Dodaj do ulubionych

na obszarze bezzmyczowym

24.05.04, 07:45
tam gdzie pieski moga sobie biegac swobodnie - celem jest jak mowi tabliczka
przy wejsciu - by psy sie wybiegaly i poobcowaly ze soba.

Moj owczarek niemiecki (2lata prawie) jest nieslychanie zywy. Ostatnio gonil
dwa bokserki (b.mile). Jeden z bokserkow wpadl na 60letnia kobiete, ktora sie
wywrocila i zaczela jeczec. Okazalo sie ze miala operacje na 5 dyskow (dolne
plecy) i to byl jej pierwszy spacer po 3 miesiacach w domu.

Mysmy ja podniesli ostroznie, a Pan ktorego bokser wpadl na nia, zaofiarowal
sie ja zaprowadzic do domu (mieszka blisko). Chcialam pomoc, ale tata mi
szepnal ze nie. Glupio mi teraz.

A druga sprawa to to ze kobieta w tej sytuacji chyba nie powinna byla
wybierac takiego miejsca na spacer, mam racje?
Obserwuj wątek
    • Gość: . No to teraz się zacznie - 100 postów gwarantowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 09:31
      Zaraz zlecą się wszystkie sępy - głosiciele tez o skrajnej nieodpowiedzialności
      właścicieli psów, a także tezy o eksterminacji psów wraz z ich właścicielami.
    • pierozek_monika Re: na obszarze bezzmyczowym 24.05.04, 10:22
      Ta 60-cio letnia kobieta pewnie nie zauważyła, gdzie się wybiera. No cóż...
      przykry wypadek :( , ale nie zawiniony przez Ciebie. Nie wyrzucaj sobie tego.
    • narysuj.mi.baranka Re: na obszarze bezzmyczowym 24.05.04, 10:36
      gapka napisała:

      > A druga sprawa to to ze kobieta w tej sytuacji chyba nie powinna byla
      > wybierac takiego miejsca na spacer, mam racje?

      Przykra historia, ale absolutnie niezawioniona przez Ciebie. Mysle, ze ta pani
      nie powinna byla podejmowac takiego ryzyka. Zwlaszcza, ze teren byl oznaczony
      tabliczka.
    • Gość: heja Re: na obszarze bezzmyczowym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.04, 16:20
      A gdzie właściwie w Wa-wie są tekie miejca? (Najlepiej w okolicach metra.)
      • gapka Re: na obszarze bezzmyczowym 25.05.04, 00:19
        to jest zagranica. KOlo mnie jest takich miejsc z 6 (10 minut samochodem)
    • krolewna.sniezka Re: na obszarze bezzmyczowym 25.05.04, 01:17
      gapka, to co ten boxer zrobil to bylo tzw. "body slamming" chwyt stosowany
      czesto przez moja parke boxerow. Niestety stosuja je tez na ludziach niezdajac
      sobie sprawy ze to nie zabawa, a uczucie jest takie jakby pociag cie walnal po
      nogach/plecach. Bokserki sa bardzo mile, ale maja tez niesamowita sile ciala,
      dobrze ze pomoglas kobiecie wstac, bo trzy miesiace lezenia w lozku i pierwszy
      dzien na spacer wsrod rozganianych psow, hmmm...
      • gapka Re: na obszarze bezzmyczowym 25.05.04, 03:13
        dziekuje za bardzo ciekawa informacje :-)

        Nie moge sie nadziwic, ze ciagle czlowiek sie dowiaduje czegos nowego o psach,
        a myslalam ze wszystko juz zbadane.
    • kadka Re: na obszarze bezzmyczowym 25.05.04, 03:04
      ja przypuszczam , ze w takim razie ten pan jako wlasciciel bokserkow juz mial
      takie sytuacjie z kolizja z innymi psami/ludzmi.
      • Gość: Venus Re: na obszarze bezzmyczowym IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 25.05.04, 03:14
        Kurcze sorry ale jest to smieszne, tzw smiech przez lzy - no bo co za ironia
        losu. Pierwszy spacer ... itd.

        Gapko - pisze obszar bezsmyczowy, to wchodzisz sie na wlasna odpowiedzialnosc.
        Nawet jesli wlasciciel bokserkow mial takie kolizje, to jest w miejscu gdzie
        ma prawo spuscic psa ze smyczy.

        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka