Dodaj do ulubionych

kot kleszcze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 09:07
Moj kot przyniosl na sobie ostatnio z 10 kleszczy.
Przy usuwaniu 2 sie urwaly i w skorze kota zostaly ich glowki?
Co moge teraz zrobic, zeby kot nie zachorowal?
Jaki jest najlepszy srodek na kleszcze oprcz obrozy?
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: kot kleszcze IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 12:50
      moim kotom i psom wkraplam na kark Frontline. Z pozostaBosciami kleszzce chyba
      trzeba do weta, bo moze si zdarzyc infekcja. zapytaj przy okazji jak si eto
      swinstwo wyjmuje. podobno trzeba wykrecac, ale nie pamietam w która strone.
      Obroze nie sa skurteczne, gdy zmokna poza tym kot moze zawisnac. Jesli bardzo
      chcesz to trzeba wszyc kawalek gumki (majtkowej) zeby kot w razie draki mógl
      sie oswobodzic
    • Gość: lw Re: kot kleszcze IP: *.crowley.pl 10.05.04, 13:08
      W lecznicy staram się usunąć te resztki aparatu gębowego albo pensetą jeśli da
      się je uchwycić albo delikatnie wyskrobać igłą injekcyjną-nie stanowią one
      dużego zagrożenia,jak to stare przesądy mówią że głowa kleszcza sama wędruje
      głębiej-jest ona już martwą częścią i działa jak drzazga-wiadomo u jednego
      drzazga nie pwoduje żadnego odczynu u innych pojawia się obrzęk i
      zaczerwienienie,może ropieć a potem zarosnąć od zewnątrz nowym naskórkiem.
      Zwykle jednak na rance po kleszczu robi się strupek i te resztki ryjka kleszcza
      odpadają wraz ze strupkiem,jedyne co trezba zrobić to póki ranka jest
      zaczerwieniona i świeża-odkażać np.spirytusem.Z preparatów na kleczcze dla kota
      nie dających się zgubić ani nie przyczepiających kota do drzewa to preparat w
      postaci kropli lub aerozolu-Frontline-aplikuje się go co miesiąc u kotów,ale i
      tak warto przeglądać kota,bo żaden preparat nie ma 100% skuteczności,kleszcze
      powinny zginąć w ciągu 24 godzin od znalezienia się na skórze pokrytej
      preparatem-a więc nawet jeśli w skórze znajdziemy kleszcze to powinny być one
      nie nassane krwią,małe i miękkie(kleczcze nie poddane działniu preparatów są
      dość tęgie w dotyku).Kleszcze najlepiej jest usuwać przez obracanie w jedną
      stronę,obojetnie którą ale jedną(w którą pewniej nam się kręci ręką)-do momentu
      aż sam wypadnie ze skóry-kilka pełnych obrotów(ostatnio nawet w tv dziennikarze
      przygotowujący krótkie info dla jakiegoś dziennika podawali,że w koniecznie w
      lewą stronę-powtarzają to co zasłyszeli gdzieś,ale nie ma to żadnych podstaw
      naukowych-kleszcz nie ma ryjka w kształcie śruby,a kolce na ryjku też nie są w
      taki sposób rozłożone)-na ulotkach niektórych preparatów są zdjęcia kleszczy
      spod mikroskopu-można się dokładniej przyjrzeć ich wyglądowi.
      • Gość: monikaM Re: kot kleszcze IP: 81.219.117.* 10.05.04, 13:37
        A moje koty nie wychodzą na dwór, tylko znają balkon na 9-tym piętrze i jednemu
        z nich także wyjęłam wczoraj kleszcza wczepionego do szyi. :((( Pies ma obrożę
        przeciwkleszczową i pewnie sprzedał kleszcza kotu. :(((
      • Gość: katelynn Re: kot kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 14:26
        Bardz dziekuje za odpowiedz., Przestraszylam sie bo slyszalam , ze glowki
        kleszcza moga narobic wiecej szkod niz caly kleszcz.
        • comma Re: kot kleszcze 11.05.04, 08:40
          W sklepie zoologicznym widziałam preparat, na którym było napisane, że należy
          spryskać nim wgryzionego kleszcza, a sam odpadnie. Czy pani doktor, lub ktoś
          inny z forumowiczów sprawdzał działanie tego środka w praktyce?
          • Gość: lw Re: kot kleszcze IP: *.crowley.pl 11.05.04, 11:59
            zgodnie z aktualną wiedzą nie polecę takich metod nikomu,ani sama nie będę
            sprawdzać,gdyż jakikolwiek środek drażniący kleszcza wbitego już w skórę lub
            zbyt gwałtownie działający środek owadobójczy powoduje jego pobudzenie i
            wydzielanie większych ilości śliny i skurcze jelita kleszcza co może zwiększyć
            zagrożenie zakażeniem tym co kleszcz ma w jelicie lub gruczolach ślinowych,zanim
            wypróbuje się ten preparat warto przeczytać jaki ma skład-na jakiej zasadzie
            może działać,a jeśli już się ktoś zdecyduje go wypróbować to najlepiej na jakimś
            małym i jeszcze niezbyt nassanym kleszczu,o wiele lepiej zabezpieczyć zwierzaka
            przed złapaniem kleszczy preparatem długodziałającym-wszystkie dostępne
            preparaty powodują porażenie kleszcza już od momentu jak dostanie się na
            skórę-stopniowo,procesy życiowe takiego kleszcza są zwolnione,a ze sklepu
            zoologicznego najepiej zaopatrzyć się w samozaciskową plastykową pensetkę,którą
            bardzo sprawnie i szybko wykręca się ewentualnie złapane kleszcze
            • comma Re: kot kleszcze 11.05.04, 21:05
              Dziękuję bardzo za poradę. Prawie byłam zdecydowana na zakup tego preparatu,
              ale go jednak, po przeczytaniu Pani opinii, nie kupię. Zwierzaka natarłam
              frontline'em i jak na razie nic się go nie czepiło. Ale wybieram się na wakacje
              na "łono natury" i trochę mam stracha. Pensetkę kupię na pewno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka