Dodaj do ulubionych

doktorat o zwierzetach

IP: *.icpnet.pl 21.10.04, 12:50
Chciałabym zbadać kwestię kształtowania relacji między ludźmi i zwierzętami.
Do tematu chciałabym podejść z punktu widzenia nauk społecznych.

A więc interesuje mnie odpowiedź na pytania:
- dlaczego podejście ludzi do zwierząt jest tak różne, czy ma to związek z
określonymi cechami charakteru, doświadczeniami itp.?
- jak stosunek do zwierząt ewoluuje w ciągu życia człowieka, co ma na to wpływ?
- w jakim stopniu podejście to mozna kształtować,równiez instytucjonalnie, jak
rzecz przedstawia się w Polsce i w innych krajach?

Czy znacie naukowców, którzy zajmowali by się tą tematyką? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: VIP-1 Dr. VIP-1 odpowiada IP: *.cwshs.com 21.10.04, 13:13
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > - dlaczego podejście ludzi do zwierząt jest tak różne, czy ma to związek z
      > określonymi cechami charakteru, doświadczeniami itp.?
      z tego samego powodu co podejscie ludzi do ludzi
      oczywiscie, ze ma to zwiazek z charakterem, wychowaniem, doswiadczeniami itp

      > - jak stosunek do zwierząt ewoluuje w ciągu życia człowieka, co ma na to
      wpływ?
      stosunek ten moze rozwijac sie w roznoraki sposob
      moze sie rozwijac nienawisc do zwierzat lub
      nadmierna milosc (patrz swirki)
      a moze tez pozostac umiarkowany
      co ma na to wplyw?
      wiele czynnikow, wychowanie, srodowisko, praca
      doktorat mozna by na ten temat pisac

      > - w jakim stopniu podejście to mozna kształtować,równiez instytucjonalnie, jak
      > rzecz przedstawia się w Polsce i w innych krajach?
      co rozumiesz przez ksztaltowanie instytucjonalne?


      > Czy znacie naukowców, którzy zajmowali by się tą tematyką? Proszę o pomoc.
      tak
      VIP-1, remislanc, anty_pojeb
      i paru innych wybitnych profesorow
    • Gość: antypojeb Re: doktorat o zwierzetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:27
      Mój stosunek do zwierząt jest ambiwalentny. Kocham je zjadać, chodzić w butach
      z nich, cieszę się, że można na nich badać leki. Natomiast nienawidzę srających
      na trawniki, ujadających nad ranem wszarzy, roznoszących choroby szczurów i
      komarów.
      • Gość: VIP-1 Re: doktorat o zwierzetach IP: *.cwshs.com 21.10.04, 14:36
        kazdy normalny lubi je zjadac
        a dziczyzna jaka swietna jest
        mniam, paluszki lizac
        a buciki to wiadomo, ze skorzane
        to 10 razy lepsze i wygodniejsze niz jakies tam ze skaju
        ja tylko skorzane kupuje
    • weekenda Re: doktorat o zwierzetach 21.10.04, 14:36
      W SWPS (Szkoła Wyższa Psychologii Społeczej) w Warszawie była swego czasu (lata
      2001/2002 i później) otwarta specjalizacja z zakresu "psychologii zwierząt".
      Nie wiem czy to trwa ale myślę, że tam warto spróbować tam uderzyć.

      Było to na tyle zaawansowane i poważne, że nawiązano kontakt z tą dziewczyną
      (amerykanka?), która to ileś tam lat spędziła w dżunglii z szympansami czy
      gibbonami na Borneo czy Gwinei... Kurczę czas leci i pamięci ubywa.

      Spóbuj sie z nimi skontaktować.
      • Gość: ewa Re: doktorat o zwierzetach IP: *.icpnet.pl 21.10.04, 23:11
        Dziekuję, ale tu bardziej chodzi o psychologię ludzi niż zwierząt. Ale może tam
        coś w tej kwestii tez zdziałano. Do pozostałych postów się nie ustosunkuję - to
        nie wątek dla nich.
        • weekenda Re: doktorat o zwierzetach 22.10.04, 09:28
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Do pozostałych postów się nie ustosunkuję - to
          > nie wątek dla nich.

          Mądrze prawisz !

          Powodzenia !!!
    • Gość: ewa Re: doktorat o zwierzetach IP: *.icpnet.pl 23.10.04, 15:53
      Czy ktoś jeszcze zna jakieś kontakty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka