Dodaj do ulubionych

psy a rozwód

17.06.04, 13:00
Zastanawiałam się jak ludzie rozwiązują kwestię posiadanego psa/psów/kotów
kiedy się rozwodzą. Oczywiście mówię o przypadkach gdy zwierzątko zostało
nabyte wspólnie i jest obopólnie kochanym członkiem rodziny. Czy dochodzi na
tym tle do spięć, jak przy podziale majątku? Czy pies zostaje z tym, które
będzie miało po rozwodzie lepsze warunki? A co jak ten co ma lepsze odmawia
przyjęcia psa? A jak jest kilka? Rozdziela się stado, czy obarcza całą grupką
jedną stronę?
Spotkaliście się z takimi przypadkami, macie jakieś doświadczenia? Chcę
uniknąć porównań z dziećmi, ale jednak dla psa rozwód państwa to na pewno też
duży stres.
Obserwuj wątek
    • a_na Re: psy a rozwód 17.06.04, 13:20
      Wiesz....nie zastanawiałam się nad tym....po prostu spakowałam i dzieci i psy i
      wyjechałam....
      I tyle....;-)
      • default Re: psy a rozwód 17.06.04, 13:36
        a_na napisała:

        > Wiesz....nie zastanawiałam się nad tym....po prostu spakowałam i dzieci i psy
        i wyjechałam....
        > I tyle....;-)

        No skoro miałaś takie możliwości (mieszkaniowe, finansowe, czasowe). A jak byś
        nie miała? A pieski nie tęskniły za panem?
        • a_na Re: psy a rozwód 17.06.04, 14:42
          default napisała:
          > No skoro miałaś takie możliwości (mieszkaniowe, finansowe, czasowe). A jak
          > byś nie miała? A pieski nie tęskniły za panem?

          Po pierwsze -jakkolwiek by nie było to psy zostałyby ze mną...miałam gdzie
          mieszkać,ale nie miałam pracy i dwoje dzieci na utrzymaniu....
          Po drugie - pieski tęskiłyby bardziej za mną...szczególnie cockerka,która nie
          odstępowała mnie na krok ;-)))
    • sela1 Re: psy a rozwód 17.06.04, 13:26
      Wniosek jest prosty, jak masz psiaka, to nie możesz się rozwodzić :-))
      Podejrzewam, że dla psa byłby to baaaardzo duży stres, wystarczy, że męża nie
      ma w domu przez jeden dzień, to moje słoneczko siedzi cały wieczór w
      przedpokoju nasłuchując pod drzwiami.
    • narysuj.mi.baranka Re: psy a rozwód 17.06.04, 13:43
      default napisała:

      Czy pies zostaje z tym, które
      > będzie miało po rozwodzie lepsze warunki?

      Moja przyjaciolka rozwiodla sie. Wczesniej razem z mezem adoptowali 3 pieski.
      Warunki: podwarszawski domek z ogrodem, wokol pola i lasy.
      Po rozwodzie pieski zostaly z mezem. Monika jezdzi do nich "na widzenia". Ale
      to juz nie jest to samo:(
      Decyzja pozostania pieskow przy mezu byla podyktowana wlasnie wspanialymi
      warunkami. Zreszta potem Marcin adoptowal jeszcze 2 pieski.
    • malwisienia Re: psy a rozwód 17.06.04, 13:47
      w razie czego suka i koty zostana oczywiscie ze mna, innej mozliwosci nie widze
    • Gość: Katia Re: psy a rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 17:52
      Moi rodzice rozwodzili sie rok temu . Mialam 2 psy i mial byc podzial ale sunia
      ktora miala isc do nas umarla na raka i zostal pies - jej syn. Tata wypial sie
      na psa i zosrganizowal mu przez mmiedzy innymi forum na gazeta.pl "nowy dom"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka