Dodaj do ulubionych

Zaraz szlag jasny mnie trafi!!!

17.08.04, 18:53
Przyszła do mnie sąsiadka poinformować,że ktoś wywalił mi okienko do
piwnicy.Podobno właziły tam koty.Jakby piorum we mnie trafił.Chodzi u mnie po
podwórku i najbliższej okolicy stara baba,która cały rok na okrętkę dokarmia
koty,wpuszcza je do klatek,piwnic.Oczywiście sama kota w domu nie
ma.Jest 'dobra'.
Poszłam dzisiaj do piwnicy.Okno wkopane do środka,smród,brud i...pchły.
Dzięki miłośniczce podwórkowych 'tyfusów' czeka mnie odpchlanie piwnicy
odpchlanie własnych kotów i mieszkania(prawie pewne,że coś wniosłam do domu
na sobie).
Pewnie zaraz przeczytam ,ze jestem potworem,nie ma zdolności empatii itd.Nie
cierpię podwórkowych 'tyfusów'.
Obserwuj wątek
    • Gość: ddddddddd Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:23
      fritzek - zamknij tą babę w piwnicy, z pchłami i tyfusami.
      • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 17.08.04, 22:48
        Gość portalu: ddddddddd napisał(a):

        > fritzek - zamknij tą babę w piwnicy, z pchłami i tyfusami.


        tyle,że ja w tejże piwnicy trzymam fragmenty zabytkowych mebli,pudła z butami
        itp.klamoty.a przez ściankę piwnicę ma sąsiadka,która trzyma tam ful rzeczy-
        łącznie ze zdrową zywnoscią przechowywaną w skrzyniach wypełnionych piachem.

        btw/złapać babszyla to już byłby problem-na oko wygląda jak sumita.zwracanie
        uwagi puszcza mimo uszu.

        MAM ZAPCHLONĄ PIWNICĘ!!!
    • grail Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 17.08.04, 22:56
      i skąd ja znam takie "kocie mamy". Dokarmianie? Tak ale pod cudzym balkonem.
      Wpuszczanaie do piwnic i na klatkę schodową? A jakże, tylko nie na własną...
      I jeszcze to spojrzenie - posiadacz psa to zwyrodniały psychopata i morderca
      kiciusiów...
      • Gość: miki Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.icenter.pl 18.08.04, 07:27
        Wywalanie komuś na siłę okienka w prywatnej piwnicy to jedno a dokarmianie to
        co innego.
        Tak się skłda, że od kiedy ktoś mnie poprosił o pomoc malutkiemu kociakowi,
        któremu ktoś mocnym kopniakiem wybił oko zaczęłam się nim opiekować i jego
        rodzeństwem, w sumie 4 kociaki. Gdy były chore wyleczyłam je i tak poczułam się
        za nie odpowiedzialna i niestety te koty są dwie ulice dalej a nie pod moimi
        oknami. I co mam zrobić? Na siłe przenosić je jak one tam od zawsze są i czują
        się bezpiecznie?
        Nie rozumiem waszem złości na "tyfusy" (i co to za nazwa??? czyżby koty
        dzieliły się na te do kochania i sierściuchy-pasożyty?????) a co to podwórkowy
        kociak często zaszczuty, który jest narażony na straszne okrucieństwo (szkoda,
        że nie widzieliście takiego malca z wybitym totalnie oczkiem i napuchniętą
        głową) i często potwornie wychudzony, zdany na łaskę ludzi to jest gorszy? To
        już nie jest kot, żywy, czujący, potrzebujący??
        Wolelibyście by nie było karmicielek? By nikt tych kotów nie karmił, nie leczył
        jak zaczyna się koci katar albo ktoś zrobi krzywdę???
        Czym te koty wam zawiniły, że złościcie się na ludzi, którzy z własnych
        pieniędzy chcą im pomóc?
        Jestem jak najbardziej za sterylizacją, za poszanowaniem dla okolicznych
        mieszkańców, za dbaniem by nie było pełno rozwalonych, brudnych misek ale nikt
        mnie nie przekona, że te koty nie zasługują na ludzką pomoc.
        I dzięki Bogu, że jednak są takie "kocie mamy" a że nie zawsze mają szansę
        robić to pod swoimi oknami? To chyba dobrze, że ktoś potrafi dostrzec kota w
        potrzebie dwie ulice dalej, gdzie koty się w bardzo okrutny sposób tępi i
        chodzą potwornie wychudzone. Co z tego, że to nie moje podwórko?
    • Gość: miki Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.icenter.pl 18.08.04, 07:33
      > Dzięki miłośniczce podwórkowych 'tyfusów' czeka mnie odpchlanie piwnicy
      > odpchlanie własnych kotów

      przypominasz mi jedną kobietę, która codziennie przychodzi na działkę by
      dokarmiać jedną kotkę, kotka jest zadbana, gruba a wokół, kilkanaście metrów
      dalej siedzą potwornie wychudzone, głodne koty - a ona tylko je odgania bo
      to "wstrętne koty co to jej kici jedzenie wykradają" po prostu kicia jest
      przekarmiona, wychuchana a reszta ledwo się na nogach słania bo jak sobie nie
      upolują myszy to chodzą głodne - ot taka wybiórcza miłość do zwierząt i to tego
      samego gatunku ;)
      te 'tyfusy' to też koty i też mają swoją godność i uczucia
      • sliwka1977 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 09:41
        Gość portalu: miki napisał(a):

        > > Dzięki miłośniczce podwórkowych 'tyfusów' czeka mnie odpchlanie piwnicy
        > > odpchlanie własnych kotów
        >
        > przypominasz mi jedną kobietę, która codziennie przychodzi na działkę by
        > dokarmiać jedną kotkę, kotka jest zadbana, gruba a wokół, kilkanaście metrów
        > dalej siedzą potwornie wychudzone, głodne koty - a ona tylko je odgania bo
        > to "wstrętne koty co to jej kici jedzenie wykradają" po prostu kicia jest
        > przekarmiona, wychuchana a reszta ledwo się na nogach słania bo jak sobie nie
        > upolują myszy to chodzą głodne - ot taka wybiórcza miłość do zwierząt i to
        tego
        >
        > samego gatunku ;)
        > te 'tyfusy' to też koty i też mają swoją godność i uczucia


        O to to to , tak własnie chciałam napisać. Jak można kochać jedno zwierze, a
        drugiego niecierpieć? Dla mnie to kompletna bzdura.
    • malwisienia Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 07:46
      na osiedlu gdzie mieszka moja mama ktoś systematycznie wytruł wszystkie koty,
      teraz po podwórku biegają stada szczurów, a w lokalnej gazecie ukazał się
      artykul jak to mieszkańcy się żalą, że nie ma kotów, plaga szczurów itd.
      A ja myślę sobie,niech ich te szczury zeżrą i ich zapasy ze spiżarenek w
      piwnicach.
    • goc.jola Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 09:36
      A skąd pewność, że to karmicielka wybiła szybę w okienku? Po co miałaby to
      robić teraz, latem, kiedy koty i tak najchętniej śpią pod krzaczkiem?
      A co do reszty Twojego postu, to nawet mi się nie chce komentować. Zastanawia
      mnie tylko jedno – czy pomyślałaś kiedyś, że Twój kot może dołączyć do tych
      tyfusów? Wszak w życiu różnie bywa. Może uciec spłoszony i się zagubi, może
      Tobie się coś stać, a koty zostaną wyrzucone....
      Dokarmiam bezdomne koty, więc wiem, że większość z nich to koty, które kiedyś
      miały dom i z różnych przyczyn go straciły. Czy chciałabyś, aby Twój kot
      umierał w mękach, z zimna i głodu, bo wokół byłyby same ludzkie fritzki,
      najedzone, wygrzane i nieczułe...?
      Nie pozdrawiam
      Jola
      • Gość: Aha Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 10:40
        fritzek... jestes potworem...
        • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 11:10
          oczywiście jestem potworem bo:
          nie chcę mieć pcheł w piwnicy.
          nie chcę mieć podwórkowych kotów w piwnicy.
          nie lubię jak załatwiają się do piaskownicy i w rabatki kwiatowe.
          nie lubię jak kocury obsikują dokumentnie wszystko.
          nie lubię oglądać rozjechanych kocich zwłok.

          i tych tyfusów na naprawdę niewielkim obszarze jest ok.50.gdyby było ich 5 nie
          stanowiłyby prawdopodobnie większego problemu.

          btw/moje koty nie dołączą do mnożącej się jak króliki,zdegenerowanej
          zgraji,ponieważ swoje koty trzymam w swoim domu.nie wychodzą i wychodzić nie
          będą.

          i rzeczywiście nie kocham wszystkich zwierzątek tak jak i nie kocham wszystkich
          ludzi.
          rzeczywiście 'potworny potwór' ze mnie.
          • Gość: Aga Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:20
            > moje koty nie dołączą do mnożącej się jak króliki,zdegenerowanej
            > zgraji,ponieważ swoje koty trzymam w swoim domu.nie wychodzą i wychodzić nie
            > będą.

            Jasne, a dlaczego ta "zgraja" sie mnozy??? Bo ludzie na to pozwalaja, bo ludzi
            ich los nie obchodzi!!! Koty same sie nie wysterylizuja!
            A Ty "nie kochasz wszystkich zwierzatek", bo kochasz tylko swoje, czyste, bez
            pchel.
            A co tamte maja poradzic, ze maja pchly? Maja, bo wlasnie ich nikt nie kocha!
            Nikt im kuwetki nie sprzata i nie sypie RC!!!
            Ale sa tak samo warte milosci! Bo sa takie same jak Twoje koty. Gdyby Twoje
            wypuscic na podworko (dajmy na to wyszlas z domu i nie wrocilas i nikomu nie
            chce sie dbac o Twoje koty), po miesiacu czy dwoch wygladalyby tak samo. I co
            chcialabys, zeby ktos mowil na nie" zdegenerowana zgraja"??? Zamykal im dostep
            do cieplego schronienia???

            Wyobraz to sobie, wczuj sie troche, co? "Milosniczko" kotow...

            Nie chcesz ogladac rozjechanych zwlok?! A kto je rozjezdza??? Koty same sobie
            takiej krzywdy nie zrobia i tez nie chca ogladac rozjechanego rodzenstwa,
            swojej matki czy dziecka...

            Co Ty robisz, zeby nie ogladac tych rozjechanych zwlok? Sterylizujesz
            bezdomniaki, zeby ich bylo mniej i zeby zapobiec nieszczesciu?
            Czy ODWRACASZ WZROK???
            • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 11:35
              Gość portalu: Aga napisał(a):
              > Jasne, a dlaczego ta "zgraja" sie mnozy??? Bo ludzie na to pozwalaja, bo
              ludzi
              > ich los nie obchodzi!!! Koty same sie nie wysterylizuja!

              a przepraszam cię bardzo-ja ma to zrobic za swoje prywatne pieniądze?!
              analogicznie mogę zasugerować tobie,że masz sprzątać wszystkie psie kupy albo
              usówać na swój koszt grafitti z murów.


              > A Ty "nie kochasz wszystkich zwierzatek", bo kochasz tylko swoje, czyste, bez
              > pchel.

              oczywiście.


              Gdyby Twoje
              > wypuscic na podworko (dajmy na to wyszlas z domu i nie wrocilas i nikomu nie
              > chce sie dbac o Twoje koty), po miesiacu czy dwoch wygladalyby tak samo. I co
              > chcialabys, zeby ktos mowil na nie" zdegenerowana zgraja"??? Zamykal im
              dostep
              > do cieplego schronienia???
              >

              opowieści 'coby było gdyby' zachowaj dla swojej bujnej wyobraźni.


              > Wyobraz to sobie, wczuj sie troche, co? "Milosniczko" kotow...
              >
              jestem miłośniczką własnych zwierząt.widzisz nie mam zdolności emapatii
              rozciągniętej na wszystko co żyje.


              > Nie chcesz ogladac rozjechanych zwlok?! A kto je rozjezdza???

              no raczej nikt nie chce.ja ich nie rozjeżdżam.

              Koty same sobie
              > takiej krzywdy nie zrobia

              to jest temat na inną dyskusję.stare i chore koty potrafią w ten sposób
              popełnić samobójstwo.widziałam kilka razy takie zdarzenie.


              > Co Ty robisz, zeby nie ogladac tych rozjechanych zwlok? Sterylizujesz
              > bezdomniaki, zeby ich bylo mniej i zeby zapobiec nieszczesciu?
              > Czy ODWRACASZ WZROK???

              wracamy do punktu wyjścia.nie mam takiego obowiązku tak jak i ty.poza tym czy
              ja wywaliłam któregokolwiek z tych kotów na podwórze?czy przezemnie sie mnożą?
              równie dobrze można stwierdzić,że przez ciebie giną ptaki i foki po
              katastrofach tankowców bo korzystasz z ropy naftowej.
              a co do przejechanych.biorę łopatę,worek,wapno i sprzątam.bo żadna z
              nawiedzonych tego nie zrobi.


              btw/uspokój się trochę bo ci zaraz pompa wysiądzie.może trochę mniej histerii a
              więcej rozsądku?
              • sliwka1977 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 11:41
                To się wkurzaj na głupich ludzi, którzy są odpowiedzialni za taki stan rzeczy.
                Kto jest winny temu, że te koty są bezdomne i nie mają co jeść? Ludzie !! więc
                powinnaś się złościć na ludzi bez mózgu, a nie na koty, które są bogu ducha
                winne.
                • Gość: Aga Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:45
                  fritzek, histerii u mnie nie doswiadczysz.
                  Natomiast zadziwienie glupota ludzka i naiwnoscia - tak.

                  Jesli chcesz krotko i tresciwie, to przeczytaj, co napisala sliwka1977. Trafila
                  w sedno. Moze wtedy zrozumiesz...
                  • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 12:51
                    natomiast ty nie zrozumiałaś ani słowa z tego co ci napisałam.a może argumentów
                    brak?
                    a może podrzucić ci kilkanaście biednych kotków na twoje podwórko?mogłabyś je
                    dokarmiać,wpuszczać do piwnic poprawiając sobie samopoczucie.
                    • Gość: śliwka Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: 217.11.147.* 18.08.04, 13:32
                      No a co tu wielce jest do rozumienia, najeżdżałaś na koty, że ci nie pasuje, że
                      chodzą po podwórku, po piwnicy itd. No i tak będzie musisz się z tym pogodzić
                      dopóki ludzie nie zmądrzeją.
                      • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 14:02
                        Gość portalu: śliwka napisał(a):

                        > No a co tu wielce jest do rozumienia, najeżdżałaś na koty, że ci nie pasuje,
                        że
                        >
                        > chodzą po podwórku, po piwnicy itd.

                        personalnie skierowane było to do niejakiej aga.nadal problemy z rozumieniem
                        tekstu pisanego.


                        No i tak będzie musisz się z tym pogodzić
                        > dopóki ludzie nie zmądrzeją.

                        a na czym ma polegać wg.ciebie 'zmądrzenie ludzi'.na wprowadzeniu takiego
                        systemu ograniczania populacji zdziczałych kotów jak na 'zachodzie'?
                        • Gość: Aga Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 15:25
                          Mam kotki do dokarmiania. I mam w domu - uratowane przed okrutnymi dziecmi, co
                          je nosily za ogony, bo "ludzie" sie nie przejmuja i nie chca patrzec na
                          te "tyfusy"...

                          Zrozumialam, co napisalas, jedyna rada jest dzialanie ludzi, madre,
                          prewencyjne, ze wspolczuciem. A nie stwierdzanie, ze sie nie chce pchel w
                          piwnicy. Dziecinne to "chce, nie chce".
                          • fritzek Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 18.08.04, 16:35
                            Chyba nie zrozumiałaś niczego,bo nie potrafiłaś się odnieść do żadnego mojego
                            argumentu.
                            Kwestia okrutnych dzieciaków nie jest przedmiotem tej dyskusji i służy ci wg
                            mnie tylko jeszcze większego rozemocjonowania tego wątku.

                            I może wreszcie pozwolisz mi chcieć lub niechcieć czegoś we własnej piwnicy i
                            we własnym domu.Czasy komuny już jakiś czas temu odeszły w niebyt.

                            Dziecinne natomiast jest 'zbawianie świata'.

                            I jeszcze jedno.W krajach bardziej cywilizowanych od naszego w kwestiach
                            posiadania zwierzaków,rozwiązuje się problem w skuteczny acz drastyczny
                            sposób.Bezpańskie zwierzaki są wyłapywane.Chore,stare itp. są usypiane.Te,które
                            daje się wyleczyć,sterylizuje się.Większość trafia do schronu.Jest określony
                            czas na znalezienie właścicieli dla takich zwierzaków.Jeżeli to nie nastąpi są
                            usypiane.Na wolności pozostaję tylko ok.10% zwierzaków-
                            najsilniejszych,najsprytniejszych.One stanowią o rozsądnej liczbowo,zdrowszej
                            populacji.Inna sprawa,że w krajach wysocej rozwiniętych proporcja zwierząt
                            rasowych do nierasowych jest odwrotnie proporcjonalna do sytuacji w Polsce.I
                            prosże nie próbuj mi wmawiać,że łatwiej znajdzie nowy dom kot bez oka,zapchlony
                            i poprostu nieładny niż kot rasowy.Co oczywiście nie oznacza,że tylko te drugie
                            mają na niego nadzieje i szanse.Takie są fakty czy to się komuś podoba czy nie.

                            Jesteś tak oporna na argumenty słowa pisanego,że...a z resztą...
                            • Gość: ewa Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.chem.uw.edu.pl 18.08.04, 17:14
                              jak ty w tej piwnicy masz antyki to, to wybite okno to raczej robota jakiegos
                              zlodzieja a nie 'baby od kotow'? Swoja droga to trzeba miec duzo odwagi by cenne
                              rzeczy przechowywac w dzisiejszych czasach w ....piwnicy. Ja nawet rower trzymam
                              w mieszkaniu, bo juz kilka razy probowali ukrasc.
                            • Gość: miki nie wytrzymałam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 17:23
                              fritzek nie wytrzymałam, nigdy nie obrażam ludzi na forum ale tym razem napiszę
                              ci co o tobie myślę - JESTEŚ ZWYKŁYM SAMOLUBEM KTÓRY WIDZI CZUBEK SWEGO NOSA I
                              OBCHODZI CIĘ TYLKO TO CO DLA CIEBIE I TWOIK KOTÓW DOBRE.

                              A ja właśnie jestem taka cholernie dziecinna i właśnie staram się zbawiać świat
                              ratując bardzo konkretne kocie życia. I nie robię tego dla własnego dobrego
                              samopoczucia jak ci się wydaje. Ty po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć co
                              to znaczy wrażliwość na czyjąś krzywdę dopóki nie jest to twoja krzywda.

                              Więcej się tu nie odezwę bo nie będę brała udziału w pyskówce. Skoro
                              wiedziałaś, jak ludzie cię ocenią to po cholerę pisałaś ten wątek???
                              Mówisz, że cię nie rozumieją - to ty nic nie rozumiesz i obawiam się, że nie
                              zrozumiesz więc szkoda słów.

                              Tak podniosłaś mi ciśnienie i możesz mnie uważać za histeryczkę bo nienawidzę
                              ludzi, co to widzą tylko swój czubek nosa a inni mogą zdychać z głodu i zimna.

                              • fritzek Re: nie wytrzymałam.. 18.08.04, 17:36
                                Gość portalu: miki napisał(a):

                                > fritzek nie wytrzymałam, nigdy nie obrażam ludzi na forum ale tym razem
                                napiszę
                                >
                                > ci co o tobie myślę - JESTEŚ ZWYKŁYM SAMOLUBEM KTÓRY WIDZI CZUBEK SWEGO NOSA
                                I
                                >
                                > OBCHODZI CIĘ TYLKO TO CO DLA CIEBIE I TWOIK KOTÓW DOBRE.

                                Owszem jestem samolubem tak jak 99% ludzi.Tylko ja potrafię się dotego
                                przyznać.Inni nie bardzo.I przestań wrzeszczeć.
                                > Tak podniosłaś mi ciśnienie i możesz mnie uważać za histeryczkę bo nienawidzę
                                > ludzi, co to widzą tylko swój czubek nosa a inni mogą zdychać z głodu i zimna.
                                >
                                Ot i cała kwintesencja poglądów fanatycznych wielbicieli wszelakich
                                zwierzątek.Także tych,które ktoś ładuje mi do mojej prywatnej piwnicy.

                                "nienawidzę ludzi" ale kocham kotki-brawo!
                                • wujek.bogdan Re: nie wytrzymałam.. 18.08.04, 18:54
                                  A ja tez nie powitalabym z radoscia kotow w swojej piwnicy.U mojej tesciowej
                                  mieszkaja cale tabuny kotow i przez to nikt nie korzysta z piwnicy, ludzie sie
                                  boja i brzydza. Kilkakrotnie przechodzac tylko kolo otwartych drzwi pogryzly
                                  mnie pchly. Jak ktos boi sie chorob i robakow to ma do tego prawo i ma prawo
                                  nie zgadzac sie aby w jego m-scu zamieszkania nie bylo zwierzat roznoszacych
                                  zarazki i insekty. Nie dajmy sie zwariowac, szanujmy nie tylko zwierzeta, ale i
                                  ludzi.
                                  • Gość: recenzent Re: nie wytrzymałam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 19:05
                                    > szanujmy nie tylko zwierzeta, ale i ludzi.
                                    Wyzywanie ludzi od starych bab i babsztyli nazywasz szacunkiem?
                                    Ciekawy pomysł. Awangardowy rzekł bym.
                                    • wujek.bogdan Re: nie wytrzymałam.. 18.08.04, 19:18
                                      Ale tu nie o forme wypowiedzi chodzi chyba?? Nazywanie osoby, o której nic sie
                                      nie wie potworem, idiotka itp - to jest szacunek wg pana, panie awangardowy???
                                      Rzeklabym, baaaardzo interesujace.
                                      p.s. Czytaj dokladnie, co kto pisze:))
                                • Gość: recenzent Re: ogólne podsumowanie wypocin fritzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 19:02
                                  Więc tak od początku fritzku NieDoKońcaChybaJednakNormalny

                                  > Chodzi u mnie po podwórku i najbliższej okolicy stara baba,
                                  Mam nadzieję, że jak ty będziesz starą babą, to nawet chodzić nie będziesz
                                  mogła, przez co nie narazisz się na takie teksty pod swoim adresem

                                  > Dzięki miłośniczce podwórkowych 'tyfusów' czeka mnie odpchlanie piwnicy
                                  > odpchlanie własnych kotów i mieszkania(prawie pewne,że coś wniosłam
                                  > do domu na sobie).
                                  Gdyby te koty zdechły w twojej piwnicy z głodu czekałoby cię wynoszenie bardzo
                                  śmierdzących kocich zwłok. Poza tym poczytaj troszkę o pchłach, a dowiesz się,
                                  że do ich egzystencji wcale nie jest potrzebny kot, że większość czasu siedzą w
                                  postaci przetrwalnikowej np. w starych dywanach przechowywanych w piwnicach.
                                  Aktywnie żyją tylko kilkanaście tygodni. Tak przy okazji - oprócz mebli masz
                                  może w piwnicy jakiś zabytkowy arras? Może to twoja wina, że pchły przeżyły
                                  zimę?

                                  > btw/złapać babszyla to już byłby problem-na oko wygląda jak sumita
                                  > zwracanie uwagi puszcza mimo uszu.
                                  > MAM ZAPCHLONĄ PIWNICĘ!!!
                                  Znowu bluzgasz na ludzi. Spieszę cię poinformować, że oprócz zapchlonej piwnicy
                                  masz także zaropiałe serce lub jego pozostałości.

                                  > oczywiście jestem potworem bo:
                                  > nie chcę mieć pcheł w piwnicy.
                                  a ja nie chcę mieć sąsiada żula. No i co?

                                  > nie chcę mieć podwórkowych kotów w piwnicy.
                                  a ja nie chcę mieć podwórkowych much w kuchni

                                  > nie lubię jak załatwiają się do piaskownicy i w rabatki kwiatowe.
                                  okoliczne żule robią to także, nie tylko do piaskownicy, ale nawet na klatce
                                  schodowej ;-)

                                  > nie lubię jak kocury obsikują dokumentnie wszystko.
                                  przesadzasz, na pewno nie obsikują dokumentnie wszystkiego - klawiaturę też
                                  masz obsikaną? i monitor? Jeśli nie, to przesadzasz. Opanuj się troszkę.

                                  > nie lubię oglądać rozjechanych kocich zwłok.
                                  No to zaapeluj do kierowców, żeby bardziej uważali, plakat powieś, oflaguj się.

                                  > i tych tyfusów na naprawdę niewielkim obszarze jest ok.50.
                                  > gdyby było ich 5 nie stanowiłyby prawdopodobnie większego problemu.
                                  W przeciętnym wieżowcu w jednej klatce żyje ok. 100 ludzi - na niewielkim
                                  obszarze - to też może być problem, prawda?

                                  > btw/moje koty nie dołączą do mnożącej się jak króliki,zdegenerowanej
                                  > zgraji,ponieważ swoje koty trzymam w swoim domu.
                                  zdegerenowane zwierzę - dobre sobie - brawa za inteligencję. To może zacznij je
                                  resocjalizować, tych degeneratów, co?

                                  > nie wychodzą i wychodzić nie będą.
                                  Chyba, że ci kiedyś uciekną.

                                  > i rzeczywiście nie kocham wszystkich zwierzątek
                                  > tak jak i nie kocham wszystkich
                                  Ale ludzi nie próbujesz przepędzaćze swojego otoczenia,prawda? Co, boisz się,
                                  że ktoś ci trzaśnie w łeb? Bandę dresów teżbyśprzepędzała spod okna jakby ci
                                  szczali na trawnik i darli mordy? Raczej nie, siedziałbyś cicho jak pchła na
                                  kocie.

                                  >> A Ty "nie kochasz wszystkich zwierzatek",
                                  >> bo kochasz tylko swoje, czyste, bez pchel.
                                  > oczywiście.
                                  a jak złapią pchły? albo tasiemca? to co? miłość też się skończy? biedne te
                                  twoje koty, ze muszą sobie zasłużyć na miłość czystością i nienagannym zdrowiem

                                  > jestem miłośniczką własnych zwierząt.widzisz nie mam zdolności
                                  > emapatii rozciągniętej na wszystko co żyje.
                                  Miłośniczka Własnych Zwierząt - MWZ - Mała Zaślepiona Zołza pasuje bardziej.

                                  > wracamy do punktu wyjścia. nie mam takiego obowiązku tak jak i ty.
                                  Co byś powiedziała, gdyby lekarz po godzinach pracy (albo na wakacjach, na
                                  emeryturze) nie udzielił pomocy twojej mamie, siostrze, córce, bo nie ma
                                  obowiązu (mimo, że ma możliwość)?

                                  > poza tym czy ja wywaliłam któregokolwiek z tych kotów na podwórze?
                                  > czy przeze mnie sie mnożą?
                                  A czy zrobiłaś coś, oprócz nic nie robienia?
                                  Czy jeśli ktoś rzuca kamieniami w szybę twojego auta to powienien
                                  powiedzieć: "Czy to ja rzucam tymi kamieniami? Czy to przeze mnie ktoś demoluje
                                  fritzek'owi auto?"

                                  > a może podrzucić ci kilkanaście biednych kotków na twoje podwórko?
                                  > mogłabyś je dokarmiać,wpuszczać do piwnic poprawiając sobie samopoczucie
                                  Dawaj, dam ci namiary - mimo 3 kotów w domu, kilkanaście na podwórku też by
                                  znalazło miejsce.

                                  > I jeszcze jedno. W krajach bardziej cywilizowanych od naszego
                                  > w kwestiach posiadania zwierzaków,rozwiązuje się problem w skuteczny
                                  > acz drastyczny sposób.
                                  Ale argument. W krajach cywilizowanych rozwiązana jest lepiej opieka zdrowotna,
                                  mająlepsze drogi, większy dochód na mieszkańca, itd... itd... No i co w związku
                                  z tym?

                                  > Owszem jestem samolubem tak jak 99% ludzi. Tylko ja potrafię się
                                  > do tego przyznać. Inni nie bardzo. I przestań wrzeszczeć.
                                  Przyznać? Chyba się pochwalić chciałaś, że jesteś idiotką. 99% ludzi w rządzie
                                  kradnie i tylko się głupio uśmiechają, jak im się to zarzuca. Poza tym, jakby
                                  99% ludzi było samolubami, to szanse na twoje urodzenie drastycznie by zmalały -
                                  w końcu dziecko to spory kłopot, a jego wychowanie wymaga czegoś więcej niż
                                  samolubstwa - wymaga bezintereswnego poświęcenia. Podziękuj grzecznie rodzicom,
                                  że w ogóle jesteś i że możesz sięzmagać z egzystencjalnym problemem wielkości
                                  pchły.

                                  pozdrawiam ozięble i sarkastycznie.
                                  • wujek.bogdan Re: ogólne podsumowanie wypocin fritzka 18.08.04, 19:41
                                    Sorry recenzencie ludzkich dusz, inteligencji i "zaropialych serc", ale czemu
                                    piszesz takie rzeczy? Obrazasz kogos o kim nic nie wiesz, piszesz ze jest bez
                                    serca itp. A ty jestes taki odwazny jesli chodzi o dresiarzy? Lubisz jak cie
                                    gryza pchly, stac sie na to aby odrobaczac, pozbywac sie pchel i chorob
                                    zwierzat przez caly rok? Stac by cie bylo na to aby twoj kot zarazil sie
                                    bialaczka, ktora niestety koty roznosza, a ludzie rzadko szczepia przeciw tej
                                    smiertelnej chorobie.
                                    A teksty typu: dziekuj rodzicom ze zyjesz itp..... to juz szczyt, uwazam, ze
                                    swiadczy to o OGROMNEJ niedojrzlosci, aby w watku poswieconym bezdomnym kotom
                                    uzywac podobnej retoryki. Brak mi slow.
                                    • venus22 Re: ogólne podsumowanie wypocin fritzka 18.08.04, 20:38
                                      Frizek, jestes dwulicowa.
                                      gdybym miala 20 bezdomych kotow to cos bym probowala zrobic- zeby sie nie
                                      mnozyly, przede wszystkim.
                                      A gdybym nie mogla sobie dac rady to i tak na pewno nie skazywalabym je na
                                      jeszcze gorszy los.

                                      dzike koty to glownie zdziczale koty ktore kiedys nie byly zdziczale -
                                      powyrzucali je ich kochani wlasciciele.
                                      Kiedys nie byly tyfusami, wiesz?

                                      Nie lubisz widoku rozjechanych kotow.. hm, rzeczywscie, jaki nieestetyczny
                                      widok.

                                      Venus
                                      • fritzek Re: ogólne podsumowanie wypocin fritzka 18.08.04, 22:34
                                        venus22 napisała:

                                        > Frizek, jestes dwulicowa.
                                        > gdybym miala 20 bezdomych kotow

                                        ja nie mam 20 bezdomnych kotów.i nie mam pojęcia co robi tu
                                        określenie 'dwulicowa'.


                                        to cos bym probowala zrobic- zeby sie nie
                                        > mnozyly, przede wszystkim.
                                        > A gdybym nie mogla sobie dac rady to i tak na pewno nie skazywalabym je na
                                        > jeszcze gorszy los.

                                        następna jesteś,niestety,która nie rozumie słowa pisanego.i co to
                                        znaczy 'skazywanie na jeszcze gorszy los'?


                                        > dzike koty to glownie zdziczale koty ktore kiedys nie byly zdziczale -
                                        > powyrzucali je ich kochani wlasciciele.
                                        > Kiedys nie byly tyfusami, wiesz?

                                        patrz wyżej


                                        >
                                        > Nie lubisz widoku rozjechanych kotow.. hm, rzeczywscie, jaki nieestetyczny
                                        > widok.
                                        >

                                        a ty lubisz?'sprzątałaś' kiedys takiego kota z jezdni?


                                        > Venus
                                        a podpisujac sie w ten sposób najpierw zrozum i przemyśl
                                    • Gość: karu Re: ogólne podsumowanie wypocin fritzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:44

                                      wujek.bogdan napisał:

                                      > Sorry recenzencie ludzkich dusz, inteligencji i "zaropialych serc", ale czemu
                                      > piszesz takie rzeczy? Obrazasz kogos o kim nic nie wiesz, piszesz ze jest bez
                                      > serca itp. A ty jestes taki odwazny jesli chodzi o dresiarzy? Lubisz jak cie
                                      > gryza pchly, stac sie na to aby odrobaczac, pozbywac sie pchel i chorob
                                      > zwierzat przez caly rok? Stac by cie bylo na to aby twoj kot zarazil sie
                                      > bialaczka, ktora niestety koty roznosza, a ludzie rzadko szczepia przeciw tej
                                      > smiertelnej chorobie.
                                      > A teksty typu: dziekuj rodzicom ze zyjesz itp..... to juz szczyt, uwazam, ze
                                      > swiadczy to o OGROMNEJ niedojrzlosci, aby w watku poswieconym bezdomnym kotom
                                      > uzywac podobnej retoryki. Brak mi slow.



                                      wujku
                                      poczytaj troche o białaczce
                                      to sie dowiesz ze juz po kilku minutach wirus umiera i nie ma mozliwosci
                                      przeniesienia tego z miejsca na miejsce
                                      tylko i wyłacznie przez szybki bezposredni kontakt z chorym kotem a nie przez
                                      przeniesienie na np. butach

                                      oczywiscie ze powinna podziekowac ze zyje bo rownie dobrze jej starzy majac
                                      takie podejscie do zycia jak ona mogli ja wyskrobac
                                      chyba nie odziedziczyła po nich wszystkich cech charakteru
                                  • grail do recenzent 18.08.04, 21:32
                                    > Gdyby te koty zdechły w twojej piwnicy z głodu czekałoby cię wynoszenie
                                    bardzo śmierdzących kocich zwłok.

                                    gdyby nie było wybitego okienka koty by nie wlazły, gdyby nie wlazły to by nie
                                    zdechły (pomijam, fakt, że jeśli wlazły to i wyjdą, chyba, że w swej kociej
                                    złośliwości postanowiłyby urządzić kocią głodówkę)... proste???

                                    > a ja nie chcę mieć podwórkowych much w kuchni
                                    dlatego zapewne stosujesz moskitierę w oknie albo (i) lep, a fritzek zamyka
                                    okno w piwnicy...

                                    > nie lubię jak kocury obsikują dokumentnie wszystko.
                                    > przesadzasz, na pewno nie obsikują dokumentnie wszystkiego - klawiaturę też
                                    > masz obsikaną? i monitor? Jeśli nie, to przesadzasz. Opanuj się troszkę.

                                    rozumiem, że słowo PRZENOŚNIA jest recenzentowi nieznane???

                                    > Ale ludzi nie próbujesz przepędzaćze swojego otoczenia,prawda? Co, boisz się,
                                    > że ktoś ci trzaśnie w łeb? Bandę dresów teżbyśprzepędzała spod okna jakby ci
                                    > szczali na trawnik i darli mordy? Raczej nie, siedziałbyś cicho jak pchła na
                                    > kocie.

                                    do ludzi drogi recenzencie wzywa się odpowiednie służby...

                                    > Co byś powiedziała, gdyby lekarz po godzinach pracy (albo na wakacjach, na
                                    > emeryturze) nie udzielił pomocy twojej mamie, siostrze, córce, bo nie ma
                                    > obowiązu (mimo, że ma możliwość)?
                                    obawiam się, że ma - to się nazywa przysięga Hipokratesa...

                                    > Dawaj, dam ci namiary - mimo 3 kotów w domu, kilkanaście na podwórku też by
                                    > znalazło miejsce.
                                    czekam...

                                    poza tym, jeśli ktoś ma za złe ataki ad personam a samemu używa
                                    zwrotów: "fritzku NieDoKońcaChybaJednakNormalny", "masz także zaropiałe serce
                                    lub jego pozostałościęę, "Mała Zaślepiona Zołza", to jest hmmmm... dwulicowy?
                                    zakłamany?
                                • Gość: miki Re: nie wytrzymałam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 08:32
                                  > Owszem jestem samolubem tak jak 99% ludzi.Tylko ja potrafię się dotego
                                  > przyznać

                                  taa, widzę, że twoje poczucie co dobre a co złe wyznacza większość wokół
                                  ciebie... gdyby 99% ludzi kradło i kłamało uznałabyś to za normę i czułabyś się
                                  rozgrzeszona, że robisz to samo?

                                  > "nienawidzę ludzi" ale kocham kotki-brawo!

                                  wybiórcza wrażliwość i wybiórcze cytowanie, ale gdybyś zacytowała całość mojej
                                  wypowiedzi ciężko byłoby napisać co napisałaś prawda?
                                  gratuluję manipulacji słowem ale masz rację kocham koty, słowo 'kotki' w
                                  odniesieniu do zwierząt z jakimi mam do czynienia kompletnie nie pasuje bo są
                                  to często cieżko chore stworzenia błagające wzrokiem o pomoc albo koty po
                                  bardzo przykrych przejściach (zafundowanych przez człowieka zresztą), nazwanie
                                  ich 'kotkami' to jest po prostu totalne ich lekceważenie

                            • bozenik1 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 19.08.04, 08:49
                              fritzek napisała:

                              I prosże nie próbuj mi wmawiać,że łatwiej znajdzie nowy dom kot bez
                              oka,zapchlony i poprostu nieładny niż kot rasowy

                              Nie rozpędzaj się tak w swoich stwierdzenmiach bo ja akurat wziełam z ulicy
                              takiego kota. Trzeba mieć serce i troche współczucia dla takich zwierzątek.
                              Rasowce są dla snobów i nowobogackich którzy w ten sposób muszą sie
                              dowrtościować. Ludzie którzy naprawdę kochają zwierzęta nie patrzą na rasę, oko
                              czy pchły ONI poprostu pomagają.
                            • Gość: karun Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:34
                              fritzek napisała:

                              > Chyba nie zrozumiałaś niczego,bo nie potrafiłaś się odnieść do żadnego mojego
                              > argumentu.
                              > Kwestia okrutnych dzieciaków nie jest przedmiotem tej dyskusji i służy ci wg
                              > mnie tylko jeszcze większego rozemocjonowania tego wątku.
                              >
                              > I może wreszcie pozwolisz mi chcieć lub niechcieć czegoś we własnej piwnicy i
                              > we własnym domu.Czasy komuny już jakiś czas temu odeszły w niebyt.
                              >
                              > Dziecinne natomiast jest 'zbawianie świata'.
                              >
                              > I jeszcze jedno.W krajach bardziej cywilizowanych od naszego w kwestiach
                              > posiadania zwierzaków,rozwiązuje się problem w skuteczny acz drastyczny
                              > sposób.Bezpańskie zwierzaki są wyłapywane.Chore,stare itp. są
                              usypiane.Te,które
                              >
                              > daje się wyleczyć,sterylizuje się.Większość trafia do schronu.Jest określony
                              > czas na znalezienie właścicieli dla takich zwierzaków.Jeżeli to nie nastąpi

                              > usypiane.Na wolności pozostaję tylko ok.10% zwierzaków-
                              > najsilniejszych,najsprytniejszych.One stanowią o rozsądnej liczbowo,zdrowszej
                              > populacji.Inna sprawa,że w krajach wysocej rozwiniętych proporcja zwierząt
                              > rasowych do nierasowych jest odwrotnie proporcjonalna do sytuacji w Polsce.I
                              > prosże nie próbuj mi wmawiać,że łatwiej znajdzie nowy dom kot bez
                              oka,zapchlony
                              >
                              > i poprostu nieładny niż kot rasowy.Co oczywiście nie oznacza,że tylko te
                              drugie
                              >
                              > mają na niego nadzieje i szanse.Takie są fakty czy to się komuś podoba czy
                              nie.
                              >
                              > Jesteś tak oporna na argumenty słowa pisanego,że...a z resztą...



                              wtedy jak wszystkie koty zostana wybite tez nie miałabyśm pewnie swoich, choc
                              nie pewnie się mylę, przecież stać by cię było na kupienie kotka, który wtedy
                              kosztowałby ze 2 tysiące albo więcej bo byłby trudno osiągalny:)))))))))))
                              jestes tak ograniczona ze nie chce mi sie nawet pisac komentarza
                              szkoda mi twoich kotow
                        • sliwka1977 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 19.08.04, 08:55
                          fritzek napisała:


                          >> >
                          >
                          >
                          >
                          > > a na czym ma polegać wg.ciebie 'zmądrzenie ludzi'.na wprowadzeniu takiego
                          > systemu ograniczania populacji zdziczałych kotów jak na 'zachodzie'?


                          NIE MOJA DROGA POLEGA TO NA TYM, ŻE JAK SIĘ KUPUJE ZWIERZĘ TO NIE NA ROK PÓKI
                          JEST MAŁE, A PÓŹNIEJ SIĘ GO WYRZUCA. ZWIERZE TO NIE ZABAWKA! JAK SIĘ DECYDUJESZ
                          NA ZWIERZAKA, TO NA CAŁE JEGO ŻYCIE. Właśnie na tym polega "zmądrzenie" ludzi.
                          A jezeli tego nie rozumiesz, no to sama masz odpowiedź dlaczego jest tyle
                          bezdomnych zwierząt.
                    • Gość: karunia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:31
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: lampka nocna Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 23:36
                        Wyluzuj, jest środek lata, zwierzyna nie zamarza, a Fritzek po prostu nie chce
                        mieć w piwnicy stada kotów i wybitego okienka, koniec, kropka.
    • kitana Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 19.08.04, 11:09
      fritzek - uciekaj, bo Cię ukamieniują;)
      Czy Wy, wszyscy "Miłośnicy Zwierząt" i inne "Potwory", zapominacie, że każdy ma
      prawo do swoich opinii i poglądów??
      Trochę empatii, nie tylko dla bednych kotów, ale też dla innych. Mam cztery
      koty, dla jasności same dachowce,pierwszy był wzięty "świadomie", a reszta z
      przypadku. Po trzecim kocie przysięgałam, że to już ostatni. Poniżacie fritek,
      a ja się pytam, jak określić ludzi, którzy dopuszczają do rozmnażania kotów
      domowych, a potem 3-tygodniowe cudo wyrzucają na chodnik, prosto pod samochód??
      fritzek ma prawo do złości, bo odpchlanie własnych kotów, to ciężka robota.
      Wiem coś o tym, bo właśnie walczę z tym problemem. I nie piszcie mi zaraz, że
      można iść do weterynarza i po sprawie. Jak kot waży poniżej 0,5kg, to dla
      fachowca też kłopotliwe, żeby pchły zwalczyć i małemu krzywdy nie zrobić.
      Pozostaje też kwestia reszty domowej populacji, która od razu jest zaifeowana.
      I chyba Wy też nie lubicie być pokąsani przez kocie pchły?
      Los "tyfusów" jest przygnębiający i jak ktoś chce, to znajdzie sposób, żeby im
      pomóc. Nie widzę potrzeby "targowania się" tu i teraz. Każdy to w sercu
      powinien osądzać. A piwnice można swoje własne otwierać, a nie komuś bez
      pytania włam czynić.
      fritzek pozdrawiam i rozumiem:)
      • wujek.bogdan bozenik1 19.08.04, 12:10
        Zastanow sie nastepnym razem co piszesz zanim chlapniesz. Ja akurat na tym
        forum odnosze odwrotne wrazenie, przygarniecie bezdomnego kota to jest dopiero
        zasluga, ktora daje powod do pouczania innych i oceniania ich. Swego rodzaju
        snobizm. Nikt nie ma prawa miec rasowych zwierzat bo to ...co? grzech?
        Swaidomie wybrac charakter, usposobienie, ba.. wyglad? Nie obrazaj ludzi, ze
        nie kochaja zwiarzat, bo maja rasowe w domu. A nie przyszlo ci do glowy, ze
        wlasnie te "snoby" pomagaja bezdomnym zwierzakom tak samo lub bardziej niz ty,
        bo przez to ze kochaja swoje zwiarzeta, nie moga patzrzec na cierpienie innych?
        Ale sie tym nie chwala na prawo i lewo, probujac udowodnic, ze tylko oni maja
        serce. Zamiast wylewac swoj jad na posiadaczy rasowych zwierzat zajmij sie tymi
        wszystkimi, ktorzy trzymaja niewysterylizowane koty w domach i wypuszczaja je
        na podworka, aby sie mnozyly i tworzyly nastepne pokolenia niechcianych,
        chorych zwierzat, a taki "wrazliwy" wlascieciel ma to w d.... Z psami jest
        zreszta tak samo, tych ludzi nalezy zmieniac.
      • Gość: lw Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.crowley.pl 19.08.04, 12:44
        z odpchlaniem kotów poniżej 0.5 kg nie ma żadnego problemu,i nie jest to
        reklama-wystarczy spryskiwanie Frontline'm w aerozolu co miesiąc(po 15 minutach
        z kota opadna wszystkie pchły ,niektóre jeszcze poruszajace się w
        przedśmiertnych drgawkach),regularnie(wtedy uśmierca się dorosłe pchły,które
        weszły na zwierzaka aby pobrać dużo składników odżywczych z krwi żeby móc
        złożyć jaja-a więc przerywa się cykl rozmnażania pcheł-nie trzeba niczym
        pryskac otoczenia,warto jednak dokładnie odkurzać zakurzone zakamarki,szczeliny
        w podłogach i przedmioty typu wersalki,fotele,posłania kotów-aby usunąć złożone
        tam przez poprzednie pokolenie pcheł,zanim je zabił preparat na kotach,jaja),a
        że nie tylko koty mają pchły i są one w środowisku przez dłuższy okres czasu
        niż na samym zwierzęciu to w miejscach zapchlonych warto to robić przez
        wszystkie letnie miesiące(dziwne,że w zimie z pchłami nie było u Pani problemu?
        czyżby zimą nie było bezdomnych kotów?czy raczej teraz jest ciepło i pchły po
        prostu mnożą się doskonale w środowisku,niezależnie czy przed złożeniem jaj
        napiły się krwi na kocie,psie,szczurze czy człowieku)
        zgodzę się że fakt zniszczenia okna może zdenerwować,ale skoro nie złapano na
        tym winowajcy,to dlaczego od razu atak na osoby dokarmiające koty a tym
        bardziej na same koty,przecież taka osoba,staruszka ponoć,nie wrzuciła w kilka
        godzin 50 bezdomnych kotów do piwnicy,koty pewnie same tam weszły przez otwór
        po oknie,bo może nie miały się gdzie schować przed słońcem,proponuję więc
        założyć jakieś bardziej odporne na uszkodzenia okno,tym bardziej że w piwnicy
        są cenne także dla złodziei przedmioty,a jeśli chodzi o bezdomne kociaki to
        przynajmniej spróbować coś zrobić aby ich tyle nie było-może wystarczy telefon
        do urzędu miasta lub straży miejskiej,stamtąd skontaktują się ze schroniskiem i
        może coś uda się zrobić dla poprawy sytuacji i kociaków i ludzi(mimo iż w
        niektórych schroniskach jeszcze daleko do zachodu,to są takie które już
        dorównują,sterylizują bezdomne koty-warto aby część z nich wróciła już nie
        znacząc terenu i nie romnażając się,wtedy nie będzie szczurów ani myszek w
        okolicy,a one też stanowią "pokarm" dla samic pcheł)-przecież jeden telefon
        stacjonarny to koszt niższy niż cena jednej puszki karmy dla kotów,więc chyba
        warto spróbować?
    • Gość: ewa Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.chem.uw.edu.pl 19.08.04, 12:46
      troche mi sie ta cala dyskusja wydaje dziwna,
      wybite okno w piwnicy to napewno rzecz nieprzyjemna ale... Jak piszesz wybite
      okno zuwazylas szybko, wiec wydaje mi sie malo mozliwe by pchly, tyfusy i brud
      pojawily sie w ogromnych ilosciach z dnia na dzien z jakims przyblakanym kotem.
      U mnie piwniczne okienka byly otwarte calymi miesiacami, koty tam wlazily i
      wychodzily a dozorca piwnice sprzatal co kilka dni i nie bylo zadnych pchel i
      tyfusow. Problem brudu w piwnicach to problem ludzi ktorzy o te piwnice (i nie
      tylko piwnice) nie niedbaja.
      ewa
    • bozenik1 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 20.08.04, 07:38
      www.krakow.pl/samorzad/sm/prawo/2k0842.pdf
      Fritzek zobacz sobie szczególnie paragraf 5

      ____________

      web.icq.com/friendship/usercreated/view_card/1,,742,00.html
      • grail Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 20.08.04, 19:47
        1) AFAIK Fritzek nie jest z Krakowa więc tamtejsze akty prawa lokalnego jej nie
        dotyczą;
        2) jest to zalecenie a nie nakaz - jeśli ktoś nie chce mieć bezpańskich kotów
        w piwnicy nie otwiera okienka;
        3) Nigdzie nie ma ani słowa o tym, że kocie mamy mają prawo wybijać innym okna
    • mjot1 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 20.08.04, 19:37
      Hmmm... A czas mija...
      Czyżby to były jedynie „obiecanki cacanki”?

      Najniższe ukłony!
      Niepocieszony M.J.
      • Gość: wave Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.mlyniec.gda.pl 20.08.04, 21:09
        Mjot, to jest cudne.:)))))))))))
        Niepocieszona E.W.

        "Hmmm... A czas mija...
        Czyżby to były jedynie „obiecanki cacanki”?
        Najniższe ukłony!
        Niepocieszony M.J."
        • Gość: ktoś Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 22:05
          Zawsze wiedziałam, że kociarze nie mają piątej klepki. ta dyskusja mnie w tym
          utwierdziła.
          • karolcia38 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 04.01.05, 14:39
            Up bo widze, że zapomnieliśmy o kotkach
    • kluba11 Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 04.01.05, 21:13
      Ludzie.. tylko spokojnie.. Ani koty ani ludzie nie sa z takiej sytuacji
      zadowoleni. Trzeba jednym i drugim pomoc.Jak? Zorganizowac zebranie osiedlowe,
      wlaczyc jakies organizacje pomocy zwierzat i zaczac sterylizowac..
      sterylizowac.. sterylizowa!!
      Kto za to zaplaci ? No wlasnie mieszkancy osiedla. Kazdy powinien jakas
      mala dawke dac aby miec po prostu w przyszlosci czyste piwnice. Kilka
      kotow waro jednak zostawic bay sie szczury nie rozpelzly bo z tymi to jeszcze
      gorze. Koty mozna poszczepic, odpchlic, piwnice tez i w ten sposob problem
      zostanie rozwiazany. meczenie zwierzat, zamykanie okienek i inne tego typu
      metody NIC NIE POMOGA !!! Lepiej z wiatrem niz pod wiatr.
      Pomyslnoaci :-)
    • wiesia.and.company Re: Zaraz szlag jasny mnie trafi!!! 05.01.05, 13:37
      Przeczytaj odpowiedź od lw. Spokojna i wyważona, a na tym tle różne emocje Twoje
      i rozmówców.
      A czy wiesz, że w piwnicach, w których wytruto koty też są pchły? Pchłom
      wystarczą myszy i szczury.
      A winni są mieskzńcy trzymający wszystkie odpady. Sąsiadka ma piasek? Cudownie
      dla pcheł! I wszystkie okna pozamykane, żeby było cieplutko, bo owady i insekty
      nie lubią mrozu i przeciągów (widziałaś latające muchy na dużym wietrze?).
      A na spokojnie, to załóż mocne (z drutami) okienko solidnie zamknięte. Wypryskaj
      swoją piwnicę lub użyj proszka przeciw pchłom.
      A ta baba karmicielka taka straszna?! Nie odzywa się?!
      A może boi się odezwać do ludzi tylko wrzeszczących i grożących, "takich
      mocnych", bo nie chce się wdawać w bezprzedmiotowe dyskusje. Niektórzy potrafią
      pobić takie "straszne baby", bo to na ogół emerytowane, źle odżywione staruszki.
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka