nikap75
31.05.05, 15:25
Mam kotke rosyjska niebieska roczna. Od jakiegos czasu ciagle sie drapała i
lizała. jakis czas temu oszłam do weterynarza sugerujac iz moze to byc pchła.
Weterynarz stwierdził ze jestem przewrazliwiona. Niestety było coraz
gorzej..straciła troche futerka, pokazały sie takie gołe placki. zmieniłam
weterynarza dostała 4 zastrzyki odczulajace i wzmacniajace. Tabletke
odrobaczajacą oraz preparat na pchły..... mija 2 tydzień ale ona nadal sie
drapie. Zastanawiam sie czy to nie moze byc na tle nerwowym, czesto jezdzi
pociagami i przebywa czasmi tydzień dwa u mojej mamy..
Zachowuje sie spokojnie, nie miałczy...nie wiem co sie dzieje..Jesli ktos ma
dobrego weterynarza z Warszawy którego moze mi polecic bardzo proszę o
kontakt.