gapka
05.06.04, 01:32
widzialam w wiadomosciach w TV.
Kobieta miala 4 bulteriery. Wyskoczyly poza dom i zaatakowaly malego pies
(ktory pozniej zdechl). Wlascicielka psow probowala odciagnac psy to rzucily
sie na nia. Musiala sie schowac do domu i dobrze zamknac. Przyjechala potem
pomoc. Psy uciekly i wolno gdzies biegaja gdzie ich szukaja zawodowcy z rady
miejskiej.
A dla mnie to jest bardzo dziwne ze swoja pania zaatakowaly. Smutne to.