? bede musial uwazac na ciebie jak nastepnym razem przyjade do w-wy!

                        hm, a może jak kiedyś przyjedziesz, to się jakieś spotkanie japonomaniaków
                        zorganizowałoby??
                        • nekos Re: ? 28.08.04, 16:44
                          chiara76 napisała:
                          >
                          > hm, a może jak kiedyś przyjedziesz, to się jakieś spotkanie japonomaniaków
                          > zorganizowałoby??


                          ja bardzo chetnie ale nie wiem kiedy to nastapi. nic na razie nie planuje.
                          dopiero wrocilem z dlugiego urlopu.
                          • chiara76 Re: ? 28.08.04, 16:47
                            nekos napisał:

                            > chiara76 napisała:
                            > >
                            > > hm, a może jak kiedyś przyjedziesz, to się jakieś spotkanie japonomaniakó
                            > w
                            > > zorganizowałoby??
                            >
                            >
                            > ja bardzo chetnie ale nie wiem kiedy to nastapi. nic na razie nie planuje.
                            > dopiero wrocilem z dlugiego urlopu.

                            oki, oki, rzuciłam pomysł smile
                      • yawokim Re: Roznice miedzy narodami Azji 28.08.04, 18:14
                        nekos napisał:
                        > hmmm? bede musial uwazac na ciebie jak nastepnym razem przyjade do w-wy!

                        uwazaj, uwazaj ;p
                  • yawokim chiny 28.08.04, 18:42
                    fajne fotosy z chin /z pekinu/

                    ziboy.com/
    • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 30.08.04, 17:29
      peter2715626 napisał:

      > Zawsze mnie one interesowaly i wreszcie przeczytalem ciekawy text na ten
      > temat.
      >
      > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040827/publicystyka/publicystyka_a_2.html
      >
      > Ciekawe jak skomentuja to eksperci.
      >
      >
      bylem wczoraj caly dzien w tokio i specjalnie rozgladalem sie za dziewczynami
      tym razem zeby zobaczyc jak one chodza ubrane. nie widzialem ani rozu ani
      fioletu ani kolorowych podkolanowek (chyba ze u 14 letnich dziewczynek).
      przewazaja kolory ciemne, czarny, szary, niebieski. widzialem tez sporo bieli.
      duzo dziewczyn chodzi w jeansach i t-shirtach.
      • misae Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 15:25
        Dzis ostatni wieczor i nie moglam sie oprzec, polazlam do japonskiej restauracji
        gdzie zjadlam maly zestaw sush, a potem zupe udon :o) popijajac piwkiem sapporo.
        Teraz pakuje walizke bo jutro wylatuje...jeszcze nie do domku, zatrzymuje sie na
        pare dni w Singapurze.
        Po paru dniach w Chinach moge powiedziec tyle, samotnym turystkom odradzam.
        Wprawdzie na turystyke moglam sobie pozwolic tylko dzisiaj (niestety samotnie)
        to spotkalo mnie wiele nieprzyjemnych sytuacji, a mianowicie bylam zaczepiana
        przez roznych dziwnych ludzi na placu Tian'anmen i przy Zakazanym miescie. To
        bylo naprawde straszne, czasem nie moglam sie opedzic! Wczoraj wieczorem
        natomiast wybralam sie na zakupy z kolezanka chinka i bylo OK. Kupilam sobie
        pare fajnych rzeczy na "jedwabnym targu".
        • nekos Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 15:29
          misae napisała:

          > Dzis ostatni wieczor i nie moglam sie oprzec, polazlam do japonskiej
          restauracj
          > i
          > gdzie zjadlam maly zestaw sush, a potem zupe udon :o) popijajac piwkiem
          sapporo
          > .
          > Teraz pakuje walizke bo jutro wylatuje...jeszcze nie do domku, zatrzymuje sie
          n
          > a
          > pare dni w Singapurze.
          > Po paru dniach w Chinach moge powiedziec tyle, samotnym turystkom odradzam.
          > Wprawdzie na turystyke moglam sobie pozwolic tylko dzisiaj (niestety samotnie)
          > to spotkalo mnie wiele nieprzyjemnych sytuacji, a mianowicie bylam zaczepiana
          > przez roznych dziwnych ludzi na placu Tian'anmen i przy Zakazanym miescie. To
          > bylo naprawde straszne, czasem nie moglam sie opedzic! Wczoraj wieczorem
          > natomiast wybralam sie na zakupy z kolezanka chinka i bylo OK. Kupilam sobie
          > pare fajnych rzeczy na "jedwabnym targu".

          moze to byli jacys agenci??
          • misae Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 15:33
            Taaak, agentki chyba :o))) plus agenci bez rak wymachujacy kikutami i mamroczacy
            pod nosem "money money" ble
            potem kazdy ma cos do sprzedania, ksiazki, mapy etc a co drugi chce cie
            zaciagnac do swej rykszy

            miss miss I speak english, how are you?...chyba nie zasne dzis tak szybko :o(
            • nekos Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 15:52
              misae napisała:

              > Taaak, agentki chyba :o))) plus agenci bez rak wymachujacy kikutami i
              mamroczac
              > y
              > pod nosem "money money" ble
              > potem kazdy ma cos do sprzedania, ksiazki, mapy etc a co drugi chce cie
              > zaciagnac do swej rykszy
              >
              > miss miss I speak english, how are you?...chyba nie zasne dzis tak szybko :o(

              nie zle. mysle ze w singapurze nie bedziesz miala tego problemu. wszyscy
              znajomi co byli wrocili zadowoleni.
              • misae Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 16:02
                tez mam taka nadzieje, dobranoc :o)
                • nekos Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 02.09.04, 16:16
                  misae napisała:

                  > tez mam taka nadzieje, dobranoc :o)

                  czekamy na dalsze relacje \(o_o)/
            • yawokim Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 04.09.04, 18:54
              wszyscy mowia ze z chinczykami trzeba ostro - nauczyc sie kilku slow po
              mandarynsku i kantonsku i po prostu twardo odmawiac, nawet krzyknac- nie ma
              obawy , nie obraza sie, takie ich zwyczaje ...
              • nekos Re: pozdrawiam z Pekinu :o) 05.09.04, 06:50
                yawokim napisał:

                > wszyscy mowia ze z chinczykami trzeba ostro - nauczyc sie kilku slow po
                > mandarynsku i kantonsku i po prostu twardo odmawiac, nawet krzyknac- nie ma
                > obawy , nie obraza sie, takie ich zwyczaje ...

                masz tu racje. zawsze jak jestem gdzies w chinatown wydaje mi sie ze wszyscy
                chinczycy dookola sie kloca i ze zaraz zaczna sie bic. a oni po prostu
                rozmawiaja. ale kolega spytal mnie kiedys to samo o japonczykach dlaczego oni
                nie rozmawiaja tylko zawsze krzycza.
    • nekos Re: Roznice miedzy narodami Azji 05.09.04, 07:29
      ogladalem wczoraj koreanski film na dvd. tytulu niestety nie znam bo wszystkie
      napisy na pudelku sa po koreansku. akcja toczy sie w szkole podstawowej w malej
      wsi w latach '50-tych. wszystko w tym filmie baaardzo przypomina mi zycie w
      japonii. np. scena z dnia sportu obchodzonego w szkole jest jakby wyjeta z
      japonskiej szkoly co do najmniejszego drobiazgu. chcialbym przeczytac jakis
      artykul nie jak te 2 kraje sie roznia tylko do jakiego stopnia sa podobne.
      • yawokim Re: Roznice miedzy narodami Azji 05.09.04, 18:16
        chyba juz te linki pokazywalem, ale cos tu moze wyczytasz

        www.harmful.org/homedespot/newtdr/NEWtdrARCHIVE/korea/KOREA%201.htm
        www.harmful.org/homedespot/newtdr/NEWtdrARCHIVE/korea/KOREA%202.htm
        www.harmful.org/homedespot/newtdr/NEWtdrARCHIVE/korea/KOREA%203.htm
        www.harmful.org/homedespot/newtdr/NEWtdrARCHIVE/korea/KOREA%204.htm
        www.harmful.org/homedespot/newtdr/NEWtdrARCHIVE/korea/KOREA%205.htm
        • misae Re: Nareszcie w domu :o) 09.09.04, 10:49
          Singapore byl super! Naprawde bardzo mi sie podobalo, mam zdjecia moze pare
          zamieszcze gdzies w internecie. Po calej tej krotkiej wyprawie wiem tyle ze do
          Chin sama juz nigdy nie pojade! Cenie sobie spokoj i nie lubie byc zaczepiana
          na ulicy, umiem krzyknac jak trzeba i nie mialam problemu z odpedzeniem
          naciagaczy czy zebrakow. Natarczywosc jest dla mnie stresujaca.
          • chiara76 Re: Nareszcie w domu :o) 09.09.04, 10:51
            misae napisała:

            > Singapore byl super! Naprawde bardzo mi sie podobalo, mam zdjecia moze pare
            > zamieszcze gdzies w internecie. Po calej tej krotkiej wyprawie wiem tyle ze
            do
            > Chin sama juz nigdy nie pojade! Cenie sobie spokoj i nie lubie byc zaczepiana
            > na ulicy, umiem krzyknac jak trzeba i nie mialam problemu z odpedzeniem
            > naciagaczy czy zebrakow. Natarczywosc jest dla mnie stresujaca.

            współczuję, naprawdę. Pomyśl sobie, co by było, jakbyś pojechała do Indii? Tam
            podobno jest koszmarnie z tym zaczepianiem.
            A zdjęcia chętnie bym oglądnęła. Pozdrawiam.

            www.chiara76.blox.pl
Pełna wersja