Dodaj do ulubionych

siersc psa... wszedzie! :)

26.02.05, 10:10
witam

jakis czas temu przygarnelismy psa ze schroniska, jest cudowna ale straszliwie
siersc gubi. jej futro jest doslownie wszedzie ;) a że jest biała, to na
ciemnych narzutach czy dywanie idealnie to widac :) czy macie moze drodzy
posiadacze psów jakis sprawdzony pomysl na pozbycie sie psiego futra z dywanów
i narzut?? bo zbieranie tego mokrą sciereczka z calego dywanu jest.. jakby to
powiedziec..nieco męczące ;) odkurzacz sobie z tym niezbyt rewelacyjnie
radzi... w zasadzie wiekszosc zostaje ;)

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: siersc psa... wszedzie! :) 26.02.05, 13:23
      Ten temat był wielokrotnie poruszany, przejrzyj stare wątki, jest o szczotkach
      do odkurzaczy, wałeczkach lepkich i innych patentach.

      A co Ci przeszkadza kudeł w jajecznicy? Można się przyzwyczaić, uwierz mi :-)
      • galwani Re: siersc psa... wszedzie! :) 26.02.05, 16:11
        wiesz... do pewnego momentu mi to nie przeszkadza.. ale jak sie budze rano i
        stwierdzam ze mam siwe wlosy [w wieku 20 lat] to juz zaczyna byc dziwne ;>
    • comma Re: siersc psa... wszedzie! :) 26.02.05, 15:53
      Tutaj masz jeden z watków :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=16749381&a=16751744
      zycze powodzenia!
      • venus22 Re: siersc psa... wszedzie! :) 26.02.05, 19:17
        A do odkurzania dywanu musi byc szczotka elektryczna ktora sie obraca - taki
        walek z wlosami obracajacy sie, bo zwykla szczotka odkurzacza tego nie zlapie.
        Co najwyzej z podlogi.
        Poza tym nie ma rady- uszyj narzuty ze sliskiego materialu. bedzie latwiej
        sprzatac.

        Venus
        • majenkir Re: siersc psa... wszedzie! :) 27.02.05, 17:12
          Sa tez szczotki do odkurzacza zakonczone czerwonym materialem (takie same,
          jakie sie uzywa do sciagania siersci z ubran). Sprawdzone, efekty b.dobre!
    • malgos191 Re: siersc psa... wszedzie! :) 27.02.05, 17:36
      Od lat mam w domu dwa kocury - PERSY - i do pól roku łaciatego buldożka. Można
      różnymi sposobami usuwać sierść ale lepiej nastawić się, że bedzie jej zawsze
      sporo w Waszym otoczeniu. Lata obcowania ze zwierzetami wymusiły na nas pewne
      zmiany w domu. Np. dywan mamy ale malutki w kolorach zbliżonych do naszych
      sierściuchów (mniej widać). Meble tapicerowane są dobrany w pobobny kolor aby
      tez kudły nie rzucały sie w oczy. Nasze kurtki i płaszcze są barwy ochronnej
      tzn. takiej na których nie jest widoczna sierść. Sprzątamy sporo ale nigdy nie
      ma tak aby wysprzatac wszystko. Na początku jest ciężko ale po jakimś czasie
      idzie się do tego przyzwyczaić. Mimo kłaków nie potrafiłabym z nich zrezygnować.
      Życzę powodzenia.
    • neti74 Re: siersc psa... wszedzie! :) 01.03.05, 14:33
      Mam dwuletniego goldena. Każdy kto zna tę rasę wie, że nie ma chyba innego psa,
      który by aż tak gubił sierść. Kudły wypadają przez cały rok wogromnych
      ilościach. Wystarczy, że przejdzie po pokoju, a już jest biało. Wszystkie
      czarne ciuchy schowane są głęboko w szafie, bo nie ma sensu ich zakładać.
      Natomiast na sierść na dywanach znalazłam sposób już po miesiącu posiadania
      psiny - usunęłam wszystkie z domu. Łatwiej sprzątać panele niż dywany. No i
      nauczyłam psa, że nie wolno mu wskakiwać na meble - nawet mu to do tej białej
      łepetyny na szczęście nie przyjdzie.
      Tak czy inaczej do sierści trzeba się przyzwyczaić. To i tak niewielka cena za
      wspaniałego przyjaciela:)
      Pozdrawiam
    • mairki Re: siersc psa... wszedzie! :) 01.03.05, 16:01
      Dużo zależy od dywanu, ostatnio zmieniłam na antystatyczny i do tego
      elektroszczotka i po prostu rewelacja, acha, oczywiście kolor to też bardzo
      istotna sprawa, przy ciemnym stworzeniu ciemny dywan, a przy jasnym jasny
    • malini Re: siersc psa... wszedzie! :) 02.03.05, 18:48
      Zanim polecisz po szczotkę,może zwróć uwagę,czy ten pies nie gubi sierści,bo
      zmienił środowisko,tj.temperaturę.Napisałeś,że jest ze schroniska.Mam podobne
      doświadczenie.Boksy w schronisku nie są tak ciepłe.Psy automatycznie "uzbrajają
      się " w grubszą sierść.Zwróc uwagę,czy nie masz za ciepło w chatce i jeżeli
      pies sypia w pokoju,w którym nie ma potrzeby grzać,zmniejsz tam
      temperaturę.Oszczędzisz,a psu będzie milej.
      Wyczesz też zwierza na podwórku - stare, martwe kudły zbierzesz na szczotkę i
      nie będziesz ich mieć w domu.Trzeba to robić dość często jeżeli pies ma duższe
      włosy.
      Acha = ostatnio mieliśmy wiosnę zamiast zimy i pies móg zacząć linieć, czyli
      uznał że czas na cieńsze paltko..
    • semidolce Re: siersc psa... wszedzie! :) 03.03.05, 22:33
      Minie, to po prostu wiosna idzie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka