Dodaj do ulubionych

Bardzo chora koteczka - POMOCY!

05.11.02, 17:40
Witam,

Oto objawy: przez 2-3 dni kicia ma pogorszony apetyt, stracila nieco humorek.
Raz pojawily sie wymioty, a pozniej kilka razy luzna qpka. Wetka zaaplikowala
kroplowke i homeopatie. Na drugi dzien kicia jest tak slaba, ze nie moze sie
ruszyc, gdy bierzemy ja na rece miauczy zalosnie. Tym razem kicia dostala
kolejna kroplowke, witaminy i antybiotyk. Pani doktor powiedziala, ze to
niestety wirus i moze byc z kicia zle. Jutro kolejny zastrzyk.
Teraz glownie spi, nie chce pic ani jesc. Kicia ma 5 miesiecy. Oprocz
powyzszych objawow nie ma kataru ani kaszlu, dziasla sa w porzadku, oczy tez.
Dodam jeszcze, ze wyglada bardzo anemicznie, ma blade uszka, dosc jasna
sluzowke wokol oczu.
Mam pytanie - czy naprawde kicia moze sobie z tym wirusem nie poradzic :(? Co
moge jeszcze zrobic by jej pomoc? Jakie sa rokowania ?
Czekam na kazda rade.

Pozdrawiam
Margotka

PS. Ten post wysylam na forum Weterynaria i Zwierzeta
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.we.client2.attbi.com 05.11.02, 19:42
      Niestety , nie potrafie !! Tak mi przykro !! Mialam podobna sytuacje rok
      temu - wszystkie 5 kotow chore, witaminy, kroplowki, lekarstwa. Malo nie
      stracilam wtedy Kocicy-Dziewicy bo ona juz staruszka . Bardzo byla oslabiona,
      bardzo schudla, nie jadla, nie pila. Grzbiet miala tak ostry jak ostrze noza!!
      Kroplowki pomogly. mam nadzieje, ze twoja kicia wydobrzeje !! Trzymam
      kciuki !!!
    • Gość: kluba1 Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.we.client2.attbi.com 05.11.02, 19:43
      Niestety , nie potrafie !! Tak mi przykro !! Mialam podobna sytuacje rok
      temu - wszystkie 5 kotow chore, witaminy, kroplowki, lekarstwa. Malo nie
      stracilam wtedy Kocicy-Dziewicy bo ona juz staruszka . Bardzo byla oslabiona,
      bardzo schudla, nie jadla, nie pila. Grzbiet miala tak ostry jak ostrze noza!!
      Kroplowki pomogly. mam nadzieje, ze twoja kicia wydobrzeje !! Trzymam
      kciuki !!!
      • margotka_l Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! 05.11.02, 20:31
        Dziekuje za slowa otuchy. Kicia jest mloda, do momentu zachorowania byla w
        dobrej formie, moze zwalczy to chorobsko...
        Tylko wetka mnie przestraszyla, ze to moze byc jakis nieuleczalny wirus :(
        Jutro sie skonsultuje jeszcze z innym wetem.

        Pozdrawiam
        Margotka
    • Gość: Zwierzolub Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: proxy / *.crowley.pl 06.11.02, 10:57
      Nikt Ci nie może udzielic sensownej, odpowiedzialnej porady w takim przypadku,
      bo z tego wynika, że stan jest ciężki.
      Poradziłbym wdrożenie dodatkowo kuracji bodźcowej, nieswoistej, a jednocześnie
      zastosowanie surowicy odpornościowej, z tym, że jakiś czas temu przestano ją
      sprowadzać, bo się skończyłą rejestracja tego leku, więc trzeba sie dowiedzieć
      czy jest obecnie coś na rynku. Czy zrobiono kotce testy immunologiczne by
      dokładnie określić co to za wirus??
      Poza tym należy podawać leki porawiające przemiany komórkowe (przemiane
      materii) no i oczywiście podawać płyny wraz z witaminami + antybiotyk osłonowo.
      Trzeba też wykluczyć inne przyczyny takiego stanu.
      Nalezy wykonać proste badania laboratoryjne krwi (morfologia z rozmazem oraz
      mocznik i kreatynina) i moczu (badanie ogólne z ciężarem własciwym i osadem).
    • Gość: kot Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.mech.pw.edu.pl 06.11.02, 11:30
      Witam!
      Cześć Kluba, dawno się nie spotykaliśmy! Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w
      porządku, ja miałem i mam sporo pracy i sporo nowych kotów, jak to zwykle
      jesienią.

      Co do koteczki, my przy biegunce dajemy od razu antybiotyk. Przestrzegano mnie
      co prawda, że nie należy leczyć na odległość, ale zaryzykuję. Na biegunki
      bakteryjne, a takie są przeważnie, dajemy nifuroksazyd po pół tabletki do
      pyszczka dla dużego kota, pewnie ćwierć dla małego dwa razy dziennie,
      przynajmniej przez pięć dni, chociaż biegunka ustępuje szybciej, czasem już po
      jednym dniu. Nie radzę Ci jednak leczyć kotki na własną rękę, lepiej idź do
      innego lekarza, bo ja chyba wiem, o którą lekarkę chodzi, ona leczy głównie
      homeopatią, co nie zawsze skutkuje, mam co do niej uczucia mieszane. Blisko
      jest druga lecznica, "Na górce" , po przeciwnej stronie Górczewskiej, może tam
      będą skuteczniejsi lekarze. Zapytaj lekarza, czy nie byłoby dobrze dać kupki do
      badania na obecność bakterii, zlecałem takie badania w laboratorium SGGW na
      Ursynowie, hodują je i robią antybiogram, można też to zrobić w innych
      miejscach, daj znać do jutra, co się dzieje.
      Pozdrawiam.

      • Gość: margotka_l Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 06.11.02, 14:17
        Witam,

        Dzis rano Kicia z Mama byly na kolejnej kroplowce i antybiotyku. Antybiotyk
        jest podawany profilaktycznie, zeby nie przyplatala sie jakas infekcja
        bakteryjna. Jutro lub pojutrze bedzie pobrana krew do badania - wetka
        podejrzewa bialaczke...
        Tymczasem ogolna kondycja Kici sie poprawila, jest weselsza, troszke spaceruje,
        nieco podjadla. Natomiast w ogole nie chce pic. Wetka mowi, ze codzienna
        kroplowka wystarczy i zeby nie podawac Kici wody strzykawka.
        Strasznie sie boje tego badania krwi, a wlasciwie diagnozy... Caly czas szukam
        w sieci informacji o kiciowych objawach, w nadziei, ze to nie jest jednak
        bialaczka. Wiem, ze to bez sensu i trzeba cierpliwie poczekac na wynik, ale
        strasznie, strasznie sie boje...

        Pozdrawiam
        Margotka
        • Gość: kluba1 Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.we.client2.attbi.com 07.11.02, 15:44
          No i co sie dzieje ?
          • Gość: Margotka Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 17:15
            Wlasnie przed chwilka dzwonilam po wyniki. Testy wyszly ujemnie, wiec bialaczki
            NIE MA :))). Morfologia w normie ( jedynie hemoglobina niska, ale jeszcze w
            normie, mocznik tez w normie. )
            Mam nadzieje, ze jutro wetka powie co sie wlasciwie dzialo z kicia skoro
            wyniki sa dobre.
            Od wczoraj wieczora kocinka w niezlej formie, bawi sie, je. Najgorzej z piciem,
            ale juz przynajmniej probuje.

            Pozdrawiam
            Margotka :)
            • Gość: Kotoryba Re: Bardzo chora koteczka - POMOCY! IP: *.med.harvard.edu 07.11.02, 20:21
              Droga Margotko,
              Ciesze sie ze Twoja koteczka lepiej sie czuje i wyglada! Zycze Wam obu
              powodzenia!
              Kotoryba
            • Gość: kluba1 Re: Bardzo chora koteczka /do margotka!!! IP: *.we.client2.attbi.com 07.11.02, 23:01
              Ufff!!! Dobrze jest!!! :-))) Dowiedz sie tylko, co to spowodowalo !!! czy
              kotka wychodzi na zewnatrz??
              • Gość: Margotka Re: Bardzo chora koteczka /do margotka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 23:28
                Kotka nie wychodzi, jesli by miala cos miec to tylko w spadku po schronisku.
                Jutro kolejna wizyta u weta, wiec moze sie czegos dowiem konkretnego.
                BTW Kicia rozrabia, jakby zapomniala juz o chorobie :) Zastanawia mnie to
                jednak, co spowodowalo, ze przedwczoraj miala tak wysoka goraczke i nie mogla
                sie ruszyc... Objawy byly powazne i co gorsza wetka byla wyraznie zaniepokojona
                stanem Kici. Tymczasem dwa dni pozniej wyniki badan dobre, a koteczka w niezlej
                formie.
                Ciesze sie przeogromnie, ze mala wraca do zdrowia, ale bardzo bym chciala
                wiedziec co to za dranstwo ja tak zaatakowalo. To moj pierwszy kot i nie mam
                zadnych doswiadczen ani porownania. Musze przepytac wetke :)

                Pozdrawiam
                Margotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka