marcin9098
21.10.04, 10:42
Ostatnio szedłem na moim osiedlu i widziałem jak facet bije smyczą swojego
psa. Podszedłem do niego i powiedziałem żeby go nie bił, bo to zwierze i tak
nie rozumie że coś zrobiło źle. A ten facet powiedział, że to jego pies i
będzie z nim robił co mu się tylko podoba a mnie nic do tego. Co prawda użył
też mocniejszych słów, ale tutaj nie będę tego pisać.
Czy z takimi ludźmi można coś zrobić, jest jakieś prawo? Po co wyżywają się
na psach? Szkoda mi bardzo tych piesków........