dynda92
14.11.05, 12:49
Oyo pewna histroia z poradnika domowego
Jeszcze pół roku temu był psem łańcuchowym na wsi.Pewnego dnia zranił się w
łapę.Nikt nei zauważył bo kogo interesuje podówrkowy burek.Choc wdała się
gangrena.Pieskowi pomogli dopiero sąsiedzi.Noge trzeba było amputować ale
piesek maiła szczeście trafił teraz do szczęśliwych ludzi.Dziś mieszka w
ciepłym domu i biega po łace, nie pamietając, że brakuje mu jednej nogi.
Co o tym powiecie ludzie są bardzo bardzo nie czuli.Choć mam 13 lat wiem o
tym dużo i gdy tylko widze na ulicy bezdomengo psiaka to w oczach mam
łzy.Bardzo cześto gdy gdzieś się wybieram biorę kromki chleba ipod rodze
karmię napotkane pieski. A ludzie patrz i się śmieją.Prosto w oczy!! Czy wy
tez nie zauważacie krzywdy zwierząt powiedzcie tylko ja ot widze nie rozumiem.
Czekam z niecierplwością na odpowiedz