Dodaj do ulubionych

psiak chory na cukrzyce

IP: *.toya.net.pl 02.05.04, 19:33
Jestem załamana, moja suczka ma cukrzyce i po tygodniu leczenia, nie ma
poprawy. Dzisiaj poziom cukru wynosił 593 mg, to najwyższy wynik od
rozpoczęcia leczenia. Może się ktoś podzielić ze mną swoim doświadczeniem?
Obserwuj wątek
    • narysuj.mi.baranka Re: psiak chory na cukrzyce 02.05.04, 22:12
      Byl tu taki watek w kwietniu... Ja opiekowalam sie pieskiem chorym na cukrzyce
      przez trzy lata. Ale byl juz stary.
      Czy stosujesz odpowiednia diete? Poczekaj poszukam tego watku.
    • narysuj.mi.baranka Re: psiak chory na cukrzyce 02.05.04, 22:17
      22 kwietnia godz. 14.52 - watek o zywieniu w cukrzycy.
      Ja pamietam, ze poziom cukru podwyzszal stres.
      • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl 02.05.04, 22:34
        Dzięki, spróbuję poszukać. Lubisz "Małego księcia"?
        • narysuj.mi.baranka Re: psiak chory na cukrzyce 02.05.04, 22:54
          Niekoniecznie. Ale to zdanie wyraza dla mnie bardzo wiele.
          • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.05.04, 22:57
            O ile dobrze pamietam...dostrzegaj niewidzialne :-)
      • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.05.04, 22:55
        Znalazłam i przeczytałam. Moja suczka jest w tej chwili na suchej karmie dla
        diabetykow i nic wiecej nie dostaje (zalecenie lekarza) ale dlaczego nie ma
        spadku poziomu cukru? Dostaje tez witaminy, w sumie 5 zastrzyków kazdego dnia,
        ma chora watrobę. W zasadzie oprócz tego, że pije ogromne ilości wody, jej
        zachowanie się nie zmieniło. Przyznam, ze z powodu braku innych objawów, troche
        zwlekałam z pójsciem do lekarza. Wydawało mi się, że nadmierne pragnienie, nie
        jest czymś az tak istotnym. Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Kiedy nastapiła
        poprawa u pieska, którym sie opiekowałaś?
        • Gość: lw Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.crowley.pl 03.05.04, 01:22
          Przy poziomie glukozy we krwi na czczo powyżej 400 mg% pies powinien już
          dostawać insulinę a nie tylko dietę(u psów rzadko występuje odpowiednik cukrzycy
          typu regulacyjnego jak u dorosłych ludzi-w zasadzie występuje tylko cukrzyca
          insulinozależna) www.zdrowie.med.pl/cukrzyca/cukrzyca_1.html
          www.vetserwis.pl/cukrzyca_pies.html
          Wzrost poziomu glukozy mimo diety mógł być spowodowany albo tym,że pies poczuł
          się trochę lepiej i odzyskał apetyt(zwykle przy silnych objawach pies nie je
          tylko prawie bez przerwy siedzi nad miską z wodą),ewentualnie krew zbadana nie
          na czczo a po posiłku,lub lepiej czujący się pies zestresował się przy wizycie u
          weta,gdyby dostawał insulinę to taki skok może sugerować zbyt wysoką jej dawkę i
          tzw.efekt odbicia.Jeśli cukrzyca trwała dłużej niewychwycona od razu to nie
          powinno się od razu zbijać glukozy do normalnego poziomu-czyli 80-120 mg% na
          czczo,ale na ok.300-350 mg w ciągu pierwszego tygodnia,następne dwa tygodnie do
          ok.200mg%.
          To,że pies nadal dużo pije może mieć też związek z chorobą wątroby(choć zwykle w
          takich ciężkich chorobach wątroby nie wraca apetyt),a sama choroba wątroby
          spowodowana właśnie cukrzycą(stłuszczenie wątroby bo bez insuliny komórki nie
          mogą wykorzystać glukozy,potrzebnej do spalania tłuszczy).A może jest coś
          jeszcze-hormonami konkurującymi o receptory na komórkach z insuliną są hormony
          płciowe-często problemy z cukrzycą pojawiają się w trakcie cieczki u suk,
          podobnie po długotrwałym podawaniu zastrzyków antykoncepcyjnych-po jej
          zakończeniu stan psa nieco poprawia się.Hormony podnoszące poziom glukozy we
          krwi to sterydy-może pies był nimi ostatnio leczony-poziom cukru powinien wrócić
          do normy po ustaniu ich działania.Dieta jest bardzo ważna,ale czy w tych 5
          zastrzykach jest też insulina?
          • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl 03.05.04, 08:02
            Insulina podawana jest od pierwszej wizyty. Na poczatku 1xdziennie a teraz 2
            razy. W pierwszych dniach dostawała 15 jednostek a ostatnio powyżej 20.
            Morfologię ma w normie ale biochemia nie wygląda dobrze. AST wynosi 98,7, ALT
            158,4 ALP fosfataza alkaiczna 158,4. Rok temu miała sterylizację. Problem w tym,
            że lekarz bardzo oszczędnie udziela informacji np. po kilku dniach dowiedziałam
            się, że insulina powinna być podawana rano a przecież to nie byłby
            problem....wcześniej nauczyłabym się robić zastrzyki. Wzrost poziomu cukru
            tłumaczony jest tym, że pies jest po posiłku a przecież przy tej chorobie
            odżywianie jest ważne i nie mogę czekać z posiłkiem do godzin
            popołudniowych...tak mi się wydaje. Teraz podaję insulinę i po 30 min. daję
            pierwszy posiłek. Później wizyta u lekarza, badanie cukru, witaminy i insulina w
            zależności od wyniku. Zauważyłam też, że nie ma zapotrzebowania na towarzystwo
            człowieka. Chciałabym dokładnie wiedzieć co mam robić, co jeszcze mogę zrobić.
            Poczytałam strony podane przez Ciebie, szczególnie tę o cukrzycy u psów....tam
            też jest niewiele a ja zupełnie nie mam rozeznania w chorobach. Mógłbys napisać
            co sądzisz o tych wynikach? Suczka ma 11 lat, apetyt jest w normie.
            • Gość: lw Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.crowley.pl 05.05.04, 23:04
              Przepraszam,dopiero dziś mam trochę czasu aby odpisać:normy tych wskaźników dla
              psa to:AST 5-50 U/l=jednostek na litr,ALT 9-70,ALP 20-190 U-nie są to tak złe
              wyniki,AST pojawia się pierwszy po uszkodzeniu narządu i szybko znika gdy
              czynnik uszkadzający ustaje(więc podwyzszony wynik świadczy o ciągle trwającym
              jeszcze drażnieniu wątroby),ALT z kolei utrzymuje się dłużej we krwi-ok.15 dni
              od uszkodzenia narządu,więc jeśli działa czynnik uszkadzający to poziom ALT może
              być dość wysoki,bo jeszcze nie zostały rozłożone jedne czasteczki a już z
              rozpadłych komórek zostały uwolnione nastepne.Fosfataza zasadowa mieści się w
              normie.Dla porównania podam,że np.w marskości wątroby gdy są uciśnięte przez
              przerośnięty "bliznami" z tkanki łącznej miąższ wątroby przewody żółciowe,
              fosfataza zasadowa może być w granicach 500 jednosteki wyżej,a AST i ALT są
              nawet poniżej normy,bo czynnika który uszkodził komórki wątrobowe-hepatocyty już
              dawno nie ma albo komórek wątrobowych zostało tak niewiele,że te enzymy
              uwolnione z nielicznych komórek nie osiągają nawet normy.Ponieważ są to wszystko
              tylko wskaźniki,mówiące gdy ich poziom jest poniżej lub powyżej normy że coś
              jest nie w porządku,ale aby ustalić co-są już konieczne dokładniejsze
              badania,np.USG,a nawet biopsja(w nowotworach wątroby często są tylko
              objawy-np.postepujacy brak apetytu i osłabienie a enzymy wątrobowe są w
              normie).Myślę,że w tym przypadku podrażnienie wątroby jest wywołane właśnie
              cukrzycą-nie dość że w komórkach wątroby gromadzi się tłuszcz,który organizm
              uwalnia np.z komórek tkanki tłuszczowej,bo pozostałe komórki ciała są "głodne"bo
              bez insuliny nie mogą pobrać glukozy,ale bez glukozy nie mogą tego tłuszczu
              zupełnie rozłożyć dla uzyskania energii,więc tłuszcz z krwi jest wychwytywany
              przez wątrobę(przez nią przechodzi wszystko począwszy od tego co wchłonie się z
              jelit przez hormony i leki,które dostają się do krwi)-dochodzi do gromadzenie
              nadmiaru tłuszczu z krwi w komórkach wątrobowych-stłuszczenia wątroby-hepatocyty
              mogą "pękać" od nadmiaru tłuszczu,to jeszcze wysoki poziom cukru którego nie
              mogą wychwycić komórki organizmu bez insuliny(co robi wysokie stężenie cukru z
              komórkami widać po owocach zanurzanych w syropie cukrowym na przykład-wyciąga
              osmotycznie wodę z nich a to może prowadzić do rozpadu cienkiej błony
              komórkowej).Dobrze by było zrobić jeszcze raz kontrolne badania tych
              wskaźników,jak unormuje się poziom cukru we krwi.Zauważyłam już że zrozumiała
              Pani istotę cukrzycy-uszkodzenie komórek trzustki,które produkują hormon
              insulinę,komórki te nie regenerują się więc wyleczyć się cukrzycy nie da-należy
              więc podawać insulinę z zewnątrz.
              Najchętniej spisałabym wszystko co podał mój "guru" od chorób wewnętrznych
              -profesor Lechowski,ale jest tego dość dużo.Postaram się zebrać najważniejsze
              rzeczy:rodzajów insuliny jest kilka-są już różne nowoczesne metody uzyskiwania
              tego hormonu-np.przez wszczepianie genu kodującego wygląd cząsteczki insuliny
              np.bakteriom(a tu chyba drożdzom jak doczytałam w necie),które potem ją
              produkują.Insuliny poszczególnych gatunków trochę się różnią np.czasem
              rozpadu(zwłaszcza, że stosuje się u psów najbardziej zbliżoną insulinę ale
              jednak troche inną-obcą-świńską,a czasem ludzką),bo to hormony białkowe więc
              podlegają metabolicznemu rozpadowi jak wszystkie białka,oraz różnym czasem
              wchłaniania z miejsca podania(dodaje się różne substancje spowalniające
              wchłanianie,jak w innych lekach np.hormonach antykoncepcyjnych w zastrzykach o
              przedłużonym działaniu)-od tego zależy po jakim czasie insulina zacznie
              działać,po jakim osiągnie makymalne stężenie we krwi(i obniży maksymalnie poziom
              glukozy we krwi umożliwiając wchłonięcie jej przez komórki)i po jakim zniknie z
              krwi po rozpadzie:
              http://cukrzyca.webpark.pl/insulina.html;http://www.cukrzyca.org/view.asp?ID=231
              Często na początku leczenia jeśli są warunki robi się u ludzi i zwierząt
              tzw.krzywą cukrową,aby wiedzieć po jakim czasie dana insulina(mimo iż średnie
              czasy są zawsze podane na opakowaniu zależnie od rodzaju insuliny)u danego
              osobnika zostanie wchłonięta,po jakim czasie spowoduje maksymalny spadek
              glukozy,a po jakim znów poziom glukozy zacznie się podnosić gdy insulina
              przestanie działać(mierzy się w odstępach najczęściej godzinnych przez 12 odzin
              poziom glukozy we krwi i wykreśla krzywą uwzględniając poziom cukru i czas od
              podania insuliny).
              Jeśli nie ma takiej możliwości podaje się na początek średnią,wyliczoną wg
              opracowanego przez naukowców schematu ilość insuliny-jest kilka takich
              schematów:np.dla małego psa 1 jednostka insuliny na 1 kg wagi ciała,dla dużych
              ras 0.5 jednostki na kg i mierzy poziom glukozy przez kolejne dni(profesor
              zaleca po 5-6 dniach podawania,taki czas potrzebny jest dla regulacji zachwianej
              równowagi w organizmie) w spodziewanym dla danego typu insuliny szczycie
              działania(dla danego rodzaju insuliny)-czyli poziom glukozy będzie mniej więcej
              taki jak na czczo u zdrowego osobnika-bo po wchłonięciu i pobraniu glukozy przez
              komórki)-pobiera się przed podaniem popołudniowej porcji jedzenia.NALEŻY
              zwłaszcza na poczatku leczenia zanim uda się dobrać dawkę,OBSERWOWAĆ zachowanie
              zwierzęcia-czy zmniejsza się ILOŚĆ WYPIJANEJ WODY I ODDAWANEGO MOCZU,
              APETYT,RUCHLIOWŚĆ i uważać na możliwość przedawkowania insuliny także gdyby
              okazało się że zwierzak potrzebuje jej mniej niż średnia dawka,gdyby pobrał
              mniej jedzenianiż zwykle(zasada-dawkę insuliny jeśli to konieczne obniża sie o
              20 % a podwyższa o 10%-bo dla orgnizmu BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY JEST ZBYT NISKI
              POZIOM GLUKOZYW KRWI NIŻ 1-2 dniowy WZROST-jest ona niezbędna do funkcjonowania
              m.in.komórek mózgu).W przypadku zbyt wysokiej dawki insuliny może się pojawić
              taki mylący objaw-jak spadnie w szczycie działania insuliny,np.lente ok.8 godzin
              po podaniu-poziom glukozy poniżej bezpiecznego dla organizmu poziomu,komórki
              ciała w tym też nadnerczy odbierają to jako czynnik stresowy i nadnercza
              wydzielają adrenalinę, która z kolei przez hormon glukagon powoduje uwolnienie
              glukozy z komórek ją magazynujących-głównie wątroby,i w ten sposób wieczorem
              pojawia się nadmiar glukozy we krwi,mimo iż dawka insuliny jest za wysoka-pies
              wtedy właśnie pod wieczór zaczyna znów więcej pić-najlepiej wtedy zmierzyć
              poziom cukru już jak insulina przestanie działać(a wiec glukoza nie będzie mogła
              być wchłonięta do komórek i będzie jej stały po zadziałaniu adrenaliny poziom)-a
              więc rano na czczo i przed podaniem kolejnej dawki insuliny-jeśli w takiej
              sytuacji czyli gdy jest podawana insulina już przynajmniej kilka dni i poziom
              glukozy we krwi przez poprzednie dni był dobry,a rano będzie znów wysoki-to
              należy zmniejszyć dawkę insuliny.Tak więc bardzo ważne jest w jakim czasie po
              podaniu insuliny mierzy się poziom glukozy we krwi,bo zmienia się on i np.po
              posiłku,zaraz po wchłonięciu z jelit jest go więcej,także stres powoduje jego
              uwalnianie aby zapewnić energie do pracy organów potrzebnych w stresie-do
              kierowania organizmem przez mózg i ucieczki przed niebezpieczeństwem.
              Kolejna zasada-insulina powinna być podawana regularnie o tych samych godzinach
              a do konkretnej insuliny trzeba dostosować czas podawania posiłków-pierwszy
              najpóźniej podany w czasie który określony jest jako początek działania-powinien
              być jakieś 15 min wcześniej bo pokarm musi zacząć być trawiony i wchłaniany,
              największy powinien być podany w godzinach szczytu działania insuliny(czyli tak
              jak w organizmie jest wysoki poziom insuliny po jedzeniu gdy rośnie poziom
              glukozy z pokarmu we krwi a w odpowiedzi na niego poziom insuliny,tak tu mamy
              odwrotnie-isulina jest wstrzyknięta i musimy zwierzakowi podać pokarm,aby dzięki
              tej sztucznej insulinie mógł wykorzystać jak najwięcej z pokarmu,który
              dostanie).Czyli np.1/3 rano a 2/3 w szczycie działania.Jeśli pies dostaje
              insulinę 2x na dobę to wieczorna dawka powinna być o 20-40 % niższa niż ta
              podawana rano,bo w nocy następuje fizjologiczny spadek poziomu glukozy we
              krwi-mię
              • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl 06.05.04, 11:27
                Dziekuję za tak obszerne wyjaśnienie, warto było poczekać :-) Chciałabym
                wierzyć, że przekroczenie normy w podanych wynikach jest przejściowe. Oczywiście
                zostana one powtórzone ale tymczasem....poziom cukru od 3 dni utrzymuje się
                poniżej 200 i stosowana jest dawka insuliny: rano 14 a wieczorem 10. Insulina,
                pokarm i poziom cukru podawane i mierzone sa w tych samych porach dnia a więc
                wyniki powinny być porównywalne. Jest jednak pewne utrudnienie, dla człowieka
                przystosowano taki aparacik do mierzenia poziomu cukru, bez wiekszych kłopotów.
                U psa ponoć jest z tym trudniej. Do badań krew pobierana jest z żyły, tylko (tak
                mi powiedziano) więc zbyt częste jej badanie (tzn, częściej niż raz dziennie)
                nie wchodzi w grę. Ale powinno dawać czytelną informację przy spełnieniu wyżej
                opisanych założeń. Na razie jest nieźle, za taki stan uważam zmianę na korzyść
                mimo iż nie jest to stan idealny. Dzisiaj obiecano nam 4 dniową przerwę w
                badaniach i tylko podawanie insuliny w domu. Po tym czasie poziom cukru zostanie
                znów zbadany. Zobaczymy, czy w dalszym ciągu utrzymywać się będzie na tym
                poziomie na którym jest obecnie, chociaż normą on nie jest. Jestem wdzięczna.
        • narysuj.mi.baranka Re: psiak chory na cukrzyce 03.05.04, 16:05
          Nie nastapila. Filip zachorowal na cukrzyce po operacji usuniecia kaszaka na
          brzuszku. Trzy lata byl na zastrzykach. Mial 16 lat jak umarl. Rownie dobrze
          mozna powiedziec, ze umarl ze starosci.
          • Gość: anka Re: psiak chory na cukrzyce IP: *.toya.net.pl 03.05.04, 16:55
            Nie o to pytałam. Trzy lata był na zastrzykach więc cukier dało się
            ustabilizować. Chodziło mi o to jak długo to trwało :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka