comma
20.10.04, 23:20
Moja suka nie warczy i bardzo rzadko szczeka. Wydaje za to całą gamę
przedziwnych dźwięków, którymi komunikuje o różnych rzeczach. Na przykład
posapywanie przez nos jest oznaką niezadowolenia z zabronienia jej czegoś.
Usłucha, ale da wyraz dezaprobacie. Ma swój "komunikat" na zbliżanie się
znajomej osoby, to takie gardłowe niby-warknięcie, wydaje je również wtedy,
gdy chce zwrócić na coś moją uwagę, sygnalizowała mi tak np. jeża w trawie.
Piśnięcie - prośba o wzięcie na kolana lub podsadzenie na łóżko. Jest jeszcze
szczeko-skowyt, taki wytłumiony dźwięk, gdy ktoś kręci się w pobliżu drzwi
wejściowych lub niepokoi ją jakiś hałas z zewnątrz - tego odgłosu nigdy nie
wydaje na spacerze. Czy Wasze zwierzęta też "gadają"?