mariaw35 10.07.05, 22:39 jaką skuteczną i niekłopotliwą metodę oprócz sterylizacji możecie polecić? już mam dość tych małych kotków Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysiam1 Re: antykoncepcja kotki 10.07.05, 23:01 JEDYNĄ skuteczną, bezpieczną i niekłopotliwą metodą jest sterylizacja. Tabletki i zastrzyki hormonalne mają poważne skutki uboczne, czasem już po pierwszej dawce, tzn. ropomacicze, guzy sutków, cukrzyca. Odpowiedz Link Zgłoś
mariaw35 Re: antykoncepcja kotki 10.07.05, 23:03 a jak dokładnie wyglada sterylizacja? ile kosztuje? czy kotka wymaga potem jakiegoś specjalnego traktowania? Odpowiedz Link Zgłoś
ohida Re: antykoncepcja kotki 10.07.05, 23:26 Tu znajdziesz informacje na temat zabiegu i zdjęcia: www.vetserwis.pl/photo_oh_kot.html W Warszawie taki zabieg kosztuje ok. 160 pln. Naprawdę warto rozważyć go jako alternatywę wobec podawania hormonów. Sama mam kocura po kastracji i on właśnie przeżywa drugą młodość - kot, który po 8mym miesiącu życia zapomniał, do czego służą zabawki, teraz hasa i bryka niczym młody kociak :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: antykoncepcja kotki 10.07.05, 23:32 mariaw35 napisała: > a jak dokładnie wyglada sterylizacja? > ile kosztuje? > czy kotka wymaga potem jakiegoś specjalnego traktowania? Przede wszystkim musisz mieć dobrego weta. Jeśli mieszkasz w Poznaniu, to mogę Ci polecić świetnego lekarza :-). Moja kotka była sterylizowana metodą małego cięcia, tzn. ranka była maleńka (jednak kotka też była drobna, bo miała dopiero pół roku, przypuszczam, że przy kotce, która już rodziła, być może cięcie byłoby nieco większe - tak czy owak u mojej było to niecałe 20 mm) - zostaje usunięta macica razem z jajnikami - to jest konieczne, żeby kotka nie miała już objawów rui. "Mój" wet założył na rankę szwy rozpuszczalne, "wypsikał" brzuszek kotki "sreberkiem" i podał zastrzyk wybudzający - po paru minutach kicia sama wstała i weszła do transporterka. Resztę dnia podsypiała, a następnego dnia trzeba ją było pilnować, żeby nie skakała i nie biegała za szybko. Po paru dniach była "jak nowa". Przy tej metodzie nie trzeba przychodzić na zdejmowanie szwów, podawanie antybiotyku itd. Kotka nie musi też nosić kołnierza ani kubraczka - moja w ogóle nie i interesowała się szwami. Metoda "tradycyjna" to większe cięcie, kubraczek, zdejmowanie szwów - a więc troszkę więcej zachodu, ale i tak warto to zrobić,zamiast za parę lat wycinać kotce zaropiałą macicę - wtedy jest to operacja ratująca życie i niestety często kotka jest już w takim stanie (bo ropomacicze długo nie daje objawów), że jej nie przeżywa :-( W metodzie małego cięcia operacja trwa ok. pół godziny. W Poznaniu kosztuje ok. 170 zł (z zastrzykiem wybudzającym; do narkozy dodany jest też środek przeciwbólowy "na później"). Odpowiedz Link Zgłoś
carmella Re: antykoncepcja kotki 11.07.05, 09:53 jedyna skuteczna, nieklopotliwa i pozwalajaca dlugo sie cieszyc zdrowiem kotki metoda antykoncepcji jest sterylizacja (a dokladniej kastracja, czyli wyciecie wszystkiego) Odpowiedz Link Zgłoś
carmella Re: antykoncepcja kotki 11.07.05, 09:58 zabieg kosztuje ok 150 zl - zalezy z jakiego miasta jestes. na pewno ktos poleci Ci zaufanego i dobrego weterynarza w Twoim miescie. Kotka po takim zabiegu nie wymaga specjalnego traktowania. No oczywiscie po samym zabiegu tak - legowisko w dosc spokojnym miejscu, wyrozumialosc gdyby zdarrylo jej sie nasikac pod siebie (rzadko sie to mimo wszystko zdarza). po kilku dniach kotka jst juz w dobrej formie, szwy zdejmuje sie po ok 10-14 dniach. Mojej kotkce brzuszek pieknie sie zrosl, siersc odrosla i jest wszystko ok. koty po kastracji nie wymagaja zadnej specjalnej karmy. Moge czasami miec tendencje do obrzarstwa - trzeba po prostu trzymac sie dawek ustalonych przez producenta, tych ktore sa na opakowaniu karmy. Badania moczy, czy krwi dobrze jest wykonac kazdemu kotu, czy to kastratowi czy nie. Rozne rzeczmy moga sie czaic. gdyby co to wtedy mozna przejsc na jakas dieteryczna, weterynaryjna odmiane karmy. Odpowiedz Link Zgłoś