cheesey 27.02.05, 07:07 kolezanka ma wykastrowanego ( w wieku 9 miesiecy) Onka. Obecnie Onek ma 2.5 roku. Wczoraj w parku dwa psy(naraz0 dopadly owczarka "molestujac" go jak suke. Oto jedna z konsekwencji kastracji! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
venus22 Re: do Venus co do kastracji 27.02.05, 09:19 Czlowieku nie plec bzdur. tez mi argument!! Po pierwsze takie "molestowanie" to normalny objaw proby dominacji ktore robia i niewykastrowane psy a nawet szczeniaki, po drugie chyba juz lepsze to niz te tabuny bezdomnych zwierzat. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
cham.w.gumofilcach [...] 27.02.05, 10:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Zachowania kopulacyjne psa wobec psa 27.02.05, 10:45 Nie mają nic wspólnego z popędem płciowym a są po prostu zachowaniami dominacyjnymi. Nie oznacza to, ze pies jest "homoseksualistą". Podobnie wspinanie się na nogę właściciela czy domowników nie oznacza że jest "erotomanem". Odpowiedz Link Zgłoś
cham.w.gumofilcach Re: do Venus co do kastracji 27.02.05, 10:19 Daj sobie spokój, te baby spamują gdzie się tylko da przez 24 godziny na dobę. Szkoda czasu na jałowe dyskusje z kimś, kto najwyraźniej bardzo się nudzi a całą wiedzę o życiu i zwierzętach ciągnie z "Animal Planet". Odpowiedz Link Zgłoś
rudawka.gay.ok Re: do Venus co do kastracji 27.02.05, 23:47 Lepiej uczyc się życia z edukacyjnych programow niż w podrzędnych gejowskich spelunach, Sławulku. Odpowiedz Link Zgłoś
cham.w.gumofilcach Re: :-))))))))))))))))) 28.02.05, 10:27 Niestety, ja nie Sławulek, ja ktoś inny, zgadnij kto? Odpowiedz Link Zgłoś
dina2 Do chama.w.gumofilcach 01.03.05, 12:12 cham.w.gumofilcach napisał: > Daj sobie spokój, te baby spamują gdzie się tylko da przez 24 godziny na dobę. > Szkoda czasu na jałowe dyskusje z kimś, kto najwyraźniej bardzo się nudzi a cał > ą > wiedzę o życiu i zwierzętach ciągnie z "Animal Planet". Venus w przeciwieństwie do Ciebie ma argumenty,a Ty jedyne co potrafisz to obrażać. Może sie doczekamy jakichś argumentów? Odpowiedz Link Zgłoś
dina2 Do cheesey 01.03.05, 12:15 Mylisz dwie zasadnicze sprawy. To jak określiłaś "molestowanie" jest tylko i wyłącznie objawem dominacji. Nie wiem skąd Tobie przyszło do głowy, że ma to coś wspólnego z kastracją. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Do cheesey 01.03.05, 12:35 wykastrowane zwierzę spada na sam dół hierarchii społecznej. nawet 'kobiety i dzieci' są wyżej. więc jak ma nie mieć nic wspólnego z kastracją. ma, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
el_gato_con_botas Re: Do cheesey 01.03.05, 12:44 romy_sznajder napisała: > wykastrowane zwierzę spada na sam dół hierarchii społecznej. > nawet 'kobiety i dzieci' są wyżej. > więc jak ma nie mieć nic wspólnego z kastracją. ma, jak najbardziej. jak rozumiem posiadasz odpowiedni material dowodowy na poparcie takiej tezy? bo ja np. znam domy, gdzie to kastrowane/sterylizowane zwierzeta dominuja nad niekastrowanymi/niesterylizowanymi (np. w niektorych hodowlach), jakkolwiek nie znam absolutnie zadnych wiarygodnych badan mogacych udowodnic ze wplyw jest lub nie pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Do cheesey 01.03.05, 13:53 www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html "Wykastrowany pies (...) jest także mniej agresywny (chodzi o agresję związaną z walką o samicę, przywództwo), wobec innych psów i ludzi, co niektórzy poczytuja za wadę. Warto jednak zwrócić uwagę, że np. źle wychowany pies, któremu za młodu pozwolono rządzić w domu, może w cale nie zmienić sie po kastracji, ponieważ taka dominacja jest już zależna nie tylko od hormonów, ale także od psychiki" Odpowiedz Link Zgłoś
el_gato_con_botas Re: Do cheesey 01.03.05, 14:06 romy_sznajder napisała: > "Wykastrowany pies (...) jest także mniej agresywny (chodzi o agresję związaną > z walką o samicę, przywództwo), wobec innych psów i ludzi, co niektórzy > poczytuja za wadę. Warto jednak zwrócić uwagę, że np. źle wychowany pies, > któremu za młodu pozwolono rządzić w domu, może w cale nie zmienić sie po > kastracji, ponieważ taka dominacja jest już zależna nie tylko od hormonów, ale > także od psychiki" pomijajac fakt, ze informacje podawane sa nie jako wyniki badan, ale obserwacji wterynaryjnych (co moze doprowadzic do tego, ze zacznie sie przerzucanie iloscia nazwisk weterynarzy za i przeciw kastracjami ;-) ), to z nich nie wynika nic ponad to, ze: - pies wykastrowany jest mniej agresywny - agresja psa nie wynika tylko z hormonow, wiec moze byc agresywny tak samo generalnie mozna widziec w tym sprzecznosc, blad logiczny i tym samym uznac cala opinie za niewiele warta - nie jestesmy jednak w sadzie i nie opieramy sie na opinii bieglego (choc sa i opinie bieglych w ten sposob formulowane i sad nijak z nich skorzystac nie moze) i postarajmy sie wykazac dobra wole i nie zwazac na owa sprzecznosc...co wiec mamy? - kastracja zmniejsza agresje wynikajaca z przyczyn czysto hormonalnych - hormony nie sa jedyna przyczyna agresji u zwierzecia ale ciagle nigdzie nie widze slowa o tym, ze zwierze po kastracji traci swoja pozycje - pozycja nie jest zdobywana bezmyslna agresja, a kastracja nie odbiera np. sily i umiejetnosci walki, ktore przy zdobywaniu dominacji sa niezbedne prosilbym o inny argument, inne badania pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Do cheesey 01.03.05, 14:12 sory, gato, ale jak w ogóle można zbadać takie rzeczy? jak sobie wyobrażasz randomiczne profesjonalne badania? Odpowiedz Link Zgłoś
el_gato_con_botas Re: Do cheesey 01.03.05, 14:28 opcja przerazajaca: - bezduszny korp dokonuje losowej kastracji/sterylizacji 50 osobnikow z 'kontrolowanego miotu' i porownuje ich zachowanie z osobnikami nie kastrowanymi/sterylizowanymi; opcja dodatkowa zaklada istnienie 3 grup: niekastrowanej, kastrowanej po roku i kastrowanej po 2 latach, koniec badan po latach 3; absolutnie neirealne, prawdaz? ;-) opcja bardziej realna: - weterynarze wspolpracuja z pacjentami przynoszacymi zwierzeta na zabieg i prosza o wypelnienie ankiety, po czym prosza o uzupelnienie jej po kilku miesiacach; ta opcja jest bardziej realna, ale, rzecz jasna, narazona na bardzo wysokie ryzyko subiektywizmu; reasumujac: nie oczekuje takich badan i wlasnie dlatego, ze nie dysponujemy silnymi argumentami trudno udawac, ze takowe mamy; ogolne przekonanie weterynarzy jest takie, ze zwierzeta po zabiegu staja sie lagodniejsze, ale nie jest to tak powszechna zasada, zeby uzywac tego jako silnego argumentu; co wiecej, 'spolecznosc zwierzeca' nie opiera sie li tylko na samej agresji, ale rowniez na sile i sprawnosci, a tych zwierze po kastracji/sterylizacji nie traci; na deser pzostaje jeszcze kwestia psychiki, ale tutaj to juz w ogole spotkac mozna przeciwstawne poglady i kazdy moze popierac sie odpowienimi wypowiedziami :-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
cham.w.gumofilcach [...] 01.03.05, 16:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
el_gato_con_botas Re: Do cheesey 01.03.05, 16:32 a ja el gato con botas - ciesze sie, zesmy sie sobie przedstawili, Dupo Maryna :-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
comma Do Romy - rozmawiamy tu o psach nie o wik 01.03.05, 12:58 Moja suka jest wysterylizowana. Nie zauważyłam jakichkolwiek zachowań agresywnych wobec niej tak ze strony innych suk, jak ze strony samców. Bawi się na skwerku, gdzie spotykają się właściciele większości psów z osiedla. Dziś uganiała się w towarzystwie 5 psów (w tym dwóch suk). Brała normalny udział w Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: Do Romy - rozmawiamy tu o psach nie o wilkach 01.03.05, 13:03 miało być, przepraszam :-) wysłało mi się przedwcześnie wiec nie dokończyłam, że moja suczka wykonała w zabawie typowy gest dominacyjny wobec jednego z psów - oparła mu przednie łapy na kłębie, a on to zaakceptował. Gdyby uważał ją za niższą w hierarhii, pogoniłby ją zębami. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Do Romy - rozmawiamy tu o psach nie o wilkach 01.03.05, 13:56 > oparła mu przednie łapy na kłębie, a on to zaakceptował. Gdyby uważał ją za > niższą w hierarhii, pogoniłby ją zębami. to jest własnie o wilkach. gdzie napisałam, że degradacja w hierarchii przeradza się od razu w agresję? jest trochę innych czynników: wychowanie, psychika, wzrost. No i pisałam o kastracji, czyli o psach, nie sukach. Czyli o samczych hormonach. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder do commy 01.03.05, 14:13 23. U wilków tylko para dominująca rozmnaża się, więc niekastrowany pies nie będzie frustrował się z powodu braku partnerki. Co robią młode wilki? Albo opuszczają stado, by założyć swoje własne, albo walczą z osobnikami z wyższych szczebli hierarchii, albo pomagają swoim rodzicom wychować ich potomstwo. Czy zależy Ci na tym, aby Twój pies walczył z Tobą o pozycję w hierarchii? Czy chcesz mieć w domu coraz to nowe szczenięta po to, by Twoja niewykastrowana suka mogła pomóc je wychowywać? Nie. Wszyscy chcemy by nasze psy cieszyły się z tego, że są z nami. www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=109 Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do commy 01.03.05, 14:19 wy to się chyba zupełnie nie zrozumieliście :) Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: do commy 01.03.05, 14:29 dlaczego? dino twiedzi, że dominacja nie ma nic wspólnego z kastracją. a przeciez na skłonność do dominacji oprócz cech osobowościowych mają wpływ również hormony. kastracja zmienia sytuację hoirmonalną. tyle, nic mniej, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: do commy 01.03.05, 15:00 Dina twierdziła, że molestowanie nie ma nic wspólnego z kastracją no i trochę w innym kontekście. Przecież to nie kastrat w przypadku o którym pisze chessey przejawiał skłonność do dominacji, tylko psy niewykastrowane. Zresztą są dwa podłoża zachowań tego typu podobnie wyglądających - jedno "wspinanie się" będące próbą zaznaczenia (podniesienia) swojej dominacji, a drugie o zabarwieniu wyraźnie seksualnym - próba kopulacji. Pięknie opisał to Stanley Coren w książce "Jak rozmawiać z psem". Przecież to nie kastrat w przypadku o którym pisze chessey przejawiał skłonność do dominacji, tylko psy niewykastrowane. Zwierzęta reagują w znacznie większym stopniu na feromony niż ludzie, a tym bardziej czułe psie nochale. Mój pies jest wykastrowany i zdarzyło się ostatnio, że kilka psiaków nagabywało go w "kopulacyjnych zamiarach". Ale opiszę dokładnie zdarzenie. Skąd wiem, że w kopulacyjnych? Bo gdyby to był gest próbujący ustalić "kto jest szefem", to poprostu wskakiwały by na niego, a po obronnej reakcji mojego psa zniechęciły by się i odeszły albo przeszły by do mniej delikatnych form kontaktu. Ale one no - "molestowały" go. Łaziły za nim mimo jego protestów. Mój pies nosił zapach suki mojego brata, z którą się bawił podczas jej pierwszej cieczki. Na nim jej feromony nie robiły większego wrażenia, ale jak widać na inne psy działały. Inna sytuacja - mój pies też "wskakuje" na inne psy czasami - głównie na przedstawicieli psiej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Romy :-))) 01.03.05, 15:49 Ależ moja suka JEST wysterylizowana. Rzecz w tym, iż przejawia zachowania dominacyjne (pomimo sterylizacji - prawdopodobnie to cecha dziedziczona, jej babcia jest dominantką jakich mało) - ale to nie jest problemem, umiem z nią postępować. Moja odpowiedź dotyczyła tego, że wysterylizowana suka wcale nie jest trakowana przez inne psy jak osobnik gorszy. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Romy :-))) 01.03.05, 16:25 rozumiem, rozumiem:) dominująca kobieta z wysoką kulturą osobistą:) też pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
cham.w.gumofilcach [...] 01.03.05, 16:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zorba4 Re: Romy :-))) 02.03.05, 08:40 moj On(plci meskiej) zostal wykastrowany w wieku 5 miesiecy ma przejawy dominacji co do innych psow, ale tez wobec domownikow tych objawow nie mial jak byl maly, ale jak zaczal dorastac. A wiec objawy dominacji pojawily sie PO kastracji. Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: Romy :-))) 02.03.05, 13:02 ale abstrahując od dominacji on chyba za wcześnie został wykastrowany? Odpowiedz Link Zgłoś
vvaligora Re: Romy :-))) 05.03.05, 00:24 sa dowody ze kastrowane psy sa wieksze. Hormony nie maja zadnego wplywu na charakter psa , opprocz tego ze seksualnie nie jest zainteresowany,. Odpowiedz Link Zgłoś
kadka4 Re: Romy :-))) 11.03.05, 09:08 ludzie w Polsce nie maja pojecia o kastrowanych psach. Wjdzcie na forum z innych krajow i dostaniecie wiecej faktow Odpowiedz Link Zgłoś