Dodaj do ulubionych

lewica vs.prawica

21.05.07, 11:20
W sasiednim wątku Taziuta zapytał Dokiego co mu sie nie podoba w założeniach
lewicy ... temat jest sie na tyle ciekawy,ze chyba wart jest poświęcenia mu
osobnego watku... ja zaczynam ...

Podstawowe założenia lewicy:

1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
- nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem
kryje.

2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
- ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i
gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)

co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?

3.Ochrona jednostki przez państwo,
- ja wolę sama sobie wybrac firme ochroniarską.

4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
- czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... takie podejście zabija
wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...

5.Rozbudowane prawa socjalne,
- czyim kosztem?

6.Idea państwa opiekuńczego,
- jestem dorosła, nie potrzebuje opiekuna i nie zyczę sobie, żeby ktoś
narzucał mi swoja opiekę,

7.Państwowy system edukacji i opieki zdrowotnej,
- ... 'ale to juz było' ... i wszyscy widzimy do czego doprowadziło ...

8.Interwencjonizm państwowy w gospodarce,
- państwo niech trzyma ręce przecz od gospodarki!

9.Progresywne opodatkowanie,
- istotniejsze jest jakiej wysokości te podatki będą, no więc jakiej?

10.Rozdział instytucji religijnych od państwa,
- tu zgoda ... jest coś co nas łączy:)

11.Liberalizm w kwestiach światopoglądowych,
- jak daleko idący?

12.Eliminacja dyskryminacji jakichkolwiek grup społecznych.
- jakichkolwiek? przestępców i zboczeńców tez?
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 13:12
      paczula8 napisała:

      > W sasiednim wątku Taziuta zapytał Dokiego co mu sie nie podoba w założeniach
      > lewicy ... temat jest sie na tyle ciekawy,ze chyba wart jest poświęcenia mu
      > osobnego watku... ja zaczynam ...
      >
      > Podstawowe założenia lewicy:
      >
      > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
      > - nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem
      > kryje.
      >
      > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
      > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i
      > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
      > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)

      > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?
      ...

      Widzę, że masz dużo czasu, Paczulu! :-)
      Ja niestety mniej, ale już z lektury Twoich uwag do tych 2 punktów widać,
      że Ty nic a nic nie rozumiesz!...

      Aż strach Ci zacząć tłumaczyć, bo jeśli jesteś osobą uczciwą, to się będziesz
      musiała przechrzcić na lewaczkę, a tego Twoja prawicowa natura mógłaby nie
      zdzierżyć, i miałbym Cię na sumieniu... :-)
      • paczula8 Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 19:38
        > > Podstawowe założenia lewicy:
        > >
        > > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
        > > - nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem
        > > kryje.
        > >
        > > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
        > > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym
        i
        > > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
        > > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)
        >
        > > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do mysleni
        > a?
        > ...
        >
        > Widzę, że masz dużo czasu, Paczulu! :-)

        nosz robię co mogę żeby go dla Ciebie znaleźć ... ;))

        BTW cos z watkiem nie tego ...?;)))


        > Ja niestety mniej, ale już z lektury Twoich uwag do tych 2 punktów widać,
        > że Ty nic a nic nie rozumiesz!...

        no właśnie! .... przecież napisałam, ze nie rozumiem pkt 1-go, będę Ci
        wdzięczna jesli mnie oświecisz... w innych punktach tez możesz spróbować i
        uwierz - do mnie trafiają merytoryczne(sic!) argumenty :)


        > Aż strach Ci zacząć tłumaczyć, bo jeśli jesteś osobą uczciwą, to się będziesz
        > musiała przechrzcić na lewaczkę, a tego Twoja prawicowa natura mógłaby nie
        > zdzierżyć, i miałbym Cię na sumieniu... :-)

        Taziuta, nie martw sie o mnie, tak naprawdę, w środku jestem lewaczką, tylko
        od pewnego czasu kieruje sie rozumem... ;))
        • malaszaramysz Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 21:21
          > Taziuta, nie martw sie o mnie, tak naprawdę, w środku jestem lewaczką, tylko
          > od pewnego czasu kieruje sie rozumem... ;))

          Czym się kierujesz????????????????
          >
          >
          • paczula8 Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 22:14
            Mysza, to co napisałam wyżej było skierowane do Taziuty, wiesz ... taka mała,
            prywatna wymiana zdań :) ... z Toba chetnie porozmawiam jesli napiszesz cos w
            temacie watku...:)
          • eleazar2 Re: lewica vs.prawica 06.06.07, 15:28
            > Czym się kierujesz????????????????

            Rozumem podobno

            Coś Ci się nie zgadza Mysza :)

            buchacha

    • stefan4 Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 15:00
      Paczula8:
      > W sasiednim wątku Taziuta zapytał Dokiego co mu sie nie podoba w założeniach
      > lewicy ... temat jest sie na tyle ciekawy,ze chyba wart jest poświęcenia mu
      > osobnego watku... ja zaczynam ...

      Rozczarowałaś mnie straszliwie. Zawsze rozumiałem, na czym polegał podział na
      lewicę i prawicę w wieku XIX; natomiast nigdy nie rozumiałem, co on ma wspólnego
      z wiekiem XXI. Otwierając ten wątek, myślałem, że mi to w końcu ktoś wyjaśni.
      To znaczy, że ktoś uważający się za lewicowca opowie, na czym polega jego
      ,,lewicowość'', a ktoś uważający się za prawicowca opowie, na czym polega
      ,,prawicowość''. Tymczasem Ty, jakoby ,,prawicówka'', przedstawiasz karykaturę
      ,,lewicowości''; i tym samym zapraszasz przeciwnika ,,lewicowca'' do
      przedstawienia karykatury ,,prawicowości''. I co ja z tego będę mógł zrozumieć?
      Lepiej zawsze, żeby każdy opowiadał teorie, w które jest zaangażowany zamiast
      ośmiewać te, które są mu obce.

      Paczula8:
      > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej), - nie wiem, czy mi się
      > podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem kryje.

      Jasne, że nic. Tak jak za całym podziałem politycji na lewą i prawą.

      Paczula8:
      > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm), - ok
      > ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i gdzie
      > tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością' BTW
      > Janosik był pospolitym przestępcą :)

      ,,W tej bandy kasie ogniotrwałej
      stopiony w złoto krwawy pot
      na własność do nas przejdzie cały
      jako należny słuszny zwrot''.

      Czy wg Ciebie pisał to BTW Janosik przestępca, czy jakiś ideowy poprzednik
      Koali Rządowej Rzeczypospolitej w wersji próbnej 4.0 ?

      Paczula8:
      > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki [...] nie chcę życ w takim systemie...

      No, tuś mi siostra! Ja też spieniam się, jak słyszę, że mam się posunąć, bo
      obok chce sobie zasiąść jakaś Racja Stanu, czy inna dziwka! Albo że mam rodzić
      dzieci, bo przemysł krajowy potrzebuje popytu na pieluchy! Niedoczekanie ich,
      ohydnych lewaków!

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • paczula8 Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 22:35
        stefan4 napisał:

        > Rozczarowałaś mnie straszliwie. Zawsze rozumiałem, na czym polegał podział na
        > lewicę i prawicę w wieku XIX; natomiast nigdy nie rozumiałem, co on ma
        wspólnego z wiekiem XXI. Otwierając ten wątek, myślałem, że mi to w końcu ktoś
        wyjaśni.

        Zaraz, zaraz, spokojnie skąd to rozczarowanie, przecież ja jeszcze za żadne
        wyjasnianie się nie wzięłam? a tak w ogóle jeśli o o/rozczarowaniu mowa, to na
        jedno i drugie chyba zdecydowanie za wczesnie?:)


        Bo tak w ogóle, czego nie rozumiesz? tego, że jest podział na lewice i
        prawicę? no jest , i to fundamentalny ... gdybym tę róznice chciała ująć w
        skrócie to powiedziałabym, ze polega ona na róznym podejściu do wolności,
        własności i roli państwa w państwie.



        > Paczula8:
        > > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
        > > - nie wiem, czy mi się
        > > podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem kryje.
        >
        > Jasne, że nic. Tak jak za całym podziałem politycji na lewą i prawą.

        Jeśli nic, to w jakim celu przyjeto takie założenie? przeciez ja tego nie
        wymysliłam ...


        > Paczula8:
        > > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm), - ok
        > > ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i
        > gdzie
        > > tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
        > > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)
        >
        > ,,W tej bandy kasie ogniotrwałej
        > stopiony w złoto krwawy pot
        > na własność do nas przejdzie cały
        > jako należny słuszny zwrot''.
        >
        > Czy wg Ciebie pisał to BTW Janosik przestępca, czy jakiś ideowy poprzednik
        > Koali Rządowej Rzeczypospolitej w wersji próbnej 4.0 ?

        ad rem ... ad rem Stefanie!

        >
        > Paczula8:
        > > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki [...] nie chcę życ w takim system
        > ie...
        >
        > No, tuś mi siostra! Ja też spieniam się, jak słyszę, że mam się posunąć, bo
        > obok chce sobie zasiąść jakaś Racja Stanu, czy inna dziwka! Albo że mam rodzić
        > dzieci, bo przemysł krajowy potrzebuje popytu na pieluchy! Niedoczekanie ich,
        > ohydnych lewaków!

        a co z innymi punktami? zgadzasz sie, żeby traktowano Cię jak dziecko
        (niewolnika) i żeby o wszystkim za Ciebie decydowano?
        Wczoraj byłam nad wodą, bardzo podobała mi sie tabliczka z napisem: 'kąpiel na
        własna odpowiedzialność' ... :)
        • stefan4 Re: lewica vs.prawica 21.05.07, 23:20
          stefan4:
          > ,,W tej bandy kasie ogniotrwałej
          > stopiony w złoto krwawy pot
          > na własność do nas przejdzie cały
          > jako należny słuszny zwrot''.
          > Czy wg Ciebie pisał to BTW Janosik przestępca, czy jakiś ideowy poprzednik
          > Koali Rządowej Rzeczypospolitej w wersji próbnej 4.0 ?

          paczula8:
          > ad rem ... ad rem Stefanie!

          Nie odpowiedziałaś. Czy uważasz te cytowane (niewątpliwie polityczne) słowa za
          lewicowe czy za prawicowe? Kojarzą się z lewicowym Janosikiem. Ale równie
          dobrze z prawicowym PiSem. Zresztą niektórzy uważają PiS za lewicę a SLD za
          rynkowych liberałów (czyli pewnie prawicę).

          Próbuję właśnie wykazać, że słowa ,,lewica'' i ,,prawica'' w dzisiejszych
          czasach funkcjonują tylko jako emocjonalne okrzyki bez żadnej obiektywnie
          sprawdzalnej treści. Kiedy mówisz ,,prawica jest za wolnością'' i nie
          wyjaśniasz, jak rozumiesz wolność, to nie charakteryzujesz prawicy tylko własne
          upodobanie do etykietek na ,,p''. Każdy jest za wolnością i zarzuca
          przeciwnikom, że oni są przeciwko. Tylko każdy inaczej rozumie wolność.

          Czy jesteś zwolenniczką surowszych wyroków sądowych? Ale surowsze wyroki
          oznaczają ograniczenie wolności dla niektórych, więc widać gdzieś w tyle głowy
          masz wartości, które uważasz za ważniejsze od wolności. Co za lewactwo...

          A czy zgadzasz się na wolność wystawiania symboli religijnych ozdobionych
          genitaliami? Nie? A może jednak w imię Wolności przez duże ,,W''? Jeśli nie,
          to nie mów o wolności jako takiej, tylko powiedz, JAKĄ wolność masz na myśli.

          Ja też jestem za wolnością, ale nie jestem pewien, czy za tą samą co Ty.

          paczula8:
          > zgadzasz sie, żeby traktowano Cię jak dziecko (niewolnika) i żeby o wszystkim
          > za Ciebie decydowano?

          Jasne, że nie. Ale po co zadajesz takie retoryczne pytania? Przecież każdy Ci
          udzieli takiej samej odpowiedzi, niezależnie od tego, czy jest z lewej czy z
          prawej, czy w górze czy w dole, czy z przodu czy z tyłu.

          paczula8:
          > Wczoraj byłam nad wodą, bardzo podobała mi sie tabliczka z napisem:
          > 'kąpiel na własna odpowiedzialność' ... :)

          Jasne, mnie też się podoba. Czy to czyni ze mnie ,,prawicowca''?

          Widzisz, jak człowiek pójdzie daleko na prawo, a potem jeszcze dalej na prawo, i
          jeszcze dalej, to nie natrafi (wbrew popularnemu przesądowi) na ścianę, tylko na
          skrajną lewicę. Ziemia jest okrągła, daleko na Zachodzie mieści się Wschód, et
          les extremes se touchent.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • paczula8 Re: lewica vs.prawica 22.05.07, 14:07
            > Nie odpowiedziałaś. Czy uważasz te cytowane (niewątpliwie polityczne) słowa za
            > lewicowe czy za prawicowe? Kojarzą się z lewicowym Janosikiem. Ale równie
            > dobrze z prawicowym PiSem. Zresztą niektórzy uważają PiS za lewicę a SLD za
            > rynkowych liberałów (czyli pewnie prawicę).

            Stefanie, skoncentruj sie! w tym wątku nie mówimy o konkretnych partiach,
            tylko o dwóch różnych zespołach pogladów. i nie ma znaczenia fakt, że obecnie
            zadna partia nie prezentuje tych pogladów w czystej postaci, bo tematu watku to
            nie dotyczy.

            Co do wolności jako wartości - wolność rozumiem jako prawo do samostanowienia,
            czyli do podejmowania decyzji, a co za tym idzie do wziecia odpowiedzialności
            za siebie i swoje zycie.
            Moją wolność, ogranicza wolność drugiego człowieka, i ma sie ona nijak do
            Owsiakowego hasła 'róbta ci chceta'.

            > Czy jesteś zwolenniczką surowszych wyroków sądowych? Ale surowsze wyroki
            > oznaczają ograniczenie wolności dla niektórych, więc widać gdzieś w tyle głowy
            > masz wartości, które uważasz za ważniejsze od wolności. Co za lewactwo...

            Jestem przede wszystkim za skutecznym egzekwowaniem prawa, a co do tego,
            czy 'surowsze wyroki oznaczają ograniczenie wolności', to kazdy wyrok wolność
            ogranicza , no nie? a chyba nie jesteś przeciwko jakimkolwiek wyrokom? Poza tym
            pamietaj , ze w społeczeństwie obowiązuja pewne zasady(!) jeśli ktoś te zasady
            łamie - a tym jest własnie popełnienie przestepstwa - to sam sobie wolność
            ogranicza. Mnie nic do tego.

            > A czy zgadzasz się na wolność wystawiania symboli religijnych ozdobionych
            > genitaliami? Nie? A może jednak w imię Wolności przez duże ,,W''? Jeśli nie,
            > to nie mów o wolności jako takiej, tylko powiedz, JAKĄ wolność masz na myśli.

            Oprócz poszanowania wolności, mam głęboko zakodowany szacunek do drugiego
            człowieka i do jego uczuć w tym religijnych, bez względu na wyznanie.
            Dlatego tez nie podoba mi się rysowanie karykatur mahometa i wieszanie
            genitaliów na krzyżu ... jednakże nie zakazywałabym tego ustawowo.


            paczula8:
            > > zgadzasz sie, żeby traktowano Cię jak dziecko (niewolnika) i żeby o
            wszystkim
            > > za Ciebie decydowano?
            >
            > Jasne, że nie. Ale po co zadajesz takie retoryczne pytania? Przecież każdy Ci
            > udzieli takiej samej odpowiedzi, niezależnie od tego, czy jest z lewej czy z
            > prawej, czy w górze czy w dole, czy z przodu czy z tyłu.

            Mylisz sie, jest to bardzo wazne pytanie, które powinie sobie zadać kazdy
            zanim poprze jakąkolwiek partie mająca w programie zwiekszenie roli państwa w
            państwie.

            > Widzisz, jak człowiek pójdzie daleko na prawo, a potem jeszcze dalej na
            prawo, i
            > jeszcze dalej, to nie natrafi (wbrew popularnemu przesądowi) na ścianę, tylko
            na
            > skrajną lewicę. Ziemia jest okrągła, daleko na Zachodzie mieści się Wschód, et
            > les extremes se touchent.

            no dobra, ale co w związku z tym? ja sie w swoich rozważaniach skrajnościami
            nie zajmuje...
    • do.ki i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 16:16
      Dzieki, paczula, za ten skrot, a juz chcialem pisac esej, bo myslalem, ze bez tego sie nie obejdzie.

      Rzecz jasna, zaczeli o XIX wieku... co ja poradze, ze liberalizm MOGL zostac taki sam jak w XIX wieku, bo sie sprawdzil, przy socjalizmie trzeba bez przerwy majstrowac, bo on z definicji jest do dupy.

      I jeszcze twierdzenie, ze Ty "nic nie rozumiesz"! Paradne, doprawdy.

      Moze ja tez nic nie rozumiem, ale na pewno rozumiem, ze i socjalizm, i komunizm sa systemami opartymi na przestepstwach (ergo: kryminalnymi). Komunizm na morderstwie, socjalizm- na kradziezy.

      I tacy chca mnie "nawracac"... z drugiej strony, nawracac takich jerst troche bez sensu.

      Nie uchylam sie od bardziej szczegolowego wywodu. Odpowiem tylko bardzo krotko na pytania taziuty z innego watku.

      Ktora partia powinna noim zdaniem rzadzic Polska? Odp: UPR.

      Jaki jest najlepszy ustroj panstwa? Odp: monarchia absolutna oswiecona.

      I teraz dodatkowy: jaki jest moj deklarowany profil ideologiczny? Odp: libertarianin. Nie mylic z libertynem, bo to juz lewica. Materialy pomocnicze:

      www.hoover.org/multimedia/uk/3411401.html
      • stefan4 Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 16:47
        do.ki:
        > Ktora partia powinna noim zdaniem rzadzic Polska? Odp: UPR.

        No tak, z takim to się nie pogada...

        do.ki:
        > Jaki jest najlepszy ustroj panstwa? Odp: monarchia absolutna oswiecona.

        To pleonazm, przecież każdy absolutny monarcha jest oświecony. A nawet jaśnie
        oświecony. Spróbuj któremuś powiedzieć, że nie jest.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • do.ki Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 19:21
          stefan4 napisał:

          > do.ki:
          > > Ktora partia powinna noim zdaniem rzadzic Polska? Odp: UPR.
          >
          > No tak, z takim to się nie pogada...

          Taziuta, uzasadnij swoja opinie, a wykaze bez problemu, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem czytanego tekstu.
          • do.ki przepraszam!!! 21.05.07, 19:30
            > Taziuta, uzasadnij...

            Boszszszsz, co za straszne przeklawiaturzenie!

            Oczywiscie, poniewaz to stefan4 napisal to, co w poscie powyzej, do niego jest tez adresowany ten post.

            Przepraszam za pomylke. Ale wy lewicowcy tworzycie tak jednolity front, ze to czasem nieuniknione...
          • paczula8 Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 19:34
            do.ki napisał:

            > stefan4 napisał:
            >
            > > do.ki:
            > > > Ktora partia powinna noim zdaniem rzadzic Polska? Odp: UPR.
            > >
            > > No tak, z takim to się nie pogada...
            >
            > Taziuta, uzasadnij swoja opinie, a wykaze bez problemu, ze nie umiesz czytac
            ze zrozumieniem czytanego tekstu.


            eee Stefan sie tylko martwi, że nie da rady ...;) Stefan! nie poddawaj sie !;)))


            cześć Doki:)))
      • stefan4 Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 16:50
        do.ki:
        > co ja poradze, ze liberalizm MOGL zostac taki sam jak w XIX wieku, bo sie
        > sprawdzil
        [...]
        > Jaki jest najlepszy ustroj panstwa? Odp: monarchia absolutna oswiecona.

        Czy i ona się sprawdziła?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • do.ki Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 19:17
          > Czy i ona się sprawdziła?

          Jak zadna inna. I to nie jest pleonazm, monarchia oswiecona to podzbior wszystkich monarchii.

          Moze byc elekcyjna, niekoniecznie dziedziczna. I jesli elekcyjna, to dozywotnia. W takich warunkach moge EWENTUALNIE zgodzic sie na krola Polakow (chociaz przyklad kolegi Ubu raczej odstrasza).

          Nie jestem ortodoksem, moge nawet zgodzic sie na republike, ale NIGDY na obecnych zasadach, jak jeden wyborca-jeden glos. Cenzus wyborczy jest nieodzowny. Najprosciej: liczba glosow jest proporcjonalna do SUMY wplaconego podatku od dochodow. Wtedy wybory staja sie zebraniem udzialowcow panstwa. To rozwiazuje problem meneli, ktorzy niczego nie ryzykuja, a decyduja o waznych sprawach (elektorat Samoobrony).
          • malaszaramysz Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 21:25
            Co do meneli, to trudno się z Tobą nie zgodzić:-) Popieram w 100% jakem
            lewaczka (ponoć).
            Tylko proszę Cię bardzo znajdź mi idiotę,który się zgodzi zostać królem Polaków.
            Kaczorów i Giertychów wyłączam z zabawy.
            • taziuta Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 21.05.07, 22:04
              malaszaramysz napisała:

              > Co do meneli, to trudno się z Tobą nie zgodzić:-) Popieram w 100% jakem
              > lewaczka (ponoć).

              Mi się też podoba cenzus wysokości płaconych podatków. Choć z drugiej strony,
              poznałem już parę osób o nieprzeciętnie wysokich dochodach, których przeciętna
              w niczym nie odstawała od przeciętnej dla innych grup uposażenia. Mam na myśli
              przeciętną inteligencję, oczywiście... :-)

              > Tylko proszę Cię bardzo znajdź mi idiotę,który się zgodzi zostać królem
              > Polaków.

              Gekon się zgodzi! Więcej, on sam się od dawna zgłasza na ochotnika! :-)
              • malaszaramysz Re: i oczywiscie zaczynaja o XIX wieku 22.05.07, 17:55
                Przeciętną dla ogółu społeczestwa? Masakra:-))))))
    • taziuta OK., Paczulu! Ale po jednym założeniu na raz! :-) 21.05.07, 22:39
      paczula8 napisała:
      Re: lewica vs.prawica

      Nie da się dyskutować/odpierać zarzuty jeśli się dyskutuje na wiele tematów na
      raz. A więc zacznijmy od pkt.2 :-)

      > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
      > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i
      > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
      > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)

      A kto Ci powiedział, że aby dać jednym, trzeba zabrać innym?!
      I o jakim dawaniu piszesz? Równość to równe szanse! Na przykład równego dostępu
      do wykształcenia, brak dyskryminacji ze względu na płeć, przekonania czy
      preferencje seksualne...

      A sprawiedliwość społeczna, to w moim rozumieniu dbałość o tych, którzy sami z
      różnych przyczyn o siebie zadbać nie potrafią. To nie pozostawianie ich samym
      sobie, a już na pewno nie ich dzieci, które powinny mieć takie same szanse
      rozwoju/cywilizacyjne jak dzieci z zapobiegliwych rodzin! :-)

      I nie chodzi tu o żadne janosikowanie, lecz odpowiedni podział budżetu.
      Dzisiaj z budżetu olbrzymie kwoty potrafią wyszarpać zorganizowanie grupy
      zawodowe, np. górnicy, czy kolejarze (teraz lekarze?). A dupy życiowe się nie
      zorganizują, bo to dupy właśnie... :-(

      > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?

      Cywilizacja generalnie jest sprzeczna z naturą, czy to nie daje nic do
      myslenia? :-)
      • paczula8 Re: OK., Paczulu! Ale po jednym założeniu na raz! 22.05.07, 09:37
        ładnie to napisałeś Taziuta, naprawdę :) nieomal sie wzruszyłam, szczególnie z
        tym wyrównywaniem szans dzieciom trafiłes w mój czuły punkt ... :)

        Mam tylko kilka uwag:
        - pierwsza uwaga, a własciwie pytanie brzmi: kto to sfinansuje? skąd lewica
        weźmie na pieniądze na realizacje tych pieknych haseł?

        Druga sprawa to taka, ze wyrównywaniem szans (pomocą dzieciom z biednych
        rodzin) wcale nie musi zajmowac sie państwo. Od tego powinny byc instytucje
        pozarządowe typu stowarzyszenia fundacje, organizacje charytatywne itp
        historie... najlepiej gdyby były to lokalne organizacje, które znaja problemy
        swojej społeczności.
        Odgórne (centralne ) sterowanie pomoca powoduje wzrost biurokracji i co za tym
        idzie – wzrost kosztów tej pomocy, masę pieniędzy jest wyrzuconych w
        przysłowiowe błoto, czas pomocy sie wydłuza a sama pomoc często nie trafia
        tam, gdzie powinna.

        Rolę państwa ograniczyłabym do stworzenia możliwości prawnych sprzyjających
        powstawaniu organizacji pomocowych oraz zachęcaniu społeczeństwa do
        przekazywania na tę pomoc pieniędzy; ale nie poprzez haracz w postaci coraz
        większych podatków, które zabijają przedsiębiorczość, a co za tym idzie
        zwiekszaja liczbe osób potrzebujących pomocy - tylko poprzez np. mozliwość
        odpisywania od podatków darowizn przeznaczonych na cele charytatywne.

        Z drugiej strony pojawia sie pytanie, czy wszystkie dzieci muszą skończyc
        studia? ja wcale nie jestem o tym przekonana, o patologiach typu punkty za
        pochodzenie (z płcią jest to samo, ale to inny temat) już nawet nie chce
        wspominać.

        Co do sprawiedliwości społecznej, to mam problem, poniewaz ja nie rozumiem tego
        pojecia, tzn nie rozumiem czym sprawiedliwość społeczna różni sie od
        sprawiedliwości po prostu?


        > I nie chodzi tu o żadne janosikowanie, lecz odpowiedni podział budżetu.

        rozumiem, ale tu ponownie pojawia sie pytanie o pieniadze, skad wezma sie
        pieniadze w budżecie? żeby dzielić, trzeba miec co dzielić, skąd lewica weźmie
        pieniądze na zasiłki?

        Pomoc biednym i nie radzącym sobie nie powinna polegać na rozdawaniu pieniędzy
        (podzale budżetu) tylko na stworzeniu warunków do ich zarabiania. Bo zyciu nie
        chodzi o to, zeby pieniądze dzielić, tylko, zeby je zarabiać!!!
        I tu pojawia sie podstawowa różnica miedzy lewica a prawicą: lewica daje
        ZASIŁKI, prawica - MIEJSCA PRACY... zastanów sie Taziuta co lepsze?


        > Dzisiaj z budżetu olbrzymie kwoty potrafią wyszarpać zorganizowanie grupy
        > zawodowe, np. górnicy, czy kolejarze (teraz lekarze?). A dupy życiowe się nie
        > zorganizują, bo to dupy właśnie... :-(

        a te zorganizowane grupy zawodowe to nic innego jak lewica właśnie.
        To w czym niewątpliwie lewica ma przewage nad prawica , to umiejętność
        organizowania sie; manifestowania, protestowania, strajkowania, podpisywania
        oświadczeń itd ... prawica tego nie potrafi, a przede wszystkim nie chce tego
        robić ...
        W czasie, kiedy lewica strajkuje, prawica zajmuje sie zarabianiem pieniędzy ...
        i choc lewica prawicy nie cierpi, to nie ma żadnych oporów w wyciaganiu po te
        pieniądze ręki ...

        Na koniec: śmiem twierdzić, że o ile prawica doskonale dałaby sobie radę bez
        lewicy, o tyle lewica bez prawicy nie ma szansy przetrwania, bo lewica jest
        pasożytem prawicy ... mam nadzieję, ze nikogo tymi słowami nie uraziłam, ale
        tak to po prostu widze ...

        Ale nie martw sie Taziuta, lewica ma duże szanse tę batalię o ludzkie umysły
        wygrac, bo tak juz jest, że zawsze znajdą sie naiwni, którzy te piękne hasła
        poprą bez zastanowienia ....


        > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?

        Cywilizacja generalnie jest sprzeczna z naturą, czy to nie daje nic do
        myslenia? :-)

        oczywiście, ze nie jest sprzeczna, gdyby było tak jak piszesz, to nadal
        siedzielibyśmy na drzewach:)

        pozdrawiam:)
        • taziuta Re: OK., Paczulu! Ale po jednym założeniu na raz! 22.05.07, 19:52
          paczula8 napisała:

          > ładnie to napisałeś Taziuta, naprawdę :) nieomal sie wzruszyłam, szczególnie
          > z tym wyrównywaniem szans dzieciom trafiłes w mój czuły punkt ... :)
          >
          > Mam tylko kilka uwag: ...

          Z Twoimi uwagami się generalnie zgadzam, i z moich obserwacji wynika, że polska
          lewica też! To Twoi prawicowi idole całkowicie inaczej od Ciebie i od nas widzą
          te problemy...
          Czy ty przypadkiem nie przykładasz do lewicy XIX-wiecznego jej rozumienia?! :-)

          > > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?
          >
          > Cywilizacja generalnie jest sprzeczna z naturą, czy to nie daje nic do
          > myslenia? :-)
          >
          > oczywiście, ze nie jest sprzeczna, gdyby było tak jak piszesz, to nadal
          > siedzielibyśmy na drzewach:)

          Cywilizacja nie jest sprzeczna z naturą? OK., ale w takim razie dbałość
          cywilizowanych ludzi o słabszych, czy tolerancja dla innych, też nie są
          sprzeczne z naturą! :-)

          > pozdrawiam:)

          Również! :-)
          • paczula8 Re: OK., Paczulu! Ale po jednym założeniu na raz! 23.05.07, 00:34
            Taziutek, Ty sie ze mna zgodziłeś? myślałam, że bedziesz się sie spierał,
            kłócił, walczył, a Ty sie zgadzasz? ... i mówisz, ze moje poglady liberalno-
            konserwatywne są zbieżne z programem lewicy? a może ja coś źle zrozumiałam, to
            tez niewykluczone, bo spiaca jestem okrutnie ... eee zastanowie sie jutro:)

            dobranoc Taziuta;)
            • taziuta Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto-pies! 23.05.07, 05:02
              paczula8 napisała:

              > Taziutek, Ty sie ze mna zgodziłeś? myślałam, że bedziesz się sie spierał,
              > kłócił, walczył, a Ty sie zgadzasz? ... i mówisz, ze moje poglady liberalno-
              > konserwatywne są zbieżne z programem lewicy? a może ja coś źle zrozumiałam,
              > to tez niewykluczone, bo spiaca jestem okrutnie ... eee zastanowie sie
              > jutro:)
              >
              > dobranoc Taziuta;)

              Dobrze zrozumiałaś, zgodziłem się. :-)
              Może da Ci to cosik do myślenia? A mianowicie to, że niektóre etykietki dzisiaj
              nie mają sensu. Ty twierdzisz, że masz poglądy liberalno-konserwatywne, a ja
              twierdzę, że to są poglądy lewicowe. A to pewnie ani takie, ani takie...

              Może jednak podział lewica-prawica we współczesnym świecie nie ma sensu?
              Jeśli już to podział na poglądy socjal-liberalne (dawniej lewicowe - patrz
              dzisiejsza Partia Pracy w Wlk. Brytanii) i konserwatywne (dawniej prawicowe).
              Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)

              Miłego dnia! :-)
              • stefan4 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto-pies! 23.05.07, 08:32
                taziuta:
                > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)

                Hmmm..., ten kotopies może istnieć. Tylko przetłumaczmy te terminy na polski,
                zresztą na jakikolwiek, byle tylko uwolnić się od utartych dźwięków naładowanych
                emocją polityczną.

                ,,Liberalny'' to znaczy ceniący sobie wolność; od łac. ,,liber'' == wolny, lub
                ,,libertas'' == wolność. ,,Konserwatywny'' to znaczy zachowawczy; od
                łac. ,,conservo, conservare'' == zachowywać, chronić, dochowywać.

                Poglądy wolnościowo-zachowawcze może mieć człowiek ceniący sobie wolność i
                uważający, że świat zmierza do odebrania mu tej wolności; ktoś taki chce
                zachować możliwie długo możliwie dużo z tej odchodzącej w przeszłość wolności.
                A więc liberalno-konserwatywny gość będzie miał defensywny stosunek do nowości;
                będzie proponował niczego nie ruszać, bo każdy przeciąg grozi wywianiem jakiegoś
                fragmentu wolności kryjącego się jeszcze w jakimś kącie.

                Politycy natworzyli sporo takich dziwolągów semantycznych, np. ,,nowoczesny
                konserwatysta'' albo nawet ,,rewolucyjny konserwatysta''. Rewolucyjna
                zachowawczość? Zwykle to jest gość, który gloryfikuje nieznaną mu przeszłość;
                uważa, że ,,dawniej'' było lepiej (najchętniej bez precyzowania daty tego
                dawnieja); i zamierza metodami rewolucyjnymi przewrócić świat w celu
                przywrócenia tej wyśnionej ,,dawniejszej'' idealności. Ten zrost to już nawet
                nie jest kotopies, tylko jakby małpochomor, albo politykleszcz, prawda?

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 10:53
                  > Politycy natworzyli sporo takich dziwolągów semantycznych,

                  taaa... największym dziwolągiem semantycznym jest określenie 'socjaldemokracja'
                  => socjalizm + demokracja; wszak jedno i drugie pojęcie zawiera w sobie władzę
                  ludu, co juz na przełomie XIX i XXw. zauważyła Róża Luksemburg i podsumowała
                  twierdzeniem, iż 'nie ma socjalizmu bez demokracji, podobnie jak nie ma
                  demokracji bez socjalizmu.'

                  Nalezałoby sie zatem zastanowić, czemu słowo demokracja zostało tu uzyte?
                  Dlaczego skonstruowano to masło maślane?

                  'Niegdyś uważany za ideał, dziś jest szkieletem w łachmanach – pisze o
                  socjalizmie amerykańska pisarka i filozof Ayn Rand – Trzeszczy na wietrze jak
                  strach na wróble przed całym światem, lecz ludzie nie mają odwagi, by podnieść
                  wzrok i dojrzeć trupią czaszkę, która szczerzy zęby spod strzępów czerwonej
                  chusty.'

                  ... no więc ten skompromitowany 'szkielet' wypadało jakoś ubrać, no nie?
                  wiec ubrano go w 'demokrację' - pojęcie 'socjaldemokracja' z socjalizmem juz
                  sie nie kojarzy ... ot takia drobna manipulacja, lud to kupi.
                  • sclavus Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 11:37
                    paczula8 napisała:


                    > taaa... największym dziwolągiem semantycznym jest
                    określenie 'socjaldemokracja'
                    >
                    > => socjalizm + demokracja; wszak jedno i drugie pojęcie zawiera w sobie wł
                    > adzę
                    > ludu, co juz na przełomie XIX i XXw. zauważyła Róża Luksemburg i podsumowała
                    > twierdzeniem, iż 'nie ma socjalizmu bez demokracji, podobnie jak nie ma
                    > demokracji bez socjalizmu.'
                    >
                    > Nalezałoby sie zatem zastanowić, czemu słowo demokracja zostało tu uzyte?
                    > Dlaczego skonstruowano to masło maślane?
                    >
                    > 'Niegdyś uważany za ideał, dziś jest szkieletem w łachmanach – pisze o
                    > socjalizmie amerykańska pisarka i filozof Ayn Rand – Trzeszczy na wietrze
                    > jak
                    > strach na wróble przed całym światem, lecz ludzie nie mają odwagi, by
                    podnieść
                    > wzrok i dojrzeć trupią czaszkę, która szczerzy zęby spod strzępów czerwonej
                    > chusty.'
                    >
                    > ... no więc ten skompromitowany 'szkielet' wypadało jakoś ubrać, no nie?
                    > wiec ubrano go w 'demokrację' - pojęcie 'socjaldemokracja' z socjalizmem juz
                    > sie nie kojarzy ... ot takia drobna manipulacja, lud to kupi.
                    >
                    >

                    ... cieszyłbym się, gdybyś się nie kompromitowała... Dlatego, twoje dywagacje
                    na temat socjaldemokracji i socjalizmu, składam na ołtarzu twojego
                    zacietrzewienia... :)
                    Socjalizm, jako forma niższa komunizmu, wraz z komunizmem zresztą, dość
                    zaciekle zwalczał wszelkie formy socjaldemokracji właśnie dlatego, że
                    socjaldemokracja zakłądała formy ekonomiczne - socjalistyczne w ramach
                    politycznej demokracji.... czyli w dwóch słowach: gospodarka socjalistyczna w
                    politycznie - demokracji....
                    Dziwolągiem będzie raczej... "socjo-liberalizm" :))
                    • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 12:05
                      > Socjalizm, jako forma niższa komunizmu, wraz z komunizmem zresztą, dość
                      > zaciekle zwalczał wszelkie formy socjaldemokracji właśnie dlatego, że
                      > socjaldemokracja zakłądała formy ekonomiczne - socjalistyczne w ramach
                      > politycznej demokracji.... czyli w dwóch słowach: gospodarka socjalistyczna w
                      > politycznie - demokracji....

                      ... ale po co taka kombinacja skoro socjalizm zakłada władze ludu?
                      Sclavus, wytłumacz mi proszę, może rzeczywiście czegoś nie wiem?

                      > Dziwolągiem będzie raczej... "socjo-liberalizm" :))

                      to prawda.
              • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 11:14
                > Dobrze zrozumiałaś, zgodziłem się. :-)
                > Może da Ci to cosik do myślenia?

                ze jesteś elastyczny?;D


                > A mianowicie to, że niektóre etykietki dzisiaj
                > nie mają sensu.

                Rozumiem, etykietki są dobre wtedy, kiedy WY je przyklejacie ... podać
                przykłady?:)

                > Ty twierdzisz, że masz poglądy liberalno-konserwatywne, a ja
                > twierdzę, że to są poglądy lewicowe. A to pewnie ani takie, ani takie...

                Taziuta, ja WIEM jakie ja mam poglądy – moge Ci o nich opowiedzieć ... a Ty
                jesteś elastyczny ... ;))


                > Może jednak podział lewica-prawica we współczesnym świecie nie ma sensu?
                > Jeśli już to podział na poglądy socjal-liberalne (dawniej lewicowe - patrz
                > dzisiejsza Partia Pracy w Wlk. Brytanii) i konserwatywne (dawniej prawicowe).

                Jak go zwał tak go zwał, podział na lewice i prawice jest powszechnie w świecie
                stosowany ... ale rozumiem, ze z pewnych względów wolelibyście sie od słowa
                lewica odciąć ... :) prawdopodobnie to sie nie uda, gdyż wszystko wsazuje na
                to, że - podobnie jak w Anglii - nasza scena polityczna podzieli sie na dwie
                przeciwstawne opcje ...


                > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)

                uuuu widzę duże braki:) na poczatek poczytaj tutaj ...

                www.datapolis.com/grzes/kl.htm


                > Miłego dnia! :-)

                miłego również:)
                • sclavus Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 11:41
                  paczula8 napisała:

                  > Jak go zwał tak go zwał, podział na lewice i prawice jest powszechnie w
                  świecie stosowany ... ale rozumiem, ze z pewnych względów wolelibyście sie od
                  słowa lewica odciąć ... :) prawdopodobnie to sie nie uda, gdyż wszystko
                  wsazuje na to, że - podobnie jak w Anglii - nasza scena polityczna podzieli
                  sie na dwie przeciwstawne opcje ...
                  >
                  > > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)
                  >
                  > uuuu widzę duże braki:) na poczatek poczytaj tutaj ...
                  >
                  > www.datapolis.com/grzes/kl.htm
                  >
                  > > Miłego dnia! :-)
                  >
                  > miłego również:)
                  >
                  >

                  Czy ty się aby nie zapatrzyłas w JK-M ???
                  Gorąco odradzam dłuższe wpatrywanie się... w dziwolągi - szkodzi zdrowemu
                  rozsądkowi... :)
                  • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 11:50
                    > Czy ty się aby nie zapatrzyłas w JK-M ???
                    > Gorąco odradzam dłuższe wpatrywanie się... w dziwolągi - szkodzi zdrowemu
                    > rozsądkowi... :)

                    Tak sie składa, że ja lubię 'dziwolągi', szara masa nie wydaje mi sie
                    interesująca:)

                    a co do zapatrzenia ... rzeczywiście lubie go czytać, nawet bardzo:) podoba mi
                    sie jego prowokująco-ekscentryczny sposób artykułowania myśli...
                    Wiem , ze jest nie dla wszystkich zrozumiałay i wiem tez , ze mu na tym nie
                    zależy, co jako publicyście dodaje mi uroku, natomiast jako politykowi odbiera
                    szansę na sukces.
                    • paczula8 poprawka 23.05.07, 11:52
                      > zależy, co jako publicyście dodaje mi uroku,

                      powinno być 'mU uroku' oczywiście :)
                    • sclavus Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 12:54
                      paczula8 napisała:

                      > > Czy ty się aby nie zapatrzyłas w JK-M ???
                      > > Gorąco odradzam dłuższe wpatrywanie się... w dziwolągi - szkodzi zdrowemu
                      >
                      > > rozsądkowi... :)
                      >
                      > Tak sie składa, że ja lubię 'dziwolągi', szara masa nie wydaje mi sie
                      > interesująca:)
                      >
                      > a co do zapatrzenia ... rzeczywiście lubie go czytać, nawet bardzo:) podoba
                      mi
                      > sie jego prowokująco-ekscentryczny sposób artykułowania myśli...
                      > Wiem , ze jest nie dla wszystkich zrozumiałay i wiem tez , ze mu na tym nie
                      > zależy, co jako publicyście dodaje mi uroku, natomiast jako politykowi odbiera
                      > szansę na sukces.
                      >
                      >

                      Ważniejszą :) część posta przemilczałaś ... dyskretnie, co z pewnością dodało
                      ci uroku....
                      PeeS - dla mnie(!), JK-M jest zrozumiały, zapewniam cię... jednakże - nie do
                      przyjęcia on jest... :))
                      • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 24.05.07, 00:22
                        > PeeS - dla mnie(!), JK-M jest zrozumiały, zapewniam cię... jednakże - nie do
                        > przyjęcia on jest... :))

                        a możesz sprecyzować, co konkretnie u Korwina jest nie do przyjecia? wiesz, ja
                        też nie zawsze sie z nim zgadzam, chetnie więc poznam Twoje zdanie ... może
                        jest cos co nas łączy?:)
                • taziuta Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 12:32
                  paczula8 napisała:

                  > > A mianowicie to, że niektóre etykietki dzisiaj
                  > > nie mają sensu.
                  >
                  > Rozumiem, etykietki są dobre wtedy, kiedy WY je przyklejacie ... podać
                  > przykłady?:)

                  Nie ma potrzeby, któż jest bez wad?!

                  > > Ty twierdzisz, że masz poglądy liberalno-konserwatywne, a ja
                  > > twierdzę, że to są poglądy lewicowe. A to pewnie ani takie, ani takie...
                  >
                  > Taziuta, ja WIEM jakie ja mam poglądy – moge Ci o nich opowiedzieć ...

                  "Wiesz" jak je nazwać, tj. jaką im przykleić etykietkę.
                  Ale jak zaczynamy się bliżej im przyglądać, to zaczynają one wyglądać na
                  lewicowe! :-)

                  ...
                  > Jak go zwał tak go zwał, podział na lewice i prawice jest powszechnie
                  > w świecie stosowany ...

                  Wszędzie na świecie ludzie lubią etykietki, a poza tym kwestia przyzwyczajenia,
                  czy lenistwa umysłowego, lub jednego i drugiego. :-)

                  > ... ale rozumiem, ze z pewnych względów wolelibyście
                  > sie od słowa lewica odciąć ... :) prawdopodobnie to sie nie uda,
                  > gdyż wszystko wsazuje na to, że - podobnie jak w Anglii - nasza scena
                  > polityczna podzieli sie na dwie przeciwstawne opcje ...

                  Źle rozumiesz! Jestem "lewakiem" i wcale się tego nie wstydzę! :-)
                  Próbuję jedynie wykazać, że niesłusznie z lewicy robi się w Polsce diabła.
                  A diabła z lewicy robią jej konkurencji polityczni, których argumenty
                  (bezmyślnie, czy premedytacją?) powtarzasz...

                  A co do podziału sceny politycznej na dwie opcje, to należy się modlić żeby to
                  nie był podział na PiS i PiS-bis, czyli PO! :-)

                  > > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)
                  >
                  > uuuu widzę duże braki:) na poczatek poczytaj tutaj ...

                  Poczytam przy okazji, natomiast spójrz na posła Rokitę. Konserwatysta jak byk,
                  homofob, ksenofob, itd., a jest w partii, która pretenduje do miana partii
                  liberalnej. A liberalizm to wolność, w tym prawo do bycia innym, prawo
                  decydowania o swoim ciele, itd. Rokita odmawia Polakom tych praw,
                  i jednocześnie nazywa sam siebie liberalnym-konserwatystą.
                  To mam właśnie na myśli używając określenia koto-pies! :-)
                  • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 13:35
                    Taziuta odpowiem nocom... Sclavusowi oczywiście tyż:)))

                    do miłego:)
                    • sclavus Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 23.05.07, 14:34
                      paczula8 napisała:

                      > Taziuta odpowiem nocom... Sclavusowi oczywiście tyż:)))
                      >
                      > do miłego:)
                      >

                      milusio mi będzie :)
                  • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 24.05.07, 01:52
                    taziuta napisał:

                    > paczula8 napisała:


                    > > > Ty twierdzisz, że masz poglądy liberalno-konserwatywne, a ja
                    > > > twierdzę, że to są poglądy lewicowe. A to pewnie ani takie, ani takie...
                    > >
                    > > Taziuta, ja WIEM jakie ja mam poglądy – moge Ci o nich opowiedzieć ...
                    >
                    > "Wiesz" jak je nazwać, tj. jaką im przykleić etykietkę.
                    > Ale jak zaczynamy się bliżej im przyglądać, to zaczynają one wyglądać na
                    > lewicowe! :-)

                    ale juz im sie przyjrzałeś, czy tak Ci sie wydaje?:) jeśli przyjrzałeś to
                    pokaż, w którym miejscu są lewicowe?

                    > > Jak go zwał tak go zwał, podział na lewice i prawice jest powszechnie
                    > > w świecie stosowany ...
                    >
                    > Wszędzie na świecie ludzie lubią etykietki, a poza tym kwestia
                    przyzwyczajenia,
                    > czy lenistwa umysłowego, lub jednego i drugiego. :-)

                    pewnie jednego i drugiego, i jeszcze trzeciego ... przy okazji: homofob i
                    ksenofob to tez etykietki ...:)

                    > > ... ale rozumiem, ze z pewnych względów wolelibyście
                    > > sie od słowa lewica odciąć ... :) prawdopodobnie to sie nie uda,
                    > > gdyż wszystko wsazuje na to, że - podobnie jak w Anglii - nasza scena
                    > > polityczna podzieli sie na dwie przeciwstawne opcje ...
                    >
                    > Źle rozumiesz! Jestem "lewakiem" i wcale się tego nie wstydzę! :-)

                    I to mi sie w Tobie podoba:) ... że nie kręcisz ... i w dodatku jesteś jednym z
                    niewielu lewaków, z którymi da sie dyskutować. To prawdziwa rzadkość:) zwykle
                    każda próba dyskusji z lewakiem kończy sie festiwalem erystycznych chwytów
                    służacych zniechęceniu dyskutanta w jego próbach zbliżenia sie do prawdy ...


                    > Próbuję jedynie wykazać, że niesłusznie z lewicy robi się w Polsce diabła.
                    > A diabła z lewicy robią jej konkurencji polityczni, których argumenty
                    > (bezmyślnie, czy premedytacją?) powtarzasz...

                    diabła z lewicy, faszystów z prawicy i tak to sie toczy ... a co do argumentów,
                    daleka jestem od powtarzania po kimkolwiek czegokolwiek...: )

                    > A co do podziału sceny politycznej na dwie opcje, to należy się modlić żeby
                    to
                    > nie był podział na PiS i PiS-bis, czyli PO! :-)

                    To raczej nie grozi , PO stoi w tej chwili na rozdrozu i musi sie zdecydować
                    po której stronie sie opowie... podejrzewam, ze rozłam w PO jest nieunikniony.

                    > > > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies! :-)
                    > >
                    > > uuuu widzę duże braki:) na poczatek poczytaj tutaj ...
                    >
                    > Poczytam przy okazji,

                    poczytałeś? i co? rozjasniło sie cos?

                    > natomiast spójrz na posła Rokitę. Konserwatysta jak byk,
                    > homofob, ksenofob, itd., a jest w partii, która pretenduje do miana partii
                    > liberalnej. A liberalizm to wolność, w tym prawo do bycia innym, prawo
                    > decydowania o swoim ciele, itd. A liberalizm to wolność, w tym prawo do bycia
                    > innym, prawo decydowania o swoim ciele, itd. Rokita odmawia Polakom tych
                    > praw, i jednocześnie nazywa sam siebie liberalnym-konserwatystą.
                    > To mam właśnie na myśli używając określenia koto-pies! :-)

                    Dlaczego uważasz, że Rokita to homofob i ksenofob?
                    O wolności w rozumieniu konserwatywno-liberalnym juz pisałam w innym watku, tu
                    moge wspomnieć, że równiez tolerancja jest inaczej pojmowana przez liberałów i
                    tzw. kolibrów, czyli konserwatywnych-liberałów ... liberałowie zmienili
                    znaczenie slowa 'tolerować' z 'jakoś to znosić' (nie podoba mi sie, ale
                    trudno, niech sobie bedzie), na 'akceptować' . Czujesz różnicę?

                    I jeszcze ... tak sobie czasami myślę, że nasi rodzice/my marzyli/śmy o
                    tolerancji, a nasze dzieci bedą marzyły o tym, zeby ktos wreszcie pokazal tej
                    tolerancji granice.

                    Dombranoc Taziuta:)
                    • taziuta Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 24.05.07, 06:14
                      paczula8 napisała:

                      > taziuta napisał:
                      >
                      > ... a co do argumentów, daleka jestem od powtarzania po kimkolwiek
                      > czegokolwiek...: )

                      Jasne, to tylko lewaki dają się manipulować terrorystom intelektualnym! :-)

                      > > > > Pogądy liberalno-konserwatywne to dziwoląg, coś jak koto-pies
                      > ! :-)
                      > > >
                      > > > uuuu widzę duże braki:) na poczatek poczytaj tutaj ...
                      > >
                      > > Poczytam przy okazji,
                      >
                      > poczytałeś? i co? rozjasniło sie cos?

                      Sorki, ciągle jeszcze nie...
                      Popołudniami uczę się żeglować, a rankami jeżdżę przed pracą na basen
                      (tak jak za chwilę, i nie mam czasu na głupoty!
                      Czytam Ciebie, póki co musi wystarczyć :-)

                      > Dlaczego uważasz, że Rokita to homofob i ksenofob?

                      Wali po oczach, może dlatego? :-)

                      > I jeszcze ... tak sobie czasami myślę, że nasi rodzice/my marzyli/śmy o
                      > tolerancji, a nasze dzieci bedą marzyły o tym, zeby ktos wreszcie pokazal tej
                      > tolerancji granice.

                      Też mi się wydaje, że w Polsce zbyt tolerancyjnie traktuje się ludzi, którzy
                      innym próbują po swojemu urządzać świat. Na przykład za kobiety decydować
                      o tym kiedy mają rodzić. Nie uważałaś, albo zgwałcił cię prymityw, ródź!...

                      Zbyt tolerancyjnie traktuje się też ludzi, którzy przekazują kościołowi
                      państwowe mienie, albo dotują z państwowych pieniędzy budowle sakralne...

                      Zbyt tolerancyjnie traktuje się ludzi, którzy próbują fałszować historię!
                      /prawicowi terroryści intelektualni? :-)/

                      Niestety, w zbyt wielu dziedzinach wolność uderzyła ludziom do głowy! :-)))
                      • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 24.05.07, 11:31
                        > > ... a co do argumentów, daleka jestem od powtarzania po kimkolwiek
                        > > czegokolwiek...: )
                        >
                        > Jasne, to tylko lewaki dają się manipulować terrorystom intelektualnym! :-)

                        Nie! lewaki manipulują, wykształciuchy to kupują :)


                        > > poczytałeś? i co? rozjasniło sie cos?
                        >
                        > Sorki, ciągle jeszcze nie...
                        > Popołudniami uczę się żeglować,

                        a korepetycji nie potrzebujesz? nie no, żartuje, aż taka odważna nie
                        jestem... ;D

                        > a rankami jeżdżę przed pracą na basen
                        > (tak jak za chwilę, i nie mam czasu na głupoty!
                        > Czytam Ciebie, póki co musi wystarczyć :-)

                        ale ten tekst jest króciutki i prościutki, dasz radę ;))

                        > > Dlaczego uważasz, że Rokita to homofob i ksenofob?
                        >
                        > Wali po oczach, może dlatego? :-)

                        znaczy mówienie prawdy prosto w oczy wystarczy zeby zostać homo i ksenofobem?:)


                        > > I jeszcze ... tak sobie czasami myślę, że nasi rodzice/my marzyli/śmy o
                        > > tolerancji, a nasze dzieci bedą marzyły o tym, zeby ktos wreszcie pokazal
                        > tej
                        > > tolerancji granice.
                        >
                        > Też mi się wydaje, że w Polsce zbyt tolerancyjnie traktuje się ludzi, którzy
                        > innym próbują po swojemu urządzać świat.

                        Mialam na myśli tolerancje w znaczeniu słów 'róbta co chceta', a Ty jak widzę
                        usiłujesz odwrócić kota ogonem, no cóż to typowe ... :)

                        > Niestety, w zbyt wielu dziedzinach wolność uderzyła ludziom do głowy! :-)))

                        ach ta wolność z czasów IIIRP! gdziez ona ach gdzież? gdzie te czasy, kiedy
                        władza i media mówiły jednym głosem (lewicowego intelektualisty) i człowiek
                        nie musiał zastanawiać sie co myśleć i jak żyć ...:) taaak trzeba koniecznie
                        wrócić do sprawdzonych w III RP metod kontrolowania umysłów ;)))
                        • taziuta Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 25.05.07, 21:56
                          paczula8 napisała:

                          > > > Dlaczego uważasz, że Rokita to homofob i ksenofob?
                          > >
                          > > Wali po oczach, może dlatego? :-)
                          >
                          > znaczy mówienie prawdy prosto w oczy wystarczy zeby zostać homo
                          > i ksenofobem?:)

                          Jakiej prawdy? Że ten człowiek był za zakazem parad równości? ŻE ten człowiek
                          jest za sprowadzeniem roli kobiety do roli torby na płód? Że ten człowiek jest
                          za sutym dotowaniem instytucji religijnych przez państwo, za podatki również
                          niewierzących? Że ten człowiek, itd...
                          Fakt, to wszystko prawda! :-)

                          > > Też mi się wydaje, że w Polsce zbyt tolerancyjnie traktuje się ludzi,
                          > > którzy innym próbują po swojemu urządzać świat.
                          >
                          > Mialam na myśli tolerancje w znaczeniu słów 'róbta co chceta', a Ty jak
                          > widzę usiłujesz odwrócić kota ogonem, no cóż to typowe ... :)

                          Ty masz na myśli jedno, a ja mam na myśli drugie. Co w tym złego?
                          Dla mnie to Ty odwracasz kota ogonem, ale będąc osobą dobrze wychowaną,
                          nie wypominam Ci tego! :-)

                          > ach ta wolność z czasów IIIRP! gdziez ona ach gdzież? gdzie te czasy, kiedy
                          > władza i media mówiły jednym głosem (lewicowego intelektualisty) i człowiek
                          > nie musiał zastanawiać sie co myśleć i jak żyć ...:) taaak trzeba
                          > koniecznie wrócić do sprawdzonych w III RP metod kontrolowania umysłów ;)))

                          Masz jakiegoś hopla na tle kontrolowania umysłów?! :-(
                          W ustroju wolnorynkowym konsument kupuje to co mu się podoba, co mu trafia do
                          przekonania. Sprzedaj skutecznie swoje poglądy, jak potrafisz! Nie będę Ci
                          wyrzucał, że kontrolujesz umysły, lecz będę podziwiał za skuteczność! :-)
                          • paczula8 Re: Poglądy liberalno-konserwatywne to taki koto- 01.06.07, 19:32
                            > Jakiej prawdy? Że ten człowiek był za zakazem parad równości? ŻE ten człowiek
                            > jest za sprowadzeniem roli kobiety do roli torby na płód? Że ten człowiek
                            jest
                            > za sutym dotowaniem instytucji religijnych przez państwo, za podatki również
                            > niewierzących? Że ten człowiek, itd...

                            ale co to ma wspólnego z homofobia i ksenofobią (ktos tu bardzo krytykował
                            etykietki;)) nie bardzo rozumiem.
                            Można być przeciwko paradom równości, a nie być homofobem, o ksenofobii,
                            patrząc na Twoje przykłady, to w ogóle nie ma co wspominać.


                            > Masz jakiegoś hopla na tle kontrolowania umysłów?! :-(
                            > W ustroju wolnorynkowym konsument kupuje to co mu się podoba, co mu trafia do
                            > przekonania. Sprzedaj skutecznie swoje poglądy, jak potrafisz! Nie będę Ci
                            > wyrzucał, że kontrolujesz umysły, lecz będę podziwiał za skuteczność! :-)

                            Nie rozumiesz. Jja pogladów nie 'sprzedaję', ja nawet nie upieram sie , ze mam
                            patent na rację. Ty wiesz na pewno, ze ją masz? Skąd? :)

                            Co do hopla na tle kontrolowania umysłów ... rzeczywiście, prawdopodobnie
                            jestem na tym punkcie przeczulona, ale to pozostałość po doświadczeniach
                            ostanich 15 (13?) lat, po tym kiedy zrozumiałam jak strasznie mnie oszukano i
                            jak bardzo byłam naiwna ... w tej chwili zachowuję bardzo duzy dystans do tego,
                            czym mnie media karmią.
    • hummer Re: lewica vs.prawica 25.05.07, 10:00
      paczula8 napisała:

      > W sasiednim wątku Taziuta zapytał Dokiego co mu sie nie podoba w założeniach
      > lewicy ... temat jest sie na tyle ciekawy,ze chyba wart jest poświęcenia mu
      > osobnego watku... ja zaczynam ...
      >
      > Podstawowe założenia lewicy:
      >
      > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
      > - nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem
      > kryje.

      Np nieobalanie dogmatu o kulistości ziemi przez Giertycha.

      > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
      > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać innym i
      > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
      > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)

      W kapitaliźmie też masz podobnie, by jeden zarobił drugi musi stracić.
      Pewnie chodzi o zagwarantowane konstytucyjnie możliwości do kształcenia, leczenia i wyznawania swoich poglądów. Dajmy na to edukacja. Czy studia muszą być bezpłatne. Nie. Można pobierać czesne. Gdy ktoś jest zdolny - stypendium naukowe za wyniki. Biedny a zdolny - naukowo-socjalne. Mierny - płaci.

      > co do równości, nie ma równości w naturze, czy to nie daje nic do myslenia?
      >
      > 3.Ochrona jednostki przez państwo,
      > - ja wolę sama sobie wybrac firme ochroniarską.

      Chodzisz po mieście z ochroną. Większości wystarczy by była sprawna policja nie zajmująca się wieśmakami.

      > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
      > - czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... takie podejście zabija
      > wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...

      Wolę to niż dobro patrii nad dobrem państwa tak jak ma to teraz PiS.

      > 5.Rozbudowane prawa socjalne,
      > - czyim kosztem?

      Też nie wiem o co chodzi.

      > 6.Idea państwa opiekuńczego,
      > - jestem dorosła, nie potrzebuje opiekuna i nie zyczę sobie, żeby ktoś
      > narzucał mi swoja opiekę,

      Różnie można na to patrzeć. Skandynawowie rozwiązali to bardzo sprawnie.


      > 7.Państwowy system edukacji i opieki zdrowotnej,
      > - ... 'ale to juz było' ... i wszyscy widzimy do czego doprowadziło ...

      Patrz powyższy punkt. Kształcenie wszystkich bezpłatne nie ma sensu bo po większości wiedza spływa jak woda po kaczce (Kaczyńscy) ale jeśli ktoś jest naprawdę zdolny czemu nie patrz Faraday
      pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Faraday
      Gdyby nie spotkał takiego mecenasa jak Davy
      pl.wikipedia.org/wiki/Humphry_Davy
      trochę byśmy poczekali jeszcze na osiągnięcia techniki.

      > 8.Interwencjonizm państwowy w gospodarce,
      > - państwo niech trzyma ręce przecz od gospodarki!

      Pełna zgoda. Gospodarka sama się wyżywi.

      > 9.Progresywne opodatkowanie,
      > - istotniejsze jest jakiej wysokości te podatki będą, no więc jakiej?

      W Niemczech zaczynają się chyba od 8%. Poza tym można się nastawić na dwa źródła. Albo podatkowanie dochodów, albo podatek od wartości dodanej. TZW VAT. To zależy na co chcemy się nastawić. Niskie podatki wyższy VAT czemu nie.

      > 10.Rozdział instytucji religijnych od państwa,
      > - tu zgoda ... jest coś co nas łączy:)

      Też pełna zgoda

      > 11.Liberalizm w kwestiach światopoglądowych,
      > - jak daleko idący?

      Pełna wplność przekonań wyznań itd. O ile nie naruszają prawa (sekty).

      > 12.Eliminacja dyskryminacji jakichkolwiek grup społecznych.
      > - jakichkolwiek? przestępców i zboczeńców tez?

      Nie, chodzi o ludzi nie łamiących prawa.
      • paczula8 Re: lewica vs.prawica 25.05.07, 11:27
        hummer napisał:

        > > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
        > > - nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym hasłem
        > > kryje.
        >
        > Np nieobalanie dogmatu o kulistości ziemi przez Giertycha.

        dalej nie rozumiem ... chcesz ustawowo zakazac Giertychowi mówienia, ze Ziemia
        jest płaska? i jak to sie ma do przebudowy struktury społecznej , bo to mnie
        najbardziej interesuje?

        > > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm),
        > > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabrać inn
        > ym i
        > > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadliwością'
        > > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)
        >
        > W kapitaliźmie też masz podobnie, by jeden zarobił drugi musi stracić.

        Tak, ale w kapitalizmie nazywa sie rzeczy po imieniu np. 'wkładanie komus
        reki do kieszeni' nazywa sie złodziejstwem, a nie sprawiedliwościa społeczną.

        > Dajmy na to edukacja. Czy studia muszą być bez
        > płatne. Nie.

        Calkowita zgoda, ale zdaje sie, że nie o to chodziło twórcom tych założen:)

        > > 3.Ochrona jednostki przez państwo,
        > > - ja wolę sama sobie wybrac firme ochroniarską.
        >
        > Chodzisz po mieście z ochroną. Większości wystarczy by była sprawna policja
        nie
        > zajmująca się wieśmakami.

        Ta firma ochroniarska była w cudzysłowiu domyślnym:)
        Nb. wiesz, jak sie nazywa firmy ochroniarskie wymuszające haracz za opiekę?:)
        ale oczywiście policja powinna byc sprawna, sady też ... bo podstawowa rola
        państwa polega na ochronie przed przestępcami, a nie ochronie przed życiem.

        > > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
        > > - czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... takie podejście zabija
        > > wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...
        >
        > Wolę to niż dobro patrii nad dobrem państwa tak jak ma to teraz PiS.

        opowiadasz bajki

        > > 5.Rozbudowane prawa socjalne,
        > > - czyim kosztem?
        >
        > Też nie wiem o co chodzi.

        ciekawe, czy ktokolwiek wie?:)

        > > 6.Idea państwa opiekuńczego,
        > > - jestem dorosła, nie potrzebuje opiekuna i nie zyczę sobie, żeby ktoś
        > > narzucał mi swoja opiekę,
        >
        > Różnie można na to patrzeć. Skandynawowie rozwiązali to bardzo sprawnie.

        Skandynawowie zaczynali z dosyc wysokiego pułapu, socjalizm wprowadzali
        stopniowo, dlatego nie od razu widać jego niszczące rezultaty, ale juz sie
        zarysowują ... podobna sytuacja jest we Francji.
        A wracając do 'państwa opiekuńczego' – opieka nigdy nie powinna byc przymusowa!

        > > 7.Państwowy system edukacji i opieki zdrowotnej,
        > > - ... 'ale to juz było' ... i wszyscy widzimy do czego doprowadziło ...
        >
        > Patrz powyższy punkt. Kształcenie wszystkich bezpłatne nie ma sensu bo po
        więks
        > zości wiedza spływa jak woda po kaczce (Kaczyńscy) ale jeśli ktoś jest
        naprawdę
        > zdolny czemu nie patrz Faraday
        > pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Faraday
        > Gdyby nie spotkał takiego mecenasa jak Davy
        > pl.wikipedia.org/wiki/Humphry_Davy
        > trochę byśmy poczekali jeszcze na osiągnięcia techniki.

        To co napisałeś tylko potwierdza moją teze. Mecenat! jestem jak najbardziej za.

        > > 8.Interwencjonizm państwowy w gospodarce,
        > > - państwo niech trzyma ręce przecz od gospodarki!
        >
        > Pełna zgoda. Gospodarka sama się wyżywi.
        >
        > > 9.Progresywne opodatkowanie,
        > > - istotniejsze jest jakiej wysokości te podatki będą, no więc jakiej?
        >
        > W Niemczech zaczynają się chyba od 8%. Poza tym można się nastawić na dwa
        źródła. Albo podatkowanie dochodów, albo podatek od wartości dodanej. TZW VAT.
        > To zależy na co chcemy się nastawić. Niskie podatki wyższy VAT czemu nie.

        jestem za likwidacja Vat-u... i obniżeniem podatków rzecz jasna.

        > > 11.Liberalizm w kwestiach światopoglądowych,
        > > - jak daleko idący?
        >
        > Pełna wplność przekonań wyznań itd. O ile nie naruszają prawa (sekty).

        a co z 'kłamstwem oswięcimskim'? ... tak tylko pytam:)

        > > 12.Eliminacja dyskryminacji jakichkolwiek grup społecznych.
        > > - jakichkolwiek? przestępców i zboczeńców tez?
        >
        > Nie, chodzi o ludzi nie łamiących prawa.

        a kto bedzie ustalał co(kto) prawo łamie, a co nie? i ostatnie pytanie: co z
        dyskryminacją za światopogląd, jest dozwolona, czy nie? To bardzo ważne
        pytanie!
        • hummer Re: lewica vs.prawica 25.05.07, 17:36
          paczula8 napisała:

          > hummer napisał:
          >
          > > > 1.Postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej),
          > > > - nie wiem, czy mi się podoba, czy nie , bo nie wiem co się za tym
          > hasłem
          > > > kryje.
          > >
          > > Np nieobalanie dogmatu o kulistości ziemi przez Giertycha.
          >
          > dalej nie rozumiem ... chcesz ustawowo zakazac Giertychowi mówienia, ze Ziemia
          >
          > jest płaska? i jak to sie ma do przebudowy struktury społecznej , bo to mnie
          > najbardziej interesuje?

          Chcesz wrócić do średniowiecza Twoja sprawa

          > > > 2.Promowanie idei równości i sprawiedliwości społecznej (socjalizm)
          > ,
          > > > - ok ładnie brzmi ... gdyby nie to, że żeby dać jednym, trzeba zabr
          > ać inn
          > > ym i
          > > > gdzie tu sprawiedliwość? no chyba, że kradzież nazywamu 'sprawiadli
          > wością'
          > > > BTW Janosik był pospolitym przestępcą :)
          > >
          > > W kapitaliźmie też masz podobnie, by jeden zarobił drugi musi stracić.
          >
          > Tak, ale w kapitalizmie nazywa sie rzeczy po imieniu np. 'wkładanie komus
          > reki do kieszeni' nazywa sie złodziejstwem, a nie sprawiedliwościa społeczną.

          Czytałaś jak PiS kradnie? Założyłem wątek na forum. Coś takiego jak
          sprawiedliwość społeczna nie istnieje. Jedyny przykład sprawiedliwości
          społecznej jaki znam to wybaczenie konającego Jezusa. Tak przy okazji o większym
          lewaku od niego nie słyszałem. Może Budda?

          > > Dajmy na to edukacja. Czy studia muszą być bez
          > > płatne. Nie.
          >
          > Calkowita zgoda, ale zdaje sie, że nie o to chodziło twórcom tych założen:)

          Nie do mnie te pytanie.

          > > > 3.Ochrona jednostki przez państwo,
          > > > - ja wolę sama sobie wybrac firme ochroniarską.
          > >
          > > Chodzisz po mieście z ochroną. Większości wystarczy by była sprawna polic
          > ja
          > nie
          > > zajmująca się wieśmakami.
          >
          > Ta firma ochroniarska była w cudzysłowiu domyślnym:)
          > Nb. wiesz, jak sie nazywa firmy ochroniarskie wymuszające haracz za opiekę?:)
          >
          > ale oczywiście policja powinna byc sprawna, sady też ... bo podstawowa rola
          > państwa polega na ochronie przed przestępcami, a nie ochronie przed życiem.

          Czyli pomysł trafiony. Zastanawia mnie jedno w Niemczech picie alkoholu w
          miejscach publicznych nie jest zakazane, karane są wykroczenia. U nas napijesz
          się piwka na ławeczce i ... :) A, to, że ktoś sika ci po bramie nikogo nie
          interesuje.

          > > > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
          > > > - czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... takie podejści
          > e zabija
          > > > wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...
          > >
          > > Wolę to niż dobro partii nad dobrem państwa tak jak ma to teraz PiS.
          >
          > opowiadasz bajki

          Czyżby?

          > > > 5.Rozbudowane prawa socjalne,
          > > > - czyim kosztem?
          > >
          > > Też nie wiem o co chodzi.
          >
          > ciekawe, czy ktokolwiek wie?:)
          >
          > > > 6.Idea państwa opiekuńczego,
          > > > - jestem dorosła, nie potrzebuje opiekuna i nie zyczę sobie, żeby k
          > toś
          > > > narzucał mi swoja opiekę,
          > >
          > > Różnie można na to patrzeć. Skandynawowie rozwiązali to bardzo sprawnie.
          >
          > Skandynawowie zaczynali z dosyc wysokiego pułapu, socjalizm wprowadzali
          > stopniowo, dlatego nie od razu widać jego niszczące rezultaty, ale juz sie
          > zarysowują ... podobna sytuacja jest we Francji.
          > A wracając do 'państwa opiekuńczego' – opieka nigdy nie powinna byc przym
          > usowa!

          To fakt - powinna dawać szanse przez jakiś okres - potem albo pracujesz albo :))))

          > > > 7.Państwowy system edukacji i opieki zdrowotnej,
          > > > - ... 'ale to juz było' ... i wszyscy widzimy do czego doprowadziło
          > ...
          > >
          > > Patrz powyższy punkt. Kształcenie wszystkich bezpłatne nie ma sensu bo po
          >
          > więks
          > > zości wiedza spływa jak woda po kaczce (Kaczyńscy) ale jeśli ktoś jest
          > naprawdę
          > > zdolny czemu nie patrz Faraday
          > > pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Faraday
          > > Gdyby nie spotkał takiego mecenasa jak Davy
          > > pl.wikipedia.org/wiki/Humphry_Davy
          > > trochę byśmy poczekali jeszcze na osiągnięcia techniki.
          >
          > To co napisałeś tylko potwierdza moją teze. Mecenat! jestem jak najbardziej za


          Mecenasem może być też państwo. Są wyniki jest mecenat.
          >
          > > > 8.Interwencjonizm państwowy w gospodarce,
          > > > - państwo niech trzyma ręce przecz od gospodarki!
          > >
          > > Pełna zgoda. Gospodarka sama się wyżywi.
          > >
          > > > 9.Progresywne opodatkowanie,
          > > > - istotniejsze jest jakiej wysokości te podatki będą, no więc jakie
          > j?
          > >
          > > W Niemczech zaczynają się chyba od 8%. Poza tym można się nastawić na dwa
          >
          > źródła. Albo podatkowanie dochodów, albo podatek od wartości dodanej. TZW VAT.
          > > To zależy na co chcemy się nastawić. Niskie podatki wyższy VAT czemu nie.
          >
          > jestem za likwidacja Vat-u... i obniżeniem podatków rzecz jasna.

          Wielu jest za całkowitym zniesieniem wszelkich podatków. Tobie teraz się
          powodzi. Podwinie Ci się nóżka, choćby chwilowo. Może być nieciekawie. VAT jest
          najuczciwszym podatkiem. Płacisz go od konsumpcji nie od inwestycji.

          > > > 11.Liberalizm w kwestiach światopoglądowych,
          > > > - jak daleko idący?
          > >
          > > Pełna wplność przekonań wyznań itd. O ile nie naruszają prawa (sekty).
          >
          > a co z 'kłamstwem oswięcimskim'? ... tak tylko pytam:)

          Nie wiem o co chodzi. Serio

          > > > 12.Eliminacja dyskryminacji jakichkolwiek grup społecznych.
          > > > - jakichkolwiek? przestępców i zboczeńców tez?
          > >
          > > Nie, chodzi o ludzi nie łamiących prawa.
          >
          > a kto bedzie ustalał co(kto) prawo łamie, a co nie? i ostatnie pytanie: co z
          > dyskryminacją za światopogląd, jest dozwolona, czy nie? To bardzo ważne
          > pytanie!

          Niezależne sądy. :) Ziobro coś już przy nich majstruje.
          • paczula8 Re: lewica vs.prawica 30.05.07, 13:12

            hummer napisał:

            > paczula8 napisała:


            > > dalej nie rozumiem ... chcesz ustawowo zakazac Giertychowi mówienia, ze
            > > Ziemia jest płaska? i jak to sie ma do przebudowy struktury społecznej ,
            bo to
            > >mnie najbardziej interesuje?
            >
            > Chcesz wrócić do średniowiecza Twoja sprawa

            nie rozumiesz, czy udajesz? ja chce wolności słowa, Ty cenzury ... i to ma być
            ten 'postęp'?

            > Coś takiego jak
            > sprawiedliwość społeczna nie istnieje. Jedyny przykład sprawiedliwości
            > społecznej jaki znam to wybaczenie konającego Jezusa. Tak przy okazji o
            większym
            > lewaku od niego nie słyszałem. Może Budda?

            Sprawiedliwośc społeczna nie istnieje? Brawo! tez tak uważam, ale skoro tak
            sie zgadzamy to co nas właściwie dzieli?
            Co do Jezusa jako lewaka... między lewakiem a Jezusem jest taka różnica, że
            Jezus nigdy nikomu reki do kieszeni nie wkładał, Jezus NAMAWIAŁ do pomagania
            biednym ... czujesz różnicę?
            I jeszcze jedno, bycie prawicowcem nie oznacza braku serca.

            >
            > > > Dajmy na to edukacja. Czy studia muszą być bez
            > > > płatne. Nie.
            > >
            > > Calkowita zgoda, ale zdaje sie, że nie o to chodziło twórcom tych założen:)
            >
            > Nie do mnie te pytanie.

            toteż i nie pytam ;))

            > Czyli pomysł trafiony. Zastanawia mnie jedno w Niemczech picie alkoholu w
            > miejscach publicznych nie jest zakazane, karane są wykroczenia. U nas napijesz
            > się piwka na ławeczce i ... :) A, to, że ktoś sika ci po bramie nikogo nie
            > interesuje.

            hmmm może ten na ławeczce jest bardziej widoczny;)


            > > > > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
            > > > > - czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... takie podejści
            > > e zabija
            > > > > wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...
            > > >
            > > > Wolę to niż dobro partii nad dobrem państwa tak jak ma to teraz PiS..
            > >
            > > opowiadasz bajki
            >
            > Czyżby?

            tak

            > > A wracając do 'państwa opiekuńczego' – opieka nigdy nie powinna byc
            > przym
            > > usowa!
            >
            > To fakt - powinna dawać szanse przez jakiś okres - potem albo pracujesz
            albo :))))

            i znowu sie zgadzamy:)

            > Mecenasem może być też państwo. Są wyniki jest mecenat.

            może być ale nie powinno. Rola państwa powinna ograniczac sie do tworzenia
            korzystnych uwarunkowań prawnych dla instytucji zajmujących sie mecenatem.

            ale generalnie sie zgadzamy i to mnie cieszy:)


            > Wielu jest za całkowitym zniesieniem wszelkich podatków. Tobie teraz się
            > powodzi. Podwinie Ci się nóżka, choćby chwilowo. Może być nieciekawie. VAT
            jest
            > najuczciwszym podatkiem. Płacisz go od konsumpcji nie od inwestycji.

            Nie jestem za całkowitym zniesieniem podatków tylko za ich ograniczeniem. Co
            do VAT-u – nie wiem jak jest na świecie z VAT-em (zdaje sie, ze nie wszędzie
            jest) ale to jest oczywiste, że do konsumpcji wybiore kraj gdzie VAT-u nie ma,
            czyli moje pieniądze z Polski wyjadą, myslisz, ze to rozsądna polityka?


            > > a co z 'kłamstwem oswięcimskim'? ... tak tylko pytam:)
            >
            > Nie wiem o co chodzi. Serio

            wrzuć sobie w google :)

            > > a kto bedzie ustalał co(kto) prawo łamie, a co nie? i ostatnie pytanie: co
            z
            > > dyskryminacją za światopogląd, jest dozwolona, czy nie? To bardzo ważne
            > > pytanie!
            >
            > Niezależne sądy. :) Ziobro coś już przy nich majstruje.

            ok, ale co z dyskryminacją za światopogląd - bo nie odpowiedziałeś na
            pytanie - taka dyskryminacja jest dozwolona, czy nie?
            • hummer Re: lewica vs.prawica 30.05.07, 13:25
              paczula8 napisała:

              > > > dalej nie rozumiem ... chcesz ustawowo zakazac Giertychowi mówienia
              > , ze
              > > > Ziemia jest płaska? i jak to sie ma do przebudowy struktury społec
              > znej ,
              > bo to
              > > >mnie najbardziej interesuje?
              > >
              > > Chcesz wrócić do średniowiecza Twoja sprawa
              >
              > nie rozumiesz, czy udajesz? ja chce wolności słowa, Ty cenzury ... i to ma być
              >
              > ten 'postęp'?

              Normalnie wolność słowa powinna być poparta faktami. Inaczej wychodzi "słowo Brauna".
              Wolno mówić wszystko na co ma się dowody. Nie ma dowodów lepiej milczeć.

              > > Coś takiego jak
              > > sprawiedliwość społeczna nie istnieje. Jedyny przykład sprawiedliwości
              > > społecznej jaki znam to wybaczenie konającego Jezusa. Tak przy okazji o
              > większym
              > > lewaku od niego nie słyszałem. Może Budda?
              >
              > Sprawiedliwośc społeczna nie istnieje? Brawo! tez tak uważam, ale skoro tak
              > sie zgadzamy to co nas właściwie dzieli?
              > Co do Jezusa jako lewaka... między lewakiem a Jezusem jest taka różnica, że
              > Jezus nigdy nikomu reki do kieszeni nie wkładał, Jezus NAMAWIAŁ do pomagania
              > biednym ... czujesz różnicę?
              > I jeszcze jedno, bycie prawicowcem nie oznacza braku serca.

              On był nauczycielem moralnym dawał wskazówki.
              „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". „Trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność"



              > > > > > 4.Dobro ogółu ponad interesem jednostki,
              > > > > > - czyli cel uświęca środki, czyt. poświęca ludzi ... ta
              > kie podejści
              > > > e zabija
              > > > > > wszelki indywidualizm, nie chcę życ w takim systemie...
              > > > >
              > > > > Wolę to niż dobro partii nad dobrem państwa tak jak ma to ter
              > az PiS..
              > > >
              > > > opowiadasz bajki
              > >
              > > Czyżby?
              >
              > tak

              udowodnij "Braunie" :)


              > > Wielu jest za całkowitym zniesieniem wszelkich podatków. Tobie teraz się
              > > powodzi. Podwinie Ci się nóżka, choćby chwilowo. Może być nieciekawie. VA
              > T
              > jest
              > > najuczciwszym podatkiem. Płacisz go od konsumpcji nie od inwestycji.
              >
              > Nie jestem za całkowitym zniesieniem podatków tylko za ich ograniczeniem. Co
              > do VAT-u – nie wiem jak jest na świecie z VAT-em (zdaje sie, ze nie wszęd
              > zie
              > jest) ale to jest oczywiste, że do konsumpcji wybiore kraj gdzie VAT-u nie ma,
              >
              > czyli moje pieniądze z Polski wyjadą, myslisz, ze to rozsądna polityka?

              To już sprawa dla ekonomistów. Jakieś podatki trzeba płacić. Podatek od dochodu zabiera Ci nie dając nic w zamian. VAT zabiera tylko od czystej konsumpcji. Jeśli przedsiębiorca inwestuje VAT się mu zwraca. A łatwiej jest mu inwestować nie płacąc podatku dochodowego czy obrotowego jak było za PRL.

              > > > a kto bedzie ustalał co(kto) prawo łamie, a co nie? i ostatnie pyta
              > nie: co
              > z
              > > > dyskryminacją za światopogląd, jest dozwolona, czy nie? To bardzo w
              > ażne
              > > > pytanie!
              > >
              > > Niezależne sądy. :) Ziobro coś już przy nich majstruje.
              >
              > ok, ale co z dyskryminacją za światopogląd - bo nie odpowiedziałeś na
              > pytanie - taka dyskryminacja jest dozwolona, czy nie?

              Za światopogląd nie można dyskryminować.
    • rozwado Re: lewica vs.prawica 31.05.07, 16:55
      Nie jetem ani lewicowcem, ani prawicowcem, juz raczej tym pierwszym,
      ale jako czlowiek myslacy docenialem pewne wartosci prawicy - tej
      dawniejszej amerykanskiej (Goldwater i Reagan) - male panstwo, niskie
      podatki, ochrona prywatnosci przed monstrualna dyktatura panstwa,
      ekonomiczny liberalizm, rozdzial kosciola od panstwa. Faktycznie te
      wartosci wywodza sie od Jeffersona, Madisona i od wojujacego ateisty Paine'a.
      Prawica w obecnym rozumieniu to tradycja komuny i nazizmu, panstwo narzuca
      ideologie i religie, szantazuje i wiezi bez uzasadnienia, podsluchuje
      rozmowy telefoniczne, szpieguje ludzi, ich konta. Wole najgorsza korupcje
      od tyranii kaczych mozdzkow, prezydenta Busza itp. Godze sie na Merkel i
      Sarkozyego.
      • do.ki hola! 31.05.07, 17:13
        > Prawica w obecnym rozumieniu to tradycja komuny i nazizmu, panstwo narzuca
        > ideologie i religie, szantazuje i wiezi bez uzasadnienia, podsluchuje
        > rozmowy telefoniczne, szpieguje ludzi, ich konta.

        To jest TWOJE rozumienie prawicy. Twoje i jeszcze rozumienie obowiazujacej europejskiej propagandy (nota bene: lewicowej), gdzie chociazby Front National Le Pena (i inne, podobne ruchy w innych krajach, np Vlaams Belang czy partie Haidera) nazywa sie PRAWICOWA ekstrema, podczas gdy sa to partie narodowo-SOCJALISTYCZNE, a wiec ewidentnie lewicowe, najblizej im do partii zielonych (patrz narzucanie ideologii, komunizm, kontrola panstwa i wtracanie sie do wszystkiego) i do wszelkiej masci socjalistow/komunistow.

        Jak ktos juz przede mna powiedzial, roznica miedzy socjalistami i komunistami polega na tym, ze ci pierwsi nie maja jaj do tego, by stanac na barykadzie.
        • rozwado Re: Jak zwal tak zwal 31.05.07, 17:53
          Zawsze twierdzilem, ze nie ma roznicy miedzy komuna a nar-soc. Ten sam podwojny
          system
          rzadzenia partia-administracja, rzad-BP (teorie tego rozwinal Stalin w pracy o
          jezykoznastwie) + Hitlerjugend-Komsomol-ZMP. Wazne, jak to funkcjonuje, nie jak
          sie zwie. Roznica jest miedzy liberalna demokracja, prawami obywatelskimi a
          totalitaryzmem. Totalitaryzm zas przybiera sobie rozne piorka, Chavez czy
          kaczka, co za roznica.
      • paczula8 Re: lewica vs.prawica 01.06.07, 19:18
        rozwado napisał:


        > ale jako czlowiek myslacy docenialem pewne wartosci prawicy

        Brawo! tez uwazam, ze żeby docenić wartości prawicy trzeba być człowiekiem
        myślącym ... ;))


        > Prawica w obecnym rozumieniu to tradycja komuny i nazizmu, panstwo narzuca
        > ideologie i religie, szantazuje i wiezi bez uzasadnienia, podsluchuje
        > rozmowy telefoniczne, szpieguje ludzi, ich konta. Wole najgorsza korupcje
        > od tyranii kaczych mozdzkow, prezydenta Busza itp. Godze sie na Merkel i
        > Sarkozyego.

        W Polsce jedyną partią stricte prawicową jest UPR, wiec jeśli mówimy o
        załozeniach prawicy, to zleżałoby odnosić sie do jej programu.
    • danz5 oni juz raz zafundowali nam realny socjalizm... 01.06.07, 23:11
      powtorki nie bedzie...
      • alistair-p Re: oni juz raz zafundowali nam realny socjalizm. 02.06.07, 06:00
        danz5 napisał:

        > powtorki nie bedzie...
        *********************************
        Dlatego trzeba skończyć z pomysłami PiS.Nie może być powtórki !!
        • paczula8 Zeby nie dopuścić do powtórki, 02.06.07, 08:40
          należałoby wziąć przykład z Żydów i tego w jaki sposób rozliczają sie z
          historią ...

          Israel Gutman, były szef Yad Vashem po usłyszeniu wyroku w spr. kopalni 'Wujek'
          powiedział: Zbrodniarzy trzeba karać, dobrze się stało, że osądzono tę
          zbrodnię. W tym dniu pragnę Polakom przypomnieć, że historia zapomniana skazana
          jest na powtórzenie. Historii nie wolno zapomnieć, a zbrodni nie wolno nie
          osądzić.


          ... czyż nie ma racji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka