IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 15:07
Kotka sąsiadów spadła z szesnastego piętra i przeżyła. Mocno się potłukła i
kilkanaście godzin spędziła pod blokiem.
Sąsiadom gratulujemy kotki.
Obserwuj wątek
    • out_to_lunch Re: Upadek 20.06.04, 15:12
      Pies znajomej spadł z trzeciego piętra. Wpadł w róże. Złamał dwa żebra, co
      zakończyło karierę wystawową. Ale pies odzyskał spokój ducha - wystawiania nie
      znosił.

      :)
    • gonia722 Re: Upadek 20.06.04, 15:13
      Gość portalu: al napisał(a):

      > Kotka sąsiadów spadła z szesnastego piętra i przeżyła. Mocno się potłukła i
      > kilkanaście godzin spędziła pod blokiem.
      > Sąsiadom gratulujemy kotki.

      a ja gratuluje im głupoty, ze nie zabezpieczyli okien i skazali swoje kocie na
      smierc albo kalectwo a CUDEM NIC SIE JEJ NIE STAŁO
      • Gość: heja Re: Upadek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 15:19
        Znam wiele przypadków kiedy koty spadały z 10 piętra i nic im się nie działo,
        bo "spadały na 4 łapy". A np. kot mojej znajomej nie przeżył podróży z 10...
        NALEŻY ZABEZPIECZAĆ BALKONY I OKNA!!!
        • mysiam1 Re: Upadek 20.06.04, 16:21
          A propos upadków - proszę, uspokójcie mnie, albo przestraszcie...Mieszkam w
          domu jednorodzinnym. Nasz kot często próbuje wyjść na parapet w sypialni, która
          znajduje się na piętrze (nad wysokim parterem) - na dole (na poziomie tego
          wysokiego parteru) jest duży taras. Zabezpieczam okna na piętrze i wyganiam
          kota, ale bardzo się boję, że on jednak kiedyś mnie przechytrzy. Czy nic mu się
          nie stanie, jeśli przez przypadek spadnie?
          • ohida Re: Upadek 20.06.04, 22:14
            Gwarancji na bezpieczeństwo kocich ewolucji na parepecie nikt nie da. O ile
            parapety nie są drewniane (a obecnie to chyba tylko w góralskiej chatce
            takież), to kot nie ma szans złapać się np. z twardą blachę w razie utraty
            równowagi pazurami (i to też jest problem, bo kot o tym nie wie, dopóki nie
            przyjdzie mu się asekurować). Nie mówiąc już o tym, że kot może się całkiem
            świadomie zdecydować na skok w eter - czy to za przelatującym ptaszkiem, czy
            ciekawym, bzyczącym owadem (wyglądał, jakby był tuż-tuż...). Teoretycznie
            pierwsze piętro w stosunku do parteru nie jest wysoko, ale - właśnie takie
            krótkie upadki często okazują się najbardziej tragiczne w skutkach. Kot
            może "nie zdążyć" odkręcić się w powietrzu, by potem bezpiecznie spaść na
            cztery łapy...
            Tak więc chyba lepiej kotu powiedzieć nie, i zakazac wstępu na piętro, albo
            zabezpieczyć okna. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem kota w lecznicy składać z
            wielu kawałków i patrzeć na jego cierpnienie.
            A autorowi wątku gratuluję sąsiadów... jak i wrażliwości autora :( Cóż...
            • Gość: al Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:29
              ohida napisała:
              > ...
              > Tak więc chyba lepiej kotu powiedzieć nie, i zakazac wstępu na piętro, albo
              > zabezpieczyć okna.

              To był balkon, jak wyobrażasz sobie zabezpieczenie bardzo długiego blkonu?

              > A autorowi wątku gratuluję sąsiadów... jak i wrażliwości autora :( Cóż...

              Wielce się mylisz. Ta kotka jest zaprzyjaźniona z naszą rodziną i wszyscy
              interesowaliśmy się jej stanem zdrowia.

              • pierozek_monika Re: Upadek 21.06.04, 14:30
                Mam bardzo długi balkon, ale go zabezpieczę, bo być może mój kot (moje koty)nie
                będą miały tyle szczęścia, co kot twoich sąsiadów.
                O sposobach zabezpieczenia balkonów, dużo było ostatnio na forum, może coś
                polecisz swoim sąsiadom? Linkami zaraz posłużę
                • pierozek_monika Zabezpieczenie balkonu - linki 22.06.04, 08:19
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=13035291&a=13084838
                  koty.rokcafe.pl/zabezpieczenia/balkony.php
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=13157732&v=2&s=0
      • Gość: al Re: Upadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:18
        gonia722 napisała:

        > a ja gratuluje im głupoty, ze nie zabezpieczyli okien i skazali swoje kocie
        > na smierc albo kalectwo a CUDEM NIC SIE JEJ NIE STAŁO

        To był balkon, na który bardzo często wychodziła. Przypuszczenie jest takie, że
        chciała upolować przelatujacego owada albo ptaszka i "zapomniała" o dzielącej
        ją od ziemi odległości.



    • narysuj.mi.baranka Czemu sluzy ta informacja? 20.06.04, 16:35
      Ze mozna byc bezmyslnym, pozbawionym wyobrazni i nieodpowiedzialnym, bo...
      kotek przezyje?
      • Gość: al Re: Czemu sluzy ta informacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:37
        Odpowiedź do tematu. Jak to czemu? Czyż nie jest to informacja na czołówki
        gazet?

        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Ze mozna byc bezmyslnym, pozbawionym wyobrazni i nieodpowiedzialnym, bo...
        > kotek przezyje?

        Bez przesady. Tysiące kotów wychodzi na balkony i wraca w całości do mieszkania.
        • pierozek_monika Re: Czemu sluzy ta informacja? 21.06.04, 14:29
          To dlaczego chcesz to dawać na czołówki gazet skoro

          >bez przesady. Tysiące kotów wychodzi na balkony i wraca w całości do mieszkania
          • Gość: al Re: Czemu sluzy ta informacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:27
            pierozek_monika napisała:

            > To dlaczego chcesz to dawać na czołówki gazet skoro

            > >bez przesady. Tysiące kotów wychodzi na balkony i wraca w całości do mieszk

            Dlatego, że upadek z tej wysokości kończy się w ponad 90% śmiercią czworonoga.
            • pierozek_monika Re: Czemu sluzy ta informacja? 22.06.04, 08:12
              pytałam z przekory. Znam konsekwencje, tylko nie rozumiem, w czym według ciebie
              narysuj.mi.baranka przesadza, w takim razie. Właśnie uważam że z tego 16-go
              piętra to jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo że kotek nie przeżyje.
              Rzeczywiście kotek miał wiele wiele szczęścia, mam nadzieję, że sąsiadów to
              zdarzenie czegoś nauczyło i zabezpieczą balkon

              narysuj.mi.baranka napisała:

              > Ze mozna byc bezmyslnym, pozbawionym wyobrazni i nieodpowiedzialnym, bo...
              > kotek przezyje?

              > bez przesady. Tysiące kotów wychodzi na balkony i wraca w całości do m
              > ieszkania

              > To dlaczego chcesz to dawać na czołówki gazet skoro
              > > bez przesady. Tysiące kotów wychodzi na balkony i wraca w całości do m
              > ieszkania

              > Dlatego, że upadek z tej wysokości kończy się w ponad 90% śmiercią
              czworonoga.
              • Gość: al Re: Czemu sluzy ta informacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 09:55
                pierozek_monika napisała:

                > pytałam z przekory. Znam konsekwencje, tylko nie rozumiem, w czym według
                > ciebie narysuj.mi.baranka przesadza, w takim razie. Właśnie uważam że z tego
                > 16-go piętra to jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo że kotek nie przeżyje.
                > Rzeczywiście kotek miał wiele wiele szczęścia, mam nadzieję, że sąsiadów to
                > zdarzenie czegoś nauczyło i zabezpieczą balkon

                Przesada dotyczyła zarzutu braku odpowiedzialności sąsiadów. Oni zaś, kiedy
                wypuszczają kotkę na balkon, przywiazują jej samochodzik-zabawkę. Jest wtedy
                gwarancja, że nie będzie skakać po balkonie. Wcześniej, bez tego
                zabezpieczenia, przechodziła na balkon sąsiadów, robiła im szkody w doniczkach,
                a nawet weszła do ich mieszkania, gdzie schowała się pod wannę. Poza tym,
                spółdzielnie mieszkaniowa nie daje zgody na zabudowywanie balkonów, ze względów
                estetycznych.

                I to nabyłoboby tyle.
                • pierozek_monika Re: Czemu sluzy ta informacja? 22.06.04, 10:01
                  Ten samochodzik, to chyba żadna gwarancja, bo jaka jest pewność, że kotek się
                  nie znudzi?
                  Oj temat balkonowy to trudny temat :( Na wszelki wypadek nie będę pytała
                  spółdzielni, tylko lekką siatką troszkę zapaskudzę estetykę mojego balkonu.
      • j_karolak Re: Czemu sluzy ta informacja? 21.06.04, 13:30
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Ze mozna byc bezmyslnym, pozbawionym wyobrazni i nieodpowiedzialnym,

        Fakt. Koty są bezmyślne. Po co on skakał?
        • pierozek_monika Re: Czemu sluzy ta informacja? 21.06.04, 14:20
          A że koty sa bezmyślne, to my właściciele musimy myśleć za nie i zabezpieczać
          powierzchnie balkonowe, bądź kota na nie nie wpuszczać.
          Mam właśnie problem z balkonem.
          Kiedyś też twierdziłam, że kotka moja nie jest zainteresowana "podróżami w
          kosmosie" i nie zabezpieczałam balkonu. Teraz mam kota drugiego i problem
          powrócił. Kupiłam siatkę na barierki, ale druga kotka wskakuje mi na barierkę
          (mieszkam na 9-tym piętrze) jak zauważyłam z sercem w gardle. Póki co, mam
          balkon przymknięty, czekam na przypływ gotówki, abym mogła zabezpieczyć również
          przestrzeń od barierki w górę.
          M
    • Gość: Edzia Re: Upadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 08:57
      Ja uważam, że koty są jak najbardziej myślące - tylko inaczej. Zabezpieczyłam
      balkon siatką rozpiętą na drewnianej ramie - okazało się, że mój myślący kot
      wykombinował, że da się ją wygiąć - konsekwencje: lot z drugiego piętra na
      beton - kot przężył i jescze się domałał żarcia po tak ekscytujących
      doświadczeniach.
      • pierozek_monika Re: Upadek 22.06.04, 09:32
        :))) no to całe szczęście...
        a mój kot wykorzystał siatkę zabezpieczającą do wspinania się na barierkę.
        Pomyślałam, siatka nic nie daje, trzeba ją usunąć, bo tylko ułatwia kotu
        sprawę. Ale zanim usunęłam, zauważyłam, że kot również skacze prosto z ziemi na
        barierkę. Załamać się idzie.
        A teraz czekam na kasę, aby zabezpieczyć górę, ob barierki w zwyż. ://///
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka