kociak.23
24.04.04, 10:42
jest kochany 3 tygodnie zyl na podworku, jeso popszedni wlasciciel podrzucił
go pod drzwiami pani, ktora zajmuje sie podworkowymi kotami, i na do widzenia
kopnal go w bok..., rana juz sie zagoila a kotek potrzebuje milosci i kanapy:)
wieziełam go do domu, zeby poszukac mu nowego domu, mam kotkę, nie mogę go
dlugo zatrzymać bo nie bardzo stac mnie na utrzymani 2 kotów, niestety,
mieszkam z rodzicami i tata krzywo na to patrzy zeby w domu byly 2 koty,
podaje numer gg jakby ktos chiał coś wiecej wiedzieć. 3279627 kotek jest u
mnie od dzisiaj
basia