Dodaj do ulubionych

pozwolenie na amstafa

28.07.05, 07:48
czy musze mieć pozwolenia na amstafa? gdzie to sie załatwia i ile kosztuje?
pies nie ma rodowodu i nie wiadomo czy to wogóle rasowy amstaff (po obu
rodzicach)narazie jest malutki, czy od razu po kupnie psa muszę załatwiać
pozwolenie. Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • fabianna Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 08:42
      Na amstaffa nie trzeba mieć papierów z pozwoleniem, ale trzeba się mocno
      zastanowić. Te psy potrzebują zrównowazonych, doświadczonych właścicieli, bo w
      ich swiecie ktoś musi kierowac stadem - jak właściciel nie daje rady - trzeba
      go natychmiast zastapić. Sugeruję np. przejrzenie stron o tych psach i zdobycie
      jak największej ilości informacji. Szkolenie PT jak najbardziej.
      • jola_wroc Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 09:10
        No tak, wiem... zastanawialismy sie, znajoma ma suczke amstafa i pies jest
        łagodny, wogóle nie widać w nim agresji, jest bardo posłuszny sama go szkoliła.
        Jak sie ma amstafa od małego <5 tyg.> to jego wychowanie nie zależy głównie
        od właściciela?.
        Jeśli moge prosić o jakieś linki dobrych stron o tych psach to poproszę.
        Pozdrawiam
        • pierozek_monika Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 09:20
          szkoda, że tak wcześnie wzięty od mamy :(
          w tym linku masz tematy czytelni - powinny Cię zainteresować artykuły z
          naglówków: psychologia, szkolenie, moze stwierdzisz, że co innego, ale polecam
          www.klubmolosa.pl/modules.php?name=Topics
          tutaj ogólnie o wychowaniu:
          members.westnet.com.au/b%2Dm/
          kliker.pieski.eu.org/Praktyka/spis.html
          polecam też lektury:
          książeczka napisana prostym językiem John Fisher "Okiem psa"
          Jan Fennel "Zapomniany język psów"
          Stanley Coren "Jak rozmawiać z psem"
          Mnisi z New Skette "Jak być przyjacielem psa"
          mogłam nieco pokręcić tytuły
          --
          FORUM NASZE ZWIERZĘTA
          • jola_wroc Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 10:07
            No właśni może on nie ma 5 tyg tylko więcej, może tak na oko powiedzieli. Na
            zdjęciach to on juz nie jest taki maluśkija bym mu dała z 8 tyg.
            • izabella256 Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 12:59
              Ja nie miałam problemów z wychowaniem swojego pieska.To sa bardzo madre psiaki
              i szybko wszystko "kumają".Gorzej jak ktos chce wychować tak , zeby pies był
              agresywny.
              amstaff.civ.pl/forum/index.php
              www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/
              Na tych stronkach wszystkiego się dowiesz i uzyskasz fachowej porady.
              Pozdrawiam

    • mysiam1 Re: pozwolenie na amstafa 28.07.05, 22:23
      Jolu, przyznam, że czegoś nie rozumiem - tu i na Weterynarii piszesz, że piesek
      ma "na oko 5 tygodni". Czy właściciele jego matki nie wiedzą dokładnie, kiedy
      się urodził? W żadnym wypadku nie bierz go jeszcze - dobrze by było, żeby ze
      trzy tygodnie pobył jeszcze z matką i rodzeństwem, bo w tym wieku socjalizacja
      jest bardzo ważna. Jej brak może potem być m.in. przyczyna agresji wobec innych
      psów. Dobrze by go też było zapisać do psiego przedszkola, gdy już będzie u Was.
      • jola_wroc Re: pozwolenie na amstafa 29.07.05, 08:43
        on juz nie jest u matki.Kupuje go od chłopaczka który twierdzi że go dostał od
        znajomego, nie chce go bo coś tam. Po zdjęciach widzę że mały nie jest az taki
        malutki, ale ja nie umiem onenić wieku psa. Mam w domu psa młodego ma ok
        1,5roku był wzięty ze schroniska w wieku 8tyg (tak mówili w schronisku)więc
        socjalizacja będzie
        • mysiam1 Re: pozwolenie na amstafa 29.07.05, 12:31
          jola_wroc napisała:

          > on juz nie jest u matki.Kupuje go od chłopaczka który twierdzi że go dostał
          od
          > znajomego, nie chce go bo coś tam. Po zdjęciach widzę że mały nie jest az
          taki
          > malutki, ale ja nie umiem onenić wieku psa. Mam w domu psa młodego ma ok
          > 1,5roku był wzięty ze schroniska w wieku 8tyg (tak mówili w schronisku)więc
          > socjalizacja będzie

          Socjalizuje szczeniaka jego matka i rodzeństwo. Ja bym Ci radziła w żadnym
          wypadku nie brać tego psa. Jeśli tak bardzo Ci zależy na psie tego typu,
          zacznij oszczędzać i za jakiś czas kup sobie psa z hodowli.
          • kakui psie przedszkole? :/ 29.07.05, 18:55
            czego to nie wymysla, na czym polega takie przedszkole? wiara przychodzi ze
            zwierzami i tak sie zwierze bawia czy co?
            • mysiam1 Re: psie przedszkole? :/ 29.07.05, 21:24
              kakui napisała:

              > czego to nie wymysla, na czym polega takie przedszkole? wiara przychodzi ze
              > zwierzami i tak sie zwierze bawia czy co?

              Nie, Kakui, to taki jakby wstęp do szkolenia, a ponadto nauka postępowania z
              młodym psem (to dla właścicieli) w różnych sytuacjach, a dla psów - kontakty z
              innymi młodymi psami - po przejściu takiego przedszkola jest szansa, że nawet
              psy agresywnych ras (czy będące w podobnym typie) będą potrafiły spotykając
              innego psa bawić się z nim, albo choćby go tolerować. O, tu masz coś na temat
              takich zajęć prowadzonych w Poznaniu:

              www.abc.poznan.pl/
              • kakui aaa 29.07.05, 22:08
                widzisz jestem daleko w takich psich sprawach ....
                • jola_wroc Re: 30.07.05, 22:10
                  pies juz jest, i tak nie byl już z matką , a tamci ludzie go nie chcieli,
                  dlaczeg mialam go nie zabrać?
                  • mysiam1 Re: 30.07.05, 23:05
                    jola_wroc napisała:

                    > pies juz jest, i tak nie byl już z matką , a tamci ludzie go nie chcieli,
                    > dlaczeg mialam go nie zabrać?


                    Dlaczego miałaś go nie zabrać? Choćby dlatego, że branie psa z niewiadomego
                    źródła może się różnie skończyć.
                    • jola_wroc Re: 31.07.05, 11:20
                      Na przykład jak sie może skończyć? Chodzi Ci o to, że może się okazać,że to nie
                      jest amstaff, i nawet wcale go nie przypomina?
                      • kakui Re: 31.07.05, 11:25
                        moze okazac sie ze ma patologicznych psich rodzicow - np jakis dres wytresowal
                        swojego psa na psa-morderce po czym jego pies zaplodnil jakas suke i teraz w
                        twoim piesku moze sie odezwac tatus
                      • mysiam1 Re: 31.07.05, 12:09
                        jola_wroc napisała:

                        > Na przykład jak sie może skończyć? Chodzi Ci o to, że może się okazać,że to
                        nie
                        >
                        > jest amstaff, i nawet wcale go nie przypomina?


                        Wiesz, Jolu, właściwie powinnaś się o tym przekonać sama. Kupisz "psa w worku",
                        a jedyne, co o nim wiesz, to to, że ma coś wspólnego z amstaffem. Czy miałaś
                        kiedykolwiek psa?
                        • jola_wroc Re: 31.07.05, 18:11
                          >Czy miałaś kiedykolwiek psa?
                          Nie rozumiem pytania. Mam psa i co to ma do rzeczy? Pies którego mam jest ze
                          schroniska i tez nie wiedziałam co z niego będzie. A w tym wypadku właściciel
                          zapewniał,że rodzicami są psy typu amstaff.Nie twierdził,że są czystej rasy,
                          ale wyglądem nie odbiegają od amstaffów. I dlaczego mam zakładać że będzie
                          agresywny, każdy pies może być agresywny. Gdybym chciała mieć psa z rodowodem
                          napewno kupiłabym od hodowcy "z pewnego źródła"
                          • kakui Re: 31.07.05, 19:10
                            no to sie ludziska spodziewajmy ze kolezanka bedzie w tv albo gazecie. psy typu
                            amstaff. bueh ponmieszanie pewnie 2 roznych ras i wyszlo cos przypominajace
                            amstaffa(rodzic) drugie pewnie tak samo robione. wiec zapewniam ze masz pieska
                            w stylu Nero ktory w poznaniu pogryzl wlasciciela. mial byc uspiony. nie wiem
                            co z nim zrobili
                          • mike-great Re: 25.08.05, 23:13
                            No, jak ma 5 tygodni to nie zawiele widać "na pewno" co to za pies, rasa.

                            jola_wroc napisała:

                            > >Czy miałaś kiedykolwiek psa?
                            > Nie rozumiem pytania. Mam psa i co to ma do rzeczy? Pies którego mam jest ze
                            > schroniska i tez nie wiedziałam co z niego będzie. A w tym wypadku właściciel
                            > zapewniał,że rodzicami są psy typu amstaff.Nie twierdził,że są czystej rasy,
                            > ale wyglądem nie odbiegają od amstaffów. I dlaczego mam zakładać że będzie
                            > agresywny, każdy pies może być agresywny. Gdybym chciała mieć psa z rodowodem
                            > napewno kupiłabym od hodowcy "z pewnego źródła"
              • mike-great Re: psie przedszkole? :/ 25.08.05, 23:11
                Kurka - przestańcie już pisać "psy agresywnych ras". Są agresywne psy, a nie
                rasy !!!

                mysiam1 napisała:

                > kakui napisała:
                >
                > > czego to nie wymysla, na czym polega takie przedszkole? wiara przychodzi
                > ze
                > > zwierzami i tak sie zwierze bawia czy co?
                >
                > Nie, Kakui, to taki jakby wstęp do szkolenia, a ponadto nauka postępowania z
                > młodym psem (to dla właścicieli) w różnych sytuacjach, a dla psów - kontakty
                z
                > innymi młodymi psami - po przejściu takiego przedszkola jest szansa, że nawet
                > psy agresywnych ras (czy będące w podobnym typie) będą potrafiły spotykając
                > innego psa bawić się z nim, albo choćby go tolerować. O, tu masz coś na temat
                > takich zajęć prowadzonych w Poznaniu:
                >
                > www.abc.poznan.pl/
    • kakui Re: pozwolenie na amstafa 31.07.05, 00:13
      bedziesz w gazecie zlotko :P
    • landrynka8 Re: pozwolenie na amstafa 31.07.05, 14:25
      Ostatnio mówiono w telewizji o mieszankach: amstafa i rotwaillera (niewiem czy
      nie przekręciłam liter). Przestrzegano ludzi że to jest mieszanka mołotowa.

      Zastanów się mocno, aby była to dojrzała decyzja. Chodzi przeciez o to żeby
      pies był z Tobą szczęśliwy i Ty.
      • jola_wroc Re: od razu do telewizji... 31.07.05, 21:07
        Dobra juz sie wszystko wywiedziałam :) Bo mnie stresujecie...:/
        Tatus amstaf ,matka jest mieszańcem amstaffa z kundlem (ale bardziej przypomina
        amstafa). I właścicielem nie jest żaden dres (co to hoduje psa morderce) tylko
        normalna rodzina, która ma obydwa psy u siebie i ten piesio to drugie potomstwo
        tej pary. Więc przestańcie już z tą telewizją, bo jakby to każdy amstaf czy
        jakiś tam mieszaniec musiał być zaraz taki agresywny. Jesli zobaczę u niego
        choć cień agresji napewno zapiszę go na szkolenie. Swoją drogą u mnie na
        dzielnicy jest pare amstafów i żaden nie jest agresywny. Więc bez przesady.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka