jkobuu 16.04.04, 08:35 Witam!! Czy można kotu podać Rutinoscorbin? Mam drugą kotkę i jest chyba lekko przeziębiona. Jeżeli tak to w jakiej proporcji ? pół tabletki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miki Re: Rutinoscorbin dla kota IP: *.icenter.pl 16.04.04, 09:05 może to wcale nie jest lekkie przeziębienie a coś wirusowego? ale z tego co wiem akurat rutinoscorbin nie zaszkodzi kotu (w małych ilościach oczywiście) tylko czy nie lepiej naprawdę skonsultować się z wetem by zbadał, osłuchał kotkę, zmierzył temp? Odpowiedz Link Zgłoś
jkobuu Re: Rutinoscorbin dla kota 16.04.04, 09:25 To jest kotka po przejściach, wiele wycierpiała, mam ją od 2 tygodni. Znalazła ją moja koleżanka, kotka miała rany na głowie, szyji, miałą pozdzierane poduszki i pazurki. Miała zapalenie płuc ,gdyby nie koleżanka koteczka raczej nie pzreżyłaby. Kotka była u weterynarza, który zaaplikował jej antybiotyki. Później (po ok .miesiącu)była sterylizowana i wet powiedział,że jest zdrowa. Kiedy przewiozłam ją do mnie do domu, okazało się że ma katar. Teraz niby jej przeszło (bez leków),ale czasem cos jej cieknie z noska. Powoli koteczka się oswaja (wcześniej była agresywna i wystraszona), bawi się i nie daje spać w nocy, je za dwóch, więc pzryjęłam to za dobrą monetę. Podam jej najpierw Rutino a jeżeli jej po weekendzie nie przejdzie to może uda mi się ją złapać do klatki i zawiozę ją do weta. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak_78 Re: Rutinoscorbin dla kota 16.04.04, 10:00 Jeżeli dobrze mi się wydaje to kotka może mieć koci katar, to cięzko i długo się leczy, jeśli kotka jest po przejściach to tym bardziej skonsultowałabym się z wetem czy nie ma nawrotu ale z wetem, do którego miałabym zaufanie. Czy masz takiego weta? Jeśli nie to napisz skąd jesteś to wyszukam Ci z forum rokcafe dobrych lekarzy miki Odpowiedz Link Zgłoś
jkobuu Re: Rutinoscorbin dla kota 16.04.04, 10:12 Dzięki Gosiak za chęć pomocy. Ja jestem z Katowic,z moją pierwszą kotką - Kicia- chodziłam do kliniki na Brynowie (kasują tam jak za zboże). Wet ,który badał nową kotkę też jest dobry (podobno), koleżanka ma hodowlę psów i leczy je u niego,jest zadowolona. On ja osłuchiwał i mówił,że wszystko jest w porządku. Podobno to nie był koci katar, tylko zapalenie płuc, specjalnie o to pytałam. No ale wszystko możliwe, mógł sie pomylić. Odpowiedz Link Zgłoś