Witam wszystkich w takim szczegolnym dniu z zimnej Osaki. Tytul watku
wybralem nieprzypadkowo a) jestem w Osace, b) z powodu jisa-boke (jet-lag...
jak to ladnie nazwac po Polsku?), c) podobne jest to do tytulu pewnej
ksiazki... ciekawe czy domyslicie sie jakiej
Jestem tu juz tu 3 dzien i dopiero teraz zaczynam sie przyzwyczajac do czasu
japonskiego. Do czasu sie juz przyzwyczajam, ale nie sadze bym sie tak szybko
przyzwyczail do zimna w domach Japonskich. Spodziewalem sie ze bedzie zimno,
ale nie spodziewalem sie za az tak... pod kolderka jest ok, w wannie tez, ale
poza tymi miejscami nie bedacym przy piecyku jest zimno, a na zewnatrz nie
jest jakos strasznie zimno, jakies 8-9 stopni. Pewnie po pewnym czasie mozna
sie i do tego przyzwyczaic, ale nie wiem czy miesiac wystarczy... Jak
dotychczas niczego specjalnego nie widzialem, chodzilem troche po sklepach (w
tym kupilem 2 obiektywy w Yodobashi Camera, wiec mozecie sie spodziewac kilku
zdjec w najblizszej przyszlosci

). W tej chwili leze pod kolderka, za
chwile zacznie sie kouhaku (coroczny koncert noworoczny) i ... i zupelnie nie
mam wrazenia,ze jest sylwester... ciekawe dlaczego, moze z powodu tego, ze w
Japonii spedza sie ten dzien w domu, a nie na zabawach. Za to jutro pojde do
swiatyni i zobacze jak wyglada odwiedzanie swiatyn...
PS. Zauwazylem w telewizji reklame z Polska w tle ( bocian, woz drabiniasty)
i to byla reklama japonskiej wodki... ciekawe dlaczego... moze "Polska
lubiana w reklamach"

PS2. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!!!!
PS2b. Yoi otoshi o omukae kudasai!!!!!
--
Z powazaniem
Ser