n_adja
18.09.05, 15:54
To stalo sie rowno 3 tyg. temu. Zabil go samochod, nie zginal na miejscu,
przeszedl operacje, dwoch lekarzy przez 5 godz. walczylo o jego zycie, mial
przetaczana krew znalezlismy dawce na czas, pomimo tego nie dalo sie go
uratowac. Mial szanse, by przezyc, ale krwotok byl zbyt rozlegly, przetoczona
krew wyplynela z powrotem. Tak bardzo chcial zyc !!! Przezylam szok, mial
dopiero 2 lata, nie moge sie otrzasnac, czuje jak bym stracila najbardziej mi
bliska osobe, on byl najwazniejszy, to moj pierwszy pies, czy ja kiedys
zapomne ??? To tak bardzo boli, tesknie za nim bardzo. Mam syna, meza, nie
jestem dzieckiem tylko trzydziestoletnia dojrzala kobieta, ale JEGO nikt i
nic nie jest w stanie mi zastapic, moje kochane zwierzatko...nie zyje... !!!
Czy bede w stanie miec drugiego psa?! Jak to jest? Chce miec,na pewno, bo
kocham zwierzeta, ale on byl wyjatkowy,czy nastepny tez taki bedzie?! To byl
sznaucer miniaturka, ogladam codziennie w internecie strony poswiecone psom,
nie chce tej rasy, bo on byl dla mnie najpiekniejszy i najlepszy, boje sie
porownan. Podobaja mi sie beagle, przeczytalam juz prawie wszystko na ich
temat, sa piekne, choc nigdy nie widzialam ich na zywo,lubie ogladac je na
zdjeciach, uwazam, ze to jedyny pies, ktory moze mi pomoc zapomniec, ale z
drugiej jednak strony...boje sie, ze bedzie calkiem inny, nie wiem jak to
jest, czy pokocham innego psa tak jak mojego, czy moze na to za wczesnie. Czy
rasa beagle jest podobna do sznaucerow z zachowania?