Gość: J&M
IP: *.lodz.dialog.net.pl
13.09.04, 20:57
Wyobraźcie sobie: pudel, średni, red, półtoraroczny, odzwyczajony od sikania
na dywan. Jedzie w końcu "facet" na wakacje, leje gdzie chce, wraca po
miesiącu do domu i... znów sika w kątach, w kwiatki, doniczki. Werdykt
weterynarza: musiało sie biedactwo obrazić za coś na domowników i dlatego tak
robi. POTRZEBUJEMY RADY. Co zrobić z tym lejkiem?