cyganeeczka
12.08.04, 14:35
Wrocilam z wakacji i zauwazylam ze zniknal doberman sasiadki.Wiem ze psa
b.kochala. Powiedziala mi ze ja ugryzl, gdy chciala wziac kosc by ja umyc.
Jej rodzina oddala psa do schroniska, gdzie odmowil jedzenia i picia. Zdechl.
Tez ja kochal(mimo ze ugryzl).
Dziwie sie ze pozwolila rodzinie zadecydowac.
Pisze to, zeby ludzie nie oddawali zwierzat (szczegolnie starszych, juz
przywiazanych), bo zwierze cierpi bardziej niz czlowiek.