m.pw
14.03.05, 19:54
kiedys czytalam, ze w jakims laborium gdzie badano wplyw pola elektr na cos
tam, od czasu do czasu przyrzady wariowaly i w koncu ktos wyczaczail, ze ma
to miejsce wtedy gdy w poblizu znajduje sie kot. Potem jakis madry czlowiek
wysnul wniosek ze miedzy wloskami kociego futerka przelatujjja ladunki
elektryczne (moze cos pokrecilam, to sorki). Wobec tego kot dziala jak
urzadzenie rehabilitacyjne