Dodaj do ulubionych

pierwsza kąpiel pieska

28.12.05, 17:48
Mam pytanie do doswiadczonych- czy 7 tygodniowego szczeniaka(york) mozna
wykapac? Zauwazylam, ze ma łupież, ponoc to u tej rasy czeste, swedzi go to,
piesek sie drapie, chcialabym mu pomóc.W specjalistycznym sklepie(prowadzonym
przez osobe, ktora yorki hoduje) kupilam specjalny szampon, tam powiedziano,
ze spokojnie moge suczke kapieli poddac.Natomiast od znajomych(posiadaja psy)
uslyszalam, ze absolutnie nie powinnam tego robic, kapie sie psy minimum 3
miesieczne.
Jakie jest wasze zdanie? Skad ten poglad o szkodliwosci kapieli?
Obserwuj wątek
    • dluuugi Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 18:40
      Moim zdaniem, jesli go wykapiesz, tylko pogorszysz sprawe, ja kapie moje psy
      gora raz na rok, chyba ze sie w czyms wybrudza, i zawsze po kapieli pojawia sie
      lupiez, chocby nie wiem jak delikatnych i specjalistycznych szamponow uzyc.
      Moze najpierw skonsultuj sie z weterynarzem, zeby dociec jaka jest przyczyna
      lupiezu (.to bywa tez na podlozu nerwowym).Generalnie kapanie psow nie jest dla
      nich korzystne.
      • b-beagle Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 18:47
        wogóle nie kąpie swoich psów a są zdrowe i zdobywaja medale na wystawach
        • sela1 Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 18:53
          współczuję Twoim psiakom :-(
          • po.prostu.ona Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 19:10
            Wszystko zależy od psa - ja mojego - długowłosego z miękkim jedwabistym futrem
            do ziemi - kąpię raz w miesiącu i to jest konieczność. Ale pierwszy raz kąpałam
            go, jak utracił szczenięcy puszek i porósł w miarę "dorosłą" sierścią.
            Szczenięcia maleńkiego nie kąpałam, z obawy przed przeziębieniem, które dla
            małej psiny może nieść poważne konsekwencje.
          • dluuugi Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 19:14
            sela1 napisała:

            > współczuję Twoim psiakom :-(

            A ja wspolczuje Twoim - pies to nie dzidzius czy lalka do kapania.
            • sela1 Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 19:20
              dluuugi napisał:

              > A ja wspolczuje Twoim - pies to nie dzidzius czy lalka do kapania

              pies, to żywa istota o którą należy dbać i przestrzegać jej higieny, bo potrafi
              się podczas zabawy nieźle wybrudzić, no chyba, że Ty swojego psiaka
              przechowujesz za szkłem
              • dluuugi Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:23
                Higiena psa to nie to samo co higiena czlowieka, psu kapanie szkodzi, bo
                wysusza skore i moze byc zrodlem alergii. Pies to pies i nie potrzebuje jak
                sela codziennie sie kapac i perfumowac. Zdaje sie masz bardzo nikle pojecie o
                chowaniu psow.
                • etta2 Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:35
                  Mylisz się i to baaaardzo. Mam pudla, który regularnie co 2 miesiące jest
                  strzyżony, a przedtem kąpany, bo inaczej fryzjerka by mnie wygoniła z brudasem.
                  Szczególnie latem, gdy więcej biega, często w kurzu, widać ile brudu gromadzi
                  się w kudełkach (szczotkowanie tego nie załatwi).
                  To nieprawda, że "CZĘSTE MYCIE SKRACA ŻYCIE", a zmycie brudu nie ma nic
                  wspólnego z perfumowaniem, pudrowaniem czy innymi tego typu zabiegami.
                  Cóż, kiedyś i ludzie myli się okazjonalnie (na święta Bożego Narodzenia i
                  Wielkanoc...), to psy mogły byc wogóle nie myte...ale chyba od tych czasów coś
                  się do licha zmieniło? Może nie u Ciebie.....
                  • dluuugi Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:45
                    No dobra - niech wam bedzie , kapcie te swoje yorki i pudle, ja mowie o PSACH,
                    a nie jakichs dziwactwach. Prawdziwych psow naprawde nie ma potrzeby kapac
                    dokad nie wytarzaja sie w jakims swinstwie, albo nie ubloca po uszy.
                • ontarian Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:35
                  dluuugi napisał:

                  > sela codziennie sie kapac i perfumowac.
                  do tego jeszcze szmineczka, puderek
                  i takie tam rozne bzdety
                • lola211 Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 21:49
                  Codzienne kapiele, perfumowanie- czy ktos tu zalecal?
          • b-beagle Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:48
            sela1 napisała:

            > współczuję Twoim psiakom :-(

            nipotrzebnie to ja wspolczuje tym kapanym )))
            • sela1 Re: pierwsza kąpiel pieska 30.12.05, 22:25
              b-beagle napisała:

              > sela1 napisała:
              >
              > > współczuję Twoim psiakom :-(
              >
              > nipotrzebnie to ja wspolczuje tym kapanym )))

              Pies to nie eksponat wystawowy, pies w trakcie zabawy czy też spaceru musi
              móc się pobrudzić.
    • e_wok Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:25
      Moja yorka - wiem od hodowczyni - byla kapana jako maly szczeniak, siedmio -
      osmiotygodniowy. No ale to bylo latem. Ze wzgedu na zime to jednak bym sie
      obawiala, pomimo, ze szczeniak, jak rozumiem, jeszcze niewychodzacy. Sama kapie
      swoja yorke co dwa tygodnie, mimo zimy, no ale moja ma juz prawie 10 mies. Sa
      preparaty dla dlugowlosych ras, np. olejek norkowy, ktore mozna stosowac na
      sucha siersc. Jesli masz pieska z dobrej hodowli to najlepiej tam zapytac.
    • tojanata Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 20:41
      Witaj.
      Ja też od niedawna mam pieska Yorka. Po rozmowach z osobami które zajmują sie
      hodowlą od dłuższego czasu wiem że należy je kąpać latem raz w tygodniu a zimą
      raz na dwa tygodnie! Yorki nie mają sierści tylko włosy i trzeba je pielęgnować
      często myjąc i czesząc. Ja używam różnych szamponów i takich specjalnych dla
      psów jak również dla dzieci "bambino" i nie widze żadnej różnicy w sierści
      pieska.Pamiętać należy też koniecznie o obcinaniu włosów z uszu bo uszka oklapną
      i pieseczek straci urok!!A czy takiego małego można kąpać to nie wiem. Pozdrawiam
      • smintaj Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 21:46
        o jezusie, te psy to prawie kaleki....
    • lola211 Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 22:01
      Nie sadzilam, ze wywiaze sie taka dyskusja.
      Zamierzam psa kapac, bo wiem jak zwierze potrafi sie ufajdac- mialam kiedys
      długowlosego, bialego mieszanca.Jesli zwierze mieszka z ludzmi w tych samych
      pomieszczeniach nie moze byc latami brudny, chyba ze komus to nie przeszkadza(w
      koncu sa i ludzie, ktorzy stronia od wody i mydla).Ja mam zamiar mieszkac w
      czystym domu z czystym psem- tak jak bylo kiedys.Psu kąpiele nie szkodziły.
      Dodam, ze nie zamierzam yorka traktowac jak lalki, ubierac, perfumowac, itp.,
      ma byc jednakze zadbany, jak kazdy inny pies.
      Z kapaniem szczeniaczka sie wstrzymam, w styczniu bede u weterynarza, zobacze
      co powie.
      • po.prostu.ona Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 22:39
        No mojemu psu zdecydowanie bardziej zaszkodziłby brud, kurz i wszystko to co
        zbiera sierścią na spacerach, a czego szczotkowanie nie wyczesze. Gdy nie jest
        kąpany odpowiednio często, jego futro traci połysk i miękkość, nabiera
        nieprzyjemnego zapachu - coś jakby przetłuszczonych ludzkich włosów, zaczyna
        stawać się trudne do rozczesania, zwisa w strąkach. Kąpiel w tej sytuacji jest
        koniecznością a nie fanaberią.
        • dluuugi Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 23:05
          Po prostu masz nieodpowiedniego psa. Psy SIERSCIASTE SA OKROPNE.
          • po.prostu.ona Re: pierwsza kąpiel pieska 28.12.05, 23:09
            to jest twoje zdanie. Wolno ci tak uważać, a ja mam prawo mieć biegunowo różną
            opinię. I taką właśnie mam.
            • venus22 Re: pierwsza kąpiel pieska 29.12.05, 00:10
              Niby dlaczego ni mozna wykapac malego szczeniaka. Wystarczy troche rozumu - nie
              zamoczyc uszek w srodku, nie trzymac godzinami w wodzie, dobrze splukac, dobrze
              wytrzec i wysuszyc w cieplym miejscu.
              Im mlodszy psiak tym lepiej przyzwyczaja sie do kapieli.

              Venus
              • jita Re: pierwsza kąpiel pieska 29.12.05, 10:11
                Venus, mam podobne zdanie. Dodałabym jeszcze dobry szampon :-)
                Pozdrawiam
                Justyna
              • lola211 Re: pierwsza kąpiel pieska 29.12.05, 12:41
                Waham sie, bo czytam, ze tak mlode pieski sa malo odporne(z racji wieku i
                okresu szczepien) i kapiel moze skonczyc sie przeziebieniem.
                • jita Re: pierwsza kąpiel pieska 29.12.05, 13:04
                  Jeśli tylko wysuszysz psa (może być nawet suszarką, byle nie silnie gorącym
                  powietrzem) i przez następne 12 godzin z nim nie wyjdziesz na podwórze nie
                  powinno się mu nic stać. A po szczepieniu lepiej przez 7 dni nie kąpać. Ja tak
                  swojego traktowałam i nic mu nie było. Informacje te uzyskałam od hodowcy,
                  który jednocześnie jest weterynarzem.

                  Szczeniak na kąpanie nie jest zbyt młody, ja raczej martwiłabym się alergiami,
                  które mogą wystąpić, z racji uwrażliwienia skóry psa spowodowanej ZBYT CZĘSTYMI
                  kąpielami.
    • bozenik1 O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 11:32
      Wystarczy obejrzeć chociaż jeden program pani wet. Sumińskiej. Ostatnio właśnie
      było o kąpieli piesków. To są "kaleki", a na starość smród nie do wytrzymania
      od tych ciągłych kąpieli. Powodzenia hahahahahahahaha

      ____________

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=30644822&v=2&s=0
      • po.prostu.ona Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 12:02
        Nie przyjmuj bezkrytycznie tego, co oglądasz w telewizji. A smród nie do
        wytrzymania, to raczej efekt braku kąpieli.
        • bozenik1 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 12:08
          Nie, poprostu po częstym myciu pieskowi szybciej się przetłuszcza sierść, co w
          późniejszym wieku doprowadza do specyficznego "smrodu" od zwerzątka :(
          ____________

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=30644822&v=2&s=0
          • lola211 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 12:40
            No popatrz, a moj poprzedni pies do konca swego zycia nie smierdzial, mimo ze
            byl kapany.Za to owczarek mojego ojca, ktory wody i szamponu nie zna, zalatuje.
      • b-beagle Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 12:42
        Pies nie jest stworzony do kąpieli. Czy słyszał ktos o kąpielach wilków.
        Kąpanie psów to wymysł ludzi. Yorki kąpie sią aby miały nienaturalnie
        jesdwabistą sierść pudle z tego samego mniej więcej powodu ,żeby sierść była
        bardzo puszysta i ładnie prezentowała się na wystawie. Te ciągłe kąpiele
        porzebne są właścicielom tych niszczęsnych stworzeń bo one świetnie mogą
        egzystować bez kapieli.Kąpiel pozbawia sierść jej naturalnej osłony wystarczy
        co jakiś czas psa wypłukać pod wodą bez zadnych szamponów
        • po.prostu.ona Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 13:53
          Nieodmiennie śmieszą mnie takie "mądrości". Nie tak dawno ludziom odradzano
          mycie głowy częściej niż raz na 2 tygodnie - bo zbyt częste miało
          zdaniem "autorytetów" powodować łupież oraz choroby zatok :-))))))))) Co do
          psów - po moim po prostu widzę, że gdy jest brudny, szkodzi mu to. Płukanie
          wodą jest dobre po spacerze w deszczowy dzień, gdy zbiera futrem rekordowe
          ilości błota i piachu. Ale oprócz tego na sierści osiada kurz, pył,
          zanieczyszczenia. Te niestety nie dadzą się spłukać zwykłą wodą i nie mają nic
          wspólnego z naturalną osłoną. Mój pies dopiero wtedy byłby nieszczęsnym
          stworzeniem, gdybym słuchając mądrości rodem z XIX wiecznego gabinetu
          wiejskiego weterynarza - pozwalała mu nosić na sobie całą tę skorupę.
          Doprowadziłoby to z pewnością co najmniej do poważnego podrażnienia skóry. I
          nie ma to nic wspólnego z przygotowaniem psa na wystawę - bo do tego stosuje
          się ZUPEŁNIE inne kosmetyki i inaczej je aplikuje.
          • b-beagle Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 30.12.05, 13:14
            po.prostu.ona napisała:

            > Nieodmiennie śmieszą mnie takie "mądrości". Nie tak dawno ludziom odradzano
            > mycie głowy częściej niż raz na 2 tygodnie - bo zbyt częste miało
            > zdaniem "autorytetów" powodować łupież oraz choroby zatok :-))))))))) Co do
            > psów - po moim po prostu widzę, że gdy jest brudny, szkodzi mu to. Płukanie
            > wodą jest dobre po spacerze w deszczowy dzień, gdy zbiera futrem rekordowe
            > ilości błota i piachu. Ale oprócz tego na sierści osiada kurz, pył,
            > zanieczyszczenia. Te niestety nie dadzą się spłukać zwykłą wodą i nie mają
            nic
            > wspólnego z naturalną osłoną. Mój pies dopiero wtedy byłby nieszczęsnym
            > stworzeniem, gdybym słuchając mądrości rodem z XIX wiecznego gabinetu
            > wiejskiego weterynarza - pozwalała mu nosić na sobie całą tę skorupę.
            > Doprowadziłoby to z pewnością co najmniej do poważnego podrażnienia skóry. I
            > nie ma to nic wspólnego z przygotowaniem psa na wystawę - bo do tego stosuje
            > się ZUPEŁNIE inne kosmetyki i inaczej je aplikuje.

            Psy to nie ludzie a mycie włosów to nie kapiel psa w pachnących szamponach. Nie
            od dzis juz wiadomo,że np dzieci wychowywane w sterylnej czystości mają większe
            skłonności do alergii. Skóra psa jest inna niż skóra człowieka i nie potrzebuje
            ciągłego mycia i kąpania. To tak jak byś ciagle kąpał ptaki twierdząc,że to dla
            nich dobre. Śierść zwierzęcia pokryta jest ochonna warstwą która dostatecznie
            zabezbiecza ją przed wodą i brudem. Moje nie kąpane psy sa śnieżno białe
            właśnie dzięki tej ochronnej warstwie po kórej brud się tylko śliżga. Wystarzcy
            przecieranie wilgotną ściereczką ewntualnie płukanie i szczotkowanie. a jak się
            komus nie podoba naturalny zapach psa lub jest nadmiernym czyściochem to niech
            psa nie trzyma bo posiadanie psa nie jest obowiazkowe.
            • lola211 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 30.12.05, 13:21
              a jak się
              >
              > komus nie podoba naturalny zapach psa lub jest nadmiernym czyściochem to
              niech
              > psa nie trzyma bo posiadanie psa nie jest obowiazkowe.

              No tak, psy tylko dla brudasów..

              Moze jednak lepiej zachowac umiar i kapac wowczas, gdy jest potrzeba, a
              nie "ciagle" jak piszesz i bedzie w porzadku.
            • po.prostu.ona Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 30.12.05, 13:29
              Och, dziękuję za łaskawe uświadomienie mnie w kwestii obowiązkowości posiadania
              psa. Ja ze swej strony równie łaskawie pozwolę sobie uświadomić, że jak ktoś
              nie lubi kąpać psów, to nie ma obowiązku kupować sobie takiego, który tej
              kąpieli wymaga. I nie ma to nic wspólnego ze strerylną czystością. Po sierści
              mojego psa brud się nie ślizga, a do niej przywiera i tworzy coraz grubszą
              warstwę - jest to kwestia specyfiki włosa. Nonsensem jest porównywanie sierści
              beagla do sierści mojego psa. Zamiast się zacietrzewiać, proszę uważnie czytać.
        • lola211 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 15:50
          A jest stworzony do zycia w miescie, w mieszkaniu? Do zakladania obrozy,
          kaganców, zarcia suchej albo gotowanej karmy? Widzial kto wilka, ktory by zył
          w takich warunkach?
          W takim razie wszystkie psy sa nieszczesliwe i zyja niezgodnie z natura-
          powinny polowac, jesc surowe i zyc w stadach z dala od ludzi.
          Pies zapewne do szczescia kapieli nie potrzebuje, ale z calym dla niego
          szacunkiem moje potrzeby tez sa wazne- w tym czyste mieszkanie i czysta
          siersc , ktora glaskam.
          • jita Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 16:00
            lola211 napisała:
            > Pies zapewne do szczescia kapieli nie potrzebuje

            Do szczęścia pewnie nie, ale dla zdrowia - tak. Spaliny, które właśnie
            utrzymują się na psiej wysokości i osiadają na sierści nie mają pozytywnego
            wpływu na jej stan, a także stan skóry...
          • ontarian Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 16:02
            lola211 napisała:

            > powinny polowac, jesc surowe i zyc w stadach z dala od ludzi.
            pies jest zwierzeciem domowym
            i porownanie do wilka nie ma wiekszego sensu
            co do polowan i jedzenia surowego
            to sie prawie zgadzam, jednak zalezy to od rasy

            > szacunkiem moje potrzeby tez sa wazne- w tym czyste mieszkanie i czysta
            > siersc , ktora glaskam.
            a wiec nie powinnas miec psa, tylko dzdzownice
            • lola211 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 16:22
              > i porownanie do wilka nie ma wiekszego sensu

              Nawiazalam tylko do postu powyzej.

              > a wiec nie powinnas miec psa, tylko dzdzownice

              Wiesz, z moim zamilowaniem do czystosci mialaby przechlapane ;) bardziej niz
              ten biedny(niektorych zdaniem) psiak.



          • po.prostu.ona Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 29.12.05, 16:04
            Ja nie piszę o jakimś wydumanym "psie" tylko o moim, konkretnym, którego mam
            już parę lat i wiem co nieco o jego potrzebach. Także tych, dotyczących
            higieny. Gdybym zauważyła, że kąpiel jest dla niego ciężkim stresem, a po niej
            drapie się, ma łupież, traci sierść - czy cokolwiek innego złego - oczywiste
            jest, że bym go nie kąpała, nawet ten raz w miesiącu. Odwrotnie - widzę, że
            jest nieszczęśliwy, gdy jego sierść staje się zlepiona w strąki, matowa i
            szorstka. Wtedy przy szczotkowaniu (a szczotkuję psa codziennie) zauważam jej
            zwiększone wypadanie, które ustaje natychmiast po wykąpaniu.
            • venus22 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 31.12.05, 23:29
              No wlasnie.. wilki sie nie kapia itd.
              kapia kapia, w jeziornej lub rzecznej wodzie i to czesto bardzo zimnej, tarzaja
              w sniegu, i to im oczyszcza futro.

              psa owszem mozna porownywac do wilka ale tylko od czasu do czasu. Wilk jest
              nadal dziki, ma specyficzne futro nie kazdy pies takie ma.
              A co do przeziebienia -
              przeziebienia jednak powoduja zarazki. jesli sie uwaza aby szczeniaczek
              pozostawal w cieple to nie powinien zachorowac. Poza tym o ile pamietam autorka
              chciala wykapac pieska bo JUZ mial jakies problemy skorne. Nie dla zabawy..

              w latach 70-tych wykapalam mojego kota (ktory mial juz kilka lat) i jak moja
              kolezanka sie o tym dowiedziala to mnie opiep...la ze "kota nie wolno kapac bo
              zdechnie".
              Kompletnie mnie tym zatkala bo to bylo juz kilka tygodni po kapieli, i kot nie
              tylko ze nadal zyl ale wygladal i zachowywal sie normalnie. Tyle ze byl
              jasniejszy i ladnie pachnial. Dodam ze uzylam "jajecznego" szamponu do ludzkich
              wlosow bo dla zwierzat nie bylo.

              po prostu slow mi zabraklo. co mozna powiedziec osobie ktora twierdzi ze kot po
              kapieli zdycha skoro trzyma go w rekach, zywego, po fakcie dokonanym???


              Jeszcze dodam ze duzo duzo pozniej kiedy mialam innego kota balam sie go w
              zimie wykapac bo balam sie ze jak wykapany (i wysuszony) wyjdzie na dwor to
              sie "przeziebi". Az raz wpadl do wody jak rzeka odtajala i przyszedl mokry i
              nic mu nie bylo, nawet kataru nie mial.

              Venus




              • b-beagle Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 01.01.06, 11:15
                Inaczej futro przyjmuje czysta wode tzn bez detergentów a inaczej zachowuje sie
                gdy jest potraktowane szamponem. Moje beagle nie raz wpadły zimą do przrębla i
                nic im nie było. Gdyby taka wpadka zdarzyła sie bezpośrednio po kapieli w
                szamponie byłoby znacznie gorzej,
                • venus22 Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 02.01.06, 22:41
                  wydaje mi sie ze prawdopodobienstwo aby szczeniaczek wpadl do przerebla po
                  kapieli jest bardzo ale to bardzo niskie. A nawet wieksze zwierze tez o ile
                  samo drzwi nie wywali.

                  Venus
                  • po.prostu.ona Re: O MATKO!!!!!!!!!!!! 03.01.06, 12:48
                    hehe, mój pies mieszkający w centrum miasta ma na to mniej więcej takie same
                    szanse jak na trafienie przez spadającą z nieba krowę.
    • luis2002 Re: pierwsza kąpiel pieska 04.01.06, 17:02
      Hej! też mam yorka i kąpałam go po raz pierwszy gdy miał 8 miesięcy. Nic mu się
      nie stało a to też była zima. Wystarczy pieska wykąpać na wieczór, wysuszyć
      suszarką i nie wychodzić już na spacer. Teraz kąpię go, co 2-3 tyg. to zależy od
      tego, jak wygląda jego sierść. Jednak jeśli chodzi o łupież, to radzę pójść do
      weta. Mój piesek też miał z tym problem i okazałao się, że przyczyną była zła
      dieta, zbyt bogata w wapń. Jeśli podajesz pieskowi nabiał, to spróbuj najpierw
      zmniejszyć jego ilość i wtedy sprawdź jak zachowa się skóra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka