Dodaj do ulubionych

przygarnęłam kotka

24.11.05, 14:48
a właściwie to nie ja lecz moja teściowa. Moja córka kilka dni temu znalazła
małego wychudzonego i zmarzniętego kotka, pewnie jeszcze 2 dni i pozostało by
po nim tylko wspomnienie. Ja nie mogłam go juz przygarnąć, ale moja teściowa
kiedy usłyszła przez telefon zapłakany głos mojej córki nie mogła odmówić.
Teraz kociątko jest bezpieczne i najedzone, a moja córka .... trudno opisać.
Uważa, że dokonała czegoś najpiękniejszego na świecie, uratowała życie. To
nie ważne, że kocie życie, ale nie pozwoliła mu umrzeć, chociaż wiedziała, że
my nie możemy go zabrać i że tato będzie się złościł (my już mamy kila
zwierząt w domu). Była gotowa schować go w piwnicy i kilka razy dziennie go
odwiedzać i karmić. Ale los dla tego malucha był od chwili spotkania z moją
córką łaskawy. A moje dziecko jest najszczęśliwe na świecie.
Obserwuj wątek
    • sylwia736 Re: przygarnęłam kotka 24.11.05, 15:18
      Kochane córeczki moja też przygarneła dorosłą kotkę lecz po namowach taty
      została, pamiętajcei o wizycie u weta ,kotka trzeba obejrzeć i
      odrobaczyć,pozdrawiam
    • marychna31 Re: przygarnęłam kotka 25.11.05, 17:47
      Dobrze mieć takie dobre dziecko:)) Mam nadzieję, że i ja się tylko takich
      doczekam:)

      Pzdr.
    • noga333 Re: przygarnęłam kotka 26.11.05, 05:30
      Obie z teściową jesteście wspaniałe.Git dziewczyny!!!!!!!Mało tego,że
      okazałyście się wspaniałe dla samej idei to jeszcze uszczęśliwiłyście
      dziecko.Nic lepszego nie mogłyście zrobić.Buziaczki!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka