Dodaj do ulubionych

Nowy Orlean i zwierzeta

04.09.05, 14:43
Pewnie widzieliscie migawki z Nowego Orleanu gdy ratowani ludzie zmuszeni
byli pozostawic swoje pieski.
Zadalam sobie pytanie czy potrafilabym zostawic swego psa,majac swiadomosc,ze
nikt nie udzieli jemu pomocy,jak zachowalibyscie sie w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • kelyana Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 15:34
      Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić. To trzeba przeżyć aby wiedzieć jak by
      się zachowało, chociaż podejrzewam, że instynkt samozachowawczy jest silniejszy
      niż miłość do psa:(
    • kiecha3 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 15:35
      myślę.. ze bez względu na to czy zgine czy nie... z całych swoich sił
      ratowałabym psiaka.... czasem sa wierniejsze i kochańsze niż ludzie....
    • blotniarka.stawowa Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 16:21
      Trudny temat. Tak naprawde nikt z nas nie wie, jak zachowalby sie w sytuacji
      ekstremalnej, gdzie istnieje bezprosrednie zagrozenie naszego zycia.

      Wczoraj widzialam w TV wywiad z czlowiekiem, ktory z posiadanych 4 pieskow rasy
      chihuahua zdolal uratowac 3. Byl podnoszony z dachu domu do helikoptera z trzema
      obwiazanymi wokol siebie jakimis szmatami pieskami, i plakal jak dziecko za
      czwartym :(
    • umfana Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 18:04
      Ja bym ratowała swoje KociePanny :(((
      • 18l4 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 19:00
        Nigdy w życiu nie zostawiłabym swojego psa na ,,pastwe losu''.Nie
        wytrzymal;abym psychicznie i moje sumienie nie dałoby mi życ.
        Ja po prosyu jestem taka, że wczuwam się w uczucia swojego psa i to by mi
        przeszkodziło w pozostawieniu psa.
        • b-beagle Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 19:18
          Moi kochani bardzo jesteście szlachetni i to wam się chwali. Jednak są w życiu
          takie sytuacje, że nie zawsze można postąpić tak jakby się chciało.Nowy Orlean
          to jest właśnie taka sytuacja wyjątkowa.Przykro mi to mówić ale łatwo
          zastrzegać się,że nigdy czegoś by sie nie zrobiło kiedy jest się daleko od
          prawdziwego zagrożenia.Jak byłoby naprawdę tego nikt nie wie, póki sam nie
          doswiadczy.
          • kiecha3 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 19:21
            ..." tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono"
    • regata7 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 19:56
      pamiętacie kilka lat temu wybuch gazu w wieżowcu w jednym z miast.
      Dom groził zawaleniem, ewakuacja przez okna na strażackie dźwigi...
      Po ewakuacji dom miał być wysadzony.
      Strażacy pozwalali na zabranie najcenniejszych rzeczy, i nie zabraniali brać
      zwierząt, więc większość osób ratowało swoich podopiecznych. Jedna pani
      pamiętała o... futrze z lisów, a zostawiła swoje kotki (chyba 2)...
      Jeden z nich przeżył wysadzenie, drugi nie... :-(
      • umfana Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 21:03
        Są ludzie i ludziska...
    • kalinakalina Re: Nowy Orlean i zwierzeta 04.09.05, 21:21
      zostawic szarika i rogera? nigdy
      ci ludzie wiedzieli o zagrozeniu juz tydziem wczesniej...wiadomo zostali tylko
      najbiedniejsi ktorzy nie mieli gdzie uciec...
      • dan8 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 05.09.05, 05:25
        Mysle,ze powinni byc ratowani zarowno ludzie jak i zwierzeta.
        Ja tez nie wyobrazam sobie zostawienia swego ulubienca.
    • majenkir Re: Nowy Orlean i zwierzeta 05.09.05, 20:02
      www.taipeitimes.com/News/world/archives/2005/09/05/2003270461
      • blotniarka.stawowa Re: Nowy Orlean i zwierzeta 06.09.05, 02:42
        Majenkir, artykul przerazajacy i tragiczny.
        Dzieki za zdjecia na podforum "Zwierzaki", Twoj mini-fotoreportaz przywraca
        wiare w czlowieka...
    • batka20 Re: Nowy Orlean i zwierzeta 06.09.05, 14:12
      Nie zostawiłabym swoich zwierzat,
      Nie pozwoliłabym im ginąc w takich warunkach,
      nie potrafiłabym.
      Zostałabym z nimi.
      One mi ufają, wierzą, że nie dam icgh skrzywdzić,
      kochaja,
      Nie wolno zawieść takiej miłości
      Nie tak.
      To nieludzkie zostawiac je tak same,
      wiedząc co je czeka,
      skazując na powolną śmierć w męczarniach.
      ..... :(

    • ontarian odpowiedz jest bardzo prosta 06.09.05, 14:48
      jakbym mial czas i miejsce, to bym zwierzaki zabral
      jak nie, to bym zostawil
    • majenkir To teraz troszke optymistycznie :) 07.09.05, 21:28
      dogs.about.com/library/various/blbatonrouge.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka