dokarmianie ptaków

16.10.05, 10:17
od kilku lat dokarmiam ptaki na tarasie,znarowiły się i przylatują przez cały
rok - synogarlice,wróble sroki. Jak teraz,w świetle zagrożenia ptasią
grypą,mam postępować?
    • papierzwykly Re: dokarmianie ptaków 16.10.05, 20:12
      wysupuj ( też to robie) karme w masce p/gaz.
    • xwodas Re: dokarmianie ptaków 16.10.05, 22:18
      Moim zdaniem nie powinno się sztucznie dokarmiać ptaków. Powoduje to nadmierny
      wzrost populacji a tym samym większą groźbę roznoszenia zarazy oraz coraz
      większe uzależnienie od człowieka. Przypuśćmy że na raz 10 dokarmiaczy przestani
      je karmić ,efektem będzie głodówka albo śmierć.
    • ontarian witam, ja tez ptaszki dokarmiam 17.10.05, 13:50
      karmnik im na ogrodku postawilem
      i teraz zarowno ja jak i moja kotka mamy niezla ucieche
      a grype to sie nie martw, wazne zeby ptaszki glodne nie byly
    • introligator_snu Re: dokarmianie ptaków 17.10.05, 13:59
      >Jak teraz,w świetle zagrożenia ptasią
      > grypą,mam postępować?

      znalezc sobie inne hobby, albo dokarmiac tylko ptaki, ktore uprzednio
      przedstawia certyfikat zdrowia. Tych chorych nie dokarmiaj...
      • zaneta_sz25 Re: dokarmianie ptaków 17.10.05, 17:43
        Tych chorych nie dokarmiaj...
        powiedz mi człowieku po czym poznasz chorego ptaka,który na początku nie okazuje
        objawów choroby .po drugie ptak to nie pies ze jednego przywołasz a drugiego
        odgonisz, pozatym odganiając chorego według ciebie skazujesz go na powolną
        śmierć w cierpieniach.a po trzecie u nas ptasiej grypy nie ma wiec nie ma
        obaw.ptaszki w zimie szcególnie potrzebują naszej pomocy wiec nie powinniśmy
        popadać w skrajności...
        • kakui Re: dokarmianie ptaków 17.10.05, 18:00
          hmmm a ja myslalam ze na ptasia grype to ptaszydla szybko padna("powolna
          smierc").... a powiedz mi dobry czlowieku jak sie nakarmi to nie uwazasz ze tez
          bedzie zdychal w meczarnaich? oh tak do p.g. dojdzie jeszcze glod.... ja
          karmie koty podworkowe i czesto sie zastanwiam co by dupki zrobily jakby mnie
          rozjechal tramwaj... zakladam ze se upoluja cos i tyle...

          poza tym czesto widze jak ptaki siedza na kublach ze smieciami i wyzeraja co
          sie da. a smieci byly, sa i beda.


          kakuiowa
          • zaneta_sz25 Re: dokarmianie ptaków 18.10.05, 10:44
            .... a powiedz mi dobry czlowieku jak sie nakarmi to nie uwazasz ze tez
            bedzie zdychal w meczarnaich?
            ale przynajmniej nie bedzie zdychać z pustym żołądkiem
        • introligator_snu Re: dokarmianie ptaków 18.10.05, 09:53
          Po pierwsze primo: Ptaki dadza rade. Dobzre sobie radza od milionow lat bez
          dokarmiania to i teraz by sobie poradzily.

          >po drugie ptak to nie pies ze jednego przywołasz a drugiego
          > odgonisz, pozatym odganiając chorego według ciebie skazujesz go na powolną
          > śmierć w cierpieniach

          Po drugie primo: Jezeli chodzi o ptaki chore to wg. mnie nalezaloby je
          odstrzelic zeby nie zarazaly innych, chociaz jak slusznie zauwazylas pewnie
          ciezko by bylo je odroznic od zdrowych. W kazdym razie takie rozwiazanie nie
          skazywaloby chorego ptaka na "powolna smierc w cierpieniach".

          >a po trzecie u nas ptasiej grypy nie ma wiec nie ma
          > obaw.

          I po trzecie primo ultimo: Ptasiej grypy u nas nie ma, ale obawy sa. Ptasie
          grypa juz przywedrowala do europy razem z ptakami, ktore migruja na zime z azji
          w cieplejsze klimaty i mozliwe ze pojawi sie w Polsce.

          >Ptaszki w zimie szcególnie potrzebują naszej pomocy wiec nie powinniśmy
          > popadać w skrajności...

          Dokarmianie dzikich ptakow moze miec co najwyzej taki efekt, ze zatraca one
          checi i instynkt do samodzielnego szukania pozywienia.
Pełna wersja