gapka
24.05.04, 07:45
tam gdzie pieski moga sobie biegac swobodnie - celem jest jak mowi tabliczka
przy wejsciu - by psy sie wybiegaly i poobcowaly ze soba.
Moj owczarek niemiecki (2lata prawie) jest nieslychanie zywy. Ostatnio gonil
dwa bokserki (b.mile). Jeden z bokserkow wpadl na 60letnia kobiete, ktora sie
wywrocila i zaczela jeczec. Okazalo sie ze miala operacje na 5 dyskow (dolne
plecy) i to byl jej pierwszy spacer po 3 miesiacach w domu.
Mysmy ja podniesli ostroznie, a Pan ktorego bokser wpadl na nia, zaofiarowal
sie ja zaprowadzic do domu (mieszka blisko). Chcialam pomoc, ale tata mi
szepnal ze nie. Glupio mi teraz.
A druga sprawa to to ze kobieta w tej sytuacji chyba nie powinna byla
wybierac takiego miejsca na spacer, mam racje?