Jak odebrać psu miskę?

IP: *.broker.com.pl 29.06.04, 09:51
mam 3-miesi .owczarka,to mój pierwszy pies.Wiem,że na początku należy czasami
zabierać mu miskę,żeby wiedział kto tu rządzi.Tylko jak to zrobić praktycznie?
    • lena_zienkiewicz Re: wziąść do ręki miskę i tyle n/t 29.06.04, 09:57
    • j_karolak Re: Jak odebrać psu miskę? 29.06.04, 10:00
      Proponowałbym ręką.
    • Gość: Flora Re: Jak odebrać psu miskę? IP: 213.25.91.* 29.06.04, 10:03
      ja czytałam o innej metodzie. Daje się psu trochę jedzenia na misce. jak
      zacznie jeść, to mu się ręką dokłada jeszcze jakieś kąski. Pies sobie ma
      kojarzyć, że ta ręka wyciągnięta do miski nie jest groźna, nie chce zabrać, ale
      dawać.
    • Gość: ryba piła Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:08
      czegoś ty się dziewczyno naczytała? Po co chcesz mu tą miskę odbierać?!
      Niech se psina poje, nie zawracaj mu głowy.
    • gymnorhina Re: Jak odebrać psu miskę? 29.06.04, 12:45
      w książkach są różne opisy, ja zrobiłam tak:
      1. postawienie miski nie oznacza jedzenia, pies musi poczekać na komendę,
      np. "proszę". Jak zaczynał bez komendy, zabierałam miskę, komenda siad,
      stawiałam miskę i od nowa
      2. kiedy się pojawiałam obok zaczynał jeść jak szalony, chyba bał się, że mu
      zabiorę, odbierałam bez problemu, ale strasznie był dziki
      3. zaczęłam dokładać, nie zabierać. Podchodziłam, wrzucałam jeszcze coś do
      michy, odchodziłam. Później mówiłam jeszcze "siad", dopiero dokładałam, i
      komenda "proszę"
      A tak wogóle to polecam Joan Fennel "Zapomniany język psów" i Fishera "Okiem
      psa". I duuuuużo cierpliwości :)))
    • Gość: hanka Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.ichf.edu.pl 29.06.04, 13:02
      Ty nie masz zabierać (bo po co ?) tylko przyzwyczaić do tego ze mu w kazdej
      chwili miskę ruszasz co nie oznacza ze mu ją chcesz zabrać - ma sie czuć pewnie
      a nie być nauczony bronić miski przed intruzem - co w zalezności od rasy
      mogłoby skończyć się nieraz deszczowiskiem. Ja swojego 3 miesięcznego bulika (
      teraz ma 9 lat) przyzwyczajałam do tego ze dochodziłam coś dorzucając lub
      palcem "poprawiałam" mu kęsy przesuwając ze ścianek na środek miski aby łatwiej
      było mu zjeść . Przyzwyczaił się do tego ze wyciągnięta moja ręka w stronę
      miski nie oznacza zabrania jej lub jedzenia -lecz kojarzy mu się z pomocą lub
      dorzuceniem czegoś dobrego . On jest niezestresowany , ufa mi , ja ufam jemu
      tez nie jestem zestresowana i ta nasza wspólna miłość trwa juz 9 lat . Pomimo
      tego ze jest psem rasy z ktorej mozna zrobić przysłowiowego mordercę " - w
      cale mu to nie w głowie .... jedynie moze mnie na śmierć zalizać z miłości
      • Gość: Venus Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.vc.shawcable.net 29.06.04, 19:52
        Ja rowniez uwazam ze zabieranie psu miski tak o, aby pokazac kto rzadzi troche
        jest bez sensu - to tak jakbyscie dali dziecku jesc, i nagle my zabierali
        jedzenie na jakis czas - dziecko by bylo zdezorientowane, a na przyszlosc byc
        moze probowaloby do tego nie dopuscic.
        najlepiej tresowac psa wlasnie przez komende, kiedy wolno mu jesc, a jak je
        to wkladac reke do miski i dawac my kaski wlasnorecznie.
        Mozna tez wziac miske do reki i od czasu do czasu trzymac jedzenie.

        I cierpliwosci w tresurze.
        Venus
    • eulalija Re: Jak odebrać psu miskę? 30.06.04, 09:07
      Rządzenie miską wprowadziłabym dopiero, gdyby pies okazał jakieś próby
      dominacji. Zaczynaliśmy od zasady, że jak ja lub mąż jemy coś, to psa nie ma,
      ma być cichy i bezwonny i nie patrzeć nam w zęby. Oczywiście, po naszym
      zjedzeniu, po wypowiedzianym głośno "dziękuję" coś sunia dostawała, ciasteczko,
      kawałek mięska. Naukę a właściwie oduczanie dominacji miałyśmy bardzo krótkie i
      gwałtowne. Sunia mając 5 miesięcy ugryzła mnie świadomie, bardzo dotkliwie w
      rękę podczas wycierania łap po spacerze. Strasznie ją starmosiłam za grzbiet,
      nakrzyczałam na nią takim złym, burkliwym głosem, przylałam solidnie smyczą dwa
      razy (wiem, że powinnam czym innym ale nic pod ręką nie było a ręcznik nie
      wydawał mi się dobrym argumentem), na koniec mocno ją od siebie odpechnęłam
      (wylądowała pod ścianą) i przestałam ją widzieć. Nie zwracałam na nią uwagi
      ponad godzinę. Po kwadransie, gdy trochę otrząsnęła się z szoku zaczęła za mną
      chodzić, zaglądać w oczy. A ja jak skała, nic. Potem zaczęła popiskiwać, trochę
      to wszystko trwało ale odniosło skutek mimo, że mi się płakać chciało jak jej
      przylałam.
      Tak więc wydaje mi się, że przy zastosowaniu odpowiedniej kolejności jedzenia,
      przechodzenia przez drzwi przed psem, nie wchodzenia na schody za psem itd (to
      wszystko jest w podręcznikach - polecam jeszcze II część "Okiem psa", ma
      tytuł "Dlaczego mój pies ...?") można sobie darować zabieranie i oddawanie
      miski. A jeśli okaże się to konieczne, to trzeba robić to bardzo zdecydowanym
      ruchem, przemawiać stanowczym głosem i być konsekwentnym. Pies doskonale
      wyczuje moment wahania właściciela, może wtedy spróbować dziabnąć w obronie
      miski. Jeśli Cię ugryzie a Ty z bólu czy zaskoczenia sytuacją oddasz mu miskę
      to utrwalisz w nim przekonanie, że ma sobie jedzenie wywalczyć zębami,
      pozdrawiam, życzę powodzenia w wychowywaniu.
      • mgd3 Re: Jak odebrać psu miskę? 30.06.04, 09:16
        Moim zdaniem, to kwestia po prostu dominacji w stadzie. Dopóki pies nie stara
        się rządzić, to stosowanie się do wszysktich zasad "niedominowania" nie jest
        konieczne. My np. nigdy żadnego psa nie zmusiliśmy do przepuszczenia nas w
        drzwiach. Pchają się jak głupie i nikt nie ma siły do oduczania ich bo nie
        widzimy w tym problemu. Natomiast dawno temu mieliśmy jamniczkę która warczała
        na nas przy jedzeniu - tzn. przy podchodzeniu do miski. nastepne psy
        wychowywaliśmy już tak, żeby tego nie robiły. Teraz każdemu psu można wyciągnąć
        ulubiony przysmak prosto z gardła i nawet nie mruknie. Co jest bardzo
        praktyczne, przy "podkradaniu" sobie przez nie nawzajem kości - jak ukradnie to
        się mu zabiera ;-) Ale co do sposobu oduczania to jakoś nic mądrego nie
        przychodzi mi do głowy - one tak chyba głównie same z siebie od dziecka
        zrozumiały że możemy im zabierać jedzenie - bo nie przypominam sobie żadnej
        tresury pod tym względem.
        • wadera2 Re: Jak odebrać psu miskę? 30.06.04, 09:54
          Hmmm....Miałam przez kilkanaście lat suczkę owczarka niemieckiego i porównując
          moje doświadczenia z mądrościami przekazywanymi w poradnikach musze przyznać,
          że wiele z tych porad jest wydumanych, przynajmniej dla mnie. Moja piesa zawsze
          przechodziła w drzwiach przede mną, ale nigdy nie robiła problemu z zabieraniem
          jej miski z jedzeniem - a nie uczyłam jej tego w żaden sposób, nie robiłam
          żadnych treningów "niedominacji"itp. Nigdy nawet na mnie nie warknęła w żadnej
          sytuacji, ale często leżala w przejściu, chętnie ładowała się na moje łóżko
          (sygnały dominacji u psa wg. pewnego znanego poradnika), za to wystarczył mój
          ruch ręką i natychmiast z niego schodziła.Myślę, że najlepiej czytac poradniki,
          ale nie traktowac ich ze 100% powagą, stosować zalecenia kierując się zdrowym
          rozsądkiem oraz własnym wyczuciem sytuacji, bo każdy pies i każdy właściciel
          jest inny .
          • Gość: paraplucha Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.hva.nl 02.07.04, 15:08
            eulalija, a czy ty w tych swoich madrych ksiazkach nigdy nie wyczytalas, ze
            czolwiek absolutnie nie powienien sie na psa 'obrazac'? kara to kara, ale
            obrazania sie, fochy i takie tam zostaw dla ludzi.

            • gymnorhina Re: Jak odebrać psu miskę? 02.07.04, 23:53
              tu się nie do końca zgodzę, jeżeli przestajemy widzieć psa bezpośrednio po
              skarceniu, to ma to, moim zdaniem, sens jako przedłużenie pozostawania w
              niełasce. No i nie do końca to jest obrażanie się, po prostu ignorowanie,
              wykluczenie, odgonienie od stada (por. J. Fennel, M. Roberts). Ale bywają też
              zachowania typu "ogryzłeś mi w nocy buty, głupi psie, to teraz Cię nie lubię",
              i wtedy pies na pewno nie zajarzy o co chodzi.
              Poza tym czytałam (i wypraktykowałam też) że ostre, szybkie skarcenie i równie
              szybkie "przywrócenie do łask" też skutkuje, a wygodniejsze.
              To prawda, że każdy pies jest inny, więc poradników nie należy, moim zdaniem,
              traktować jak Biblii, raczej jak drogowskazy.
              Ps. Dużo tu o Fennel i Fosterze, a pani Zofia Mrzewińska też b. fajnie pisze, i
              bardziej praktycznie.
          • Gość: lw Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.crowley.pl 03.07.04, 23:31
            >ale nigdy nie robiła problemu z zabieraniem
            > jej miski z jedzeniem - a nie uczyłam jej tego w żaden sposób, nie robiłam
            > żadnych treningów "niedominacji"itp.
            czyli znaczy,że jednak miała zabieraną od czasu do czasu więc pies przyzwyczajał
            się do tego bo to było robione,oczywiście nie jako codzienna porcja cwiczeń ale
            właśnie z jakigoś powodu miał przesuwaną miskę,braną znów do ręki-może żeby coś
            dołożyć itd.i o to wtym wszystkim chodzi-bo przecież zdarza się że niektóre psy
            dostają jedzenie w jakimś osobnym pokoju i zostawiane są same z miską-nikt do
            nich nie podchodzi w tym czasie a miskę zabiera dopiero jak pies zje i wtedy
            może być problem
            jak w przypadku wszystkiego czego uczymy psa jeśli pies nie jest dominantem to
            pierwszą rzeczą jest nie krzyczenie na psa i zabieranie miski,ale przyjazne
            zachowania przy misce-podejście i pogłaskanie jedzącego psa,pomieszanie mu
            palcem w misce przemawiając miłym głosem-normalny pies bedzie się w takiej
            sytuacji cieszył i odwracał uwagę od jedzenia merdając do gadającego
            właściciela,zaś w przypadku dominanta(nie mylić z pierwszą reakcją świeżo
            wziętego szczeniaka zwłaszcza z miejsca gdzie musiał walczyć o pokarm z innymi
            psami,która po uspokojeniu i pogłaskaniu psa=przekonaniu że my to przyjaźnie
            dochodzimy do jedzenia nigdy się nie powtórzy)trzeba właśnie egzekwować
            posłuszeństwo ostrymi komendami i zabierać miskę gdy pies przy niej warczy
            -nagradzając za poprawę zachowania postawioną znów miską i pochwałą głosową,
            oczywiście zastosowanie komendy siad przed położeniem miski i pozwolenie na
            jedzenie komendą u normalnego,niedominującego szczeniaka na pewno nie zrobi mu
            krzywdy(o ile oczywiście nie towarzyszy temu wykrzykiwanie poleceń a raczej jako
            normalne wykonywanie prostych poleceń tresury wydawanych spokojnym głosem i
            kończących się nagrodą=jedzeniem)
    • pollka Re: Jak odebrać psu miskę? 04.07.04, 00:26
      To wszystko jest dosc niejasne. Dlaczego pies warczy na jedna osobe gyd je a
      nie na druga? a z drugiej strony?

      Z reguly ludzie karca, a
      w "Okiem Psa" autor pisze, ze pies boi sie ze mu sie jedzenie zabierze i
      dlatego warczy. Czlowiek, ktore go za to karci - dodaj jeszcze do jego
      frustracji, pies nie rozumie dlaczego sie na niego krzyczy jak on sie boi o
      jedzenie. Autor radzi, zeby na psa nie krzyczec jak warczy, ale wlasnie
      zagadac bardzo lagodnie by uspokoic ze nikt mu nic nie zabierze.
    • Gość: Nikodem Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.sympatico.ca 05.07.04, 22:42
      Mam owczarka niemieckiego juz ma 4 lata.Te psy sa bardzo madre i same sie duzo
      rzeczy naucza .Nie wiem czy jest potrzeba zabierania jemu miski , ale jak
      koniecznie chcesz ta miske to po prostu wez i zobacz czy ciebie pies pogryzie
      na smierc czy nie .Nadzieja jest ze nie zje ciebie bo jest jeszcze mlody i
      mozesz miec przewage.Ja sam mialem taka historie ,;dalem mojemu psu swieza kosc
      i troche plamila podloge ,wiec ja odebralem jemu a on zawarczal na mnie ,wiec
      ja go w czape i od tej pory nigdy wiecej tego nie zrobil .Teraz moge jemu z
      pyska wyjac jego ulubiony przysmak i on nic tylko bedzie mial smutne oczka.To
      sa naprawde madre psy ,ale jak nie nauczysz go to on bedzie mial kontrole nad
      toba.Bardzo dlugo zajmuje az wydorosleje, do 4 lat .Zycze powodzenia i
      cierpliwosci .
      • pollka Re: Jak odebrać psu miskę? 06.07.04, 00:29
        Pies dorosleje w wieku 2 lat. W czape mu dales mowisz - wyobraz sobie ze ktos
        Tobie zabiera Twoja ulubiona rzecz, ty jej bronisz i za to jeszcze ci w czape
        przyloza. Jak bys sie czul? tak wlasnie czul sie Twoj madry owczarek.
        • Gość: lw Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.crowley.pl 06.07.04, 19:53
          to lepiej było mu oddać tą kość,a za miesiąc dwa pies "przywali" swojej pani lub
          innej osobie która mu się otrze nogą niechcący o ulubioną kość(przecież pies nie
          jest głodzony w domu i nie musi walczyć o swoją porcję-to człowiek dzieli się z
          nim,w stadzie wilk dzieli się bez problemu ze swoimi najbliższymi i chętnie
          oddaje nawet zdobycz szczeniakom lub samicy-matce swoich dzieci która siedzi
          akurat z noworodkami w norze-to nie jest nic nienaturalnego oddawanie swojego
          jedzenia osobnikom ze stada czy dzielenie się)
    • kadka Re: Jak odebrać psu miskę? 11.07.04, 09:42
      Moj pies warczal gdy jadl a ja patrzylam - wedlug wskazowek Fishera ksiazki,
      mowilam do niego spokojnym tonem "jedz piesku, good boy" odrazu przestawal
      warczec i zabieral sie do jedzenia.Teraz nie ma problemu. Autor przeciez
      napisal jak juz tu wspomniano, ze pies warczy bo boi sie o utrate jedzenia,
      jezeli bedzeimy sie na niego dodatkowo drzec, to wogole bedzie skolowany.
      • Gość: micha Re: Jak odebrać psu miskę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 11:05
        czy twoj pies jest anglojezyczny?
        • kadka Re: Jak odebrać psu miskę? 12.07.04, 00:32
          Gość portalu: micha napisał(a):

          > czy twoj pies jest anglojezyczny?

          Tak. I po polsku tez rozumie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja