Dodaj do ulubionych

Tragedia na Paluchu

05.10.04, 22:51
Jesli macie chwile czasu, przeczytajcie ten watek. Na Paluchu znowu sie
bardzo zle dzieje, i tu nie jest winna tylko dyrekcja ale i stara gwardia.
Zrobmy cos z tym !
To co znajdziecie w tym watku m.in
- fakt, ze zwierzaki nie dostaja wody ( tylko 2 razy dziennie przez 10 min ),
i z braku wody dostaja po suchej karmie skretu zoladka
(sa fotki)
- boja sie jednoczesnie wody ,bo sa polewane wezem podczas mycia boksow(
nawet zima )
- psy agresywne reklamowane sa jako lagodne baranki
- wydaje sie psy narkomanom i ludziom nietrzezwym
- nikt nie sprawdza po adopcjach, czy psu jest dobrze ( tam podano kilka
przykladow)
- za nawet najmiejsza skarge wolontariusze sa wyrzucani
- agresywne w stosunku do siebie psy, sa zamykane razem w boskach.Potem nie
ma kto wyrzucic cial zagryzionych na smierc zwierzat.
- w kociarni panuja wszelkie kocie choroby, umieralnosc malych kociat jest
hiperwysoka

OTO WATEK:

www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16926&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=9153
a1662766afd36fcf8b24a00a191d
Obserwuj wątek
    • deszczowa_piosenka Re: Tragedia na Paluchu 06.10.04, 09:38
      co można w tej sprawie zrobić?
      • Gość: antypojeb [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Samo życie Re: Tragedia na Paluchu IP: *.devs.futuro.pl 06.10.04, 18:49
        Zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstaw przeciwko życiu i zdrowiu
        ludzi przez powiatowego lekarzw weterynarii w Warszawie.Chodzi o ciężkie
        naruszenie ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych.Pozwolił on na przeprowadzanie
        akcji wyłapywania zwierząt w Warszawie ,nie wydał deczji administaracyjnaej w
        trybie natychmiastowej wykonywalności o zakazie przyjmowania jakichkolwiek
        zwierząt przez schronisko na Paluch.Jeśli prokuratura umorzy sprawę zaskarżyć
        decyzję.Jeśli wezmą doktorka za dupę to może zacznie pracować.On jeden
        możetylko coś zmienić bo tylko on jeden ma prawo głosu w tej sprawie a nie
        sygnalizuje nic i nigdzie nikomu
    • Gość: magda Re: Tragedia na Paluchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:58
      powiem tak: nam na Paluchu nie chciano wydać właściwie żadnego psa!!! a to, że
      agresywny, a to kwarantanna, a to nic o nim nie wiedza. tak jakby nie chcieli
      dac psa...ba, nie chcieli przyjąć ode mnie karmy. w końcu nie odpuściliśmy,
      uparlismy się na konkretnego psiaka. dopiero jak poczuli kaskę to łaskawie się
      nami zajęli. Nie wiem co za ludzie tam pracuj... może z czasem po prostu
      wrażliwośc na te psiaki i koty zanika?
      Nie mówię o wolontariuszach..

      teraz rozumiem skąd ogromna agresja u mojej psiny (polewanie wodą, itd.).
      Dopiero teraz po wielu m-cach łagodnieje...
    • Gość: hanka Re: Tragedia na Paluchu IP: *.ichf.edu.pl 06.10.04, 13:48
      Pare miesiecy temu temat Palucha poruszony był w Metropolu w opiniach
      czytelników " Horror na Paluchu " - odpowiedz p. dyrektor była natychmiastowa
      nastepnego dnia . Dzwoniłam do osoby zajmujacej sie schroniskiem z racji urzedu
      do Urzedu Miasta - pani odpowiedziała mi ze były trzy kontrole ostatnio i
      wszystko było w porzadku . Mowiłam o zagryzaniu sie psow , o wrzucaniu
      zabaweczek do klatek jako debilizm ( wiadomo ze psy beda sie biły o jedna ) , o
      wieszaniu sie psów na siatce z powodu braku dachu nad klatką. Wysłuchano mnie
      ale widocznie nie na wiele sie to zdało . A moze wiekszy skutek odniosłoby
      zadzwonienie do Faktu - niech wolontarisze umówią sie na jakies z nimi
      spotkanie - zdaje sobie sprawe ze boja sie podpaść zeby nie zostac odsunietym
      od opieki nad psami ( Durna zemsta dyrekcji pokazujaca tylko to ze nie działa
      dla dobra zwierzat tylko dla wizerunku swojego w aeuroli ) Straszne jest to ze
      wolontariusze sa traktowani po checi pokazania problemu jako zło konieczne .
      Pani Dyrektor przeciez Ci ludzie są tam po to aby zwierzętom było lepiej , aby
      pomóc zdając sobie sprawe ze jest ich duzo za duzo i kazda para rak i glowa
      przyda sie na pewno . Moze przeczyta pani albo pani współpracownik ten post i
      zastanowi sie ze ci ludzie chcą pomóc , a nie zaszkodzić !!!! A co do problemu
      trzeba zadzwonić do Urzedu Miasta skontaktować sie z panem Stasiakiem
      wiceprezydentem to jemu podlega schronisko ( TOZ nie ma prawa tam kontroli -
      wczesniej juz tam dzwoniłam )- a jeszcze lepiej skontaktować sie z Faktem - ich
      dziennikarze sami dotrą do Urzedu - szybciej na pewno załatwia sprawy , i
      wszystko szybciej ukarze sie na swiatło dzienne , a moze jeszcze jakaś gazeta.
      Zastanówcie sie na forum moze ktos ma jakies wejscia i moze cos by zadziałał .
      Jesli bede w czyms pomocna sluze równiez swoja osoba . Wolontarisze odezwijcie
      sie nawet anonimowo ( zeby nie podpaść - dla dobra zwierzat ) i zastanówmy sie
      aby wspolnie zadziałać . Moj tata mawial " i Herkules dupa gdy ludzi kupa " w
      wolnym przekładzie " nec Hercules contra plures " A więc do roboty im szybciej
      tym lepiej idzie zima ... czas najgorszy dla tych zwierzat !!!!
      • ramm.stein Re: Tragedia na Paluchu 06.10.04, 14:06
        Wysłałam maila z linkiem na to forum do "Uwagi", mam nadzieję, że to coś da.
      • Gość: Agata Do Hanki IP: *.bis.krakow.pl / 81.21.194.* 06.10.04, 14:27
        Napisałaś:
        > A co do problemu
        > trzeba zadzwonić do Urzedu Miasta skontaktować sie z panem Stasiakiem
        > wiceprezydentem to jemu podlega schronisko ( TOZ nie ma prawa tam kontroli -
        > wczesniej juz tam dzwoniłam

        Bardzo dobra rada, ale mam pytanie: czemu piszesz, że TOZ nie ma tam prawa
        kontroli?? Przeciez chyba statutowo mają wpisane, że muszą dbać o dobro
        zwierząt. Oficjalnej kontroli nie mogą przeprowadzać, to należy do tych co
        finansuja schronisko : UM, ale chyba maja prawo wejść tam i poczynić obserwacje
        stanu zwierząt, zachowania pracowników itp - nawet udokumentowane fotografiami?
        Skąd więc takie Twoje twierdzenie?
        Nie piszę tego jako przytyku do twojej wypowiedzi. Jestem poprostu żywotnie
        zainteresowana tym, czy organizacje prozwierzęce mają prawo obserwacji od
        wewnątrz tego co dzieje sie w schroniskach?
        A dzieje sie bardzo, bardzo źle i to w całej Polsce
        • Gość: hanka Re: Do Hanki IP: *.ichf.edu.pl 06.10.04, 14:39
          Dzwoniłam do TOZ w Warszawie i prosiłam o interwencje na Paluchu po sygnałach
          wolontariuszy , ale odpowiedziano mi ze musze sie skontaktować z urzedem miasta
          bo oni mają pod opieka Paluch a TOZ nie ma prawa kontroli tego schroniska . Nie
          dyskutowalam przyjełam to do wiadomości i dzwoniłam do urzedu miasta
          rozmawiając z pania ktora zajmuje sie schroniskiem . Jak to wygląda prawnie -
          nie wiem nie znam sie na tym
          • Gość: Agata Do Hanki po raz drugi IP: *.bis.krakow.pl / 81.21.194.* 06.10.04, 16:44
            Czyli normalna spychotechnika. Jest rzeczą oczywistą, że każdy obywatel może
            korzystać z przysługującego mu prawa żądania od urzędów interwencji jeżeli
            łamane są jakieś ustawy (tu ustawa o ochronie zwierząt i rozporządzenie o
            warunkach w schroniskach)Ale TOZ ma wpisane w STATUCIE "opiekę nad zwierzętami"
            więc jest to ich statutowy obowiązek interweniować w tych sprawach. Ciekawam
            ile "dusz" liczy sobie warszawski TOZ poza etatowymi pracownikami?
            Bo krakowski KTOnZ ma około 70 "dusz" w tym ponad 40 z łapanki przed walnym
            zebraniem. I zero działaczy poza zarządem i etatowymi pracownikami.
            • Gość: hanka Re: Do Hanki po raz drugi IP: *.ichf.edu.pl 06.10.04, 17:02
              Zadzwonię wiec do nich jeszcze raz i powołam sie na statutowy obowiazek opieki
              nad zwierzetami . Teraz juz wiedzac ze mnie olali tak szybko sie nie dam jestem
              wyjatkowo w takich sprawach upierdliwa
        • Gość: Fenol Re: Do Hanki IP: *.devs.futuro.pl 06.10.04, 18:53
          Zgodnie ze zmienioną przez sejm Ustawą o ochronie zwierząt(teraz jest to ustawa
          o zwalczaniu zwierząt)żadna organizacja pozarządowa nie nic do powiedzenia i
          nic nie może zrobić o ile nie współpracuje z Inspekcją Weterynaryjną.A
          inspekcja nie współpreacuje znikim i ma to w dupie.
    • ouioui Re: Tragedia na Paluchu 06.10.04, 18:43
      Napisze list do mediow, wkleje go tutaj i bede prosic o rozeslanie ok ????
      Pod wskazane adresy.Dobrze ?
      • comma Re: Tragedia na Paluchu 06.10.04, 19:38
        Przylacze sie do tej akcji.
        • deszczowa_piosenka Re: Tragedia na Paluchu 07.10.04, 14:04
          ja też.
          Czekamy na list i adresy i do ataku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka