22.11.06, 23:14
Poszukuje pałacyku w okolicach Mokotowa, Ursynowa lub Piaseczna który jest
udostępniany na ślubną sesję zdjęciową. Każda podpowiedż mile widziana,
również inne faje lokalizacje.
Obserwuj wątek
    • chinique To raczej pytanie na inne forum ... 23.11.06, 11:39

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=619
      ... chociaż na pewno niechcąco podnosi ciekawy temat - czy ślubny biznes godzien
      jest pchać się na pokoje obiektów zabytkowych, zwłaszcza w kontekście polskiego
      braku kultury picia (podobno np. ktoś chciał zapłacić kosmiczną kasę za wynajem
      Wilanowa, ale mu odmówiono).
      • tom_aszek Imprezy w zabytkowych wnętrzach - wrrr... 24.11.06, 08:49
        chinique napisał:

        > (podobno np. ktoś chciał zapłacić kosmiczną kasę za wynajem
        > Wilanowa, ale mu odmówiono).

        Ale odmówiono dopiero po jakimś czasie, wypełnionym protestami warszawiaków. Jak
        dowiedziałem się 'ze źródeł zbliżonych do Pałacu' :) miało to byc wesele w
        rodzinie "właścicieli jednej z najbardziej znanych warszawskich restauracji";
        impreza miała być w południowym skrzydle pałacu.
        Swoją drogą - organizację pucharu szermierczego na dziedzińcu pałacu
        wilanowskiego też uważam za lekką przesadę, ale w tym przypadku szkody są
        znacznie mniejsze niż jeśli chodzi o imprezy w zabytkowych wnętrzach.
        • chinique Uważam, że imprezy warto robić. 24.11.06, 18:03
          W Polsce rynek towarów luksusowych dopiero w powijakach, ale spokojnie można
          sobie wyobrazić, że odpowiednio droga impreza mogłaby być takim towarem. Z
          drugiej strony niemała kasa z takiej imprezy mogłaby być wykorzystana do
          konserwacji. Po prostu wystarczyłoby spisać umowę, PESEL-e wszystkich gości, a z
          kosmicznej kasy po prostu wynająć dodatkową ochronę i opłacić ubezpieczenie. Np.
          w Łodzi w fabrykanckim pałacu na Księżym Młynie odbywają się koncerty, jak
          również można wynająć salę balową, za śmieszne jak dla VIP-a pieniądzę.

          Tylko warszawscy miłośnicy są tacy sztywni ;).
          • andrzej_b2 Pałac w Otwocku Wielkim 25.11.06, 11:04
            Przyjęcia weselnego to nie, ale zdjęć do woli młoda para może sobie zrobić w
            pałacu rodu Bielińskich w Otwocku Wielkim.
            Dla młodej pary może być istotne, że pałac zbudował Kazimierz Ludwik Bieliński w
            latach 1693-1703) jako prezent ślubny dla swej wybranki Ludwiki z Morstinów,
            dlatego na frontonie rezydencji widnieją obydwa herby rodowe: >Junosza<
            Bielińskich i >Leliwa< Morstinów. Tam też miały miejsce sekretne spotkania z
            królem Marianny Denhoffowej (córki Kazimierz Bielińskiego), metresy Augusta II.
            Pałac był miejscem spotkań także wielu głów koronowanych. Tu np. August II po
            raz pierwszy rozmawiał z carem Piotrem Wielkim o haniebnym rozbiorze Polski.
            Ostatnim przedstawicielem rodu i właścicielem Otwocka Wielkiego był marszałek
            Franciszek Bieliński (junior), który chciał Warszawę uczynić miastem godnym
            stolic ówczesnego świata. Kładł nacisk na uporządkowanie miasta: brukował i
            oświetlał ulice, założył straż obywatelską, przyczynił się do powstania planu
            miasta. Ulica Marszałkowska wzięła swą nazwę od tego magnata.
            W ogóle pałac ma b. bogatą i żywą do dziś historię. Tu w 1981 odbywał areszt w
            "miejscu odosobnienionym" Lech Wałęsa.
            Tę garść informacji historycznych o pałacu i związkach z Warszawą dedykuję
            młodej parze, z życzeniami Szczęścia Na Nowej Drodze.
            Pozdrawiam :-)
            • andrzej_b2 Pamiętajcie o ogrodach! 26.11.06, 12:16
              Dla zachęty dodam jeszcze kilka szczegółów, których trudno doszukać się w
              przewodnikach. Rezydencja Bielińskich leży na wyspie zwanej „Rokolą”. Została
              utworzona sztucznie rękami jeńców tureckich wziętych pod Wiedniem, którzy
              przekopali tu pierwotny cypel wiślany. Atrakcją pałacu jest także park, który
              stanowi resztkę pięknego XVIII w. założenia ogrodowego, obejmującego zarówno
              wyspę jak i sąsiednie tereny na lądzie. Tzw. „Wielki salon” tworzył pałac
              obudowany oficynami i uporządkowaną gamą zieleni. Na przedłużeniu osi głównej
              park został poprzecinany skomplikowanym systemem dróg, wśród wielorzędowego lasu
              lipowego, posadzonego na planie pięciokąta. System głównych alei sprzęgał
              wszystkie zasadnicze akcenty kompozycyjne. Na pocz. lat 70-tych, po okresie
              dewastacji „Wielki salon” został starannie uporządkowany. Do dziś rosną tu okazy
              starodrzewia, a przy samym pałacu pomniki przyrody: jesion wyniosły i pięć dębów
              szypułkowych, zapewne pamiętających marszałka Bielińskiego i lata sławy pałacu.
              Wszystko to szczególnie jest pięknie, ubarwione złotem jesieni.
              Pozdrawiam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka