mwk2 11.11.05, 06:54 Mam pytanie stwierdzono mi alergie na kota czy musze sie go pozbywac czy da sie z tym jakos zyc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
osmiornica_80 Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 10:28 A pewnie, że sie da ;-) Nie wiem jak u Ciebie objawia się ta alergia, ale mój chłopak się dusił ;-( biedak... W domu mamy dwa koty, od pół roku nie miał ataku, tylko nie wiem czy to zasługa lekarstw, czy przyzwyczajenia... Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta_sz25 Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 11:48 ja mam kota i tez alergie mam katar i jak głaszczę kotkę to puchną mi oczy i swędzi mnie skóra .czasem gdy już nie moge wytrzymać biore ZYRTEK ale ogólnie nic nie zarzywam .Na początku bylo to dla mnie nie do wytrzymania jednak szkoda mi bylo ja oddac , teraz mój organizm sie przyzwyczaił jest znacznie lepiej .Wedłóg mnie z takiego powodu nie powinno sie rezygnować z przyjaciela.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miaukocisko Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 12:56 Przeżyłam 15 lat z jednym kotem, na którego - jak się okazało w badaniach - podobno nie miałam alergii przy kontakcie przez skórę, ale jak tylko ślad kociego włosa dostał mi się do oka był cyrk. Puchnięcie w ciągu 5 sekund (tego jednego oka), łazwienie, świąd dziki, itp., itd. Nigdy właściwie nie brałam na to leków żadnych, bo z czym do lekarza, jak po wyjęciu kociokłaka oko się uspokajało. Od dwóch lat mam drugiego przybłędę (teraz juz osamotnionego) i jeszcze żadnych "ocznych ataków" nie miałam. Ostatnio okulistka stwierdziła, że w moich oczach widać charakterystyczne dla alergii objawy, dała jakieś kropelki dla ulżenia (ciężka orka przy kompie) i powiedziała, że nie jest to nic takiego, czym należałoby się przejmować. Więc się nie przejmuję. :) Ale chyba to jest tak, że ci wyjdzie w praniu, jak twoja alergia ma się do twojego kota. Mam koleżankę, która zaczynała "płakać", jak tylko weszła do domu, w którym był kot. Chyba, niestety, musisz sprawdzić. Życzę pozytywnych rezultatów. miau Odpowiedz Link Zgłoś
monitors1 Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 14:39 Ja takze mam na kota alergie, ale za nic w siwecie nie oddam mojego piecioletniego kota. Jak biore na rece kota, zawsze kicham, swedza mnie oczy, skora... Odpowiedz Link Zgłoś
mwk2 Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 19:04 Ja mam w nocy ataki kaszlu. Nie zawsze ale czasami clakiem mocne. No i w nocy mam katar. W dzien jakos nic specjalnie nie zauwazam tylko troche pokasluje. A czy Wy sie odczulacie czy cos robicie czy nic sie nie przejmujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
eulalija Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 11.11.05, 19:38 Ciut z innej beczki ale bliziutko. Mój mąż miał alergię na wszelką sierść (psią i kocią), na koty jeszcze bardziej, nawet obecność tego futrzaka w tym samym pomieszczeniu powodowała katar, kichanie, puchnięcie gałek ocznych. Od pięciu lat jesteśmy rodziną dla suki owczarka niemieckiego. Pierwsze dwa tygodnie były trudne, leki podwójnie, zero bliskich kontaktów. Po dwóch tygodniach zaczęły się przytulanki, buziaczki, wspólne łóżko. Może działa zasada, że jak nie możesz pokonać to się przyłącz? Odpowiedz Link Zgłoś
amyk Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 12.11.05, 07:35 Można , jeżeli bardzo się chce - można. Kilka rad z moich doświadczeń : - kąpanie kota - swojego kąpałam średnio 2 razy w m-cu- - częste czesanie kota i wycieranie mokrymi rękami - nie lata wtedy tyle sierści po mieszkaniu. - codzienne wietrzenie, odkurzanie i wycieranie na mokro (też tapicerki, dywanu) No i trzeba polubić leki przeciwhistaminowe , wapno i inne... od czasu do czasu. (Nie piszę tu o elementarzu alergika)Jeżeli pokochasz takiego zwierzaka - to da sie wszystko znieść - nawet te kilka wiecej obowiązków dziennie. No i z czasem organizm się trochę przyzwyczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.galusinska Re: pytanie do Ośmiornicy 12.11.05, 10:05 Mam pytanie do Ośmiornicy, mój mąż kiedys jak mieliśmy kota też się dusił i kaszlał jak oszalały w nocy zwłaszcza, kot nie był nasz więc potem problem zniknął razem z kotem. Teraz mamy 3 miesięcznego kotka i powoli znowu cos się zaczyna dziać...jakie leki bierze Twój chłopak i czy działają całkowicie czy tylko usypiaja objawy? Ja kota niem oddam wrecz przeciwnie moze nawet wezme jeszcze hjednego w koncu jak by co męża mozna wymienic..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mwk2 Do amyk 12.11.05, 20:01 Napisz o elementarzu alergika bo ja np go nie znam. Albo powiedz gdzie go szukac. Zaczelam od wietrzenia i odkurzania codziennie wieczorem sypialni lacznie z lozkiem koldra i poduszkami. Kota jeszcze nie mylam a czy moge to zrobic ja czy musi ktos inny nie uczulony. Odpowiedz Link Zgłoś
amyk Re: Do amyk 13.11.05, 15:19 elementarz alergika dłuuugi...ups 1. likwidujemy zasłony i jak możemy to firanki, kapy, pluszaki i nadmiar kurzołapów tj. bibelotow na meblach, zmieniay poduchy i kołdry z pierza na pościel przeciwalergiczmną ( szczególnie polecam - działa) 2. pozbywamy się tapet - malujemy ściany, pozbywamy sie wykładzin dywanowych na cała podłogę i dużych dywanów na rzecz podłóg zmywalnych i małych dywaników - czyli urządzamy nowocześnie 3. mało kwiatów (moga być np. uczulenia na pleśn w paprociach, olejki eteryczne w geranium), nie dla akwarium w domu, ptaków. 4. nie używamy w nadmiarze srodków chemicznych do mycia, czyszczenia które się szybko nie biodegradują (im mniej tych środków tym lepiej) 5. alergicy pokarmowi - zachęcam do jadnia potraw jak najmniej skomplikowanych, nie powinniśmy jeść potraw z długim terminem przydatnosci do spożycia czy też z całą gamą ulepszaczy. To tak w wielkim skrócie - dużo więcej i szczegółowiej na stronie pod którą podpisuję sie obydwiema rękami - www.apsik.pl jest nas 3 alergików w dommu - stąd stosuję te zasady niemal od zawsze. A co do wykonawstwa - teoretycznie powinien to robić niealergik. U mnie jest tak, że niestety choć jestem alergikiem to kąpię kotkę sama , wycieram na mokro sama. Dopuki kocię mokre to bezpieczne. Puki co łamię kilka z zaleceń i jakoś funkcjonujemy. Jednakże są uczuleniowcy którzy mają dolegliwości i objawy nieprzemijajace a nawet zaotrzające, że trzeba się zastanowić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mwk2 Biorezonans 12.11.05, 20:02 A czy ktos z Was myslal o tym aby sie poddac biorezonansowi? Odpowiedz Link Zgłoś
krzys111 nie polecam 12.11.05, 20:19 mam alergie na kota i z roku na rok jest gorzej (kot w domu od lat 14). Szczegolnie w okresie jesiennym i wiosenym, gdy alergia na kota jest jeszcze potegowana innymi (pylki, plesnie) to bez lekow antyalegricznych i i ulatwiajacych przezycie kolejnych atakow astmy jest zle. Alergia ZAWSZE BEDZIE SIE potegowac wtedy gdy jest sie wystawionym na ciagly kontakt z alergenem, obojetnie czy bierzesz leki antyhistaminowe czy nie. Moja na poczatku lekka alergia na siersc zamienila sie po latach w astme atopowa i alergie na wszystko. Oczywiscie mozesz miec alergie i miec kota ale badz swiadoma ze to oznacza ze skazujesz sie na lata brania lekow. Odpowiedz Link Zgłoś
taclar Re: czy ktos ma alergie na kota i ma kota 14.11.05, 08:32 od dawna dawna mam alergię na kota. swędzenie i łzawienie oczu, które - gdy odwiedzałam znajomych posiadających kociaki - bywało nie do zniesienia. Od tygodnia mam własną przekochaną kotkę i ...po alergii ani śladu!!! a zdziwieni znajomi mówią, że to po prostu Miłość :) A z opowieści innych wiem, że da się z tym żyć. Mogą pomóc leki na alergię i oczywiste częśte mysie rąk. pozdrawiam i nie pozbywaj się kociaczka!! Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja poglad dr Suminskiej 14.11.05, 11:03 mwk2 napisała: > Mam pytanie stwierdzono mi alergie na kota czy musze sie go pozbywac czy da > sie z tym jakos zyc? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=29443730&a=29449638 Weterynaria Re: alergia na kota Autor: jottka Data: 23.09.05, 12:11 "Nieprawdą jest, że uczulamy sie na sierść. Uczulamy sie na wydzielinę gruczołów skórnych (najsilniejszym alergenem jest wydzielina gruczołów zatok przyodbytniczych), która wraz z naskórkiem przylepia sie do włosów podszerstkowych i fruwa na nich w powietrzu. Jeżeli u dziecka lub człowieka dorosłego zdiagnozowana została alergia "na kota", najlepiej będzie, jesli stanie się właścicielem rasy, która nie ma podszserstka, np. rex czy sfinks. Natomiast jeśli już ma kota, należy mu usunąć gruczoły zatok przyodbytniczych (jest to zabieg chirurgiczny, ale nie powoduje uszczerbku kociego zdrowia) i często przecierać kota wilgotną ściereczką lub rękawiczką, aby zbierać z jego sierści martwe włosy z podszerstka." dorota sumińska, szczęśliwy kot, łódź 2005, s.59-60 to chyba najpełniejsze info, jakie znalazłam, ale faktycznie najpierw trzeba zrobić normalne testy, co właściwie uczula, a dopiero potem działać dalej Odpowiedz Link Zgłoś
pixie65 DO MWK2 15.11.05, 11:48 Napisałaś w jednym z postów, że objawy nasilają się W NOCY (katar....) Może masz uczulenia na przykład na pierze w poduszce, albo na roztocza, a niekoniecznie "na kota"...? Odpowiedz Link Zgłoś