ap77
10.10.05, 19:56
Witam!
Potrzebuje rady. Mieszkam w duzym bloku, gdzie jest 20 pieter. Jak latwo sie
domyslic jest tu duzo psow w tym i moja suka (terierowaty kundelek). Czesto w
windzie spotyka sie kilka psow, najczescie jest ok (mamy kilku "wrogow", ale
znamy sie i unikamy). Niestety niedawno pojawila sie suczka amstaffa. Dopoki
byla mala, bylo spokojnie. Teraz podrosla i moja suka raz na nia szczeknela
(jakby winda byla jej terytorium, bo byla pierwsza?). Widocznie sie
zapamietaly i teraz jest horror, gdy sie spotykamy przy windzie. Co robic?
Moja suka ma 2 lata i jest dosc karna, a poza tym jest na tyle mala, ze mozna
ja szybko doprowadzic do porzadku (w windzie jest zawsze na smyczy), niestety
mloda amstafka tez jest negatywnie nastawiona, i im starsza tym bardziej
szczerzy kły (jest na smyczy, ale bez kaganca). Zaczynam sie bac. Sugerowalam
wlascicielowi szkolenie i kaganiec (przynajmnniej w windzie), ale przeciez
nie moge go zmusic. Moza moja suka ma zaczac nosic kaganiec i dac przyklad?
Ale moja suka i tak nie dalaby rady amstafce,a tamta z pewnoscia latwo by
sobie z nami poradzila.
Moze macie podobne doswiadczenia,zaczynma sie bac windy (chodzenie po
schodach odpada, bo to 20 pietro;)
Pozdrawiam
Anka