basiek13
04.09.05, 19:22
U mojego psa (suki) 8 miesiecy temu zdiagnozowano raka sutka. Miał być zabieg
usuwania, podobno nie jeden - postanowilismy zostawic to naturze. I natura
właśnie się odezwała . Pies od miesiąca zaczął jakoś dziwnie sie zachowywać ,
wymioty, jakis kaszel. Od 2 tygodni właściwie nie funkcjonuje, ostatnio nawet
nie je i nie pije. Wozimy go do weterynarza na zastrzyki z płynami.Jeden
weterynarz proponuje leczenie, nie chce myślec o zastrzyku usypiajacym, drugi
jest innego zdania. pies leży, nie reaguje, czasami wstaje , troche sie
przemieści.Zastanawiam sie czy i tym razem zostawic go samemu czy...... Co
zrobilibyście w tym przypadku.