t0g
08.06.05, 22:54
Nasza suka Penny, zwierze bardzo rasowe (tyle, ze rasowe inaczej) i
inteligentne (umie nawet znalezc X w rownaniu z jedna niewiadoma - prosze
zobaczyc na zdjeciu ponizej):
groszek.741.com/Penulka/algebra.jpg
ma jedno dziwne przyzwyczajenie. Jak sie zadzwoni do drzwi, to pedzi do nich z
okropnym ujadaniem. A szczek ma potezny, basowy, wszytscy mysla, ze to
krwiozercza bestia (w rzeczywistosci, to najlagodniejsze stworzenie na swiecie).
Jesli drzwi sa akurat otwarte, to Penulka z wielkim ujadaniem przelatuje przez
nie.
Najsmieszniejsze, ze to dotyczy OBU kierunkow. Jesli Penulka jest na ZEWNATRZ
i uslyszy dzwonek, to tez biegnie z wielkim ujadaniem do drzwi wejsciowych!
To jest prosty sposob zwabienia jej do domu, jesli siedzi na ulicy i nie ma
akurat ochoty wracac.
A mozna zrobic tak: otworzyc dzwi i zadzwonic. Wtedy Penulka z wielkim
szczekaniem przelatuje przez drzwi. Jak jest po drugiej stronie, dzwonimy
znowu - wiec pies sie odwraca i znow leci do drzwi i wbiega do srodka. Jesli
naciskac dzwonek w odpowiednich odstepach, to biedne zwierze z wielkim
szczekaniem kursuje w te w we wte przez drzwi. Ja to nazywam "psim oscylatorem".