IP: 213.199.250.* 07.09.04, 08:59
Czesc
Mam 2 miesiecznego amstaffa.Przeczytalam juz duzo ksiazek najego temat,ale
zawsze lepiej poznac opinie ludzi,ktorzy takie pieski maja w swoich domach.
Moj malec jest blekitnej masci i ma te piekne niebieskie oczy.....I tu nasuwa
mi sie pytanie czy jak podrosnie kolor siersci sie mu zmieni??Karmimy go
narazie sucha karma pedigry i puszkami tej samej firmy(dla szceniakow)Ale zal
mi sie go troche robi bo kto by chcial jesc codziennie to samo???:)Prosze o
pomoc,co wy dawaliscie 2 miesiecznym amstaffka??Teraz cos czego nie znalazlam
w ksiazkach.Moj piesek wazy teraz 7.5 kilograma Czy to jest normalna waga dla
2 mc.pieska?Pamietacie ile wazyly wasze w tym wieku?Dodam ze jest on bardzo
masywny,byl 1.5 raza wiekszy od innych maluchow z miotu.To chyba tyle z tych
najwazniejszych pytan,Oczywiscie czekam rowniez na inne opinie.Bede bardzo
wdzieczna
A musze sie jeszce czyms z wami podzielic,czyms co mnie bardzo
zdenerwowalo.Oczywiscie wiem ze dorosle psy musza chodzic na smyczy i w
kagancu,ale kiedy moj dozorca kiedy dowiedzial sie jaka to rasa kazal mi
wychodzic z nim juz teraz w kagancu!!!!!!!Bo juz pewnie 2 mc.pies moze kogosc
zjesc!!!!Tu wlasnie wychodzi glupota ludzi i te cholerne stereotypy!!!!!!Ale
to tak na marginesie
Pozdrawiam i czekam na opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: joj Re: AMSTAFF IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 07.09.04, 09:39
      Zeby piesek ladnie rosl i byl zdrowy potrzebuje znacznie lepszej karmy niz
      pegigree. Polecam np Royal dla szczeniat ras srednich, jest odpowiednio
      zbilansowany i zawiera wszystko co takiemu psiakowi jest potrzebne. A ze ciagle
      to samo ? No coz pieskowi chyba tak bardzo to nie przeszkadza :) Pozdrawiam
    • Gość: Aga Re: AMSTAFF IP: *.g / *.g-net.pl 07.09.04, 09:54
      Cześć
      Ja co prawda nie mam Amstafa, ale mogę co nieco doradzić.
      Po pierwsze, czy psiak ma rodowód?
      Jeżeli masz błękitnego ASTa to raczej już nie zmieni koloru, jedynie błękitne oczka zmienią kolor. Karma jaką dajesz nie jest najlepszą dla rosnącego szczeniaka, ja polecam Acanę (www.acana.com.pl./), lub Nutre (www.animal.com.pl/produkty.html)- to z tańszych ale dobrych, lub jedzonko domowej roboty (molosy.pl/strona_glowna/karmy/karmy.htm)
      Teraz Twój maluch ma 2 miesiące ,kaganiec to rzeczywiście lekka przesada ale możesz już go przyzwyczajać do niego. Ważne jest żeby jak najwcześniej miał dobre doświadczenia z innymi psami i ludźmi, dużo pracy wkładaj w socjalizacje szczególnie z psami.
      Polecam również zajrzeć na forum dogomanii, do działu Teriery Typu Bull, znajdziesz tam właścicieli tych psiaków i wiele porad (www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=17)
      • Gość: respublicae Re: AMSTAFF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:58
        ....Po pierwsze, czy psiak ma rodowód?........... a co ma rodowód do karmienia
        szczenięcia?
        Jakby nie miał, to nie karmić, czy jak?
        • Gość: Aga Re: AMSTAFF IP: *.g / *.g-net.pl 07.09.04, 10:13
          A kto powiedział, że do karmienia?
          Jeśli ma rodowód to wiadomo, że to będzie Ast i wyrośnie z niego Ast i z charakteru i wyglądu, a autorka ma wątpliwości czy 2 miesięczne szczenie powinno ważyć 7 kg, więc skoro ma wątpliwości, to ja mam wątpliwości co do rasowości tego psa, to tyle.
          • Gość: tomaszxxx Re: AMSTAFF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 10:16
            Ja mam pytanie do Pani malizna 91:
            co kierowało Tobą przy wyborze akurat tej rasy? Sam mysle o kupnie pieska i
            zastanawiam sie nad amstafikiem..
    • Gość: malizna91 Re: AMSTAFF IP: 213.199.250.* 07.09.04, 11:56
      anty...Napisalam przeciez ze mam swiadomosc tego,ze psy musza chodzic w
      kagancu,ale chodzilo mi o to ze jest szczeniak i nikomu napewno krzywdy nie
      zrobi.A to jak mnie nazwales pozostawiam bez komentarza...
      Ktos sie pytal dlaczego zdecydowalam sie na ta rase.Moj kolega ma amstaffa i
      jest to naprawde bardzo madre i inteligentne zwierze,pozatym z takim pieskiem
      czuje sie bezpieczniej,wiem ze budzi respekt nawet w osilkach.Oczywiscie nie
      chce zeby wyrosl na psa agresywnego(pisze tak dlatego,aby nikt mi tu nie
      zarzucil ze chce wychodowac morderce:))
      • Gość: antypojeb Re: AMSTAFF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:52
        Te psy mają genetycznie zakodowaną agresję i skłonność do zabijania i twoje
        chciejstwo tego nie zmieni. Dlatego muszą być umiejętnie kształtowane. Zaprawdę
        żałosny pretekst, by kupować takie psie gówno - wzbudzanie strachu u innych.
        • sojkas Re: AMSTAFF 09.09.04, 20:39
          Brawo.
          Te psy genetycznie nie maja zakodowanej agresji, a juz na pewno nie w stosunku do ludzi. Takze zrobienie z amstaffa psa obronnego to po prostu zbrodnia, bo rozbudza sie w nim chec do walki, ktora to maja zakodowana ( a nie agresje i chce do zabijania, to dwie zupelnie rozne rzeczy ).
          Dlatego wlasnie terriery typu bull nie powinny byc szkolone w zakresie PO ( oczywiscie sa i takie przypadki, ale zazwyczaj wlasciciel jest naprawde doswiadczonym czlowiekiem )
    • Gość: wbx Re: AMSTAFF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 15:00
      żaden pies nie ma zakodowanej agresjii. To się u psa samemu wyrabia, np psy na
      wystawę nigdy nie są agresywne obojętne jakiej rasy, tak są kształtowane. Ja
      mam psa z agresywnej rasy (owczarek niem.)a żeby był agresywny to musiał
      chodzić na specjalne szkolenie które też nie mało kosztuje. Więc to wszystko
      zależy jak się chce psa ukształtować, jaki ma być i do czego służyć.

      • Gość: VIP-1 Re: AMSTAFF IP: *.cwshs.com 07.09.04, 15:04
        Gość portalu: wbx napisał(a):

        > żaden pies nie ma zakodowanej agresjii.
        poczytaj troche
      • Gość: antypojeb Re: AMSTAFF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 15:06
        Nigdy nie słyszałaś o wrodzonych cechach psa? Dlaczego pewnie rasy zajmują się
        stadem owiec, inne stadami krów, inne służą w dogoterapi, a inne walczą na
        ringu?
        • Gość: wbx Re: AMSTAFF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 15:15
          każdego psa można tego nauczyć, tylko wymaga to trudu. Nawet pudel może walczyć
          na ringu ale walki psów są nielegalne.
          • woland1 Re: AMSTAFF 07.09.04, 16:42
            Jeśli chodzi o żywienie fatalny początek:
            Przede wszystkim: jogurt naturalny, serek granulowany, (zmielone żołądki,
            wątróbki, serca z marchewką - gotowane), jajko na twardo + sucha karma dla
            juniorów w małych ilościach)- to budulec dla dobrze rozwijającego się zwierzaka
            a tym bardziej Amstaffa który wymaga większej uwagi i czasu od właściciela stąd
            wazne spacery i regularne karmienia po tychże przechadzkach.
            Wychodzi naprawde tanio i bardzo zdrowo przy okazji smacznie i rzeczowo.

            Druga sprawa: Chcąc mieć w naszym Amstaffie obrońcę, stróża domu i przyjaciela
            rodziny, trzeba od początku zdecydować się na pewien styl posiadania psa tego
            typu. UWAGA mitomania o psach bestiach - jest mocno przesadzona niemniej należy
            liczyć się z pewnymi względnie silnymi tendencjami do agresji w przypadku tej
            rasy. Agresja ta objawia się szczególnie do innych zwierząt i jest raczej przez
            te inne zwierzeta prowokowana oraz w dominacji. Amstaff moze być świetnym
            przyjacielem rodziny do której sie przywiązuje jak i psem broniącym. Ale uwaga
            nie jest to rasa dla każdego. NIe moze byc to osoba agresywna, niestabilna
            emocjonalnie chwiejna, skłonna na ugody, zbyt wylewna emocjonalnie. Amstaff
            musi mieć stanowczego jednego opiekuna, ale tylko wtedy gdy sytuacja tego
            wymaga - niektórzy odbierają to w sposób że nie można go głaskać lub okazać
            pieszczoty - to błąd. Stanowczy opiekun - to opiekun który nie pobłaża i jest
            konsekwętny w ewidentnych próbach przejęcia przez psa dominacji. W tych psach
            należy tłumić agresję poprzez socjalizację z innymi psami najlepiej w psim
            przedszkolu jak również nie nagabywaniu do zachowań agresywnych typu szcucie
            etc.
            Najlepszym sprawdzianem dla takiego nowego właściciela jest decyzja o
            kopiowaniu uszu. Osoba kopiująca psu uszy jest dla mnie conajmniej
            potencjalnyie złym opiekunem zwierzęcia, który okaleczając zwierzę dla efektu
            podkreslenia rzekomej agresji zrobił to tak naprawdę żeby podnieść swoja często
            zaniżoną samoocenę na podwórku etc.
            Fakt, że rasa ta ma tendencje do agresji tak samo jak niektórzy ludzie
            (temperament - choleryczny) nie należy rozumieć w prost. NIe ma złych ras są
            tylko źli i głupi ludzie. Możemy wychować psiaka na wspaniałego wiernego i
            radosnego przyjaciela naszej rodzina jak również na zastraszonego zleknionego -
            zaszczutego agresora.
            Zrównoważonym ludziom, decydyujących się na psa nie dla swoich niespełnionych
            ambicji czy chorych tendencji a jako przyjaciela rodziny - śmiało polecam tą
            rasę. Pamietać trzeba tylko, że przed wyborem i decyzją należy poczytać troche
            o rasach i dopasować je do swojego świata: mozliwości, osobowości, środowiska.
            Przede wszystkim trzeba lubieć i rozumieć zwierzęta a one odwdziecza się tym
            samym.
    • woland1 Re: AMSTAFF 07.09.04, 16:51
      Gość portalu: malizna91 napisał(a):

      >A musze sie jeszce czyms z wami podzielic,czyms co mnie bardzo
      zdenerwowalo.Oczywiscie wiem ze dorosle psy musza chodzic na smyczy i w
      kagancu,ale kiedy moj dozorca kiedy dowiedzial sie jaka to rasa kazal mi
      wychodzic z nim juz teraz w kagancu!!!!!!!Bo juz pewnie 2 mc.pies moze kogosc
      zjesc!!!!Tu wlasnie wychodzi glupota ludzi i te cholerne stereotypy!!!!!!Ale
      to tak na marginesie
      Pozdrawiam i czekam na opinie


      To fakt smieszna sprawa 2 miesieczny amstaff w kagańcu - z czasem istotnie
      należy przyzwyczajać psiaka do kagańca - i nie polecam tego bagetelizować -
      dobrze zsocjalizowany i ułożony Amstaff nie powinien sam pierwszy zaatakować,
      ale tu nie ma reguły to zwierzę (czasem sam człowiek sfiksuje) natomiast łatwo
      go sprowokować - i to głównie chodzi o inne zwierzęta niż o ludzi - na ludzi
      taki Amstaff nie powinien rzucić bez powodu - ale tak jak mówie nie ma sytuacji
      nigdy-nigdy. Dlatego dla swojego spokoju i bezpieczeństwa innych - radzę
      trzymać sie tej zasady - chyba że trafi ci się miejsce gdzie takiego zagrozenia
      prowokacji przez inne zwierzę nie ma - pozazdrościć tylko.
    • Gość: Selena Re: AMSTAFF IP: *.zetosa.com.pl 09.09.04, 15:01
      Może to wyda się dziwne, ale uwielbiam wszystkie zwierzęta czyniąc jednocześnie
      dwa wyjątki.Pierwszy to psy rasy amstaff, drugi to rottwailer.Uwierz, że te psy
      w nieodpowiedzialnych rękach to śmierć lub kalectwo dla innych ludzi lub
      zwierząt.I nie chodzi mi tutaj o jakichś zwyrodnialców.Po prostu dla takiego
      psa nie może być nigdy ŻADNEJ taryfy ulgowej.Na to czego mu zabronisz
      raz,przenigdy nie możesz pozwolić następnym razem.A któż z nas właścicieli psów
      zabronił raz na zawsze swojemu psu czegokolwiek ?Ja takiego nie znam.
      Nie będę tu rozpisywać się o tej rasie.Poczytasz, poszukasz, wiele się
      dowiesz.Pamiętaj tylko, że Twój dorosły pies może kiedys stanowić dla Ciebie
      śmiertelne niebezpieczeństwo.I uwierz nie są to fantazje !!!W jednym tylko mogę
      się zgodzić : małe są śliczne i przesmieszne.
      • woland1 Re: AMSTAFF 09.09.04, 17:34
        Proszę Pani czasem cieszy mnie nawet takie podejście ludzi do tej rasy bo ta
        rasa nie jest dla każdego - to fakt tak samo jak wszystkie psy nie powinny mieć
        opiekunów pewnego sortu. NIkt nikogo nie chce przekonywać jesli ktoś czuje się
        nie pewnie i wierzy w takie historie o amstaffach które wzieły się od półdebili
        którzy z racji masy i odporności tych psów angażowali je bezdusznie do walk,
        mimo że akurat ta rasa została stworzona jako psy do towarzystwa - to już inny
        problem. Dużo ludzi myli je z American Pit Bullem która to rasa nie została
        zarejestrowana i uznana przez FCI. Amstaff nie jest nawet na liście MSWiA jeśli
        chodzi o 11 ras najbardziej agresywnych. Powiem tak: nawet z małego terriera
        zrobi pani agresora - którego nie będzie pani pewna - zawsze obowiązuje zasada
        ograniczonego zaufania. Dużo zależy od ułozenia i socjalizacji psa, otoczenia
        warunków, czasu i możliwości. Widzi Pani nawet z człowieka mozna zrobić
        bezwzględnego zabójcę? Wniosek nie miejmy dzieci. Wszystko zależy od nas jak
        sobie pościelimy tak sie wyśpimy. Proszę też zrozumieć że psy to zwierzęta
        stadne - i tam obowiązują inne zasady - które warto znać wychowując rasowego
        psa i decydując sie na niego - natury psów nie zmienimy - dlatego albo je
        akceptujemy albo nie decydujemy się na psa to jak z dzieckiem (w okresie ciazy
        duzo czytamy) w przypadku psa nalezy to samo robić i dopiero dobrać rasę do
        swoich możliwości upodobań. Nie mniemam ze miała już pani w życiu doświadczenie
        z przynajmniej jednym amstaffem dłużej niż 3 lata w domu - bo poprzez Pani
        wypowiedź ujawnia sie Pani swoista fobia do danych ras - motywu nie znam - nie
        jest to jednak doświadczenie.
        Pozdrawiam
        • Gość: malizna91 Re: AMSTAFF IP: *.zacisze.zgora.pl 09.09.04, 18:51
          Mam pytanie do Pana Woland1-Czy jest Pan posiadaczem psa tej rasy??Zastanawia
          mnie to,ponieważ udziela Pan bardzo dokładnych porad.
          A w to ,że mój piesek jak podrosnie mnie pogryzie,czy bedzie zagrożeniem dla
          mojego zdrowia czy życia nie uwierze.Nikt nie jest w stanie mnie do tego
          przekonać.Amstaff nie jest urodzonym mordercą,ale można go na takiego
          wychować,a to nie jest moim zamiarem.
          Pozdrawiam
          • woland1 Re: AMSTAFF 10.09.04, 08:49
            Gość portalu: malizna91 napisał(a):

            > Mam pytanie do Pana Woland1-Czy jest Pan posiadaczem psa tej rasy??Zastanawia
            > mnie to,ponieważ udziela Pan bardzo dokładnych porad.
            > A w to ,że mój piesek jak podrosnie mnie pogryzie,czy bedzie zagrożeniem dla
            > mojego zdrowia czy życia nie uwierze.Nikt nie jest w stanie mnie do tego
            > przekonać.Amstaff nie jest urodzonym mordercą,ale można go na takiego
            > wychować,a to nie jest moim zamiarem.
            > Pozdrawiam

            Oczywiście mam amstaffa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka