Dodaj do ulubionych

Artykuł o filmie....."gulczas a jak myślisz ?

10.12.01, 02:32
tak
w ogóle watpie by gulczas
czesto myślał
ale co tam ;-)

..........
oto ten artykuł
w rzeczpospolitej
www.rp.pl/gazeta/wydanie_011208/kultura/kultura_a_1.html


Wielki Brat wymienił swoich gości w Sękocinie. Reżyser Jerzy Gruza pospiesznie
zaangażował "wynominowanych" do filmu "Gulczas, a jak myślisz?". Zaprosił też
kilku aktorów oraz dwóch parlamentarzystów: Andrzeja Leppera i Krzysztofa
Rutkowskiego. I w kilka tygodni nakręcił przaśną komedię współczesną w stylu
reality show. Scenariusz spłodzili Mikołaj Korzyński, Jerzy Gruza oraz Jacek
Żelezik. Na dużym ekranie oglądamy radosną codzienność przełomu tysiącleci,
dumną i durną, z pokaźną dawką erotyki oraz kino w kinie i telewizję.
Struktura "Gulczasa..." przypomina bardziej program telewizyjnego show,
dopełnianego plenerowymi wstawkami rodem z filmów akcji niż ambitniejsze
zamierzenie filmowe. Reżyser postawił na aktorstwo Rewińskiego i historia pana
Karola spina niczym klamra epizody i wątki w całość.

Wakacje. Elitka bawi nad jeziorem Łękotka, ale niektórzy obrotni rodacy pilnują
interesu, wszak pieniążki powinny spływać do kieszeni regularnie. Pan Karol
(Janusz Rewiński), właściciel stacji benzynowej, wściekł się i zwolnił
pracownika Grzesia (Grzegorz Mielec), bo Grześ zamiast egzekwować forsę za
paliwo przy dystrybutorze, oddaje się na zapleczu córce pana Karola - Karolinie
(Karolina Pachniewicz), którą zapobiegliwy tatuś zamierzał bardzo bogato wydać
za mąż. Rzeczowa argumentacja papy nie w smak była romantycznej córeczce.
Podkrada ojcu forsę i rusza z Grzesiem ku Łękotce.

Interesów pilnuje też gangster Karkówa (Rudi Schuberth), hurtownik narkotykowy,
szef bandy motocyklowej, pan Janusz, strażnik, spec od blokad aut oraz mordobić
(Janusz Dzięcioł), i szef "Samoobrony" blokujący drogi. Tylko Gulczas (Piotr
Gulczyński), swobodny jeździec, bezinteresownie krąży po kraju, łagodzi
konflikty, udziela rad, tak "jak myśli".

Wątków jest wiele, bo rodzina Wielkiego Brata była liczna, a wypadało, aby
energiczne panie również realizowały w "Gulczasie..." swe powołania Alicja
Walczak gra ostrą agentkę Kobrę, Małgorzata Maier, zdolną erotomankę-
pielęgniarkę, Manuela Michalak reporterkę tv. Wszystkie spotykają się na brzegu
Łękotki. Podziwia to bajorko z hotelowego balkonu na brzegu Gruza-aktor.

Metafora? Sarkazm? Cynizm?

Banał opowiastek serwowanych z ekranu nuży, dowcip rzadko bawi. Zatem chyba
chęć łatwego zarobku na Bracie, bo "ludzie to kupią...". Twórca dwóch
serii "Czterdziestolatków" pamięta zapewne słowa dawnej piosenki i wie, co dziś
chodliwe.

Jerzy Wójcik (autor)

..........
sam nie oglądałem

ale juz wiem ze nie pójde

;-)
hi-hi

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka