Dodaj do ulubionych

Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ?

28.04.05, 15:23
Wybieram się w sobotę ze sprzedażą szczeniąt tylko nie wiem czy to się opłaca?
Jest tam tak dobrze sprzedawać psy czy nie bardzo? Dodam że zależy mi na
dobrych, przyszłych właścicielach.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 28.04.05, 15:43
      azurr napisała:

      > Wybieram się w sobotę ze sprzedażą szczeniąt tylko nie wiem czy to się opłaca?
      zalezy po ile je sprzedasz

      > Jest tam tak dobrze sprzedawać psy czy nie bardzo?
      mysle, ze na zadnym targu nie jest to za latwe

      > Dodam że zależy mi na
      > dobrych, przyszłych właścicielach.
      eeeh tam! kasa sie liczy
      • marianna.rokita na zal ci szczeniat ? 28.04.05, 17:54
        Wiesz kto je kupi ? Jak sprawdzisz tych wlascicieli ? Czy szczenieta sa
        rodowodowe? Watpie! Czy masz domowa "produkcje" szczeniat ?
        Nie zdajesz sobie sprawy,ze one byc moze kiedys trafia do schroniska ,bo byly
        zakupione pod wplywem "uroku chwili"?

        I przestan pod pretekstem zasiegania rady, reklamowac targowisko, gdzie cierpia
        biedne istoty. Zima tez stoisz?
        Zycze ci, zeby ktos kiedys ciebie sprzedawal na targu.

        Wstydzilbys sie:)
        • ontarian Re: na zal ci szczeniat ? 28.04.05, 18:24
          marianna.rokita napisała:

          > Wstydzilbys sie:)
          a czego mialby sie wstydzic?
          przeciez nie kradnie
    • azurr Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 28.04.05, 19:17
      Szczenięta sprzedaję rodowodowe i za sporą kasę więc byle kto ich nie
      kupi.Przed sprzedażą psa wypytuję czy będzie on mieszkać w domu. Jeśli nie to
      poprostu nie sprzedaję i finito. Nastepna sprawa, zadałem pytanie o Łęknicę
      ponieważ nigdy tam nie byłem a jestem z centrum Polski(jakieś 400km).Mam jedną
      sukę w hodowli od 7 lat więc nie "produkuję" zwierząt.
      Pozdrawiam wszystkich(tych zadziornych też)
      • mysiam1 Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 11:55
        azurr napisała:

        > Szczenięta sprzedaję rodowodowe i za sporą kasę więc byle kto ich nie
        > kupi.Przed sprzedażą psa wypytuję czy będzie on mieszkać w domu. Jeśli nie to
        > poprostu nie sprzedaję i finito. Nastepna sprawa, zadałem pytanie o Łęknicę
        > ponieważ nigdy tam nie byłem a jestem z centrum Polski(jakieś 400km).Mam
        jedną
        > sukę w hodowli od 7 lat więc nie "produkuję" zwierząt.
        > Pozdrawiam wszystkich(tych zadziornych też)


        Skoro suka jest hodowlana, to nie lepiej dać ogłoszenia w specjalistycznych
        gazetach, na stronach internetowych dla miłośników rasy itd? Będziesz ciągnąć
        maluchy 400 km i stać z nimi na targowisku, a potem ciągnąć te, których nie
        sprzedasz w drugą stronę? Skoro psiaki mają papiery i są drogie, to nikt na
        targu ich nie kupi, bo tam zapewne przychodzą ludzie, którzy chcą
        kupić "labLAdora" za 100 zł czy łapać inne tym podobne okazje.
        • albert.flasz Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 12:03
          mysiam1 napisała:

          > Skoro psiaki mają papiery i są drogie, to nikt na
          > targu ich nie kupi, bo tam zapewne przychodzą ludzie, którzy chcą
          > kupić "labLAdora" za 100 zł czy łapać inne tym podobne okazje.

          ...I tu się baaardzo mylisz...
          • comma Moi znajomi hodowcy nie sprzedają psów na targu 29.04.05, 12:24
            Podejrzewam, że taki pomysł nawet nie przyszedłby im do głowy. Ja sama nigdy w
            życiu nie wybrałabym się na targ kupować psa. Przy wyborze mojego jednym z
            DECYDUJĄCYCH czynników były warunki, w jakich szczenię przebywało wraz z matką.
            Pomijam inne względy.
            • albert.flasz Re: Moi znajomi hodowcy nie sprzedają psów na tar 29.04.05, 14:13
              comma napisała:

              > życiu nie wybrałabym się na targ kupować psa.

              Więc się wybierz, choćby tylko po to, by zwiedzić...
              • comma Re: Moi znajomi hodowcy nie sprzedają psów na tar 29.04.05, 16:36
                Nie, dziekuje. Zwiedzanie zwierzecego targu to dla mnie zadna rozrywka.
                • albert.flasz Re: Moi znajomi hodowcy nie sprzedają psów na tar 29.04.05, 16:39
                  Więc po co wypowiadasz się w temacie, którego nie znasz?
                  • ontarian Re: Moi znajomi hodowcy nie sprzedają psów na tar 29.04.05, 17:10
                    bo to jest baba
                  • comma Albercie 29.04.05, 17:16
                    Bardzo wyraznie napisalam, czym kierowalam sie przy wyborze zwierzecia.
                    Powtarzam, bo najwyrazniej nie doczytales, ze jedno z najbardziej istotnych dla
                    mnie kryteriów bylo niemozliwe do zweryfikowania w warunkach targowiska.
                    • albert.flasz Re: Albercie 29.04.05, 17:21
                      No widzisz - Babo... My natomiast, kupując psa w "niebłagonadiożnej" hodowli,
                      nie kierowaliśmy się żadnymi szczególnymi kryteriami: wzięliśmy to, co jeszcze
                      zostało, byle tylko było spokojne!
                      • comma Re: Albercie 29.04.05, 17:45
                        a ja - chlopie w gumofilcach :-) kierowalam sie bardzo rygorystycznymi
                        kryteriami. Pies musial byc maly, futrzasty i miec okreslone cechy psychiczne,
                        z których czesc jest przypisana rasie a reszta - to kwestia warunków w jakich
                        przebywa szczenie w pierwszych tygodniach po urodzeniu. Nie moglam wiec grac w
                        psia ruletke :-) Poza tym, delikatnie mówiac, nie pochwalam sprzedawania psów
                        na gieldach, bazarach, targowiskach itp. Ale to juz wiesz przeciez.
                    • ontarian Re: Albercie 29.04.05, 17:40
                      comma napisała:

                      > Bardzo wyraznie napisalam, czym kierowalam sie przy wyborze zwierzecia.
                      > Powtarzam, bo najwyrazniej nie doczytales, ze jedno z najbardziej istotnych
                      dla
                      >
                      > mnie kryteriów bylo niemozliwe do zweryfikowania w warunkach targowiska.
                      a co z tymi biednymi psiuniami w schroniskach
                      ktore tych kryteriow nie spelniaja?
                      • albert.flasz Re: Albercie 29.04.05, 18:16
                        "Do gazu!!!"
                        • comma Re: Albercie 29.04.05, 18:19
                          albert.flasz napisał:

                          > "Do gazu!!!"
                          Oczywiscie razem z eks-wlascicielami.
                          • ontarian Re: Albercie 29.04.05, 18:49
                            comma napisała:

                            > Oczywiscie razem z eks-wlascicielami.
                            lepiej ze swirkami
          • mysiam1 Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 12:44
            albert.flasz napisał:

            > mysiam1 napisała:
            >
            > > Skoro psiaki mają papiery i są drogie, to nikt na
            > > targu ich nie kupi, bo tam zapewne przychodzą ludzie, którzy chcą
            > > kupić "labLAdora" za 100 zł czy łapać inne tym podobne okazje.
            >
            > ...I tu się baaardzo mylisz...


            No to wobec tego ja jestem nienormalna, bo nigdy w życiu nie wpadłoby mi do
            głowy jechać na tzw. "sielankę", gdybym chciała kupić psa z papierami.
            Podobnie, jak Comma, chciałabym najpierw zobaczyć warunki, w jakich szczeniaki
            przyszły na świat, ich matkę, poobserwować cały miot i dopiero podjąć decyzję,
            czy chcę kupić stamtąd psa.
            • pepsi23 Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 12:59
              Na takim targu może trafic się ktoś normalny będący laikiem i chcący kupić psa,
              ale nie mający pojęcia jak się za to zabrać. Liczyć na to jednak nie radzę.
              Lepiej zaprezentowac się z psiakami na wystawie.
              w moim mieście jest taki targ co sobotę. Mozna rozpoznać zwykłych handlarzy od
              ludzi normalnych. Sama kupiłam kotke od handlary za 30 dychy tylko dlatego, ze
              tzrymała ja w klatce, umazana wychudzoną. Inne kotki od "normalnych ludzi" były
              po 1 zecie. zależy jak na to patrzec.
            • ontarian Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 13:02
              mysiam1 napisała:

              > No to wobec tego ja jestem nienormalna,
              skoro sama sie do tego przyznajesz
              to ja negowac nie bede

              > bo nigdy w życiu nie wpadłoby mi do
              > głowy jechać na tzw. "sielankę",
              no ale TY to nie wszyscy
              sa tacy co jezdza

              • mysiam1 Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 29.04.05, 13:51
                ontarian napisał:

                > mysiam1 napisała:
                >
                > > No to wobec tego ja jestem nienormalna,
                > skoro sama sie do tego przyznajesz
                > to ja negowac nie bede
                >
                > > bo nigdy w życiu nie wpadłoby mi do
                > > głowy jechać na tzw. "sielankę",
                > no ale TY to nie wszyscy
                > sa tacy co jezdza
                >
                Jeżdżą, ale nie po to, żeby wydawać tzw. majątek na psa.
    • azurr Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 30.04.05, 06:57
      Dzieki. Nareszcie wiem na czym stoję.Nie wybieram się już na to targowisko
      skoro sprzedaje się szczenięta z TAKICH hodowli.Ktos mi radził aby zamieścić
      ogłoszenie w specjalistycznych gazetach. Oczywiscie ze mam ogłoszenia tylko
      wszyscy dzwonią po nierasowe(za 100zł).Ci wszyscy handlarze tak zepsuli
      rynek,że nawet na ogłoszenie psa sprzedać nie można.Rzeczywiscie większość
      szczeniat sprzedana została w domu ale część na psich wystawach i wiecie
      co.....? Do dzis utrzymuje z tymi ludźmi kontakt!Dzwonią na święta i składają
      życzenia.Tacy ludzie nie wyrzucają szczeniaka.
      Jadę na wystawę do Łodzi moze tam coś...?
      • vip_wielka8 Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 30.04.05, 09:27
        Członków ZKwP obowiązuje zakaz sprzedaży szczeniąt na wystawach. Można tam
        ewentualnie zaprezentować psy z Twojej hodowli, ale sprzedaż szczeniąt grozi
        wykluczeniem z organizacji. Sprzedaż na bazarach albo pośrednikom zresztą
        również.
      • semidolce Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 01.05.05, 00:08
        A jakie masz pieski? Bo może się spotkamy w Łodzi :)

        Ps: spróbuj tutaj rasowe-szczenie.pl/
        • marianna.rokita Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 01.05.05, 02:26
          Semidolce co masz?
          :)
          Bede na warszawskiej nastepnej :)
          • semidolce Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 01.05.05, 19:19
            Dogi niemieckie - czarnego psa i błękitn sukę. Na razie, bo nie wiem, czy do
            warszawskiej liczba ta się nie powiększy, a też planuje być :)

            A tyw jaką rasę "wpadłaś"? :)
            • marianna.rokita Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 01.05.05, 23:40
              Odpowiem ci na priv :D
              Calkiem blisko Twojej :)
              • semidolce Do Marianna.rokita 02.05.05, 10:24
                To z niecierpliwością czekam semidolce@o2.pl :)
            • vww Re: do semidolce 05.05.05, 07:40
              Pokaż psy - wrzuć jakieś zdjęcia, jak możesz.
              • semidolce Re: do semidolce 05.05.05, 09:20
                Właśnie wrzucić nie mogę, bo mi się nie pojawiają od wczoraj :(

                Ale zapraszam tutaj www.dogi.vip.interia.pl/
                • semidolce Re: do semidolce 05.05.05, 10:58
                  O, udało się :)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=23499797
          • pierozek_monika Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 02.05.05, 16:58
            A na międzynarodową do Krakowa też jedziesz? :)))
            • marianna.rokita nie Moniko, 02.05.05, 17:12
              nie dam rady do Krakowa:) chociaz????
              Ide z suka na szkolenie obronne poza tym:)


              • pierozek_monika Re: nie Moniko, 02.05.05, 17:14
                ale chyba nie do Krakowa na szkolenie? :))))
                • marianna.rokita Re: nie Moniko, 02.05.05, 17:29
                  Hihi nie :) Wawa :)
                  Nie na szkolenie tylko i wylacznie po papier.Bo suka chodzila na policyjne z
                  owczarkami:)Ale ze to bylo po znajomosci, to papieru z tego nie bedzie.
                  :))))
            • semidolce Re: Warto jechać do Łęknicy na przygraniczny targ 05.05.05, 00:53
              pierozek_monika napisała:

              > A na międzynarodową do Krakowa też jedziesz? :)))


              Nie do mnie, ale ja jadę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka