Dodaj do ulubionych

kroliczka, swinke morska czy kota?

25.05.04, 06:07
nie moge sie zdecydowac. chcialabym tylko jezeli mozliwe zeby zwierzatka
lubilo siedziec mi na kolanach, a nie chowalo sie na swoim "gniazdku" caly
czas.
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: Pomogę wybrać :-) 25.05.04, 09:08
      Jak w tytule, czyli króliczka,świnkę morską i kota :-)

      Pozdrawiam
      • Gość: Felicity Re: Pomogę wybrać :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 09:22
        Ja mam swinki morskie (3 slicznotki) zawsze biore ja na rece, na poczatku z
        klatki wyjść nie chce, ale już jak wezmę to się poddaje. Uwielbiam z nią leżec
        w łózeczku, wtedy takie są malutkie przytulanki rozkładają sie jak palacki. Nie
        gryzą - miałm juz parę swinek, są bardzo łagodne, gdy biegają po mieszkaniu a
        chcą się wysiusiać zawsze wracają do kuwety. Z tym ze jedna świnka jest
        samotna lepiej mieć dwie. I nie lubią samotności zresztą jak króliki. Koty są
        zupełnie samodzielene, i nie przeszkadza im dzionek bez właścicela, ze swinką
        to raczej niemożliwe. WYBIERAJ SWINKE!!!
        • anula36 Re: Pomogę wybrać :-) 25.05.04, 10:29
          tez bardzo duzo slyszalam o swinkach dobrego i myslam nad kupnem, mam pytanie
          czy w ramach towarzystwa moga byc 2 samiczki? Albo 2 samczyki? Nie usmiecha mi
          sie ciagle szukac dobrych rak dla potomstwa:)
    • Gość: aga Re: kroliczka, swinke morska czy kota? IP: 195.85.227.* 25.05.04, 13:15
      KOTA!!! :)) zdecydowanie , co nie znaczy że nie lubię pozostałych. Miałam też
      kiedyś królika, strasznie bolało jak odszedł i żaden go nie zastąpi. Koty
      zawsze jednak były bliższe memu sercu. To ty powinnać podjąc decyzję jakie
      zwierze jest ci bliskie a nie rzesza ludzi o różnych upodobaniach i
      miłościach...
      • narysuj.mi.baranka Re: kroliczka, swinke morska czy kota? 25.05.04, 16:11
        Gość portalu: aga napisał(a):
        > To ty powinnać podjąc decyzję jakie
        > zwierze jest ci bliskie a nie rzesza ludzi o różnych upodobaniach i
        > miłościach...


        Aga ma racje. Dodam jednak, ze swinki i kroliczki beda na pewno szczesliwsze we
        dwoje.
        • Gość: tusia Re: kroliczka, swinke morska czy kota? IP: *.pl / *.pl 25.05.04, 20:09
          a czy moga być 2 samiczki??A czy jak jedna sie juz troche ma (ok. 5 miesiecy) i kupi sie druga, malutka, to tamta tej malutkiej nie zdominuje?nie bedzie walki??Moja jest strasznie zadziorna i wcale nie jest pieszczocha...Ale nie chce,zeby sie u mnie faktycznie meczyla, jesli piszecie, ze sie meczy.... a nie chce tez malutkich, bo nikt z grona znajomych ich nie wezmie:((
          • Gość: Małgorzata Re: kroliczka, swinke morska czy kota? IP: *.janet.waw.pl 27.05.04, 21:15
            hm... jak masz dużo czasu dla świnki - to może być jedna, ale jak często nie ma
            Cie w domu, to lepiej dwie, bo nie bedą samotne. Jak kupisz je osobno w duzym
            odstępie czasu, to ta, która jest dłuzej będzie sie strasznie rządziła. Chyba
            że będzie miała,lepszy charakterek niz moja. Ja mam dwie dziewczyny i chwalę
            sobie, chociaż odkąd są obydwie, to trochę mają mnie w nosie. Pozdrawiam

    • fion_a z tymi świnkami wcale nie jest tak 25.05.04, 14:24
      jak wszyscy pisza. Moja sika wszedzie, a dzis nawet mnie osikaa:((nie wiem dlaczego, bo zawsze wczesniej piszczala i stawala sie ruchliwa, wiec mozna bylo sie domyslec, ze cos chce. A dzis??od 2 dni lezy mi na rekach, mozna ja glaskac, czyli jakby mi zaufala, ale dlaczego az tak bardzo, ze od razu sika??bo jak tak polezala, to jakby nigdy nic, zlala mi sie na spodnie:((
      Sika tez na lzoko i wszedzie, gdzie jesty. I ciagle domaga sie pietruszki i ogorka, i pewnie dlatego tez duzoo sika.

      Z klatki sama nie wyuchodzi, nawet nie probuje jak ma otwarta, ale to mnie cieszy, bo w pokoju mam mnostwo zakamarkow i sprzetu pod napieciem i kabli na podlodze.

      Czasem tez gryzie. a w ogole to od razu jak ja kupilam, okazao sie, ze ma wszoły i zabralam ja do weta i musiałam jej siortke nacierac jakims preparatem na robale, i bardzo sie bala i tu tkwi problem, ze nadal nie do konca mi ufa...jest coraz lepiej, tylko dzis mnie tym siuraniem zaskoczyla...
      czy da sie ja jakos nauczyc, ze sikac poza klatka nie wolno??
    • mmaupa PROSIAKA!!!!!!!!!!!! 26.05.04, 21:32
      I najlepiej faceta! Faceci to straszne pieszczochy, zawsze sie rozplaszczaja na
      kolanach i zaczynaja warczec z zadowolenia. Dziewczynki-prosinki sa zawsze
      troche bardziej nerwowe, chocby dlatego, ze maja czesto okres (nie smiac sie!
      to prawda!). Acha, i moje swinki mialy w klatce osobno sypialnie, jadalnie i
      toalete - taka mala kuwetke. W sypialni nie bylo ani jednego bobka!
      Koty tez sa spoko, z tym ze nie wiadomo, na kogo sie trafi. Zdarzaja sie i
      indywidualisci, i dzikusy, i przytulanki. W sumie najlepiej isc do schroniska i
      sie popytac wolontariuszy o kocie charaktery (sama w schronisku pracowalam, i
      wiem, ze niektore koty prosza zeby je poglaskac chocby mokra gumowa rekawiczka
      w przerwie miedzy czyszczeniem kuwet).
      Z krolikami wiekszych doswiadczen nie mam. Ale naprawde radze pana prosiaka,
      albo nawet dwoch z jednego miotu.
    • anulka74 Na pewno nie króliczka! 27.05.04, 14:36
      Na pewno nie króliczka. Mam dwa, wychuchane i zadbane, ale na pieszczoty to one
      mają ochotę tylko czasami, a przeważnie wcale jej nie mają. Jak posiadzi na
      kolanach pół minuty to już jest osiągnięcie:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka